Pokazywanie postów oznaczonych etykietą avon. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą avon. Pokaż wszystkie posty
Nowości marca

4/06/2022

Nowości marca

KOSMETYKI

Rossmann

  • OnlyBio maska do włosów niskoporowatych - 16,99 zł - czy jedną maskę z mango zamienię na kolejną z mango? :D
  • OnlyBio kombucha tonik przeciw niedoskonałościom - 11,99 zł - mam obecnie krem z tej serii, więc będzie i tonik na dokładkę. O piance z tej linii pisałam tutaj.
  • Ziaja oliwkowy płyn do higieny intymnej - 6,39 zł - mój ulubieniec, więc tak co jakiś czas do niego wracam. Recenzja.
  • OnlyBio kokosowy krem do ciała - 13,99 zł
  • Carmex Tropical pomadka do ust - 11,99 zł - moja ulubiona. Zawsze do niej wracam po wypróbowaniu czegoś nowego 😄

Avon

  • Krem nawilżający Anew z witaminą C SPF 50 - coś około 22 zł

KSIĄŻKI

Empik

  • "Nas dwoje" Holly Miller - 27,97 zł
  • "Stróże" Jakub Ćwiek - 27,78 zł - kupiłam bo Loki, ale na tej części się zawiodłam.
  • "Stróże. Brudnopis Boga" Jakub Ćwiek - 27,85 zł - tutaj jestem w trakcie czytania.

Vinted

  • "Teoria opanowywania trwogi" Tomasz Organek - Dorwałam za 5 zł. No z przesyłką i ochroną kupujących 10,15 zł.

DODATKI/UBRANIA

Sinsay

torebka sinsay
  • Torebka saddle bag (taka mała listonoszka :D) - 44,99 zł - chodziła za mną już od jakiegoś czasu, więc zrobiłam sobie prezent na Dzień Kobiet :D
żółta bluza sinsay
  • Krótka bluza - 31,99 zł - od dawna za mną chodziła żółta bluza. Jakieś dwa lata temu koleżanka z pracy taką miała i tak mi się spodobała :D kupiłam dopiero teraz. Krój taki crop top. Koloru nie mogłam złapać moim telefonem. Jest jaśniutki, ale bardziej ciepły niż wyszedł na zdjęciach. Dół taki surowy, nieobszyty - mam nadzieję, że nie będzie się pruć po praniu. Mam bluzę z innej firmy z takim wykończeniem, do tego kupioną w lumpie i nic takiego się nie dzieje.

Na kosmetyki w marcu wydałam 83,35 zł. W lutym było to 100,62 zł.

Wpadło Wam coś w oko? :)

Pierwsze nowości roku 2022!

1/31/2022

Pierwsze nowości roku 2022!

 Takie wielkie te moje nowości, że postanowiłam pokazać też ubrania :D

KOSMETYKI

Avon

Prezenty urodzinowe

26. stycznia stuknęło mi 28 ;D Miałam małą rodzinną imprezkę.

  • Od siostry i szwagra dostałam malinowe mleczko do ciała OnlyBio. Używam od kilku dni i muszę powiedzieć, że zapach jest mega! Taka fajna malinka a nie jakaś przesłodzona. Do tego Alpejskie Mleczko. Kocham wszystko co z Milki, więc <3 W ogóle to moja siostra, która nie lubi kokosowych zapachów powiedziała, że wąchała też kokosową wersję mleczka i jej się zapach spodobał :D malinę wybrał szwagier.
  • A to prezent od brata i jego żony i uwaga paletkę wybrał brat :D O nic mnie nie pytał a idealnie trafił w mój gust <3 Uwielbiam brązy i jakieś złote błyskotki na powiekach i tutaj wszystko mam. Paletka Make up Revolution Forever Flawless Timeless Fantasy. Dostałam jeszcze od nich bukiet kwiatów, ale zdjęć nie zrobiłam ;D

UBRANIA

House

Złożyłam zamówienie na rzeczy, które chodziły za mną już od jakiegoś czasu, ale stwierdziłam, że poczekam aż będą tańsze lub w ogóle się wyprzedadzą i ich nie kupię :D (haha). Jak widać kupiłam i podam pierwsze ceny i ile ja zapłaciłam. Uznaję te zakupy za prezent urodzinowy od siebie dla siebie :D

