Nowości kwietnia

5/09/2022

Nowości kwietnia

Miałam ten post wrzucić wcześniej, ale przypomniało mi się, że przecież chciałam też pokazywać nowe ubrania a nie miałam wszystkich zdjęć, ale dorobiłam i zapraszam na przegląd kwietniowych nowości w kosmetyczce i szafie!

KOSMETYKI

KOPALNIA ZDROWIA

Moje pierwsze zakupy w tym sklepie online.

  • Your Natural Side glinka żółta - 14,99 zł - chyba pierwszy raz mam żółtą. Lub było to tak dawno, że już nie pamiętam 😅
  • Fluff nawilżający krem do rąk banan - 8,99 zł - kiedyś miałam wersję arbuzową i o mały włos znów jej nie kupiłam 😂 jednak sprawdziłam na blogu i wybrałam innego owocka.
  • Eo laboratorie naturalny antyperspirant - ałun do ciała - 11,39 zł - pierwszy raz mam coś takiego. Nie wiem czy ja trafiłam na kiepskie opakowanie czy one tak mają, ale trochę się go wylało. Postawiłam na szafce i będę się starać żeby nigdzie nie "latał". Póki co jestem z niego zadowolona. Jest bezzapachowy a używając go nie czuję potu.
  • Dostałam jeszcze dwie próbki, ale rzuciłam je gdzieś na bok i nie załapały się na zdjęcie. Optymalizujący krem pod oczy senelle cosmetics (w ogóle to bardzo mnie zainteresował - ma rozjaśniać skórę) i kojący balsam regenerujący Eenymeenycosmetics.

#COSMOZAJĄC

To wielkanocna wersja zabawy organizowanej przez Anetę @cosmeticosmos ❤️ Moim zajączkiem została Klaudia @ja_ekodama 😊 a w paczce - niespodziance znalazłam:

  • Naturalna Świeca świeca zapachowa
  • 4szpaki półkula do kąpieli cytryna i rozmaryn
  • Rootsie cosmetics peeling do ciała mango - tutaj Klaudia spełniła moje kosmetyczne marzenie!
  • Aauna vegan malinowa sól do kąpieli - to chyba moje pierwsze spotkanie z marką. Soli już kilka razy użyłam i muszę przyznać, że pachnie pięknie!
  • Próbka kremu do twarzy dalchemyskincare
  • Próbka mlecznej emulsji do oczyszczania twarzy veoli_botanica
  • Projekt Naturalny Kosmetyk wosk sojowy migdał

AKCJA AMBASADORSKA NA SAMPLEO - FRESH

  • Maseczka na noc Floral Recovery Mask
  • Żel do oczyszczania twarzy Soy Face Cleanser - już na wykończeniu, więc spodziewajcie się niedługo recenzji ;)
  • Przeciwstarzeniowy krem na dzień Lotus Youth Preserve Moisturizer

ROSSMANN

  • Onlybio odżywka bez spłukiwania - 15,99 zł - nie pamiętam kiedy ostatnio miałam jakąś odżywkę do spłukiwania 🙈 Używam tylko maski 2 razy w tygodniu.
  • OnlyBio mgiełka odbijająca włosy od nasady - 15,99 zł - stwierdzam, że niestety zbędny zakup. Szału nie ma lub ja nie umiem jej używać tak żeby był efekt.
  • Isana żel do golenia Lovely dreams - 6,79 zł - to już moje trzecie opakowanie. Recenzja tutaj.
  • Maybelline podkład fit me nr 120 classic ivory - 17,99 zł - mój ulubieniec od lat. Obecnie używam 118, ale już widzę, że za jasny jest 😅 Recenzja.

W kwietniu na kosmetyki wydałam 92,13 zł. W marcu było to 83,35 zł.

