Revuele przeciwzmarszczkowy żel do mycia twarzy kiwi - recenzja

5/20/2024

Revuele przeciwzmarszczkowy żel do mycia twarzy kiwi - recenzja

Żel przeznaczony do codziennego stosowania. Ma on delikatnie oczyszczać i jednocześnie nie wysuszać skóry. Dzięki zawartości ekstraktów z kiwi ma działać odmładzająco a dzięki aloesowi łagodzić ewentualne podrażnienia skóry.

SPOSÓB UŻYCIA ŻELU: nakładamy na wilgotną skórę, spieniamy i spłukujemy.

SKŁAD: Water / Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Lauroyl Methyl Glucamide, Coco-Glucoside, Cocamide DEA, Polyquaternium-7, Glycerin, Aloe Vera Juice / Aloe Barbadensis Leaf Juice, Kiwi Fruit Extract / Actinidia Chinensis Fruit Extract, Butylene Glycol, Sodium Chloride, Polyquaternium-10, Provitamin B5 / Panthenol, Fragrance / Parfum, Phenoxyethanol, Citric Acid, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Tartrazine / CI 19140, Brilliant Blue / CI 42090.

POJEMNOŚĆ: 250 ml

Mamy 12 miesięcy na zużycie od momentu otwarcia.

CENA: kupiłam w Hebe za 9,49 zł. Cena regularna to 18,99 zł.

OPAKOWANIE: moje ulubione - z pompką. Przez większość czasu działała bez zarzutu. Dopiero przy końcówce żelu dolałam sobie wody żeby go wydobyć bo pompka już nie łapała.

ZAPACH: przyjemny, dość delikatny. Czuć kiwi :)

KONSYSTENCJA: typowy żel w zielonkawym kolorze. Delikatnie się pienił.

DZIAŁANIE: zacznę od tego, że na opakowaniu napisane jest, że żel jest dedykowany skórze dojrzałej. Internet mówi, że to skóra po 40. Na stronie Hebe zaznaczony jest wiek 30+, więc tu już się łapię :D Do tego zapisu "przeciwzmarszczkowy" podchodzę podobnie jak do właściwości pielęgnacyjnych szamponów czy żeli pod prysznic - dla mnie mają po prostu myć i nie robić krzywdy. I na szczęście temu żelowi do mycia twarzy niczego złego nie mogę zarzucić. Łagodnie oczyszczał, nie wywoływał uczucia ściągnięcia skóry. Używał do porannego mycia, ale też jako drugi etap demakijażu. Super domywał podkład, nie podrażniał oczu. Podsumowując byłam z niego zadowolona. Widziałam, że jest też wersja nawilżająca arbuzowa i jeśli tylko rzuci mi się gdzieś w oczy to na pewno wypróbuję.

Znacie ten żel lub inne kosmetyki marki Revuele? Co o nich sądzicie? Ja Wam jeszcze na pewno napiszę o takiej żelowej maseczce pod oczy właśnie w tej arbuzowej wersji.

Nowości kwietnia - kosmetyki, książka

5/17/2024

Nowości kwietnia - kosmetyki, książka

Dzień dobry :) Połowa miesiąca minęła i przyszedł czas na przegląd zakupów z kwietnia. Zapraszam :)

KOSMETYKI

Kerastase - testowanie

  • Koncentrat dekalcyfikujący Premierè - nakładamy go na 5 minut na mokre włosy przed myciem.
  • Szampon Premierè odbudowująca kąpiel dekalcyfikująca - nakładamy jako drugi krok, masujemy do momentu gdy zmieni się w emulsję i spłukujemy.
  • Maska do włosów Premierè odbudowująco-regenerująca przeciwdziałająca łamliwości - nakładamy na 5 minut.

Rossmann

  • Delia zmywacz do lakieru hybrydowego - 7,49 zł - już raz miałam ten zmywacz. Raz zmyłam hybrydę i później zużyłam do zwykłych lakierów. Teraz będzie tak samo 😅 nie mam już żadnych okazji, więc odpuszczam hybrydy. Tak mi szybko rosną paznokcie, że musiałabym robić co tydzień.
  • Eveline Facemed+ matujący płyn micelarny - 10,99 zł - złapałam na promocji dużą butlę. To moje drugie opakowanie tego płynu.

