Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Eveline. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Eveline. Pokaż wszystkie posty
Eveline PERFECT SKIN. acne Żel do mycia twarzy - recenzja

2/01/2023

Eveline PERFECT SKIN. acne Żel do mycia twarzy - recenzja

żel do twarzy perfect skin acne eveline

Głęboko oczyszczający żel do mycia twarzy odblokowujący pory


  • usuwa makijaż, nadmiar sebum i inne zanieczyszczenia
  • odświeża, matuje i zapobiega powstawaniu niedoskonałości

SKŁAD: Aqua (Water), Sodium Coco-Sulfate, Cocamidopropyl Betaine, Glycerin, Coco-Glucoside, Charcoal Powder, Mandelic Acid, Shikimic Acid, Arctium Lappa Root Extract, Calendula Officinalis Flower Extract, Citrus Limon Fruit Extract, Humulus Lupulus Extract, Hypericum Perforatum Flower/Leaf/Stem Extract, Mentha Piperita Leaf Extract, Salvia Officinalis Leaf Extract, Saponaria Officinalis Root Extract, Xanthan Gum, Polyacrylate Crosspolymer-6, Sodium Chloride, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Parfum (Fragrance), Citric Acid, Propylene Glycol.

SPOSÓB UŻYCIA: nakładamy na zwilżoną skórę, masujemy i spłukujemy letnią wodą.
POJEMNOŚĆ: 150 ml
CENA: kupiłam w Rossmannie za 17,99 zł. Obecnie (31.01.23) też tyle kosztuje.


OPAKOWANIE: tubka stojąca na głowie. Póki co swobodnie mogę wydobywać żel. Jak już Wam pisałam w poście bardzo spodobał mi się kolor tubki (i kolor opakowań całej serii PERFECT SKIN. acne). Nawet niedawno kupiłam sobie sweterek w podobnym kolorze ;D Ten żółty napis w rzeczywistości nie jest taki intensywny. Mój aparat w telefonie poszalał.

ZAPACH: nie jest jakoś mocno wyczuwalny, ale jak już coś poczuję to kojarzy mi się z czystością.

KONSYSTENCJA: jest to dość rzadki żel i tak jak już Wam wspominałam jego kolor mocno mnie zaskoczył! Jest czarny! Widziałam informację na opakowaniu, że w składzie jest węgiel, ale i tak o tym nie pomyślałam. Spodziewałam się raczej jakiegoś bezbarwnego zwyczajnego żelu. 


DZIAŁANIE: żel bardzo łatwo rozprowadza się na skórze, delikatnie się pieni i zmienia kolor na szary. W moim przypadku świetnie sprawdza się do oczyszczania twarzy rano jak i wieczorem czy po prostu w momencie gdy chcę zmyć makijaż (oczywiście jako drugi etap). Rano zmywa to co się nagromadzi w ciągu nocy i odświeża. Jako drugi etap demakijażu również daje radę. Zmywa pozostałości podkładu. Po oczach oczywiście jakoś nim nie "jeżdżę", ale przy takim normalnym myciu nie zdarzyło się żeby mnie oczy zapiekły. Nie wywołuje ściągnięcia skóry. Czy matuje trochę ciężko stwierdzić bo zaraz po osuszeniu skóry nakładam tonik i krem. Co do walki z niedoskonałościami jest to na pewno fajny pierwszy etap bo dokładnie oczyszcza skórę i pory. Moja mieszana skóra jest zadowolona.

W serii PERFECT SKIN. acne znajdziemy jeszcze:
  • Mikropeelingująca pianka oczyszczająca do mycia twarzy
  • Mikozłuszczający peeling-pasta-maska 3w1
  • Seboregulujący tonik zwężąjący pory
  • Kuracja na noc korygująca niedoskonałości - 1 stopień złuszczania
  • Kuracja na noc korygująca niedoskonałości - 2 stopień złuszczania
  • Punktowy roll-on na niedoskonałości
  • Oczyszczające plastry na noc
Ja szczególnie jestem zainteresowana tymi kuracjami na noc. Roll-on czy plastry na nos za specjalnie mnie nie przekonują. Znacie już coś z tej serii?
Matujący płyn micelarny Facemed+ od Eveline

12/28/2022

Matujący płyn micelarny Facemed+ od Eveline

Takie miałam plany, że w okresie świątecznym będę pisać recenzje na bloga a co do czego tak mnie choróbsko rozłożyło, że nawet nie miałam siły choinki ubrać... Można powiedzieć, że dopiero od wczoraj wracam do żywych i dopiero wczoraj objadłam się pierogami xd w święta nawet ryba po grecku mi za specjalnie nie smakowała :( no nic. Próbuję się jakoś pozbierać. 