  • Sukienka bluza - 39,99 zł (pierwsza cena to 69,99 zł) - chciałam już dawno taką dresową kieckę. Idealna na co dzień ;D Miałam nawet okazję zobaczyć ją na żywo w sklepie stacjonarnym, ale nawet nie przymierzyłam bo cena mi wciąż nie odpowiadała. Jak zobaczyłam, że jest za te 4 dyszki to wzięłam. Zielona, z kieszeniami (na zdjęciu na wieszaku chyba widać :D). Mogliście już ją zobaczyć na instagramie na moim urodzinowym zdjęciu. Założyłam do niej czarne legginsy, ale jest na tyle długa, że do rajstop też będzie spoko. Rozmiar S i taki zazwyczaj noszę.
  • Sneakersy Iconic - 39,99 zł (pierwsza cena 89,99 zł) - takie przejściowe gdy zimowe buty będą już za ciepłe a trampki jeszcze za zimne ;D  Ciekawe jak szybko zacznę narzekać, że białe buty szybko się brudzą xd Rozmiar 37 i standardowo na mnie dobre.
  • Wzorzysta sukienka z wiskozy - 49,99 zł (pierwsza cena 89,99 zł) - wiem, na zdjęciu na wieszaku może wyglądać trochę babciowo ;D Zdjęć na sobie jeszcze nie mam bo tylko przymierzyłam a nie miałam okazji w niej gdzieś wyjść. Moim zdaniem na człowieku nabiera uroku ;D Nie jest jakaś toporna, ma sznurek w talii, więc można ją zaznaczyć, jakieś jakby falbanki przy ramionach i z tyłu zapięcie na guzik. No mi się podoba i najważniejsze, że nie jest cała czarna :D Rozmiar S.

W styczniu na kosmetyki wydałam te moje nie do końca pewne 10 zł :D W grudniu było to 19,98 zł - też fajna kwota :D

Wpadło Wam coś w oko? Wiem, dużego wyboru nie ma ;D

Nowości listopada

12/01/2021

Nowości listopada

Avon

  • Płyn do kąpieli mango summer shake - 8,99 zł - mango wiadomo :D zapach świetny.
  • Woda toaletowa Soft Musk Delice Velvet Berries (rabarbar, czerwone owoce, wanilia) - 25,99 zł - w katalogu zapach bardziej owocowy, na żywo okazał się dla mnie baardzo mocny. Niestety muszę się jej pozbyć.
  • Odświeżająca maseczka do twarzy planet spa - 7,99 zł - miałam kiedyś inne maseczki planet spa i raczej były ok, więc mam nadzieję, że tutaj też tak będzie.

Biedronka

  • "O psie, który dał słowo" W. Bruce Cameron - 24,99 zł - w mojej biblioteczce można już znaleźć dwie części "Był sobie pies", więc i tej książki nie mogłam sobie odmówić ❤️
  • Garnier krem do rąk - dawno tego mojego ulubieńca nie miałam w kosmetyczce 😉 Za książkę zapłaciłam, krem rodzicom do koszyka podrzuciłam. Tylko nic im nie mówcie xd

Rossmann/Biedronka/Vinted

  • FaceBoom seboom normalizujący tonik w żelu - 12,99 zł
  • FaceBoom matująco-normalizująca woda micelarna - 17,99 zł - udało mi się dorwać nowości Face Boom. Tym razem w promocji 😄 Na razie dwa produkty bo akurat tonik i micel mi się kończyły.
  • Niuqi gąbeczki do makijażu - jeśli dobrze pamiętam to cena 12,99 zł. Oczywiście w Biedronce.
  • Isana maszynki do golenia mango exotic - 6,39 zł - mango oczywiście mnie skusiło, ale niestety nie czuję i nie widzę żadnej różnicy od zwykłych.
  • Elfa Pharm x Noble Health balsam do ciała energy mango - 7,99 zł - tanie, ładnie pachnie. Mam nadzieję, że też dobrze działa. Może ktoś z Was już używał?
  • W. Bruce Cameron "O psie, który wrócił do domu" - 8 zł - kolejna pieskowa książka. Tym razem z drugiej ręki. Ciekawa jestem - kupujecie takie rzeczy? Może sprzedajecie? Gdzie?

