Menu

wtorek, 19 czerwca 2018

FlosLek BALANCE T-zone Zestaw do cery mieszanej

Już na początku zdradzę Wam, że wśród tej czwórki znalazłam jeden hit! Czytając opinie innych dziewczyn okazało się, że nie tylko ja się nim zachwycam. Co to takiego? Zapraszam do czytania! Tutaj zaznaczę jeszcze, że nie mam suchych policzków. Są normalne a strefa T jest skłonna do przetłuszczania i świecenia.

pielęgnacja cery mieszanej z floslek

Masz tłustą skórę w strefie T, natomiast na policzkach często się przesusza? Najwyższy czas na przywrócenie jej równowagi. Nowa linia kosmetyków Balance T-zone to koniec z problemami z pielęgnacją cery mieszanej. Złap balans! Ciesz się piękną skórą!

SKŁADY:

Instant detox 2w1 Glinka myjąca: Aqua, Cetyl Alcohol, Octyldodecanol, Dimethicone, Glyceryl Stearate, Illite, PEG-100 Stearate, Glycerin, Rosa Canina Fruit Oil, Titanium Dioxide, Panthenol, Limnanthes Alba Seed Oil, Hydroxyethyl Acrylate/Sodium Acryloyldimethyl Taurate Copolymer, Squalane, Polysorbate 60, Colloidal Gold, Leuconostoc/Radish Root Ferment Filtrate, Butylene Glycol, Laminaria Hyperborea Extract, Hydrolyzed Caesalpinia Spinosa Gum, Caesalpinia Spinosa Gum, Sorbitan Isostearate, Citric Acid, Sorbic Acid, DMDM Hydantoin, Iodopropynyl Butylcarbamate, Potassium Sorbate, Methylparaben, Propylparaben.
Gommage Peeling z kwasami AHA: Aqua, Glycerin, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Pentylene Glycol, Behentrimonium Chloride, Propylene Glycol, Mandelic Acid, Biosaccharide Gum-1, Hamamelis Virginiana Leaf Extract, Tartaric Acid, Malic Acid, Citric Acid, Salicylic Acid, Ascorbic Acid, Hibiscus Sabdariffa Flower Extract, Rosa Canina Fruit Extract, Viola Tricolor Extract, Malpighia Glabra Fruit Extract, Dipropylene Glycol, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin
Krem normalizujący na dzień SPF 10: Aqua, Ethylhexyl Methoxycinnamate, Propylene Glycol, Isopropyl Palmitate, Butylene Glycol Dicaprylate/Dicaprate, Glycerin, Cetearyl Olivate, Sorbitan Olivate, Aluminum Starch Octenylsuccinate, C12-15 Alkyl Benzoate, Isododecane, Bis-Ethylhexyloxyphenol Methoxyphenyl Triazine, Polymethyl Methacrylate, Cetearyl Alcohol, Cetyl Palmitate, Sorbitan Palmitate, Sorbitan Oleate, Adipic Acid/Neopentyl Glycol Crosspolymer, Dimethicone, VP/VA Copolymer, Hydroxypropyl Methylcellulose, Amodimethicone, Niacinamide, Faex Extract, Aesculus Hippocastanum Seed Extract, Ammonium Glycyrrhizate, Zinc Gluconate, Caffeine, Biotin, Nasturtium Officinale Extract, Arctium Majus Root Extract, Salvia Officinalis Leaf Extract, Citrus Limon Peel Extract, Hedera Helix Extract, Saponaria Officinalis Leaf/Root Extract, Fucus Vesiculosus Extract, Saccharide Isomerate, Carbomer, Panthenol, Triethanolamine, Decylene Glycol, Allantoin, o-Cymen-5-ol, Phenoxyethanol, PEG-8, Tocopherol, Ascorbyl Palmitate, Ascorbic Acid, Citric Acid, Disodium EDTA.
Krem korygujący na noc z kwasami AHA i PHA: Aqua, Ethylhexyl Stearate, Caprylic/Capric Triglyceride, Pentylene Glycol, Cetearyl Alcohol, Glyceryl Stearate SE, Mandelic Acid, Ceteareth-20, Octyldodecanol, Cyclomethicone, Polyacrylate Crosspolymer-6, Lactobionic Acid, Dimethicone, Phenoxyethanol, Sodium Hydroxide, Decylene Glycol, Ethylhexylglycerin, Disodium EDTA.

peeling z kwasami AHA

CENY:

Glinka myjąca: 37,90 zł/125 ml
Peeling: 30 zł/125 ml
Krem normalizujący: 30 zł/50 ml
Krem korygujący: 30 zł/50 ml

OPAKOWANIA:


floslek gommage peeling opinie

Opakowania glinki i peelingu są takie same. Miękkie, plastikowe tubki z zamknięciem na klik, stojące na głowie. Kremy również mają takie same tubki. Podłużne, zakręcone, zakończone takim jakby dzióbkiem. Glinka myjąca już mi się skończyła (starczyła na niecały miesiąc codziennego stosowania 2-3 razy dziennie). Pod jej koniec było troszkę problemu z wydobyciem. Pozostałych trzech produktów nadal używam i póki co wszystko dobrze się wydobywa.

ZAPACHY:

Instant detox 2w1 Glinka myjąca: chociaż ma w sobie glinkę to nie wyczuwam tu tego zapachu, który kojarzę z suchych glinek. Nic mi tutaj nie przeszkadza a nie wiem do czego go porównać ;D
Gommage Peeling z kwasami AHAKrem korygujący na noc z kwasami AHA i PHA mają w sobie wspólną nutę i to pewnie za sprawą kwasów. Mam nadzieję, że wiecie o co mi chodzi ;) Krem normalizujący na dzień SPF 10 jak mnie nie ma zapachu, no może jak się mocno zaciągnę to coś tam wyczuje, ale lepiej niż miałby być to brzydki zapach.