Dzisiejszego bohatera wykończyłam już jakiś czas temu, ale myślę, że warto go przedstawić :)

 
Tak w skrócie ten płyn micelarny ma za zadanie:

  • usuwać nawet wodoodporny makijaż
  • redukować niedoskonałości
  • skutecznie oczyszczać
SKŁAD: Aqua (Water), PEG-6 Caprylic/Capric Glycerides, Propanediol, Zinc Sulfate,  Hydrolyzed Algin, Hyaluronic Acid, Hydrolyzed Glycosaminoglycans, Niacinamide, Cucumis Sativus Fruit Extract, Panthenol, Glucose,  Xylitol, Xylitylglucoside, Anhydroxylitol, Glycerin, Tetrasodium Glutamate Diacetate, Propylene Glycol, Cetrimonium Bromide, Hydroxyacetophenone, Sodium Levulinate, Levulinic Acid, Parfum (Fragrance), Citrid Acid.

POJEMNOŚĆ: 650 ml
CENA: ja kupiłam w Hebe za 13,19 zł. Obecnie na stronie nie widzę tego konkretnego płynu, ale inne z serii Facemed są po 21,99 zł.


OPAKOWANIE: plastikowa butla. Chociaż sporo to mi się wygodnie z niej nalewało płyn na wacik.
ZAPACH: z niczym konkretnym mi się nie skojarzył, ale był ok, z tych świeżych.
KONSYSTENCJA: wodnista. Kolor tak samo.


DZIAŁANIE: na samym początku muszę zaznaczyć, że po ostatnich kilku nieudanych próbach w końcu trafiłam na płyn micelarny, który nie wywołuje pieczenia moich oczu. Mogłam nim spokojnie zmywać tusz do rzęs, cienie i nic złego się nie działo. Nie wiem jak radzi sobie z wodoodpornymi kosmetykami bo takich nie mam, ale te zwykłe używane przeze mnie na co dzień czy nawet większe wyjście zmywał bez problemu. Oczywiście płyn micelarny to u mnie pierwszy etap demakijażu, później myję buźkę żelem czy pianką i w takim duecie było wszystko super. Do zmywania codziennej kolorówki jak najbardziej polecam. U mnie to podkład, puder (transparentny), tusz do rzęs, czasem jakaś szminka / błyszczyk i cienie na powiekach.

Może po sylwestrowych szaleństwach się przyda :D Co planujecie? U mnie póki co w planach dresik / piżamka i filmy ;D Może w jakąś fajną maseczkę się zaopatrzę na ten wieczór. Muszę też jakoś twarz ogarnąć bo po tej chorobie wyglądam jak nastolatka w okresie dojrzewania xd Może polecicie coś nastolatce przed 30? ;D

Eveline enzymatyczny peeling gommage Facemed+

10/05/2022

Eveline enzymatyczny peeling gommage Facemed+

Hej, hej :) daawno tutaj nie było żadnego peelingu do twarzy, enzymatycznego tym bardziej, ale ostatnio trafiłam na takiego fajnego gagatka, że muszę go Wam przedstawić :D

enzymatyczny peeling gommage eveline facemed+

Jak działają peelingi enzymatyczne myślę, że wiecie. Nie mają drobinek i rozpuszczają zabrudzenia i martwy naskórek. Dzisiejszy bohater ma nam dać idealnie gładką, miękką i promienną skórę.

SPOSÓB UŻYCIA: peeling nałożyć na czystą i suchą skórę twarzy, omijając oczy i usta. Pozostawić na 2-3 minuty. Wykonując delikatny masaż zetrzeć z twarzy. Pozostałości zmyć.