 ekobieca.pl

  • Donegal skarpetki bawełniane uniwersalne - 10,90 zł - ostatnio nie podoba mi się stan moich stóp, więc postanowiłam powalczyć.
  • Tarka do stóp - 5,99 zł
  • Skarpetki złuszczające - 5,99 zł - walkę zaczęłam od nich. Odczekam jakiś czas i zobaczę co dalej.
  • Loreal Elseve Magiczna moc olejków 3w1 krem myjący - 15,99 zł - miałam kiedyś z tej linii szampon i odżywkę i świetnie sprawdzały się na moich w odróżnieniu od magicznej mocy glinki, która niby przeznaczona jest do mojego rodzaju włosów a wypadła kiepsko. Mam nadzieję, że krem też będzie ok.
  • Anwen olej mango do włosów średnioporowatych - 13,59 zł - mam zamiar nakładać na końcówki.
  • Gift od nature żel pod prysznic słony karmel - 12,50 zł - jako fanka likieru Krupnik słony karmel skusiłam się na taki żel 😅😂
  • Apis nawilżający krem do twarzy z arbuzem i kwasem hialuronowym - 34 zł - zapach znany mi już z innego kosmetyku tej marki. Jak dla mnie jest super!

Na kosmetyki w listopadzie wydałam 164,01 zł. W październiku było to 67,64 zł. To zaszalałam :D

Coś ciekawego wpadło Wam w oko? :)
Woda perfumowana Avon Her Story

4/14/2021

Woda perfumowana Avon Her Story

Lubicie zapachy z Avonu? Ja mam z nimi różne relacje, chociaż tych, które mi się podobają jest raczej mniej. Ostatnio miałam okazję wypróbować na swojej skórze (i ubraniach) wodę perfumowaną Her Story. W nutach zapachowych ma paczulę, więc od razu zdecydowałam, że chcę żeby do mnie trafiła. Czy dzięki ulubionej nucie i cały zapach trafił do ulubionych? Zapraszam do dalszej części wpisu!


Według producenta jest to zapach dla przebojowych kobiet, podążających za swoimi marzeniami.

Nuty zapachowe: różowy pieprz, irys, paczuli

POJEMNOŚĆ: 50 ml


OPAKOWANIE: szklana buteleczka o ciekawym kształcie, plastikowa zatyczka. W środku płyn w słomkowym kolorze. Ciężko mi się z takimi barwami współpracowało przy robieniu zdjęć. Flakonik był zapakowany w jasnoszary flakonik.


ZAPACH: tak jak napisałam mnie skusiła paczula w nutach zapachowych. Jednak już przy zapoznaniu się z właściwym zapachem nie było efektu wow, nie przyciągał mnie. Nie śmierdzi on, ale gdybym miała możliwość powąchania przed rozpoczęciem testów to bym się na niego nie zdecydowała. Na szczęście zapach spodobał się mojej siostrze, więc nie będzie bezczynnie leżeć na dnie szuflady ;) Jeśli rozdzielacie zapachy na pory roku to ten poleciłabym raczej na wiosnę i lato. Dla mnie jest dość "lekki". Trwałość jest ok. Na moje 6 godzin w pracy dawał radę na skórze, na ubraniach utrzymywał się jeszcze dłużej i zwracał uwagę innych. Her Story leci do mojej siostry a ja będę kontynuować poszukiwania zapachu "na teraz" bo zauważyłam, że cała moja zapachowa kolekcja należy do raczej cięższych zapachów a ja mam ochotę na coś lżejszego, może już powoli świeższego. Czy ten zapach Was zainteresował, czy może macie ochotę na coś innego to konsultantka firmy Avon na pewno pomoże w doborze odpowiedniego zapachu.

Podzielcie się zapachami, które towarzyszą Wam wiosną :)

Avon: szminka, róż, lakier, bransoletka

10/19/2020

Avon: szminka, róż, lakier, bransoletka


Hej, hej :) Jakiś miesiąc temu otrzymałam kilka produktów marki Avon i dzisiaj chcę trochę o nich opowiedzieć. O lakierach do paznokci kiedyś pisałam sporo, o reszcie "kolorowych" kosmetyków wciąż się uczę ;D Zapraszam do dalszej części wpisu.

