Pokazywanie postów oznaczonych etykietą blogerki polecają. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą blogerki polecają. Pokaż wszystkie posty
#BLOGERKIPOLECAJĄ Kosmetyczny alfabet

5/28/2021

#BLOGERKIPOLECAJĄ Kosmetyczny alfabet

 Hej, hej :) Tym razem w ramach naszej wspólnej akcji postanowiłyśmy odświeżyć kiedyś popularny tag "Kosmetyczny alfabet", w którym pokażemy Wam nasze ulubione marki i kosmetyki na każdą z liter alfabetu. Tradycyjnie na końcu wrzucę linki do pozostałych dziewczyn :)

Żeby nie wyszedł z tego nie wiadomo jaki tasiemiec postanowiłam do każdej literki dopasować jedną markę i jeden produkt z jej asortymentu. W nazwach będą linki do pełnych recenzji.

A

Avon

Woda perfumowana Perceive Sunshine


Nuty głowy: mango, bergamotka, mandarynka
Nuty serca: jaśmin, mimoza, magnolia
Nuty bazy: drewno sandałowe, piżmo, akord solarny

Z perfumami Avon często mam problem, coś mi przeszkadza, ale jednak Perceive Sunshine wspominam bardzo miło i nawet ostatnio zastanawiałam się czy jej sobie nie kupić teraz na wiosnę/lato. Nawet wkręciłam ten zapach koleżance w pracy :D Wersja niebieska też mi się podobała.

B

BodyBoom

Ujędrniające masło do ciała


Świetne działanie, super zapach i co tu więcej mówić :D Przy B oczywiście możecie sobie dopowiedzieć, że polecam też markę Bielenda ;)

C

Cien

Żel do golenia Sensitive dla kobiet


Tani i dobry żel do golenia z Lidla :D

D

Duetus



Fajny zapach, dobre i delikatne działanie, polska marka.

E

Ecolatier



Fajna odmiana od tradycyjnych szamponów.

F

Flos-Lek



Kilka zużytych opakowań mówi samo za siebie :D i w sumie od poznania tego peelingu chętniej sięgam po te enzymatyczne niż mechaniczne.

G

Gift of Nature

Żel do mycia twarzy do cery pięknej, choć mieszanej


Następny spoko żel do mycia twarzy ;)

H

Hean



Trochę starsza recenzja, ale nic innego fajnego na h mi nie przyszło do głowy, ale ten peeling miło wspominam. Porzeczkowy zapach i działanie takie nie za mocne i nie za łagodne.

I

Isana


Nie jestem wielką fanką żeli pod prysznic, ale za to kocham ten olejek do włosów! Przypomnę, że kupiłam go przez przypadek :D miałam kupić odżywkę w sprayu.

J

Joanna

Żel do golenia

Nie zdziwcie się jeśli jeszcze jakieś żele pojawią się w tym zestawieniu :D

K

Kallos

Maska do włosów Banana

Jak K to słynny Kallos i moja ulubiona bananowa wersja.

L

LaQ

Odprężający mus do mycia twarzy

Marka, która ostatnio najbardziej mnie interesuje. Mus ze zdjęcia był bardzo przyjemny, obecnie używam peelingującego a w kolejce czeka inna wersja myjącego.

M

Maybelline

FIT me! Podkład matujący do skóry normalnej i tłustej


Ulubieniec wśród podkładów już od jakiegoś czasu. Już się rozglądam za ciemniejszą wersją na teraz! Widział ktoś gdzieś jakąś promkę? :D

N

Neutrogena

Grejpfrutowy żel do mycia twarzy Visibly Clear


Przyznam szczerze, że Neutrogena nie jest marką, która często u mnie gości, bardziej mi na myśl przychodzi Nacomi czy biedronkowe Niuqi, ale akurat tutaj przypomniał mi się ten żel. Dobrze oczyszczał, ładnie pachniał i tak jakoś kusi żeby się znów za nim rozejrzeć :D

O

Organic Shop

Peeling do ciała mango


Przy O od razu do głowy przyszło mi Oriflame i mój ulubiony zapach Love Potion, ale stwierdziłam, że wygrzebię coś innego :D Ostatnio pojawiają się u mnie różne myjadełka OS, mam maskę do włosów, ale póki co najlepiej wspominam peeling o zapachu mango!