SKŁAD: Aqua, Propylene Glycol, Cetrimonium Chloride, Carbomer, Glycerin, Bromelain, Parfum, Panthenol, Lactic Acid, Glycolic Acid, Citric Acid, Malic Acid, Salicylic Acid, Xylitol, Anhydroxylitol, Xylitylglucoside, Glucose, Prunus Amygdalus Dulcius Oil, DMDM Hydantoin, Iodopropynyl Butylcarbamate, Tetrasodium Glutamate Diacetate, Benzyl Alcohol, Limonene, CI 15985.

POJEMNOŚĆ: 75 ml
Mamy 3 miesiące na zużycie od momentu otwarcia.
CENA: raz kupiłam w Rossmannie za 14,99 zł (obecnie kosztuje 11,99 - 04.10.22) a raz w Hebe za 8,99 zł (obecnie kosztuje 14,99 - 04.10.22).
 

OPAKOWANIE: miękka tubka stojąca na głowie, więc wygodnie można sobie ten peeling wydobywać. Też podoba mi się ten energetyczny żółty kolor opakowania.

ZAPACH: coś dla fanów soczystych i owocowych zapachów. Tutaj akurat ananas. Wypada bardzo fajnie i uprzyjemnia czas pielęgnacji. Nie spodziewałam się, że ananasowy zapach może mi się tak spodobać :D


KONSYSTENCJA: tutaj mamy taki żółty żel.
DZIAŁANIE: już na początku zdradziłam jak to wygląda ;D ale już piszę jak to dokładnie wygląda. Ja robię tak, że najpierw myję buzię żelem czy czego tam aktualnie używam, delikatnie osuszam skórę ręcznikiem papierowym i nakładam peeling. Czekam chwilkę (nie pilnuję tych 2-3 minut 😅) i masuję. Wtedy ten martwy naskórek się roluje (gumkuje jak to gdzieś kiedyś zostało określone przy peelingach enzymatycznych). Po tym zmywam wszystko wodę. Skóra staje się gładka, jest czysta po czym lubię nałożyć maseczkę na noc i rano budzę się jeszcze piękniejsza haha Serio lubię działanie tego peelingu. Efekty są widoczne a nie czuję żeby był bardzo mocny. Nie wywołuje żadnych podrażnień.

Znalazłam mu jeszcze jedno zastosowanie. Konkretnie do dłoni. Na palcach wskazujących z zewnętrznej strony pojawiają mi się czasem suche skórki a ten peeling fajnie je usuwa. Używam go też po usunięciu skórek przy paznokciach żelem Sally Hansen. Takie fajne dopełnienie pielęgnacji. Później krem do rąk i wszystko jest super.

Znacie ten peeling? Wolicie enzymatyczne czy raczej tradycyjnie z drobinkami? 

#BLOGERKIPOLECAJĄ Przegląd moich kolorowych kosmetyków i codzienny makijaż

3/23/2020

#BLOGERKIPOLECAJĄ Przegląd moich kolorowych kosmetyków i codzienny makijaż

kosmetyki do makijaż blogerki

Tak wygląda zestaw makijażowy osoby, która praktycznie się nie maluje :D  Poniżej przedstawię historię tych kosmetyków i wskażę, których używam najczęściej.

Twarz - podkład, korektor, puder


puder ecocera

Zacznę od pudrów bo akurat Ecocera gości u mnie najdłużej z tych trzech marek na zdjęciu. Szczerze mówiąc to nawet nie miałam pudru innej marki. Parę lat temu kupiłam na próbę próbki pudru ryżowego i bambusowego, później zużyłam kilka pełnowymiarowych opakowań ryżowego. Na zdjęciu widzicie pełnowymiarowe opakowanie bananowego, które kupiłam na Targach Beauty Days a próbkę jęczmiennego dostałam gratis. Przyznam, że dla mnie one wszystkie są tak samo dobre, trzymają w ryzach moją mieszaną cerę, nie bielą skóry i nie zmieniają w żaden sposób koloru podkładu.