Nowości września

10/16/2020

Nowości września

Gacek prezentuje nowości kosmetyczne ;)
Nowości czerwca

7/06/2020

Nowości czerwca


W czerwcu jakoś nie poszalałam z zakupami, ale nie chciałam łączyć tego wpisu z lipcowym żeby zachować comiesięczny rytm ;D

#BLOGERKIPOLECAJĄ Ulubione etapy pielęgnacji

6/21/2020

#BLOGERKIPOLECAJĄ Ulubione etapy pielęgnacji

Hej, hej :) Tym razem w naszej serii "Blogerki polecają" postanowiłyśmy się podzielić ulubionymi etapami pielęgnacji. Tradycyjnie na końcu wpisu wrzucę Wam do linki do wpisów pozostałych dziewczyn. Moje ulubione etapy pielęgnacji? Oczywiście te łączące się z relaksem! Wanna pełna wody i piany, oczywiście pięknie pachnącej (w końcu oczyszczanie to też etap pielęgnacji ;)), najlepiej z olejkami żebym później nie musiała smarować ciała :D Do tego maseczka na włosy i twarz. Najpierw pokażę Wam czego obecnie używam z tych kategorii a później inne sprawdzone produkty.


#BLOGERKIPOLECAJĄ Przegląd moich kolorowych kosmetyków i codzienny makijaż

3/23/2020

#BLOGERKIPOLECAJĄ Przegląd moich kolorowych kosmetyków i codzienny makijaż

kosmetyki do makijaż blogerki

Tak wygląda zestaw makijażowy osoby, która praktycznie się nie maluje :D  Poniżej przedstawię historię tych kosmetyków i wskażę, których używam najczęściej.

Twarz - podkład, korektor, puder


puder ecocera

Zacznę od pudrów bo akurat Ecocera gości u mnie najdłużej z tych trzech marek na zdjęciu. Szczerze mówiąc to nawet nie miałam pudru innej marki. Parę lat temu kupiłam na próbę próbki pudru ryżowego i bambusowego, później zużyłam kilka pełnowymiarowych opakowań ryżowego. Na zdjęciu widzicie pełnowymiarowe opakowanie bananowego, które kupiłam na Targach Beauty Days a próbkę jęczmiennego dostałam gratis. Przyznam, że dla mnie one wszystkie są tak samo dobre, trzymają w ryzach moją mieszaną cerę, nie bielą skóry i nie zmieniają w żaden sposób koloru podkładu.

Podkład Maybelline Fit me towarzyszy mi od ostatnich wakacji. Nr 130 ze zdjęcia to moje drugie opakowanie, nr 115 kupiłam zimą bo potrzebowałam jednak jaśniejszego. Już kiedyś opowiadałam Wam historię jak do mnie trafił ten podkład. Byłam na zakupach całkowicie bez makijażu. Pani w Hebe powiedziałam, że szukam takiego dość dobrze kryjącego i matującego. Poleciła mi ten, do tego był wtedy w promocji. Najlepsze było to, że mogłam się w drogerii pomalować i dobrać idealny kolor. Jest to podkład matujący przeznaczony do skóry normalnej i tłustej. Mam mieszaną i też jest spoko :D Obecnie nawet nie łączę go z pudrem bo wtedy skóra sprawia wrażenie suchej. Jednak latem było to idealne połączenie. Skóra widocznie bardziej pracowała pod względem przetłuszczania się ;D

Korektor Ingrid nr 11 (najciemniejszy). Doradziła mi go koleżanka, która akurat malowała klientki na otwarciu Hebe w Piszu. Ten na zdjęciu to jest dokładnie ten, który wtedy kupiłam, czyli ma trochę ponad rok i jak widać kończy się. Używam głównie pod oczy, czasem zdarzy się na jakieś niespodzianki. Nie zakrywa idealnie cieni pod oczami, ale też nie jest najgorzej i może jeszcze kiedyś do niego wrócę.

Gąbeczki do pokładu i pędzel do pudru to marka For your beauty z Rossmanna.