P

Perfecta

Pudrowy tonik do twarzy


Po Perfectę też jakoś często nie sięgam, ale miała kiedyś taki fajny tonik (nie wiem czy jeszcze go produkują).

R

Rimmel

Wake Me Up! Tusz do rzęs


No lubiłam ten tusz. Co tu dużo mówić :D

S

Sinsay

Matowa pomadka w płynie Vintage Girl


Moje sinsayowe odkrycie poza ubraniami! Mega pomadka w super cenie.

T

Tołpa

Urban Garden Enzymatyczny peeling z drobinkami do rąk i skórek


Dla mnie był ciekawą odskocznią od żelu do usuwania skórek Sally Hansen ;)

V

Venus

Żel do golenia z ekstraktem z rumianku


Wiadomo, że żel do golenia :D Ogólnie u mnie znajdziecie sporo żeli i pianek Venus.

W

White Flower's 

Błoto z Morza Martwego


Koniecznie wersja sucha!

Y

Yves Rocher

Płyn micelarny z wyciągiem z trzech herbat


Ten płyn był świetny! W ogóle dawno nic z YR nie miałam a ostatnio chodzą za mną ich mgiełki do ciała ;D

Z

Ziaja

Uniwersalny płyn do demakijażu oczu


Taki fajny płyn do demakijażu oczu :D

Wiem, że nie robię jakichś mega cudownych zdjęć, ale jak widzę te z początku blogowania too xD ahahah.

Ten post miał się pojawić w zeszłym tygodniu, ale nie udało mi się go ogarnąć do końca. Wpisy pozostałych dziewczyn może już widzieliście a jeśli jeszcze nie to koniecznie zajrzyjcie!

#BLOGERKIPOLECAJĄ Moja aktualna pielęgnacja włosów

2/19/2021

#BLOGERKIPOLECAJĄ Moja aktualna pielęgnacja włosów

Hej, hej :) Czas na pierwszy w tym roku wpis z cyklu BLOGERKI POLECAJĄ, który tworzę z innymi koleżankami - blogerkami. Tym razem postanowiłyśmy pokazać Wam naszą aktualną pielęgnację włosów. Kiedyś, kiedyś ruszyłam tutaj na blogu z własną serią wpisów o tytule właśnie "Moja aktualna pielęgnacja włosów" i ostatni wpis pojawił się w październiku 2019 xD Wiem, dawno. Może dzisiejszy wpis pomoże mi wrócić do tej serii i również w ogóle wrócić do odpowiedniej pielęgnacji włosów bo mam wrażenie, że od jakiegoś czasu traktuję je dość "po macoszemu". Potrafię je umyć i przed rozczesaniem nałożyć serum czy popsikać mgiełką i tyle a maski czy porządnej odżywki używam jak mi się zachce... Dajcie mi jakiegoś kopa do zabrania się za moje włosy :D tym bardziej, że pod koniec stycznia byłam u fryzjera i byłoby dobrze utrzymać je w fajnym stanie :)

Mój cały włosowy arsenał:

pielęgnacja włosów zimą

Piszę, że ostatnio raczej zaniedbuję włosy, ale trochę tego jest xD chociaż może mało pielęgnacyjnie.

SZAMPON

szampon garnier zielona herbata botanic therapy

Szampon oczyszczająco-orzeźwiający Garnier Botanic Therapy Zielona herbata. Przez wielu pewnie będzie nazwany rypaczem a ja już tak mam, że takich szamponów używam cały czas. No, czasami zdarzy mi się wypróbować coś delikatniejszego. Jakiś czas temu zwykłych szamponów używałam na zmianę z balsamem do mycia włosów Ecolatier i muszę przyznać, że to się sprawdzało. Więc w sumie jak macie do polecenia jakiś delikatny szampon do przetłuszczających się włosów to chętnie przygarnę ;) i będę używać na zmianę z tym :D butla 400 ml starczy na długo. Obecnie siedząc w domu najczęściej włosy myję co drugi dzień. Chyba, że mam gdzieś wyjść to zdarza się codziennie. Zielona herbata Garniera dobrze oczyszcza włosy i ich nie plącze.