Podkład Maybelline Fit me towarzyszy mi od ostatnich wakacji. Nr 130 ze zdjęcia to moje drugie opakowanie, nr 115 kupiłam zimą bo potrzebowałam jednak jaśniejszego. Już kiedyś opowiadałam Wam historię jak do mnie trafił ten podkład. Byłam na zakupach całkowicie bez makijażu. Pani w Hebe powiedziałam, że szukam takiego dość dobrze kryjącego i matującego. Poleciła mi ten, do tego był wtedy w promocji. Najlepsze było to, że mogłam się w drogerii pomalować i dobrać idealny kolor. Jest to podkład matujący przeznaczony do skóry normalnej i tłustej. Mam mieszaną i też jest spoko :D Obecnie nawet nie łączę go z pudrem bo wtedy skóra sprawia wrażenie suchej. Jednak latem było to idealne połączenie. Skóra widocznie bardziej pracowała pod względem przetłuszczania się ;D

Korektor Ingrid nr 11 (najciemniejszy). Doradziła mi go koleżanka, która akurat malowała klientki na otwarciu Hebe w Piszu. Ten na zdjęciu to jest dokładnie ten, który wtedy kupiłam, czyli ma trochę ponad rok i jak widać kończy się. Używam głównie pod oczy, czasem zdarzy się na jakieś niespodzianki. Nie zakrywa idealnie cieni pod oczami, ale też nie jest najgorzej i może jeszcze kiedyś do niego wrócę.

Gąbeczki do pokładu i pędzel do pudru to marka For your beauty z Rossmanna.

Oczy - cienie do powiek


neutralne palety cieni do powiek

Paletka z lewej, czyli Makeup Revolution Kisu po moja pierwsza w życiu paletka cieni, którą kupiłam sobie rok temu na urodziny. No cudnie wyglądała na zdjęciach :D Brązy mnie przekonały a ja chciałam coś zacząć próbować malować na oku. Zazwyczaj coś ciemnego w zewnętrznym kąciku a jasnego w wewnętrznym. Przyznaję - lubię ją a raczej jej zawartość bo różowe opakowanie zupełnie do mnie nie przemawia. Za to mega podobał mi kartonik, w który była zapakowana. Paletka z prawej, czyli Avon Playbook Supreme, która trafiła do mnie w ramach akcji HotNotyAvon. Niestety nawet jak na laika makijażowego muszę powiedzieć, że mnie rozczarowała... Zdarzyło mi się jej użyć na kilka wyjść i za każdym razem po kilku godzinach (tak 2 nawet) cienie po prostu znikały z powiek. Cieszę się, że nie wpakowałam w nią pieniędzy. W promocji kosztowała 149 zł! W sumie to w ogóle nie zdecydowałabym się kupić tak drogiej paletki. Kisu kosztowała około 35 zł i jak dla mnie jest super. Kolory w tej avonowej ładne no ale... :(

Hean metaliczny cień do powiek - chciałam kiedyś coś świecącego do powiek :D teraz czasami zdarza mi się go użyć na wewnętrzne kąciki oczu.

Mystik cień do powiek platinum - light. Wrzuciłam go do koszyka przy pierwszych zakupach w Kontigo i do tej pory nie wiem co ja chciałam robić z szarym cieniem xD

Mystik czarna kredka - tutaj chciałam nauczyć się robić kreski, ale i tak dalej nie umiem i pewnie zaraz ją wyrzucę.

Annabelle minerals cień mineralny Cappucino - trafił do mnie na spotkaniu z Kosmetyczną Mapą Warszawy w grudniu i jest najczęściej używanym przeze mnie cieniem na co dzień (do pracy czy jakieś szybkie wyjście na miasto).

Ogólnie najczęściej moje wyjście z domu poprzedzało nałożenie podkładu i pomadki na usta i dalej tak bywa. Do sklepu po przysłowiowe bułki czy na spacer z psem wychodzę oczywiście bez tego. Krem i pomadka wystarczą ;D Teraz jak mi się chce rano bawić to robię brązowe kreski cieniem Clumsy z Kisu (od połowy oka w stronę zewnętrznego kącika na górze i na dole przy linii rzęs) za pomocą cieńszej strony pacynki z powyższego zdjęcia (lepiej mi to wychodzi niż kreska kredką :D), na całą powiekę górną i dolną nakładam Cappuccino Annabelle Minerals i w kąciki wewnętrzne  oka cień 1991 z paletki Kisu lub rozświetlacz.