Oczy - cienie do powiek


neutralne palety cieni do powiek

Paletka z lewej, czyli Makeup Revolution Kisu po moja pierwsza w życiu paletka cieni, którą kupiłam sobie rok temu na urodziny. No cudnie wyglądała na zdjęciach :D Brązy mnie przekonały a ja chciałam coś zacząć próbować malować na oku. Zazwyczaj coś ciemnego w zewnętrznym kąciku a jasnego w wewnętrznym. Przyznaję - lubię ją a raczej jej zawartość bo różowe opakowanie zupełnie do mnie nie przemawia. Za to mega podobał mi kartonik, w który była zapakowana. Paletka z prawej, czyli Avon Playbook Supreme, która trafiła do mnie w ramach akcji HotNotyAvon. Niestety nawet jak na laika makijażowego muszę powiedzieć, że mnie rozczarowała... Zdarzyło mi się jej użyć na kilka wyjść i za każdym razem po kilku godzinach (tak 2 nawet) cienie po prostu znikały z powiek. Cieszę się, że nie wpakowałam w nią pieniędzy. W promocji kosztowała 149 zł! W sumie to w ogóle nie zdecydowałabym się kupić tak drogiej paletki. Kisu kosztowała około 35 zł i jak dla mnie jest super. Kolory w tej avonowej ładne no ale... :(

Hean metaliczny cień do powiek - chciałam kiedyś coś świecącego do powiek :D teraz czasami zdarza mi się go użyć na wewnętrzne kąciki oczu.

Mystik cień do powiek platinum - light. Wrzuciłam go do koszyka przy pierwszych zakupach w Kontigo i do tej pory nie wiem co ja chciałam robić z szarym cieniem xD

Mystik czarna kredka - tutaj chciałam nauczyć się robić kreski, ale i tak dalej nie umiem i pewnie zaraz ją wyrzucę.

Annabelle minerals cień mineralny Cappucino - trafił do mnie na spotkaniu z Kosmetyczną Mapą Warszawy w grudniu i jest najczęściej używanym przeze mnie cieniem na co dzień (do pracy czy jakieś szybkie wyjście na miasto).

Ogólnie najczęściej moje wyjście z domu poprzedzało nałożenie podkładu i pomadki na usta i dalej tak bywa. Do sklepu po przysłowiowe bułki czy na spacer z psem wychodzę oczywiście bez tego. Krem i pomadka wystarczą ;D Teraz jak mi się chce rano bawić to robię brązowe kreski cieniem Clumsy z Kisu (od połowy oka w stronę zewnętrznego kącika na górze i na dole przy linii rzęs) za pomocą cieńszej strony pacynki z powyższego zdjęcia (lepiej mi to wychodzi niż kreska kredką :D), na całą powiekę górną i dolną nakładam Cappuccino Annabelle Minerals i w kąciki wewnętrzne  oka cień 1991 z paletki Kisu lub rozświetlacz.

Twarz - rozświetlacz, róż


rozświetlacz róż annabelle minerals

Moje pierwsze rozświetlacze to te z paletki Kisu. Z lewej Marshmallow taki chłodniejszy, z prawej Khaleesi taki bardziej złoty. Tego drugiego używałam częściej. Mam ciemną karnację, ciemne włosy i przez to mam wrażenie, że bardziej mi pasuje :D Obecnie jednak najczęściej używam rozświetlacza Annabelle Minerals Diamond Glow. Jego kolor to coś pośredniego pomiędzy tymi dwoma z Kisu. Spójrzcie na poniższe zdjęcie.

swatche rozświetlacz annabelle minerals

Z lewej:
  • Marshmallow
  • Khaleesi
  • Diamond Glow
Teraz stwierdzam, że mogłam ten ostatni umieścić po środku :D Niżej zerknijcie na filmik. Kolejność tak sama jak wyżej.


Róż Annabelle Minerals Rose to mój pierwszy, pierwszy róż. Żadnego innego nie miałam, więc na nim uczę się w ogóle nakładać róż :D Ostatnio najbardziej podoba mi się sposób, o którym pisała Marta z bloga Uroda i włosy. Nie jest jakiś bardzo intensywny, ale i tak się boję, że przesadzę :D

annabelle minerals rose rozświetlacz na dłoni

W ogóle miałam moment, że jeżdżąc na studia zabierałam ze sobą właśnie podkład, trójkę Annabelle Minerals i tusz do rzęs + plus jakaś szminka. Często kończyło się na nałożeniu podkładu i rozświetlacza :D

Oczy - żel do brwi, tusz do rzęs


bezbarwny żel do brwi wibo

Bezbarwny żel do brwi poznałam parę lat temu dzięki współpracy z marką Joanna. Później szukałam czegoś podobnego i trafiłam na ten żel z Wibo (eyebrow fixer). Na zdjęciu widzicie moje drugie opakowanie bo stacjonarnie nie spotkałam niczego innego. Nie jestem fanką mocno zarysowanych brwi, więc mi wystarczy ich "uczesanie".