MASKA I ODŻYWKA

maska do włosów kręconych fanola

W sumie to odżywka-maska, takie 2w1. Najpierw maska do włosów kręconych i falowanych Fanola. Jej recenzja pojawiła się w styczniu na blogu. Jeśli czytaliście to wiecie, że wielkiego szału na mnie nie zrobiła. Krzywdy też nie robi, więc zużyję do końca. Kiedyś (dawno temu ;D) ustaliłam sobie, że masek będę używać 2 razy w tygodniu - w poniedziałki i czwartki. To tak przy codziennym myciu było ustalone. Teraz zdarza się, że jest to jeden raz. Zależy jak wypadnie kiedy włosy myję. Drugi kosmetyk to zwiększająca objęto odżywka-maska z ekstraktem z mango i pokrzywy Green Feel's. Przyznam szczerze, że zdarza mi się o niej zapominać. Tak jak wspomniałam na początku zdarza mi się po umyciu włosów samym szamponem użyć tylko serum na końcówki czy mgiełki. Przyznałam się to teraz muszę wrócić do regularnego używania :D na razie powiem, że odżywka faktycznie pachnie mieszanką mango i pokrzywy. Zapach mango uwielbiam, pokrzywy niekoniecznie, ale jakoś tutaj mnie nie razi. Biorę się za porządne testy i napiszę oddzielną recenzję  ;)

MGIEŁKI (stylizacja włosów)


Tak, kupiłam dwie mgiełki do różnych rodzajów włosów. Ja mam takie śmieszne włosy, że łatwo mi osiągnąć efekt pokręconych i całkiem prostych włosów. Dlatego kupiłam dwa płyny do stylizacji włosów kręconych i prostych Marion. (Czy ta marka też Wam się kojarzy głównie z kosmetykami do włosów? :D). Wersja kręcona: po umyciu włosów, najlepiej jak już widać, że powoli schną po prostu jest ugniatać i zaczynają się robić loczki (no może bardziej fale czy coś ;d). Chociaż udaje mi się osiągnąć ten efekt bez takich specjalnych efektów to jednak używam sobie tego płynu kręcone włosy. Jak nosiłam sporo dłuższe nocy to mogłam zrobić sobie na noc koczka-ślimaczka i też miałam fajny efekt bez żadnych utrwalaczy. Wersja prosta: użyć suszarki. Chwilę suszę włosy, czeszę szczotką i tak na zmianę i włosy są niemalże proste. Końcówki troszkę podwinięte. Tutaj miał pomagać płyn proste włosy. Jednak używam go baaardzo rzadko. Jak suszarka to jednak wolę użyć czegoś termoochronnego i tak kupiłam sobie termoochronny spray do włosów TRESemme keratin smooth. W sumie też i suszarki ostatnio sporadycznie używam, ale jak już to z tym spreyem.

SERUM NA KOŃCÓWKI

joanna argan oil eliksir jedwabisty regenerujący

Mgiełki mgiełkami, ale bardzo przyzwyczaiłam się do używania serum na końcówki po każdym myciu i musiałam na nowo jakieś włączyć do tej mojej pokręconej pielęgnacji. Także często wszystkie mgiełki idą w odstawkę a na włosach ląduje eliksir jedwabisty regenerujący Joanna argan oil.

Kończę ten mój pokaz lenistwa a Was zapraszam do pozostałych dziewczyn! Wierzę, że bardziej się przykładają do pielęgnacji swoich włosów :)

#ŚWIĘTAzBLOGERKAMI 5 rzeczy, które wprowadzają mnie w świąteczny klimat

12/18/2020

#ŚWIĘTAzBLOGERKAMI 5 rzeczy, które wprowadzają mnie w świąteczny klimat

 
Wybaczcie mały zastój na blogu, ale we wtorek miałam obronę. W końcu mi się udało! Musiałam odetchnąć, wcześniej poświęcić czas na przygotowanie (nawet internet musiałam ogarnąć bo przy drugim podejściu tak się wieszał, że musieliśmy przerwać egzamin), ale już po wszystkim i ze spokojną głową wracam do tworzenia wpisów na blogu! :)W tym tygodniu w ramach akcji #ŚWIĘTAzBLOGERKAMI pokazujemy co nas wprowadza w świąteczny klimat. Część zdjęć pochodzi z tego roku, ale są też z zeszłego i jeszcze starsze. Na początek moja piątka a na końcu linki do wpisów pozostałych dziewczyn. Zapraszam do przeglądu!