Twarz - rozświetlacz, róż


rozświetlacz róż annabelle minerals

Moje pierwsze rozświetlacze to te z paletki Kisu. Z lewej Marshmallow taki chłodniejszy, z prawej Khaleesi taki bardziej złoty. Tego drugiego używałam częściej. Mam ciemną karnację, ciemne włosy i przez to mam wrażenie, że bardziej mi pasuje :D Obecnie jednak najczęściej używam rozświetlacza Annabelle Minerals Diamond Glow. Jego kolor to coś pośredniego pomiędzy tymi dwoma z Kisu. Spójrzcie na poniższe zdjęcie.

swatche rozświetlacz annabelle minerals

Z lewej:
  • Marshmallow
  • Khaleesi
  • Diamond Glow
Teraz stwierdzam, że mogłam ten ostatni umieścić po środku :D Niżej zerknijcie na filmik. Kolejność tak sama jak wyżej.


Róż Annabelle Minerals Rose to mój pierwszy, pierwszy róż. Żadnego innego nie miałam, więc na nim uczę się w ogóle nakładać róż :D Ostatnio najbardziej podoba mi się sposób, o którym pisała Marta z bloga Uroda i włosy. Nie jest jakiś bardzo intensywny, ale i tak się boję, że przesadzę :D

annabelle minerals rose rozświetlacz na dłoni

W ogóle miałam moment, że jeżdżąc na studia zabierałam ze sobą właśnie podkład, trójkę Annabelle Minerals i tusz do rzęs + plus jakaś szminka. Często kończyło się na nałożeniu podkładu i rozświetlacza :D

Oczy - żel do brwi, tusz do rzęs


bezbarwny żel do brwi wibo

Bezbarwny żel do brwi poznałam parę lat temu dzięki współpracy z marką Joanna. Później szukałam czegoś podobnego i trafiłam na ten żel z Wibo (eyebrow fixer). Na zdjęciu widzicie moje drugie opakowanie bo stacjonarnie nie spotkałam niczego innego. Nie jestem fanką mocno zarysowanych brwi, więc mi wystarczy ich "uczesanie".

Tusze do rzęs... Jeśli chodzi o moją "urodę" to z rzęs jestem najbardziej zadowolona. Długie, ciemne. Jak już zdarzało mi się użyć tuszu to na imprezę żeby wyglądać choć trochę inaczej niż na co dzień :D Teraz zdarza mi się częściej bo denerwuje mnie, że jak coś mi się na rzęsy osypie to są wtedy mniej widoczne xd 

szczoteczka żelu do brwi

Od góry:
  • Avon Pogrubiający tusz do rzęs Festival Black mark. - Trafił do mnie z hotnotów. Nie mogłam złapać ostrości na jego szczoteczkę xd Jednak pisałam już o nim na blogu, więc tutaj możecie zobaczyć szczoteczkę i efekt na rzęsach.
  • Wibo żel do brwi
  • Rimmel Wonderfully Real - ten kupiłam sama. Chciałam kupić mojego ulubieńca, czyli Wake me up, ale go nie było, więc postanowiłam wypróbować coś innego tej marki. W domu pożałowałam. Okazało się, że szczoteczka włoski ma jakoś tak rzadko rozstawione przez co skleja rzęsy i no po prostu nie potrafię nim ładnie pomalować rzęs. Zaznaczę tutaj, że czerń jest tutaj bardziej intensywna niż w tuszu Avonu.