Biedronka

  • Eveline Vit C energy oczyszczający żel micelarny do mycia twarzy - 16,99 zł

Ambasadorka Kosmetyczna - Marion

Janda - paczka PR

Kosmetyki do twarzy z linii Hialuron Reconstructor z mikrosferycznym kwasem hialuronowym oraz naturalną witaminą C.

  • Serum-booster - już zaczęłam używać.
  • Krem na dzień dobry
  • Krem na dobranoc

Caudalie - testowanie

  • Serum Vinoperfect rozjaśniające przebarwienia -  ma działać na przebarwienia słoneczne, trądzikowe, ciążowe oraz wiekowe. Warto nakładać je pod krem przed opalaniem. To buteleczka 10 ml, więc ja sobie testuję tylko na dekolcie.

W kwietniu na kosmetyki wydałam 35,47 zł. W marcu było to 166,47 zł.


KSIĄŻKA

SQN - współpraca recenzencka

Jakub Ćwiek "Kłamca ostatni. Zbiorowa tricksteria"






Wpadło Wam coś w oko? :)

Przy okazji życzę miłego weekendu!

Janda hialuronowy tonik do twarzy - recenzja

5/13/2024

Janda hialuronowy tonik do twarzy - recenzja

Dzień dobry z pierwszą recenzją w maju :) W zeszłym roku używałam hialuronowego żelu micelarnego Janda, byłam z niego zadowolona, więc postanowiłam wypróbować kolejny hialuronowy kosmetyk marki. Wybór padł na tonik do twarzy. Zapraszam do zapoznania się z moimi wrażeniami z jego stosowania :)

tonik do twarzy Janda

Tonik tonizuje, oczyszcza i pielęgnuje; daje uczucie nawilżenia; łagodzi podrażnienia i zaczerwienienia, pozostawia skórę jedwabiście gładką i miękką w dotyku. Przeznaczony do każdego rodzaju cery.

SPOSÓB UŻYCIA: nanieść tonik na płatek kosmetyczny i przetrzeć nim twarz omijając okolice oczu. Stosować codziennie rano i wieczorem przed nałożeniem kremu.

SKŁAD: AQUA, GLYCERIN, SODIUM HYALURONATE, MALTOOLIGOSYL GLUCOSIDE, HYDROGENATED STARCH HYDROLYSATE, PANTHENOL, COCAMIDOPROPYL BETAINE, LACTIC ACID, SODIUM BENZOATE, POTASSIUM SORBATE, BENZYL ALCOHOL, PARFUM/FRAGRANCE, CITRONELLOL, GERANIOL, HYDROXYCITRONELLAL, LIMONENE, LINALOOL

POJEMNOŚĆ: 400 ml

CENA: Ja kupiłam w Rossmannie za 15,49 zł. Obecnie (07.05.24) kosztuje z aplikacją 18,99 zł a bez niej 23,99 zł. Na stronie janda.pl 23,98 zł.

OPAKOWANIE: buteleczka jest bardzo poręczna, ale za to korek mi się odłamał. Na zdjęciu widać, że trzymał się tylko w jednym miejscu, w momencie pisania jest już oddzielną częścią. Przez ścianki można śledzić poziom zużycia toniku.

ZAPACH: tradycyjnie już chyba nie mam konkretnych skojarzeń, ale zapach jest delikatny, świeży i przyjemny.

KONSYSTENCJA: w buteleczce wydaje się zwyczajna, wodnista, ale gdy tylko przykładam wacik do skóry lub bezpośrednio palcami to zawsze mam wrażenie jakbym nakładała na twarz otulającą chmurkę. Mega przyjemne uczucie. Jeszcze chciałabym zaznaczyć, że on się nie pieni podczas używania. Na zdjęciu tak to wygląda bo jakoś niechcący go wytrząchałam niosąc z łazienki do pokoju.