KONSYSTENCJE:


Instant detox 2w1 Glinka myjąca: jej kolor i konsystencja kojarzą mi się podkładami do twarzy. Łatwo rozsmarowuje się na twarzy, ale nie spływa a nie jest wcale taka gęsta.
Gommage Peeling z kwasami AHA: rzadki żel o takim trochę mętnym kolorze. Trzeba uważać by zbyt dużo go nie wycisnąć.
Kremy moim zdaniem mogłyby mi się zamienić konsystencjami. Krem na dzień jest treściwy, dłużej się wchłania niż ten na noc gdy używałam go pod podkład musiałam się przypudrować (w sensie zmatowić skórę. Ja tutaj używam pudru ryżowego Ecocera). Za to krem na noc ma lekką, rzadką konsystencję i szybko się wchłania.

DZIAŁANIE:

Instant detox 2w1 Glinka myjąca: Można jej używać na dwa sposoby: jako maseczki i zamiast żelu do mycia twarzy. Szczerze mówiąc w roli maseczki nie użyłam jej ani razu a używałam tylko i wyłącznie do oczyszczania twarzy. Glinka myjąca nie pieni się, ale i tak świetnie sprawdza się w oczyszczaniu. Czy to rano czy później przy zmywaniu podkładu. Tak podkład (w moim przypadku biedronkowy bebeauty i wcześniej AA vegan) zmywa do zera. Rano ładnie domywa po brudkach nagromadzonych w nocy i resztki kremu. Nie wywołuje ściągnięcia skóry i nadaje mat skórze. Kwestia przyzwyczajenia się do tego, że glinka myjąca się nie pieni i jest naprawdę w porządku.
Gommage Peeling z kwasami AHA: a to jest mój hit! Na początku peelingu mamy używać codziennie przez 7 dni a później 2-3 razy w tygodniu dla podtrzymania efektu. Szczerze mówiąc używając go codziennie nie spodziewałam się, że tyle tego naskórka będzie schodzić i to każdego dnia w ciągu tych siedmiu! Taki sposób złuszczania nazywany jest gumkowaniem i wcale się nie dziwię bo gdy martwy naskórek zaczyna się kulkować pod opuszkami palców to serio przypomina to te cosie pozostające bo starciu ołówka gumką. Po spłukaniu peelingu możemy cieszyć się gładziutką, rozjaśnioną skórą i wyrównaniem jej kolorytu. Jak dla mnie to sprawdza się lepiej niż niejeden peeling z drobinkami. Chyba całkiem przerzucę się na tego typu peelingi czy żele złuszczające. Pamiętacie moją recenzję żelu złuszczającego Dermiss? Również byłam z niego zadowolona. No nie licząc zapachu ;) Wracając do peelingu Floslek używam go czasami na dekolt i plecy i mam w planach kupić nowe opakowanie żeby bardziej zadbać właśnie o te partie ciała. Jest miłość :)
O kremach nie chcę się rozpisywać bo i po miesiącu nie mam za bardzo jak. Co chciałam to już wspomniałam przy konsystencji i to w sumie tyle mogę powiedzieć. Krem PHB już zmniejszył świecenie skóry, więc tutaj po prostu liczę na przedłużenie efektu. Przypomnę, że krem na dzień posiada filtr SPF 10 a przy używaniu kwasów powinno się zadbać o ochronę skóry w ciągu dnia. Może nawet i przydałby się wyższy filtr. Jeszcze zaznaczę, że przy kremie na noc producent informuje o złuszczaniu naskórka. W moim przypadku zauważyłam to tylko wokół dziurek w nosie xd

Zainteresował Was ten zestaw? A może mieliście już okazję używać? Jakie wrażenia?

16 komentarzy:

  1. Ten peeling z kwasami AHA z pewnością spróbuję, wiele dobrego można o nim przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ma kiepskie składy, więc ten zestaw mnie nie zainteresował. Szkoda, że ta glinka myjąca na tak krótko Ci starczyła, skoro była ok:P a ten peeling jakiś taki dziwny haha :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak używałam czasami 3 razy dziennie i ta pojemność 125 ml to krótko xd Peeling może i dziwny, ale za to dobry jeśli ktoś nie ogranicza się do naturalnych składów :)

      Usuń
  3. Ostatnio głośno o tej serii w blogosferze, ciekawi mnie a zwłaszcza peeling.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co kojarzę była akcja testowania na portalu uroda i zdrowie i teraz na only you. Peeling jak najbardziej polecam :)

      Usuń
  4. Bardzo ciekawe kosmetyki, chciałabym wypróbować... wszystko :) Każdy z nich wydaje się być idealny do potrzeb mojej mieszanej, przetłuszczającej się cery :) Żel złuszczający Dermiss miło wspominam, świetny był!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie peeling z tego wpisu też powinien przypaść Ci do gustu:)

      Usuń
  5. Mam ten peeling ale jeszcze nie w użyciu. :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że też polubisz jak już zaczniesz używać :)

      Usuń
  6. Peeling bym z chęcią wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Raczej nie dla mojej skóry, ale fajnie że się sprawdziły :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny :)
Zostaw coś po sobie i zapraszam ponownie :)

Staram się zaglądać do wszystkich komentujących.
Nie bawię się w obs/obs - jeśli mi się u Ciebie spodoba to sama zaobserwuję.