UBRANIA

RESERVED i SINSAY

  • Koszula w kratę - 49,99 zł - fajna flanelka jak to moja koleżanka określiła :D No ja się w niej zakochałam. Super kolor, krój. Rozmiar S a taki oversize.
  • Biały crop top prążkowany - 23,99 zł - złapałam fazę na crop topy, ale tak do spodni z wysokim stanem a nie, że cały brzuch mi będzie widać xd

HOUSE

  • Sukienka z kołnierzykiem - 69,99 zł - zdjęcia na wieszaku nie ma bo była w praniu :D ma fajne rękawy - takie na 3/4, szerokie. Tylko materiał tragicznie się prasuje. W sumie to nawet nie ma sensu prasować bo przejedzie się kawałek samochodem czy po prostu gdzieś usiądzie i już dół cały pognieciony. Może w pracy da radę jak będę cały dzień na nogach ;D
  • Crop top w paski - 34,99 zł - na zdjęciach baardzo mi się podobał a teraz zastanawiam się czy nie posłać go dalej bo wydaje mi się trochę infantylny xd
  • Zwykłe czarne spodnie z wysokim stanem - 49,99 zł - wybaczcie, że pogniecione, ale na nogach wyglądają dobrze :D

Dajcie znać czy coś wpadło Wam w oko i czego recenzje chcielibyście przeczytać :)

Laq Peeling do ciała magnolia i różowy pieprz (kocica)

5/05/2022

Laq Peeling do ciała magnolia i różowy pieprz (kocica)

laq peeling do ciała kocica

SKŁAD: ucrose, Glycerin, Aqua, Sorbitol, Sodium Lauroyl Isethionate, Disodium Lauryl Sulfosuccinate, Sodium Chloride, Butyrospermum Parkii Butter, Magnolia Grandiflora Flower Extract, Schinus Terebinthifolius Seed Oil, Cinnamomum Zeylanicum Bark Extract, Green Coffee Bean Extract, Capsicum Annuum Fruit Extract, Zingiber Officinale Root Extract, Oryza Sativa Extract , Avena Sativa Kernel Extract, Linum Usitatissimum Seed Extract, Levulinic Acid, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate, Parfum, Limonene, Linalool.

POJEMNOŚĆ: 200 ml
Mamy 6 miesięcy na zużycie od momentu otwarcia.
CENA: ja testuję w ramach współpracy z Bee.pl i obecnie (05.05.22) kosztuje on tutaj 22,99 zł. Cena regularna to 29 zł.

OPAKOWANIE: plastikowy dość płaski słoik z aluminiową zakrętką (pod nią jest dodatkowe plastikowe wieczko). Łatwo się z niego wydobywa peeling.

ZAPACH: dość mocno perfumeryjny z mydlaną nutą w tle. Miałam w tej wersji też mus do mycia twarzy i tam zapach był bardziej mydlany. W peelingu wypadł trochę lepiej, ale jakąś wielką fanką takich perfumowanych zapachów nie jestem.

KONSYSTENCJA: tutaj mogę się zachwycać jak przy każdy peelingu czy musie Laq! No po prostu uwielbiam! Mus - pianka z peelingiem. Ekstra :(

DZIAŁANIE: tutaj też nie mam nic do zarzucenia. Peeling bardzo dobrze rozprowadza się po skórze i przy tym pieni się - nic nie ucieka między palcami. Świetnie ściera co tam trzeba, wygładza skórę i oczyszczą ją. Mi żadnej krzywdy nie robi. Po osuszeniu skóry nałożyć jakiś fajny balsam i ciałko jest miodzio :D

W szufladzie czeka jeszcze wersja kiwi z winogronami, ale po wykończeniu dzisiejszego bohatera biorę się wypróbowanie mojego wymarzonego peelingu mango innej marki :D

Lubicie peelingi LaQ? :)

OnlyBio balansujący szampon do włosów

4/27/2022

OnlyBio balansujący szampon do włosów

balansujący szampon do włosów onlybio

SPOSÓB UŻYCIA: niewielką ilość szamponu nałóż na czubek głowy, umyj skórę głowy i dokładnie spłucz.

SKŁAD: Aqua, Lauryl Glucoside, Sodium Cocoyl Isethionate, Coco-Glucoside, Glyceryl Oleate, Hydrolyzed Yeast Extract, Glycerin, Canola Oil, Arnica Montana Flower Extract, Calendula Officinalis Flower Extract, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Amino Acids, Pentylene Glycol, Citrid Acid, Sorbic Acid, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate, Benzyl Alcohol, Tocopherol, Parfum.