Światełka i choinki na podwórku i "na mieście"



Wiem, że zdjęcia bez szału. Z lewej choinka przed moim domem, z prawej w Piszu na Placu Daszyńskiego. Lubię świąteczne ozdoby w miastach i w mojej miejscowości. Całkiem sporo sąsiadów ozdabia domy czy drzewka przy domach. Oczywiście nie lubię napakowania światełek w 50 kolorach. Jeden lub kilka dopasowanych, tak klimatycznie. Uwielbiam wieczorne spacery w takim klimacie. W okresie świątecznym jestem w stanie nawet znieść miasto :D Rok temu w Warszawie zachwycałam się oświetleniem na Nowym Świeciem. Nie wiem czemu na komputerze nie mogę znaleźć zdjęć, ale trochę pokazywałam w tym wpisie.

Pierniczki, zimowa herbata



Pierniki - sama nie piekę a te wyhaczyłam kilka lat temu chyba w Biedronce i od tamtej pory uwielbiam! Sprzedawane są w dość sporych plastikowych pudełkach. W tym roku też już dorwałam :D Herbata zimowa - taka po mojemu czarna z cytryną, pomarańczą, imbirem, miodem i goździkami. Teraz chodzi za mną grzane wino, ale sama boję się zabrać do zrobienia :D Macie jakieś sprawdzone przepisy? Iii tu jeszcze mandarynki powinny się pojawić! Całe kilogramy mandarynek!

Światełka i choinka w domu



Światełka nawet pojawiają się wcześniej niż choinka. Światełka na stole w tym roku były pierwsze bo wyciągnęłam je do zrobienia zdjęcia do pierwszego wpisu z tej serii (List do Mikołaja) :D a że nie chciałam ich już chować to położyłam na stole. Następne zawisły na lustrze i kolejne kupione w tym roku włożyłam do starej lampy naftowej, która pochodzi z domu rodzinnego mojego taty - tak zaznaczam bo tata też jest zadowolony, że ją tak "odnowiłam" (pomysł z internetu, nie mój) i mamy taką cząstkę odległych (ja nawet nie poznałam dziadków) czasów w naszym domu. Lampki kupiłam w chińczyku za 5,90 zł (+ baterie trzeba oddzielnie).


Ubieracie choinkę w Wigilię czy wcześniej? My w domu zazwyczaj kilka dni przed, ale w tym roku wyszło tak, że ubraliśmy zaraz po Mikołajkach.

Lepienie pierogów



Zawsze z mamą robię wcześniej i mrozimy. Sama jakoś szaleć w kuchni nie lubię, ale taki wspólny czas spędzony z mamą super ;) 

Przygotowywanie prezentów



Choinka, jedzenie to prezenty też muszą być! Wybieranie, pakowanie. W tym roku głównie zamawiane przez internet bo mamy czasy jakie mamy... 

+ śnieg!



Wiem, miało być 5 rzeczy, ale śnieg to taka sprawa, na którą nie mamy wpływu a moim zdaniem cudownie wprowadza w ten świąteczny klimat. Lubie spacery w dzień po lesie, ale też te wieczorne po mojej miejscowości czy gdzieś tam ;)

A co Was wprowadza w świąteczny klimat?

