2/19/2021

#BLOGERKIPOLECAJĄ Moja aktualna pielęgnacja włosów

Hej, hej :) Czas na pierwszy w tym roku wpis z cyklu BLOGERKI POLECAJĄ, który tworzę z innymi koleżankami - blogerkami. Tym razem postanowiłyśmy pokazać Wam naszą aktualną pielęgnację włosów. Kiedyś, kiedyś ruszyłam tutaj na blogu z własną serią wpisów o tytule właśnie "Moja aktualna pielęgnacja włosów" i ostatni wpis pojawił się w październiku 2019 xD Wiem, dawno. Może dzisiejszy wpis pomoże mi wrócić do tej serii i również w ogóle wrócić do odpowiedniej pielęgnacji włosów bo mam wrażenie, że od jakiegoś czasu traktuję je dość "po macoszemu". Potrafię je umyć i przed rozczesaniem nałożyć serum czy popsikać mgiełką i tyle a maski czy porządnej odżywki używam jak mi się zachce... Dajcie mi jakiegoś kopa do zabrania się za moje włosy :D tym bardziej, że pod koniec stycznia byłam u fryzjera i byłoby dobrze utrzymać je w fajnym stanie :)

Mój cały włosowy arsenał:

pielęgnacja włosów zimą

Piszę, że ostatnio raczej zaniedbuję włosy, ale trochę tego jest xD chociaż może mało pielęgnacyjnie.

SZAMPON

szampon garnier zielona herbata botanic therapy

Szampon oczyszczająco-orzeźwiający Garnier Botanic Therapy Zielona herbata. Przez wielu pewnie będzie nazwany rypaczem a ja już tak mam, że takich szamponów używam cały czas. No, czasami zdarzy mi się wypróbować coś delikatniejszego. Jakiś czas temu zwykłych szamponów używałam na zmianę z balsamem do mycia włosów Ecolatier i muszę przyznać, że to się sprawdzało. Więc w sumie jak macie do polecenia jakiś delikatny szampon do przetłuszczających się włosów to chętnie przygarnę ;) i będę używać na zmianę z tym :D butla 400 ml starczy na długo. Obecnie siedząc w domu najczęściej włosy myję co drugi dzień. Chyba, że mam gdzieś wyjść to zdarza się codziennie. Zielona herbata Garniera dobrze oczyszcza włosy i ich nie plącze.

MASKA I ODŻYWKA

maska do włosów kręconych fanola

W sumie to odżywka-maska, takie 2w1. Najpierw maska do włosów kręconych i falowanych Fanola. Jej recenzja pojawiła się w styczniu na blogu. Jeśli czytaliście to wiecie, że wielkiego szału na mnie nie zrobiła. Krzywdy też nie robi, więc zużyję do końca. Kiedyś (dawno temu ;D) ustaliłam sobie, że masek będę używać 2 razy w tygodniu - w poniedziałki i czwartki. To tak przy codziennym myciu było ustalone. Teraz zdarza się, że jest to jeden raz. Zależy jak wypadnie kiedy włosy myję. Drugi kosmetyk to zwiększająca objęto odżywka-maska z ekstraktem z mango i pokrzywy Green Feel's. Przyznam szczerze, że zdarza mi się o niej zapominać. Tak jak wspomniałam na początku zdarza mi się po umyciu włosów samym szamponem użyć tylko serum na końcówki czy mgiełki. Przyznałam się to teraz muszę wrócić do regularnego używania :D na razie powiem, że odżywka faktycznie pachnie mieszanką mango i pokrzywy. Zapach mango uwielbiam, pokrzywy niekoniecznie, ale jakoś tutaj mnie nie razi. Biorę się za porządne testy i napiszę oddzielną recenzję  ;)

MGIEŁKI (stylizacja włosów)


Tak, kupiłam dwie mgiełki do różnych rodzajów włosów. Ja mam takie śmieszne włosy, że łatwo mi osiągnąć efekt pokręconych i całkiem prostych włosów. Dlatego kupiłam dwa płyny do stylizacji włosów kręconych i prostych Marion. (Czy ta marka też Wam się kojarzy głównie z kosmetykami do włosów? :D). Wersja kręcona: po umyciu włosów, najlepiej jak już widać, że powoli schną po prostu jest ugniatać i zaczynają się robić loczki (no może bardziej fale czy coś ;d). Chociaż udaje mi się osiągnąć ten efekt bez takich specjalnych efektów to jednak używam sobie tego płynu kręcone włosy. Jak nosiłam sporo dłuższe nocy to mogłam zrobić sobie na noc koczka-ślimaczka i też miałam fajny efekt bez żadnych utrwalaczy. Wersja prosta: użyć suszarki. Chwilę suszę włosy, czeszę szczotką i tak na zmianę i włosy są niemalże proste. Końcówki troszkę podwinięte. Tutaj miał pomagać płyn proste włosy. Jednak używam go baaardzo rzadko. Jak suszarka to jednak wolę użyć czegoś termoochronnego i tak kupiłam sobie termoochronny spray do włosów TRESemme keratin smooth. W sumie też i suszarki ostatnio sporadycznie używam, ale jak już to z tym spreyem.