POJEMNOŚĆ: 400 ml
Mamy 6 miesięcy na zużycie od momentu otwarcia.
CENA: ja kupiłam w Rossmannie za 15,99 zł. Obecnie kosztuje 22,99 zł (info z 11.04.), więc warto poczekać na promocję.
 

OPAKOWANIE: moje ulubione bo z pompką. Szampon mam trochę mniej niż połowę i póki działa ona dobrze. Opakowanie jest ciemne, przerwa w naklejce bardzo malutka i trzeba się nieźle nakombinować przy świetle jeśli chcemy zobaczyć ile szamponu nam zostało.

ZAPACH: producent na opakowaniu pisze, że to "wibrujący zapach słodkiego kiwi" i tu się zgodzę. Dodam, że zapach bardzo mi się podoba. Słodki, ale cukrzycy od niego nie dostaniemy :D Jeśli znacie zapach aktywatora skrętu to ten tutaj jest taki sam.

KONSYSTENCJA: jest bardzo rzadka i słabo się pieni.

DZIAŁANIE: producent mówi żeby użyć niewielkiej ilości. Ja się przyznaję, że sobie nie żałuję tego szamponu (z 5 pompek) bo słabo się pieni i przy większej ilości dopiero czuję, że dobrze pokryłam skórę głowy a później dobrze umyłam. Mi włosy bardzo szybko się przetłuszczają. Szczególnie przy skórze głowy. Jeśli siedzę w domu to myję co drugi dzień (drugi dzień noszę w wersji związanej - wyglądają całkiem świeżo). Jeśli wychodzę to zdecydowanie lepiej czuję się z świeżo umytymi i myję po prostu codziennie. Szampon fajnie odświeża włosy i dobrze trzymają się przez cały dzień. Nie plącze ich jakoś mocno. Na opakowaniu jest opisana metoda mycia OMO - ja jednak rzadko kiedy z tego korzystam. Szczerze mówiąc to nie pamiętam kiedy ostatnio miałam jakąś odżywkę do spłukiwania. Lenia mam i używam maski dwa razy w tygodniu i raczej takim normalnym sposobem. Raz w tygodniu na głowie na jakieś pół godziny ląduje olej (obecnie mango Anwen) i ten szampon daje radę z jego zmyciem. Fakt faktem jestem przyzwyczajona do mocno pieniących się szamponów i mniejszej ilości ich nakładania, ale tutaj nie chce jakoś narzekać. W końcu daje radę te moje włosy dobrze umyć :D Opakowanie jest spore, więc też jakoś nie czuję żeby szybko się kończył.

Nowości marca

4/06/2022

Nowości marca

KOSMETYKI

Rossmann

  • OnlyBio maska do włosów niskoporowatych - 16,99 zł - czy jedną maskę z mango zamienię na kolejną z mango? :D
  • OnlyBio kombucha tonik przeciw niedoskonałościom - 11,99 zł - mam obecnie krem z tej serii, więc będzie i tonik na dokładkę. O piance z tej linii pisałam tutaj.
  • Ziaja oliwkowy płyn do higieny intymnej - 6,39 zł - mój ulubieniec, więc tak co jakiś czas do niego wracam. Recenzja.
  • OnlyBio kokosowy krem do ciała - 13,99 zł
  • Carmex Tropical pomadka do ust - 11,99 zł - moja ulubiona. Zawsze do niej wracam po wypróbowaniu czegoś nowego 😄

Avon

  • Krem nawilżający Anew z witaminą C SPF 50 - coś około 22 zł

KSIĄŻKI

Empik

  • "Nas dwoje" Holly Miller - 27,97 zł
  • "Stróże" Jakub Ćwiek - 27,78 zł - kupiłam bo Loki, ale na tej części się zawiodłam.
  • "Stróże. Brudnopis Boga" Jakub Ćwiek - 27,85 zł - tutaj jestem w trakcie czytania.

Vinted

  • "Teoria opanowywania trwogi" Tomasz Organek - Dorwałam za 5 zł. No z przesyłką i ochroną kupujących 10,15 zł.