Sprawdźcie też jak to wygląda u pozostałych dziewczyn:
#ŚWIĘTAzBLOGERKAMI Kosmetyczne odkrycia 2020

12/09/2020

#ŚWIĘTAzBLOGERKAMI Kosmetyczne odkrycia 2020

Daawno nie robiłam wpisów z moimi ulubieńcami kosmetycznymi "Kosmetyczna piątka na szóstkę!". Dzisiaj w ramach akcji #ŚWIĘTAzBLOGERKAMI pokażę moje tegoroczne odkrycia i później może zmobilizuję się do powrotu ulubieńców na bloga ;) Zapraszam do mojego przeglądu! Na końcu oczywiście będą linki do pozostałych dziewczyn i rozpiska tematów na grudzień. Jeszcze zaznaczę, że jeśli na blogu pojawiła się recenzja danego produktu to będzie podlinkowana w nazwie.

Bielenda masło do ciała Botanic Spa Rituals konopie i figa


bielenda masło do ciała

Piękny zapach, super nawilżenie i do tego pozbycie się krostek, które czasami pojawiają się po goleniu. Czego tu więcej chcieć ;)

Oriflame woda toaletowa Loved Up

Przesyłanie: przesłano 4460544 z 6968995 bajtów.
woda toaletowa loved up oriflame

Wrzuciłam tutaj ten zapach bo w tym roku go kupiłam i również zużyłam. Zapach bardzo mi się spodobał i nie wykluczam powrotu do niego co jednak rzadko mi się zdarza ;) Zapach musi mieć w sobie to coś. Nuty zapachowe możecie sprawdzić w recenzji.

Ecolatier balsam do mycia włosów


balsam do mycia włosów

Odskocznia od zwykłych szamponów, ciekawa forma, dobre oczyszczanie i ładny zapach. W recenzji zobaczycie jak moje włosy wyglądają po tym balsamie bez żadnych ulepszaczy.

BodyBoom masło do ciała


masło do ciała bodyboom

Masło przede wszystkim uwodzi cudnym zapachem! Ale dobrym działaniem również ;) W zapasach czeka na użycie mleczko i już niedługo trafi do łazienki :)

Sinsay pędzel do pudru


pędzel do pudru sinsay

Taka rzecz pewnie może u mnie zdziwić ;D ale! jaki ten pędzel jest cudownie mięciutki i bardzo fajnie i przyjemnie rozprowadza puder na twarzy. Do tego super wygląda. Nie jestem fanką różu, ale takie "rosegold" jest spoko ;) Wcześniej używałam pędzla z Rossmanna i nic do niego nie miałam. Wymieniłam bo osłonka od rączki się odkleiła. Jednak komfort używania zupełnie inny.

Sinsay matowa pomadka Vintage Girl


matowa pomadka vintage girl sinsay

Zachwyt już od listopada :D nie czuję się mocna w temacie kolorówki, ale to jakie uczucie ta pomadka daje ustom... No, szok. Nie chcę za dużo zdradzać bo chcę napisać pełną recenzję i jeszcze chwilę potestować. Przez maski trochę ograniczona sprawa ;D Dodam jeszcze, że jestem zadowolona z koloru, który wybrałam. Taki dzienniaczek, w którym dobrze się czuję. Pewnie na zdjęciu może się wydawać, że w ogóle nic na ustach nie mam ;D później do recenzji postaram się zrobić zdjęcia bardziej z bliska.

Na koniec podam takie ciekawostki już bez zdjęć bo niby czegoś mi zabrakło, ale coś tam fajnego było. Pierwszy kosmetyk to maseczka borówkowa peel-off (!) Nacomi. Wspominam o niej bo nie jestem fanką maseczek peel-off. Zazwyczaj ciężko się ich pozbyć z twarzy i zamiast robić coś dobrego to zostawiają ją taką nieprzyjemną, jakby suchą - lub ja mam takiego pecha, że na takie trafiam. Jednak ta maska Nacomi okazała się zupełnie inna. Po odpowiednim czasie ładnie się zrywała i nie miałam tego nieprzyjemnego uczucia na skórze, ale zabrakło mi tego "czegoś" w działaniu. Drugi kosmetyk to puder enzymatyczny FaceBoom. Ciekawa, dla mnie nowa forma oczyszczania bo to mój pierwszy puder. Łdnt zapach, super konsystencja już po zmieszaniu z wodą i super czysta skóra użyciu. Ten minus to to, że trzeba go mieszać a mi się zazwyczaj nie chce...