Usta 


pomadki

U mnie tylko szminki, również te płynne, ale nie pamiętam kiedy ostatnio miałam jakiś błyszczyk. Od góry:
  • Golden Rose Matte Lipstick Crayon nr 08 - moja pierwsza i póki co jedyna szminka w kredce. Jak widać nie używam konturówek, ale taka kredka może spełnić też jej rolę.
  • Avon Ultra Colour Chic - miała swój moment kiedy cały czas jej używałam ;)
  • Oriflame Soft Rasberry i Soft Burgundy - kupiłam kiedyś za grosze. W miarę klasyczna czerwień i fiolet. Kolory są ładne, ale technicznie mega słabe. Trzeba się napracować żeby ładnie i bez prześwitów pokryć usta a do tego szybko się ścierają. No takie szminki do sklepu po bułki, czyli niezbyt przydatne...
  • Eveline Color Edition nr 727 Iced Rose - jej zdjęcie zobaczyłam na isntagramie marki i meega mi się spodobała. Kupiłam sobie na urodziny :D taki kolorek na co dzień. I pięknie pachnie!
  • Lip Lab matowa szminka w płynie mojego projektu o zapachu cappucino i smaku mojito ;) Tutaj możecie zobaczyć jak wyglądała moja wizyta w LipLab i jak szminka wygląda na ustach.
  • Bell Cinnamon Girl nr 02 matowa pomadka w płynie - seria swego czasu dostępna w Biedronce. Kolorek taki trochę brązowawy, dość bezpieczny i niezbyt rzucający się w oczy. Jednak trzeba ją bardzo uważnie nakładać przy konturze ust bo może to wyjść bardzo nieciekawie. Ale i tak ostatnio codziennie jej używam :D Pokazywałam Wam ją na instagramie na ustach, ale na zdjęciu wygląda jakoś bardziej różowo niż brązowo :(
  • Freedom Pro Lipstick Noir Watching - uwielbiam na imprezy! Intensywny kolorek. Na zdjęciu niżej wyszła dość podobnie jak ta z Avonu, ale naprawdę są bardzo różne. (Ola dzięki :D)
Muszę przyznać, że odkryłam moje szminki na nowo :D W trakcie pisania posta niektórymi malowałam usta.

kolory pomadek

Swatchy nie zrobiłam, ale i takim sposobem choć trochę widać kolory. Tylko na telefonie nie widziałam, że pacynki pomadek w płynie tak się rozmazały xd

makijaż codzienny

A tak prezentuje się ostatnio mój cały zestaw do pracy (z paletki najczęściej ten najciemniejszy brąz i czasami do tego beż). Podkład, korektor, cienie do powiek, rozświetlacz, róż, żel do brwi, tusz do rzęs, szminka. Dodam, że pracę zaczęłam dwa tygodnie temu i póki co jeszcze chce mi się rano bawić z czymś innym niż podkład, żel do brwi i szminka :D

Sama po sobie nie spodziewałam się takiej ilości :D Ale tak to jest jak część leży w łazience (na półce pod lustrem i na parapecie) i w pokoju (w szufladzie i część na stole).

Dajcie znać jak wygląda Wasz codzienny makijaż i czy coś znacie z mojego zestawu :) iii czy może chcecie zobaczyć podobny wpis z innej kategorii kosmetyków.

Wpis powstał w ramach akcji #blogerkipolecają, do której zaprosiła mnie Sabina i do której zapraszam Was żeby zapoznać się z jej codziennym zestawem makijażowym oraz do pozostałych dziewczyn biorących udział w akcji:
Kawowy peeling do ciała Eveline intensywnie ujędrniający

4/01/2019

Kawowy peeling do ciała Eveline intensywnie ujędrniający

eveline ujędrniający peeling do ciała kawowy

Intensywnie ujędrniający peeling do ciała z aktywnymi drobinkami kawy łączy właściwości silnie złuszczające z pielęgnacyjnym działaniem naturalnych wyciągów roślinnych. Apetycznie pachnąca formuła delikatnie usuwa zrogowaciały  naskórek, pozostawiając skórę aksamitnie miękką i gładką w dotyku. Wspomaga redukcję cellulitu oraz eliminuje suchość i szorstkość skóry. Peeling doskonale przygotowuje ciało do zabiegów pielęgnacyjnych.
Matująca woda tonizująca z minerałami magmy Facemed+ od Eveline

10/26/2018

Matująca woda tonizująca z minerałami magmy Facemed+ od Eveline

facemed+ matcha tea water
Matująca Woda Tonizująca z Minerałami Magmy Jeju 3 w 1 przeznaczona jest do:
  • zakończenia rytuału oczyszczania i odświeżenia,
  • przywrócenia komfortu nawilżenia i naturalnego, fizjologicznego pH,
  • codziennej pielęgnacji, wygładzenia i matowienia.
Zaawansowane składniki aktywne gwarantują:
Eveline multiodżywczy balsam-bomba witaminowa do ciała

5/21/2018

Eveline multiodżywczy balsam-bomba witaminowa do ciała

Macie czasami tak, że jakiś kosmetyk nie zwraca Waszej uwagi, opakowanie nie przyciąga wzroku, nie słyszeliście o nim, później otrzymujecie go w jakichś tam okolicznościach i jednak ten kosmetyk okazuje się fajny? Bo ja właśnie tak miałam z tym balsamem. Ola jeszcze raz dzięki ;D
ekspert odżywiania eveline balsam do ciała
 Bogata formuła inspirowana recepturami aptecznymi działa jak "bomba witaminowa" dla skóry - natychmiast głęboko odżywia i rewitalizuje, zapewnia właściwy poziom nawilżenia i energię komórkową. Dzień po dniu przywraca przyjemne doznanie zrelaksowanej, zadbanej skóry. Już po pierwszej aplikacji Twoja skóra jest odżywiona i promienna, odzyskuje witalność i aksamitną miękkość.
30% bogate serum z olejkiem:
Bio-regenerujący peeling do ciała Eveline Spa! Professional Trawa Cytrynowa

9/30/2016

Bio-regenerujący peeling do ciała Eveline Spa! Professional Trawa Cytrynowa

Bio-regenerujący peeling do ciała Eveline Spa! Professional Trawa Cytrynowa
Bio-regenerujący peeling do ciała z rozświetlającymi mikroperełkami, dzięki zawartości naturalnych wyciągów roślinnych oraz unikalnej kompozycji składników aktywnych, dotlenia i stymuluje biologiczną odnowę skóry. Bogata formuła o świeżym zapachu trawy cytrynowej usuwa zrogowaciały naskórek, regeneruje i wygładza skórę. Drobinki delikatnie masują, pobudzają mikrokrążenie i ujędrniają ciało.
Eveline fluid trwale kryjący Ideal Stay

3/04/2016

Eveline fluid trwale kryjący Ideal Stay

Eveline fluid trwale kryjący Ideal Stay
Eveline slim 4D: diamentowy peeling - masaż myjący

12/17/2015

Eveline slim 4D: diamentowy peeling - masaż myjący

Eveline diamentowy peeling 4d
Eveline: Arganowa odżywka 8w1 do włosów (d/s)

10/30/2015

Eveline: Arganowa odżywka 8w1 do włosów (d/s)

Eveline Arganowa odżywka 8w1 do włosów
Informacje:
Seria Argan - Keratin - Liquid Silk powstała dzięki współpracy laboratoriów Eveline Cosmetics ze stylistami fryzur. W efekcie stworzono profesjonalną linię kosmetyków pielęgnujących włosy, które jednocześnie ułatwiają stylizację i nadają fryzurze wielogodzinną trwałość.

Co kupiłam, co wygrałam :)

7/08/2015

Co kupiłam, co wygrałam :)

Miałam poczekać na jeszcze jedną paczkę, ale jeszcze do mnie nie dotarła. Jutro jadę do Warszawy, w piątek wrócę już z  chłopakiem, więc będzie mnie tutaj mniej. Mam porobionych trochę zdjęć to postaram się co jakiś czas coś wrzucić.
Zapraszam na przegląd nowości :)

KAUFLAND
Nie było mojej ulubionej niebieskiej to wzięłam tę.

ROSSMANN
Denko majowe

6/01/2015

Denko majowe

WŁOSY
Oczyszczający płyn micelarny Fresh&Soft od Eveline Cosmetics

1/11/2015

Oczyszczający płyn micelarny Fresh&Soft od Eveline Cosmetics

eveline oczyszczający płyn micelarny
 Informacje:
Prezenty i zakupy :)

12/25/2014

Prezenty i zakupy :)

Zacznę od Mikołajkowego prezentu. 
Dostałam jeszcze słodycze, ale jakoś nie załapały się do zdjęcia ;d
Oriflame