DODATKI/UBRANIA

Sinsay

torebka sinsay
  • Torebka saddle bag (taka mała listonoszka :D) - 44,99 zł - chodziła za mną już od jakiegoś czasu, więc zrobiłam sobie prezent na Dzień Kobiet :D
żółta bluza sinsay
  • Krótka bluza - 31,99 zł - od dawna za mną chodziła żółta bluza. Jakieś dwa lata temu koleżanka z pracy taką miała i tak mi się spodobała :D kupiłam dopiero teraz. Krój taki crop top. Koloru nie mogłam złapać moim telefonem. Jest jaśniutki, ale bardziej ciepły niż wyszedł na zdjęciach. Dół taki surowy, nieobszyty - mam nadzieję, że nie będzie się pruć po praniu. Mam bluzę z innej firmy z takim wykończeniem, do tego kupioną w lumpie i nic takiego się nie dzieje.

Na kosmetyki w marcu wydałam 83,35 zł. W lutym było to 100,62 zł.

Wpadło Wam coś w oko? :)

Vianek Enzymatyczny żel myjący do twarzy

3/28/2022

Vianek Enzymatyczny żel myjący do twarzy

enzymatyczny żel do twarzy vianek

Żel przeznaczony do oczyszczania cery naczynkowej, zaczerwienionej, wrażliwej (ja mam mieszaną i oczywiście moje wrażenia dotyczą mojej).

Jak używać żelu wiemy. Tutaj producent jeszcze zaznacza żeby omijać oczy.

SKŁAD: Aqua, Glycerin, Coco-Glucoside, Bromelain, Panthenol, Propanediol, Ribes Nigrum Seed Extract, Mandelic Acid, Xanthan Gum, Cyamopsis Tetragonoloba Gum, Sodium Benzoate, Chamomilla Recutita Oil, Parfum.

POJEMNOŚĆ: 150 ml
Mamy 3 miesiące na zużycie od momentu otwarcia.
CENA: 20,99 zł w bee.pl. Ja testuję w ramach współpracy.
 

OPAKOWANIE: z tych moich ulubionych bo z pompką. Do tego ta buteleczka jest taka fajna, malutka i poręczna. Mi żel już się kończy i teraz pompka trochę "pluje", ale przez większość czasu działała bez zarzutu.

ZAPACH: ten zapach kojarzy mi się z peelingiem do ciała, o którym pisałam Wam jakiś czas temu. Konkretnie chodzi o peeling Planeta Organica z mango i nasionami chia, który niestety wcale mango nie pachnie. Tam pisałam, że kojarzy mi się z jakimś aromatem do ciast i tutaj jest podobnie. Nie jest to jakiś cudowny zapach, ale ja już się do niego przyzwyczaiłam.

KOLOR i KONSYSTENCJA: taki pomarańczowy żel.


DZIAŁANIE: jak coś jest enzymatyczne to mi się kojarzy, że podczas mycia skóra będzie się tak jakby kulkować pod palcami (gumkować - to tak chyba bardziej fachowo się nazywa ;D). Tutaj tego efektu nie ma, ale skóra niemalże skrzypi, więc i tak mam to poczucie, że skóra jest super oczyszczona. Przy tym nie odczuwam żadnego wysuszenia i innych nieprzyjemności. Zaraz i tak nakładam tonik i krem, ale ogólnie nic złego się nie dzieje. Oczywiście staram się nie tykać nim oczu. Dopiero tak pod koniec "płukania" twarzy. Nie przypominam sobie sytuacji żeby wywołał jakieś pieczenie czy łzawienie oczu. Ogólnie jeśli ma się makijaż na oczach to trzeba go starannie zmyć micelkiem. Żelu używam rano i wieczorem i w obu przypadkach sprawdza się dobrze. Zmywa to co się nagromadzi na twarzy nocą czy przez cały dzień. Ewentualne resztki podkładu też zmywa.

W ogóle to dawno nie miałam kosmetyków z całej tej grupy Sylveco. Polecacie coś? Coś nowego fajnego ostatnio wypuścili?