DZIAŁANIE: tonik przeznaczony jest do wszystkich typów cery, ja tutaj przypomnę, że mam mieszaną. Jeśli zdarzyło się, że coś ściągnęło mi skórę to ten tonik zaraz usuwał to uczucie. Na pewno pomaga nawilżać skórę i daje uczucie świeżości. Nie doświadczyłam podczas jego stosowania żadnych podrażnień. Przyznam, że zdarzyło mi się wacikiem przejechać po oczach i tutaj też nic złego się nie działo, ale oczywiście nie zachęcam do robienia czegoś takiego. Sama się po prostu zapomniałam. Najlepsze jest to otulające uczucie na skórze, czuć, że pielęgnuje i dba o nią. Nie pamiętam kiedy ostatnio tak się polubiłam z jakimś tonikiem.

Znacie ten tonik Janda? Jakiego teraz używacie? :)

Kulturalny weekend #10

4/19/2024

Kulturalny weekend #10

Hej, hej :) Dzisiaj bez książki, ale chwile nad jeziorem też mogą być fajnym sposobem na spędzenie weekendu ;) Dokładam oczywiście piosenki i filmy. Zapraszam do małego przeglądu. Może akurat wpadnie Wam coś w ucho lub znajdziecie coś dla siebie do obejrzenia :)

jezioro Seksty

MUZYKA

1.

Imagine Dragons - Eyes Closed

2.

Oliver Olson ft. JANEK. - Ślady łez

"bo jedyna konkurencja patrzy się na Ciebie w lustrze"

3.

Kuba Hejz - Niespodziewany

4.

JANEK. - Nie patrzę wstecz

5.

Arne - Rabarbar z cukrem

Czy ten tytuł też Wam przypomina smak dzieciństwa? :D


FILMY

Plakaty i opisy z filmweb.pl

1.

"Niespokojni" (2021)

Zmagania Leili i Damiena z jego chorobą dwubiegunową.

GATUNEK: dramat

MOJA OCENA: 4/10. Ciekawy temat, ale jakoś sam film mnie nie przekonał.






2.

"Influencerka" (2022)

Popularna podróżniczka Madison odwiedza tym razem Tajlandie. Spedzając samotnie kolejny dzień, poznaje nieustraszoną CW, która proponuje, że zabierze ją do najbardziej godnych Instagrama miejsc.

GATUNEK: thriller

MOJA OCENA: 6/10.





3.

"Irlandzkie życzenie" (2024)

Maddie jedzie do Irlandii na ślub faceta swoich marzeń z jej przyjaciółką. Wcześniej wypowiada jednak przy starożytnym kamieniu życzenie, które magicznie odmienia jej los.

GATUNEK: komedia romantyczna

MOJA OCENA: 5/10.





4.

"Nic na siłę" (2024)

Szefowa kuchni Oliwia, zwabiona podstępem na wieś, aby ratować gospodarstwo babci, zakochuje się w przystojnym rolniku, który skrywa pewien sekret.

GATUNEK: komedia romantyczna

MOJA OCENA: 6/10. Fajna próba zrobienia fajnej komedii romantycznej trochę na styl amerykański, ale tak nie do końca to wyszło... Ja tu widziałam połowę ekipy z "Pierwszej miłości" xD w tym główna bohaterka. Główny bohater w sumie też bo grał w niej na samym początku. Janickiego bardzo lubiłam w serialu "Singielka" - mega była czuć chemię z tytułową singielką a w tym filmie jakoś nie bardzo... Co do Podlasia to zdecydowanie za dużo "dla" tutaj słyszałam ;D Mam znajomych z tych terenów i oni raczej sobie w żartach te "dla" mówią. W filmie przesada.

5.

"Tylko nie ty" (2023)

Bea i Ben wyglądają na idealną parę, ale po niesamowitej pierwszej randce wydarza się coś, co sprawia, że ich ognista atrakcja staje się lodowato zimna - aż do momentu, gdy niespodziewanie spotykają się na weselu w Australii. Robią więc to, co zrobiłoby dwoje dorosłych - udają, że są parą.