Sprawdźcie koniecznie jakie perełki odkryły pozostałe dziewczyny!


Rozpiska grudniowych tematów:

#ŚWIĘTAzBLOGERKAMI List do św. Mikołaja

12/04/2020

#ŚWIĘTAzBLOGERKAMI List do św. Mikołaja

list blogerki do świętego Mikołaja

Hej, hej :) Przyszedł czas na wpis w ramach akcji #BlogerkiPolecają. Jednak w grudniu zmieniłyśmy trochę zasady. Zamiast jednego wpisu pojawią się aż cztery pod szyldem #ŚWIĘTAZBLOGERKAMI. Taka nasza odsłona blogmasów (których nigdy nie robiłam) ;) Na każdy temat jak zawsze mamy tydzień. W pierwszym piszemy list do św. Mikołaja <3 Na końcu pokażę rozpiskę na cały miesiąc :) Co ja chciałabym dostać od Mikołaja? Zapraszam do dalszej części wpisu!

Taki mamy dziwny rok, że tak naprawdę to największym prezentem byłaby dla mnie możliwość spędzenia świąt z rodziną. Na Wigilię niby możemy zaprosić 5 osób a moja sytuacja? Ja mieszkam z rodzicami. Mam 4 rodzeństwa, ale gdzie jeszcze ich dzieci i partnerzy? Zdecydowanie marzy mi się normalność. Ale dobra, przejdę do przyjemniejszych spraw i pokażę listę kosmetyków, które chętnie bym przygarnęła :) Tak, nasz list do Mikołaja to taka wishlista kosmetyczna.

Wody perfumowane YSL Black Opium

Trochę śmieszna sprawa bo nie miałam okazji powąchać na żywo, ale mnie kuszą mega i to od dawna :D Pokażę Wam nuty zapachowe poszczególnych wariantów i podkreślę co mnie w nich najbardziej kusi.
  • BLACK OPIUM: Głowa: różowy pieprz, gruszka, kwiat pomarańczy. Serce: jaśmin, kawa. Podstawa: wanilia, cedr, paczuli.
  • BLACK OPIUM NEON: Głowa: mandarynka, pitaja (smoczy owoc). Serce: kwiat pomarańczy, hibiskus, jaśmin arabski. Podstawa: wanilia, drzewo cedrowe, kawa.
  • BLACK OPIUM FLORAL SHOCK: Głowa: cytryna, gruszka, bergamotka, frezja. Serce: gardenia, białe kwiaty, nuty słoneczne, kwiat pomarańczy. Podstawa: białe piżmo, agar, kawa.
  • BLACK OPIUM INTENSE: Głowa: absynt. Serce: lukrecja, kwiat pomarańczy, jaśmin arabski. Podstawa: wanilia, drzewo sandałowe, kawa.
  • BLACK OPIUM GLOWING: Głowa: cytrusy, gruszka. Serce: białe kwiaty. Podstawa: wanilia, kawa.
Chyba najchętniej zaczęłabym od podstawowej Black Opium lub tej w magicznej niebieskiej buteleczce, czyli Black Opium Intense. Wiecie czy gdzieś można sobie zamówić próbki? Szczerze mówiąc nie miałam nigdy perfum z takiej półki cenowej, więc wolałabym najpierw wypróbować malutką ilość bez wyrzucania pieniędzy w błoto.

Woda perfumowana Love Potion Midnight Wish od Oriflame

To jeszcze w temacie perfum. Love Potion (pierwsza czerwona wersja) to mój ulubiony zapach z Oriflame. Różową wersję Secrets również miałam, ale nie przekonała mnie aż tak bardzo jak ta pierwsza. Tutaj pisałam o obu wersjach. Ostatnio oglądając nowy katalog dowiedziałam się, że w następnym będzie nowa wersja Love Potion Midnight Wish! No i chcę ją ;D Będzie również krem do ciała do kompletu. O tym Love Potion czerwonym też pisałam tutaj na blogu. Ten zapach to bardzo świeża zachcianka ;)

NUTY LOVE POTION MIDNIGHT WISH: Nuty głowy: wiśnia maraschino. Nuty serca: kawa. Nuty bazy: nuty drzewne, piżmo.