SERUM NA KOŃCÓWKI

joanna argan oil eliksir jedwabisty regenerujący

Mgiełki mgiełkami, ale bardzo przyzwyczaiłam się do używania serum na końcówki po każdym myciu i musiałam na nowo jakieś włączyć do tej mojej pokręconej pielęgnacji. Także często wszystkie mgiełki idą w odstawkę a na włosach ląduje eliksir jedwabisty regenerujący Joanna argan oil.

Kończę ten mój pokaz lenistwa a Was zapraszam do pozostałych dziewczyn! Wierzę, że bardziej się przykładają do pielęgnacji swoich włosów :)

27 komentarzy:

  1. Moje włosy są teraz na takim etapie, że służy im minimalizm. Tylko szampon i maska :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Z tym przykładaniem się do pielęgnacji włosów bym nie przesadzała w moim przypadku 😁🙈 O ile używam obowiązkowo odżywki do włosów, to z maskami idzie mi ciężko i to bardzo. Mam nadzieję, że się w końcu zmotywuje do tego, aby zużyć jedyną, którą mam 😁 A co do delikatniejszych szamponów u mnie ostatnio bardzo fajnie się sprawdza vegański szampon z Joanny z bergamotką 🙂

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To możemy się razem motywować 😂 Szampon będę musiała wypróbować :)

      Usuń
    2. Przyjmę każdą ilość motywacji 😂 Szampon warto, zresztą na dniach planuję jego recenzję :)

      Usuń
  3. Nie miałam żadnego z przedstawionych przez Ciebie kosmetyków. Ja ostatnio zaczęłam regularnie olejować włosy i efekty są super. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Widzę u Ciebie sporo sprejów :) Ja raczej takich nie używam, bo łatwo o obciążenie :D Ogólnie to nic nie znam. Co do szamponu z łagodniejszym składem to bardzo polecam te z Vis Plantis - miałam prawie wszystkie wersje (została mi jedna), w tym niektóre kilka razy. Mimo, że mają delikatniejszy skład to dobrze myją włosy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sporo, ale gorzej z używaniem ;D Z Vis Plantis miałam tylko jeden szampon, ale chętnie wypróbuję pozostałe :)

      Usuń
  5. znam ten szampon, lubiłam jego zapach. Moja pielęgnacja włosów jest dość wypaśna :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jak z działaniem tego szamponu u Ciebie? :D No to pewnie wyglądają super :)

      Usuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  7. Spora pielęgnacja, ja bardzo lubię mgiełki są przyjemne ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Garniera używałem lata temu do włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak już byłaś u fryzjera to teraz musisz zadbać o ten efekt, nie ma lekko! 😄 Używasz naprawdę skromnej gromadki i przyznam się szczerze, że jeśli chodzi o maski to też mam problem z ich regularnym używnaiem. Wolę jednak na szybko nałożyć odżywkę. Ten szampon mnie kusi a to tylko ze względu, że jest tam zielona herbata w nazwie 😂

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to to! Więc obie musimy przyłożyć do maseczkowania :D Też mnie ta zielona herbata skusiła!

      Usuń
  10. Nie miałam niestety żadnego produktu :)

    OdpowiedzUsuń
  11. bylam wlascicielka organ oil do wlosow, ale dla mnie byl niestety za ciezki ;/ poza tym strasznie przetluszczaly mi sie wlosy u nasady. wygladalam przy tym jakbym nie myla wlosow przez miesiac :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Your hair care routine sounds great!
    xoxo
    Lovely
    www.mynameislovely.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja z Fanoli znam szampony do blondu (Yellow i Orange) i świetnie się sprawdzają. Masek z tej marki nigdy nie miałam i w sumie jakoś mnie nie kuszą, chyba za dużo fajnych opcji jest w drogerii. Mam też ten spray proste włosy i w sumie leży, bo nie widzę zbytnio działania, przez co nie mam motywacji, żeby go używać. Rzeczywiście już lepiej użyć czegoś konkretnego do termoochrony :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, że szampony tak dobrze się Ci sprawdzają :) Ciekawe jak z takimi do ciemnych włosów ;D Co do tego sprayu prostującego to właśnie najrzadziej po niego sięgam. Zabezpieczenie przed temperaturą górą :)

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny :)
Zostaw coś po sobie i zapraszam ponownie :)

Staram się zaglądać do wszystkich komentujących.

Nie bawię się w obs/obs - jeśli mi się u Ciebie spodoba to sama zaobserwuję.
Nie zostawiaj komentarzy z linkami reklamowymi bo i tak ich NIE opublikuję!