GATUNEK: komedia romantyczna

MOJA OCENA: 6/10.




Filmów mam jeszcze na jeden taki wpis, ale przyznam, że tylko jeden z oceną 8/10. Jakoś szczęścia ostatnio nie mam. Obejrzeliście ostatnio coś co Was tak serio porwało?


I jakie macie plany na weekend? U mnie studia, tym razem stacjonarny zjazd, ale bardziej cieszę się z tego, że idę na koncert <3

Bielenda Expert Izotoniczny fizjo-płyn micelarny - recenzja

4/15/2024

Bielenda Expert Izotoniczny fizjo-płyn micelarny - recenzja

Hej, hej :) Ostatnio była mowa o kosmetykach do włosów, dzisiaj coś do twarzy. Konkretnie płyn micelarny marki Bielenda. Czy kolejny kosmetyk z mojej ulubionej marki dobrze się sprawdził? Zapraszam do czytania!

bielenda płyn micelarny expert czystej skóry

Ten płyn micelarny ma łączyć demakijaż i pielęgnację. Z jednej strony aktywne oczyszczanie a z drugiej zachowanie fizjologicznego pH skóry. Łatwe, szybkie i skuteczne usuwanie makijażu oraz przygotowanie skóry na kolejne kroki pielęgnacyjne.

SPOSÓB UŻYCIA PŁYNU MICELARNEGO: nasączyć wacik, oczyścić skórę i spłukać ciepłą wodą. Można stosować do oczyszczania i odświeżania skóry.

SKŁAD: Aqua (Water), PEG-6 Caprylic/Capric Glycerides, Panthenol, Glycerin, Vaccinium Corymbosum (Blueberry) Fruit Extract, Maris Sal (Sea Water Extract), Sodium Lactate, Calcium Pantothenate, Sodium Chloride, Sorbitol, Polyglyceryl-6 Caprylate, Pyridoxine Hydrochloride, Maltodextrin, Sodium Starch Octenylsuccinate, Niacynamide, Tocopheryl Acetate, Sodium Ascorbyl Phosphate, Silica, Proline, Disodium EDTA, Ethylhexylglycerin, Phenoxyethanol, Cetrimonium Bromide, Parfum (Fragrance).

POJEMNOŚĆ: 400 ml

Mamy 6 miesięcy na zużycie od momentu otwarcia.

CENA: kupiłam w grudniu w Rossmannie za 12,79 zł. Teraz na stronie widzę informację, że został wycofany, ale za to na przykład w Hebe można kupić go za 15,99 zł.

OPAKOWANIE: całkiem spora butla, ale przy tym wygodna. Dobrze leży w dłoni. Zamknięcie na klik. Nic się nie połamało i wygodnie nalewało się płyn na wacik.

ZAPACH: przyjemny i bardzo delikatny.

KONSYSTENCJA: wodnista.

DZIAŁANIE: jak zawsze płyn micelarny u mnie to pierwszy etap demakijażu. Tutaj używałam sobie po dwa waciki na oko i twarz. Nie wywoływał żadnego podrażnienia oczu i ładnie zmywał drogeryjny tusz do rzęs (niewodoodporny), czasem jakieś cienie. Podobnie z podkładem na twarzy. Po tym mycie żelem, którego używam do porannego oczyszczania i skóra pozostawała czyściutka i odświeżona. Co tu dużo mówić. Polecam do zmywania codziennego makijażu. W moim przypadku zero podrażnień oczu czy skóry i dobre działanie.

Ja miałam wersję nawilżającą a są jeszcze dwie wersje - kojąca i detoksykująca. Wiadomo, że od płynu micelarnego nie wymagam tego nawilżenia, ale fajnie gdy nie wysusza skóry i nie ściąga jej i tutaj tak to właśnie działało.

Znacie któryś z tych izotonicznych płynów micelarnych marki Bielenda?