Tusze do rzęs... Jeśli chodzi o moją "urodę" to z rzęs jestem najbardziej zadowolona. Długie, ciemne. Jak już zdarzało mi się użyć tuszu to na imprezę żeby wyglądać choć trochę inaczej niż na co dzień :D Teraz zdarza mi się częściej bo denerwuje mnie, że jak coś mi się na rzęsy osypie to są wtedy mniej widoczne xd 

szczoteczka żelu do brwi

Od góry:
  • Avon Pogrubiający tusz do rzęs Festival Black mark. - Trafił do mnie z hotnotów. Nie mogłam złapać ostrości na jego szczoteczkę xd Jednak pisałam już o nim na blogu, więc tutaj możecie zobaczyć szczoteczkę i efekt na rzęsach.
  • Wibo żel do brwi
  • Rimmel Wonderfully Real - ten kupiłam sama. Chciałam kupić mojego ulubieńca, czyli Wake me up, ale go nie było, więc postanowiłam wypróbować coś innego tej marki. W domu pożałowałam. Okazało się, że szczoteczka włoski ma jakoś tak rzadko rozstawione przez co skleja rzęsy i no po prostu nie potrafię nim ładnie pomalować rzęs. Zaznaczę tutaj, że czerń jest tutaj bardziej intensywna niż w tuszu Avonu.

Usta 


pomadki

U mnie tylko szminki, również te płynne, ale nie pamiętam kiedy ostatnio miałam jakiś błyszczyk. Od góry:
  • Golden Rose Matte Lipstick Crayon nr 08 - moja pierwsza i póki co jedyna szminka w kredce. Jak widać nie używam konturówek, ale taka kredka może spełnić też jej rolę.
  • Avon Ultra Colour Chic - miała swój moment kiedy cały czas jej używałam ;)
  • Oriflame Soft Rasberry i Soft Burgundy - kupiłam kiedyś za grosze. W miarę klasyczna czerwień i fiolet. Kolory są ładne, ale technicznie mega słabe. Trzeba się napracować żeby ładnie i bez prześwitów pokryć usta a do tego szybko się ścierają. No takie szminki do sklepu po bułki, czyli niezbyt przydatne...
  • Eveline Color Edition nr 727 Iced Rose - jej zdjęcie zobaczyłam na isntagramie marki i meega mi się spodobała. Kupiłam sobie na urodziny :D taki kolorek na co dzień. I pięknie pachnie!
  • Lip Lab matowa szminka w płynie mojego projektu o zapachu cappucino i smaku mojito ;) Tutaj możecie zobaczyć jak wyglądała moja wizyta w LipLab i jak szminka wygląda na ustach.
  • Bell Cinnamon Girl nr 02 matowa pomadka w płynie - seria swego czasu dostępna w Biedronce. Kolorek taki trochę brązowawy, dość bezpieczny i niezbyt rzucający się w oczy. Jednak trzeba ją bardzo uważnie nakładać przy konturze ust bo może to wyjść bardzo nieciekawie. Ale i tak ostatnio codziennie jej używam :D Pokazywałam Wam ją na instagramie na ustach, ale na zdjęciu wygląda jakoś bardziej różowo niż brązowo :(
  • Freedom Pro Lipstick Noir Watching - uwielbiam na imprezy! Intensywny kolorek. Na zdjęciu niżej wyszła dość podobnie jak ta z Avonu, ale naprawdę są bardzo różne. (Ola dzięki :D)
Muszę przyznać, że odkryłam moje szminki na nowo :D W trakcie pisania posta niektórymi malowałam usta.

kolory pomadek

Swatchy nie zrobiłam, ale i takim sposobem choć trochę widać kolory. Tylko na telefonie nie widziałam, że pacynki pomadek w płynie tak się rozmazały xd

makijaż codzienny

A tak prezentuje się ostatnio mój cały zestaw do pracy (z paletki najczęściej ten najciemniejszy brąz i czasami do tego beż). Podkład, korektor, cienie do powiek, rozświetlacz, róż, żel do brwi, tusz do rzęs, szminka. Dodam, że pracę zaczęłam dwa tygodnie temu i póki co jeszcze chce mi się rano bawić z czymś innym niż podkład, żel do brwi i szminka :D

Sama po sobie nie spodziewałam się takiej ilości :D Ale tak to jest jak część leży w łazience (na półce pod lustrem i na parapecie) i w pokoju (w szufladzie i część na stole).

Dajcie znać jak wygląda Wasz codzienny makijaż i czy coś znacie z mojego zestawu :) iii czy może chcecie zobaczyć podobny wpis z innej kategorii kosmetyków.

Wpis powstał w ramach akcji #blogerkipolecają, do której zaprosiła mnie Sabina i do której zapraszam Was żeby zapoznać się z jej codziennym zestawem makijażowym oraz do pozostałych dziewczyn biorących udział w akcji:
Kosmetyczna piątka na szóstkę! #11

3/02/2020

Kosmetyczna piątka na szóstkę! #11

Jak zawsze w nazwach kosmetyków są linki do pełnych recenzji.

1.

Avon Regenerujący olejek do twarzy z olejem jojoba Distillery


Tak jak wspominałam w poprzednim wpisie tego, że pojawi się tutaj jeszcze jeden kosmetyk z linii Distillery i jest to ten olejek. Używałam go tylko na noc, nie zapchał mojej mieszanej cery i rano wyglądała na wypoczętą.

2.

BeBeauty żel pod pryszni Lilly of the valley


Wypróbowałam trzy żele z tej serii. Wszystkie działały tak samo, ładnie pachniały, ale właśnie Lilly of the Valley spodobał mi się najbardziej.

3.

Venus Żel do golenia z ekstraktem z rumianku


Kolejny żel do golenia godny polecenia.

4.


Drugie smarowidełko do ciała z konopiami Bielendy, które super działało i bardzo ładnie pachniało.

5.


Nivea Glinkowy żel pod prysznic niebieska agawa i lawenda


Chociaż trochę narzekałam, że zapach mógłby być intensywniejszy to jednak ma w sobie coś takiego, że mam ochotę do niego wrócić i również wypróbować pozostałe warianty ;D

Znacie coś z tej gromadki? Co wpadło ostatnio do grona Waszych ulubieńców?
Kosmetyczna piątka na szóstkę! #10

2/12/2020

Kosmetyczna piątka na szóstkę! #10

Na początku muszę Wam powiedzieć, że podziwiam osoby które co miesiąc pokazują swoich ulubieńców ;D Nie wiem czy ja nie mam takiego szczęścia do kosmetyków czy po prostu wolniej je zużywam... W każdym razie staram się je wykorzystywać do końca (chyba, że mi szkodzą to wiadomo, że je odstawiam) i zazwyczaj schodzi z tym dłużej niż miesiąc. U mnie dopiero dziesiąta odsłona ulubieńców a pierwsza pojawiła się w kwietniu 2017 roku! Prawie trzy lata i 10 postów... No cóż zapraszam do kolejnego przeglądu ulubieńców :) W nazwach kosmetyków są podlinkowane pełne recenzje.
Nowości grudnia

1/13/2020

Nowości grudnia

grudniowe nowości kosmetyczne
HotNotyAvon: Regenerujący olejek do twarzy z olejem jojoba Distillery

12/30/2019

HotNotyAvon: Regenerujący olejek do twarzy z olejem jojoba Distillery


Detoksykujący olejek do twarzy Distillery Avon to w pełni wegański kosmetyk z olejkiem jojoba i ochrona antyoksydacyjna na co dzień.
Nowości listopada

12/04/2019

Nowości listopada

HotNotyAvon: Serum przeciwzmarszczkowe z retinolem Anew Clinical + nowa linka kosmetyków wegańskich Distillery

11/18/2019

HotNotyAvon: Serum przeciwzmarszczkowe z retinolem Anew Clinical + nowa linka kosmetyków wegańskich Distillery

wegańska linia avon

Zacznę od podstawy, czyli oczyszczenia twarzy.
HotNotyAvon: Maxima woda perfumowana dla niej

11/13/2019

HotNotyAvon: Maxima woda perfumowana dla niej


Avon Maxima to pełna szyku niebiańska kompozycja ze szlachetnymi nutami kwiatu Immortelle.
Nowości października

11/11/2019

Nowości października


HotNotyAvon: Podkład True Power Stay 24 h - Natural Beige

10/30/2019

HotNotyAvon: Podkład True Power Stay 24 h - Natural Beige


Podkład do twarzy Avon True to matowy efekt, lekka, oddychająca formuła i nawet 24-godziny trwałego, świeżego wyglądu!