Znów kawa ;D i ta wiśnia mnie ciekawi. Tym razem w nutach nie ma czekolady.

Paleta cieni Huda Beauty New Nude

Na żywo jej nigdy nie widziałam, ale na zdjęciach prezentuje się pięknie! Tak, wciąż rzadko kiedy się maluję, ale brązy lubię mieć pod ręką ;D Na urodziny kupiłam sobie paletę MakeUp Revolution Kisu - również śliczna! I przy tym sporo tańsza ;) Huda obecnie w Sephorze kosztuje 315 zł. Za swoją Kisu zapłaciłam coś około 35 zł? Wciąż ją lubię, ale chciałabym już coś nowego :D Jednak coś małego, mogą to być nawet tylko trzy kolorki: ciemny brąz, beż i jakaś błyskotka. Kojarzycie coś takiego? 

Niżej pokażę co mi ostatnio wpadło w oko w aplikacji Hebe. Trochę większe paletki niż tu napisałam, ale wyglądają kusząco ;)

Palety Inglot by Komunikatywnie

Peanut Butter lub Pumpkine Pie (są jeszcze 2, ale te najbardziej mi się podobają). Muszę zobaczyć na żywo i może jedna z nich stanie się moim prezentem świątecznym od siebie dla siebie. Przyznaję, że do tej pory nie wiedziałam kto to jest "Komunikatywnie", ale już obczaiłam na insta :D

Kosmetyki FaceBoom

Miałam już piankę do mycia twarzy, wodę micelarną, puder enzymatyczny i peeling gruboziarnisty, krem czeka na swoją kolej a jeszcze kusi mnie serum do twarzy i balsam do ust.

Kosmetyki Miya

Dawno nic z tej marki nie miałam, ale jednak są kosmetyki, które mnie interesują. Najbardziej tonik rozświetlający, peeling enzymatyczny i serum na przebarwienia.

BioUp Mango

Uwielbiam kosmetyki z mango i tak za każdym razem kiedy na instagramie widzę eliksir rewitalizujący i Eko Sorbet mango świecą mi się oczy!

Nawiązując jeszcze do instagrama to tam czasami zapisuję zdjęcia interesujących mnie kosmetyków i też je tutaj pokażę. Dodam, że robiąc przegląd przed ogarnięciem tego wpisu część (czy nawet większość) usunęłam bo już mnie jednak nie interesują ;D

Rozświetlacz AA Wings of color 02 Golden Sun

Uwielbiam błyskotki na ciele. Szczególnie latem w słoneczne dni, ale też na imprezach. O tym rozświetlaczu naczytałam się, że świetnie podkreśla opaleniznę, nie tworzy skorupy, więc spokojnie można go użyć na nogi czy ramiona. Bo jeśli chodzi o twarz to płynnego rozświetlacza nie umiem ładnie nałożyć i zdecydowanie wolę te sypkie czy w kamieniu ;D

Collistar Idro-Attiva Eye Hydro-Gel nawilżający żel do oczu z lodowym efektem

Cały czas szukam idealnego kremu pod oczy. Ten żel podobno świetnie nawilża i daje chłodzący efekt. Przyznaję, że szczególnie ten efekt chłodzenia mnie ciekawi :D rano może być zbawieniem na rozbudzenie.

Tutaj zakończę moją chciejlistę. Tak się zastanawiam czy nie zrobić takiej zakładki z tym co chciałabym kupić. Kiedyś robiłam takie wpisy. Może do tego wrócić? Mogłabym jakoś to kontrolować :D Czasami zapisuję sobie ciekawe kosmetyki na kartkach, ale takie kartki lubią się gubić ;D Co myślicie? Robić taką zakładkę? Mogłabym tam też dorzucać książki i może ubrania?

Wracając do listu co Wy chcielibyście znaleźć pod choinką lub może już w niedzielę w bucie?

Koniecznie sprawdźcie też o czym marzą pozostałe dziewczyny: