Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zdory. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zdory. Pokaż wszystkie posty
Podsumowanie roku 2020

1/15/2021

Podsumowanie roku 2020

Zdory zimą

Czy to już wygląda tak jakby spacery były podstawą mojego życia? :D Rok temu nie robiłam podsumowania roku, ale tym razem się zebrałam i jest :D


Jeszcze chwila normalności i wyjazdy do Warszawy na studia i koncerty.


Styczeń to mój urodzinowy miesiąc. W prezencie od siebie dla siebie poszłam na koncert Sariusa (akurat miałam zjazd na studiach, więc taki połączony wyjazd), prezent od siostrzenicy, taki symboliczny prezent od siostry. Wtedy jeszcze udało mi się zarezerwować stolik w pubie i spotkać ze znajomymi. W tym roku chyba będzie mała posiadówka w domu.


W zeszłym roku odbyły się chyba tylko dwa koncerty z cyklu "Rock nad Pisą" :(


Przygotowania do imprezy z okazji Dnia Kobiet, która odbyła się w lutym ;D


A to urywki z tej imprezy. Żarełko i parkiet ;D


Wiecie, że do gotowania to ja się nie garnę. Raz na jakiś do koszyka wrzucam ciasto francuskie i robię w nim parówki z serem. Tu miałam taką śmieszną pomyłkę ;D Wrzuciłam "ciasto francuskie" do koszyka, w domu zaczęłam robić parówki, ale te ciasto jakieś takie dziwne było, grubsze. Dopiero wtedy zaczęłam czytać co to i okazało się, że to spód do pizzy ;D W sklepie leżał w tym samym miejscu co wcześniej moje ciasto. Ten już pokrojony kawałek wykorzystałam do parówek, z reszty zrobiłam pizzę.


Nie wyznaczam sobie żadnych celów książkowych. Czytam co chcę i kiedy mam ochotę, ale postanowiłam sprawdzić ile książek przeczytałam i przypomnieć sobie w ogóle jakie ;D No w tym 2020 musiałam jeszcze przeczytać 10 książek do egzaminu dyplomowego plus książki do mojej pracy licencjackiej, ale ich tu nie będę uwzględniać. Będę linkować do moich szybkich opinii w Weekendowych polecajkach.
  1. "Kłamca 1" Jakub Ćwiek
  2. "Żyj maluj zarabiaj" Magdalena Augustyniak
  3. "Kłamca 2 Bóg marnotrawny" Jakub Ćwiek
  4. "To nie jest, do diabła, love story" Julia Biel
  5. "Kłamca 2,5 Machinomachia" Jakub Ćwiek
  6. "Dziennikarz" Maciej Kaźmierczak
  7. "To nie jest, do diabła, love story" tom II Julia Biel
  8. "Troskliwa" Stephanie Wrobel
  9. "Jej pierwszy błąd" Sandie Jones
  10. "Kłamca 2,8 Papież sztuk" Jakub Ćwiek (zostały mi jeszcze dwie części do przeczytania)
  11. "Kryształowe dzieci" Laura Chudzyńska
  12. "Ok, amen" Nina Solomon
  13. "Gó*** prawda!" Alexandra Reinwarth
  14. Remigiusz Mróz "Behawiorysta"
  15. "Moc sześciu minut" Dominik Spenst
  16. "Iluzjonista" Remigiusz Mróz
  17. "Tusz" Alice Broadway (teraz czytam drugi tom "Iskra")
17. Dużo, niedużo. Dla mnie wystarczająco, to żaden wyścig. Gdzieś na fb widziałam przechwałki "przeczytałam 200 ileś książek, w tym roku chcę (czy tam nawet muszę) jeszcze więcej" tylko po co? Czytam dla siebie, chętnie Wam pokażę, podzielę się książką, która mnie zachwyciła, ale po co takie ściganie się w ilości. Żeby nie było - nie zazdroszczę tej ilości, tylko zastanawiam się czy taka osoba ma czas na inne sprawy ;D

  • Moje ulubione zdjęcie z Pimpkiem, więc wiadomo, że je tu wrzucam :D
  • O tym, że nie umiem przebierać w zdjęciach Pimpka już wspominałam, ale jakoś się powstrzymałam, żeby nie zawalić rocznego podsumowania jego zdjęciami :D możecie je zobaczyć w podsumowaniu każdego miesiąca.
  • W wakacje byłam na paru ogniskach i to poza domem moim i siostry, ale i tak byłyśmy razem u znajomych :D Cudowne okoliczności bo nad jeziorem.


Tak ten rok przeleciał ;D Przez wszelkie obostrzenia rok tak jakby w zawieszeniu, ale z drugiej strony nie wiadomo kiedy zleciał.


Przygotowania do koncertu jeszcze w lutym.


  • Upominki na Dzień Kobiet.
  • Prezent imieninowy od koleżanki z pracy. Nie świętuję imienin, więc nawet nie byłam świadoma, że to ten dzień :D


Jeszcze jakiś powiew normalności i impreza u znajomych.


Przez 3 miesiące pracowałam w Urzędzie Miasta. Można powiedzieć, że to taki mój mały powrót w to miejsce. Po maturze miałam staż i trochę pracowałam (w sumie rok z kawałkiem) w podatkach, teraz pracowałam w Wydziale Spraw Obywatelskich i Promocji. Miałam obowiązki rzecznika prasowego. Chociaż wtedy już wirus szalał i za wiele niestety się nie działo. Pisałam o remontach dróg, rozbudowie monitoringu w mieście itp. Najbardziej jednak lubiłam latać z aparatem po mieście. Dobra strona tego czasu to to, że nie musiałam iść na bezpłatne praktyki żeby zaliczyć je na studiach. Praca w zawodzie związanym z moim kierunkiem również załatwiała sprawę.


Podoba mi się obecna zimowa biała aura, ale też już czekam na te momenty kiedy będę mogła sobie wypić kawkę na podwórku ;)


W marcu byłam jeszcze w Warszawie na pierwszym zjeździe mojego ostatniego semestru na studiach (jeszcze do tego to był weekend przed rozpoczęciem pracy w UM) i chyba jeszcze wtedy mi głowie nie chodziło, że już z ludźmi ze studiów na zajęciach się nie zobaczę. Mieliśmy też w planach imprezę na zakończenie studiów i niestety też się nie udało. Jednak mam nadzieję, że jakieś kontakty zachowamy i jeszcze gdzieś się spotkamy. Na zdjęciach widzicie jak wyglądały moje wykłady a na tym trzecim moje materiały do licencjatu xd
efekt halo

Efekt halo w maju. Nie przypominam sobie żebym kiedykolwiek wcześniej go widziała.


W czerwcu powrót do pracy w spożywczaku. Wiem, że może to się wydawać słabe w porównaniu do pracy w urzędzie, ale jednak w tym sklepie czuję się jak u siebie (nie był to mój pierwszy sezon) i chociaż sklep sklepem to cały czas jest coś do roboty. W wakacje niemalże cały czas kręcą się turyści (tacy bardziej swoi ludzie bo przeważnie co roku przyjeżdżają ci sami ;d i zawsze miło jest się zobaczyć), dostawy, jakieś porządki. Niech każdy myśli sobie co chce, ale mi tu dobrze i chyba raczej nie jestem stworzona do siedzenia za biurkiem ;)
  • Przy okazji wizyta u fryzjera ;D Pierwsze zdjęcie świeżo po a drugie już po myciu. Też Wam to wygląda na dwie różne fryzury? ;D


Uroki mieszkania na wsi i posiadanie własnego podwórka. Grill akurat u siostry na tarasie, ale to też jak u siebie :D


Urodziny siostrzenicy.

  • Czy to już starość skoro cieszyłam się z kupna nowego blendera? Przy okazji moja sukienka w dwóch wersjach - właśnie jako sukienka i narzutka.
  • Kupiłam nowe rolki! W sensie używane, ale dla mnie nowe ;d Ostatni raz chyba jakoś w gimnazjum jeździłam. Jednak jakoś bardzo się nimi nie nacieszyłam bo dość mało jeździłam, ale mam nadzieję, że w tym roku będzie więcej okazji.


Dary natury z własnego ogródka <3 Tutaj jeszcze powinny być pomidory bo uwielbiam te swoje :D


Jeden wypad na zakupy do galerii gdzie i tak już część sklepów była zamknięta.


Rok, w którym przekonałam się do chodzenia w kombinezonach (nawet niedawno kupiłam sobie taki dresowy - długie nogawki, krótkie rękawki) i spódnicospodniach.


Dobre żarełko zawsze spoko ;D Urodziny siostrzeńca i siostry. Nawet na ig pytałam Was gdzie kupić ładne lampiony dla siostry :D Znalazłam na Allegro, ale są z Ikei ;D


Grill, ogniska nad wodą.


Rodzinno-przyjacielski wypad do Gołdapi i do parku linowego.


Kolejna wizyta u fryzjera. Przed, po i jakiś nieogar już po myciu xD


Kolejnego koncertu Sariusa nie mogłam odpuścić ;)
Happysad Warszawa stadion Syrenka

Ostatni koncert 2020.
zapiekanka makaronowa

Najczęściej robione przeze mnie danie xD Zapiekanka makaronowa :D Makaron al dente, cebula i kiełbasa podsmażona na patelni. Wymieszać wszystko razem, przyprawić sobie wedle uznania (u mnie przeważnie pieprz ziołowy, słodka papryka, trochę soli i starty świeży czosnek), posypać serem i wrzucić do piekarnika.


Gwiazdorzenie Pimpka. Wiadomo, że jest ważniejszy od karmy :D

  • Licencjatem już się chwaliłam i żaliłam też. Jednak jest to dla mnie ważna sprawa bo coś w końcu mi się udało a naprawdę już mi mało brakowało żeby to zostawić.
  • Święta.
  • Sylwester.

Na koniec tak standardowo :D Macie najlepszą dziewiątkę zdjęć z Instagrama i pięć najczęściej czytanych wpisów na blogu z całego roku.


No niezły szok był, że żadne kosmetyczne zdjęcie się tutaj nie pojawiło.

Piątka najchętniej czytanych wpisów na blogu w roku 2020:
  1. Maska do włosów Kallos Mango - recenzja (Jakoś wcale mnie to nie dziwi :D)
  2. HotNotyAvon: Serum przeciwzmarszczkowe z retinolem Anew Clinical + nowa linka kosmetyków wegańskich Distillery
  3. ISANA Olejek do włosów KOKOS
  4. WaterMellow z Kontigo: tonik do twarzy, krem do rąk i balsam do ciała
  5. Bielenda Zielona herbata kremy na dzień i na noc

Co Wy myślicie o tym nieszczęsnym roku 2020? Co ważnego się wydarzyło? Wiem, że większość narzeka, ale jest też część zadowolona bo ludzie robili po prostu różne rzeczy dla siebie. Ja przyznaję, że nie jestem zachwycona tym rokiem. Byłam na paru koncertach co uwielbiam, ale wiem, że gdyby było normalnie to uczestniczyłabym w większej ilości, brakowało mi normalnego zakończenia studiów - w sensie żeby zajęcia do końca odbywały się stacjonarnie bo obrona to akurat każda by mnie stresowała. Nie było żadnych normalnych blogowych spotkań. Może nie jestem mega rozrywkowa i towarzyska, ale odczułam to zamknięcie w domu i czuję się trochę tak jakby ktoś zabrał mi rok z życia. Pracować pracowałam w dwóch miejscach i za każdym razem odbywało się to normalnie - w sensie nie pracowałam z domu. I może komuś koncerty, imprezy mogą wydawać się błahostkami, ale serio mi tego brakuje.
Co się działo w grudniu?

1/06/2021

Co się działo w grudniu?

  • grudzień to świąteczny klimat, wiadomo.
  • świeczka z Pepco za 6 zł a zapach mega! Jednak Pimpek na zdjęciu zagwiazdorzył ;D
  • :)
  • Nadal nie wiem jak on tak mógł spać z głową w górze ;D
  • Piłki też trzeba pilnować.
  • <3
  • Grudzień co nie ;D
  • Cały czas zachwycam się matową pomadkę z Sinsaya.
  • Choinka ubrana jakoś niedługo po Mikołajkach.
  • Zapiekanka makaronowa po ubraniu choinki :D
  • Dobre miejsce do spania xd
  • Moje pierwsze zakupy online w Hebe. Gacek musiał sprawdzić jakość.
  • Śnieg próbował padać.
  • Choinka na Placu Daszyńskiego w Piszu.
  • I przed moim domem.
  • Ja Ci tego sznurka popilnuję ;D
  • Selfie jak selfie, ale podobają mi się kolory ;D Pomadka i czapka w podobnym kolorze przypadkowo ;D chociaż obie rzeczy są z Sinsaya i kupione w innym czasie.
  • Zimowe foto Pimpka też musi być ;D
  • Śnieeeg ;D
  • Dużo śniegowych zdjęć na pamiątkę.
  • Co tam ciekawego znalazł?
  • Czytałam sobie "Tusz".
  • 15 grudnia się obroniłam. Najgorszy stres jaki ostatnio przechodziłam. Wszyscy mówią, że obrona to formalność, rozmowa o naszej pracy a ja podchodziłam do niej trzy razy. No drugi musieliśmy przerwać przez problemy techniczne, ale te oczekiwanie na kolejny termin też przysporzyło dodatkowych nerwów. Jedno pytanie do pracy, dwa do losowo wybranych dwóch książek z listy 10 lektur, które trzeba przeczytać do egzaminu. Zawsze stresowały mnie egzaminy ustne a zdawanie tego w domu przez internet nie ułatwiało mi sprawy. Na trzecim zdjęciu widzicie moje notatki i część książek, więc to nie było tak, że się nie uczyłam i bałam nie wiadomo czego. No nic. Już mogę powiedzieć, że było minęło. Mam to z głowy. Jeszcze zostaje sprawa odebrania dyplomu, ale to dopiero gdy otworzą uczelnie. Myślę też o magisterce, ale nie wiem czy na pewno w tym roku. Konkretnego pomysłu jeszcze nie mam i wybór uczelni też mnie czeka. 
  • Te błagalne spojrzenie ;D
  • Mielone na obiad.
  • Takie niby klimatyczne zdjęcie ;D Oczywiście książkę czytałam przy normalnym świetle.
  • <3
  • No nie umiem odrzucać Pimpka zdjęć ;D
  • Świąteczny klimat ;D Ryba po grecku <3 Światełka, prezenty.
  • Przygotowania do Wigilii.
  • Stylówka z Wiglii i drugiego dnia świąt.
  • Jezioro Seksty.
  • Zwierzaki po świętach :D
  • Mglisty spacer.
  • Spacerek.
  • Moja oryginalna puma ;D
  • Sylwester tym razem rodzinny. 

Najwięcej serduszek na instagramie zebrało zdjęcie:


Akurat obronę miałam we wtorek a tematem instawtorku było dowolne zdjęcie.

Piątka najchętniej czytanych wpisów w grudniu:

  1. Nowości listopada
  2. #ŚWIĘTAzBLOGERKAMI Kosmetyczne odkrycia 2020 (chyba mogę stwierdzić, że lubicie takie zestawienia, więc czas do powrotu robienia wpisów z ulubieńcami :))
  3. #ŚWIĘTAzBLOGERKAMI List do św. Mikołaja (w grudniowych nowościach pokazałam kilka rzeczy, które kupiłam z tego listu)
  4. Kilka słów o książce "Rysiek Riedel we wspomnieniach" Marcina Sitko (niedawno wyszedł drugi tom tej książki (jestem w trakcie czytania), ale szczerze mówiąc nie spodziewałam się, że ten wpis się tutaj pojawi. Może w podobnej formie zrobię wpis o drugim tomie?)
  5. Bielenda Botanical CLAYS pasta do mycia twarzy z różową glinką - recenzja
Jak Wam minął ostatni miesiąc tego dziwnego roku? Jak święta, sylwester?
***
W ogóle to zastanawiam się czy w tym roku też robić takie miesięczne podsumowania. Mi się już wydają nudne, zbytnio nic nowego się u mnie nie dzieje, ale dajcie znać co myślicie, czy może coś zmienić?