Pokazywanie postów oznaczonych etykietą aloes. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą aloes. Pokaż wszystkie posty
AA Aloe odżywczo-nawilżający krem dzienno-nocny - recenzja

6/25/2025

AA Aloe odżywczo-nawilżający krem dzienno-nocny - recenzja

Hej, hej :) Powiem szczerze, że gdyby nie moja mama to bym dzisiejszego bohatera nie poznała. Dodam, że to jeszcze kwestia tego, że ten krem podrażnił jej skórę... Ja stwierdziłam, że zaryzykuję i sprawdzę go u siebie iii go pokochałam! Tutaj od razu zaznaczę, że moja mama lubi nawilżające formuły i zbliża się do siedemdziesiątki. Z aloesem nigdy nie miała problemów, więc to raczej inny składnik kremu zawinił.

AA Aloe odżywczo-nawilżający krem dzienno-nocny - informacje

  • wygładzona, miękka i dobrze nawilżona cera,
  • wzmocnienie naturalnego mikrobiomu skóry.

SKŁAD: Aqua, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Isodecyl Neopentanoate, Cetearyl Ethylhexanoate, Dibutyl Adipate, Glycerin, Cetearyl Alcohol, Glyceryl Stearate Citrate, Glyceryl Stearate, Oryza Sativa Bran Oil, Persea Gratissima Oil, Betaine, Myristyl Myristate, Caprylyl Glycol, Dicaprylyl Carbonate, Pentylene Glycol, Sodium Lactate, Citric Acid, Alpha-Glucan Oligosaccharide, Fructose, Urea, Maltose, Sodium Chloride, Allantoin, Sodium Hydroxide, Sodium PCA, Trehalose, Sodium Hyaluronate, Glucose, Tocopherol, Ammonium Acryloyldimethyltaurate/ Vp Copolymer, Aluminum Starch Octenylsuccinate, Hydroxyacetophenone, Parfum, Disodium Phosphate.


SPOSÓB UŻYCIA: stosować codziennie rano i wieczorem na oczyszczoną skórę twarzy, szyi i dekoltu. Omijać okolice oczu.

POJEMNOŚĆ: 50 ml

Mamy 6 miesięcy na zużycie od momentu otwarcia.

AA Aloe odżywczo-nawilżający krem dzienno-nocny - moje wrażenia

OPAKOWANIE: szklany słoiczek z zakrętką. Dodatkowo był zapakowany w kartonik.

ZAPACH: delikatny roślinny zapach kojarzący się z aloesem.

KONSYSTENCJA: treściwa, ale szybko się wchłania i nie zostawia tłustej warstwy.

DZIAŁANIE: Przejęłam go od mamy bo jej podrażnił skórę a ja jestem zachwycona od pierwszego użycia. Uwielbiam jego otulającą konsystencję. Jest treściwa, ale nie tłusta i przyjemnie rozprowadza się na skórze. Nie zostawia tłustej warstwy. Skóra wygląda po nim pięknie. Nadaje się pod makijaż - nic się na nim nie roluje. Użyty na noc sprawia, że rano skóra wygląda zdrowo i czuje się komfortowo. W moim przypadku zero podrażnień. Tylko mega komfortowe odczucia. Przypominam, że jestem po trzydziestce i mam mieszaną skórę.

Podsumowując uwielbiałam to jak moja skóra wyglądała i "czuła się" chwilę po nałożeniu tego kremu, ale też rano po nałożeniu go na noc.


Zdarzyło się Wam tak, że bliskiej osobie kosmetyk nie podpasował a dla Was to hit?

Podstawowa pielęgnacja włosów z Equilibra Tricologica

11/28/2022

Podstawowa pielęgnacja włosów z Equilibra Tricologica

Podstawowa bo mowa o szamponie i odżywce do spłukiwania ;) Na nowo przyzwyczajam się do stosowania takiej bo miałam taki okres, że po myciu włosów głównie używałam czegoś bez spłukiwania i raz na jakiś czas maski. To kolejna porcja kosmetyków marki, które testuję w ramach Programu Testerek Equlibra.


Naprawczy szampon restrukturyzujący

Jego zadania to: przywracanie struktury delikatnym, zniszczonym, łamliwym i matowym włosom, zapewniając im piękny i zdrowy wygląd.

SKŁAD: Aqua (Water), Ammonium Lauryl Sulfate, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Cocamidopropyl Betaine, Betaine, Hydrolyzed Chesnut Extract, Hydrolyzed Hemp Seed Extract, Hydrolyzed Rice Proteim, Argania Spinosa Kernel Oil, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Coco Glucoside, Glyceryl Oleate, Sodium Phytate, Citric Acid, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Ethylhexylglycerin, Phenoxyethanol, Sodium Chloride, Parfum (Fragrance).

POJEMNOŚĆ: 300 ml
Mamy 12 miesięcy na zużycie od momentu otwarcia.

OPAKOWANIE: prostokątna butelka, z której łatwo wydobywa się szampon. Konsystencja jest dość rzadka, więc do końca nie powinno być problemu. Pod światło można śledzić poziom zużycia. Tutaj jeszcze wspomnę, że opakowania kosmetyków Equilibra pochodzą z materiałów z recyklngu.

ZAPACH: taki roślinny. Na włosach się nie utrzymuje.


KONSYSTENCJA: rzadka, trzeba uważać żeby szampon nie spłynął z dłoni.


DZIAŁANIE: jeśli chodzi o szampony to na ich funkcjach pielęgnacyjnych się nie skupiam. Długo styczności z włosami/skórą nie mają, więc i co tam miałyby zadziałać. Dzisiejszy bohater nie plącze włosów co mnie bardzo cieszy. Świeżość włosów utrzymuje się przez cały dzień. Jak siedzę w domu to zdarza mi się myć włosy nawet co drugi dzień i jest ok, skóra nie swędzi. W kucyku można chodzić bo rozpuszczone to jednak wolę zawsze świeżo umyte. Dobrze się pieni i nawet jak na taką rzadką konsystencję wydaje się wydajny.
Naprawcza odżywka restrukturyzująca do spłukiwania

Jej zadania to: zapewnianie miękkości i ułatwianie rozczesywania delikatnych, łamliwych i matowych włosów. Działa wzmacniająco i przywraca odpowiednią strukturę włosa.

SKŁAD: Aqua (Water), Aloe Barbadensis Leaf Juice, Ceteraryl Alcohol, Triticum Vulgare (Wheat) Germ Oil, Cocos Nucifera (Coconut) Oil, Betaine, Cetyl Alcohol, Hydrolyzed Chesnut Extraxct, Hydrolyzed Rice Protein, Hydrolyzed Hemp Seed Extract, Argania Spinosa Kernel Oil, Tocopherol, Lecithin, Sodium Phytate, Ascorbyl Palmitate, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Citric Acid, Lactic Acid, Cetrimonium Chloride, Ethylhexylglycerin, Phenoxyethanol, Parfum (Fragrance).

POJEMNOŚĆ: 200 ml
Mamy 12 miesięcy na zużycie od momentu otwarcia.


OPAKOWANIE: tutaj mamy formę tuby stojącej na głowie. Na razie w środku mam jeszcze sporo odżywki, więc i dobrze się ją wydobywa.

ZAPACH: podobny do tego w szamponie.


KONSYSTENCJA: taka kremowa. Łatwo się ją rozprowadza na włosach i nic nie spływa.


DZIAŁANIE: na pewno ułatwia rozczesywanie włosów. Sprawdziłam to oczywiście na innym szamponie niż dzisiejszy bohater, a który te włosy plącze. Zgadzam się z tym, że włosy stają się miękkie i przy tym przyjemne w dotyku. Patrząc na zdjęcie obok widać, że coś na końcówki by się przydało nałożyć, ale chciałam zrobić zdjęcia po tylko dwóch produktach. Mam cienkie włosy i tak sobie trochę fruwają. Na ogół nakładam coś jeszcze bez spłukiwania. Tym bardziej, że przeważnie suszę włosy suszarką a nie zostawiam ich do samoistnego wyschnięcia.

Na zakończenie napiszę, że zużyję szampon i odżywkę, ale oczywiście będę uzupełniać pielęgnację innymi kosmetykami i tak już powoli myślę o wizycie u fryzjera. Tak się zastanawiam czy zrobić to jeszcze przed nowym rokiem czy może można powiedzieć, że tradycyjnie w styczniu na urodziny.

Jeśli macie ochotę wypróbować te lub inne kosmetyki Equilibra to mam dla Was rabat -15% na hasło "TRICO15" do sklepu internetowego. Rabat obowiązuje do końca tego roku i nie obejmuje produktów, które są aktualnie w promocji.

Stacjonarnie kosmetyki Equlibra dostaniecie w Hebe, Naturze, Kontigo, ZIKO Dermo i w niektórych drogeriach.

Znacie kosmetyki do włosów marki Equilibra? Lubicie je?
ONLYBIO kombucha Puszysta pianka do mycia twarzy granat + aloes

1/05/2022

ONLYBIO kombucha Puszysta pianka do mycia twarzy granat + aloes

Hej, hej :) Witam się w nowym roku, miesiącu i w ogóle po miesięcznej przerwie. Znów... Ogólnie nie robię sobie postanowień noworocznych, ale kolejny raz chcę ruszyć z blogiem. Mam nadzieję, że tym razem chęci mi bardziej zaskoczą.

Najczęściej z produktów do mycia twarzy goszczą u mnie żele, ale też bardzo lubię pianki i tak gdzieś od października jest u mnie puszysta pianka Onlybio - mój pierwszy kosmetyk tej marki. Jak się sprawdził i czy mam ochotę na kolejne? Zapraszam do dalszej części wpisu!

Pianka ta ma dokładnie oczyszczać skórę twarzy z resztek makijażu, zanieczyszczeń i nadmiaru sebum, pozostawiając skórę świeżą i matową bez uczucia ściągnięcia i suchości.

SKŁAD: Aqua, Sodium Cocoyl Glutamate, Caprylyl/Capryl Glucoside, Glycerin, Citrus  Aurantium Dulcis Fruit Water, Saccharomyces/Xylinum/Black Tea Ferment, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Punica Granatum Fruit Extract, Citric Acid, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate, Benzyl Alcohol, Dehydroacetic Acid, Sorbic Acid, Parfum, Limonene, Linalool.

POJEMNOŚĆ: 150 ml
Mamy 6 miesięcy na zużycie od momentu otwarcia.
CENA: ja kupiłam w Rossmannie za 13,49 zł (teraz na stronie widnieje cena 19,99 - informacja z 05.01.2022r.)

OPAKOWANIE: moje ulubione bo z pompką! Mi pianka już się kończy i czasami pompka sama nie odskakuje, ale łatwo można ją samemu "podnieść". Zatyczkę gdzieś posiałam i to nawet w poście zakupowym na zdjęciu jej nie mam :D Opakowania marki powstają z surowców pochodzących z recyklingu i można je ponownie przetworzyć.

ZAPACH: bardzo delikatny, przyjemny. Chociaż z granatem czy aloesem mi się nie kojarzy ;D

KONSYSTENCJA: w opakowaniu przezroczysta wodnista, po wyciśnięciu mamy białą puszystą piankę. Jest na tyle zwarta, że na spokojnie można ją rozprowadzić na całej twarzy bez potrzeby dokładania kolejnych porcji.

DZIAŁANIE: muszę przyznać, że tutaj nie mam nic do zarzucenia. Pianki używam do oczyszczania porannego i wieczornego oraz jako drugi etap demakijażu. Wszystko bardzo ładnie zmywa, faktycznie nie ściąga skóry i jest ona matowa (chociaż zaraz nakładam tonik i krem, więc to efekt na chwilę ;d). Co tu dużo mówić - jeśli szukacie czegoś delikatnego i puszystego ;) i tak jak w moim przypadku do mieszanej cery to polecam tę piankę. Spełnia obietnice producenta (przy tym nie są one jakieś wygórowane), więc wszystko fajnie :D a jak trafi się na promocyjną cenę to już w ogóle super.

W tej linii znajdziemy jeszcze: pastę peelingującą przeciw zaskórnikom, wygładzającą maskę przeciw niedoskonałościom, tonik, płyn micelarny i krem.

Krem mnie chyba najbardziej interesuje.

Znacie coś z tej linii? W ogóle kosmetyki marki Onlybio? Co polecacie a co odradzacie?


Jeśli chodzi o przyszłe posty to na piątek planuję weekendowe polecajki, na poniedziałek podsumowanie nowości grudniowych (i tradycyjnie ile wydałam na kosmetyki w całym roku 2021) i muszę zebrać do kupy wpis o malowaniu obrazu po numerkach, który pokazywałam Wam na insta (zajrzyjcie do wyróżnionej relacji na koncie @blogzmojejstronylustra) i myślę, że wrzucę go jakoś na kolejny weekend.

Ecolatier woda micelarna kaktus i aloes - recenja

11/30/2020

Ecolatier woda micelarna kaktus i aloes - recenja

ecoaltier woda micelarna

Woda micelarna do demakijażu została zaprojektowana w celu delikatnego i skutecznego usuwania makijażu i zanieczyszczeń z twarzy i szyi. Dzięki naturalnym składnikom nawilża i odżywia skórę. Przygotowuje twarz do dalszej pielęgnacji. Daje poczucie czystości, pozwala skórze „oddychać”. Sok z aloesu delikatnie oczyszcza, koi i nawilża. Woda kaktusowa odżywia, sprawia, że skóra staje się gładka.

SKŁAD: Aqua with infusion of: Cereus Grandiflorus (Cactus) Flower Extract, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Moringa Oleifera (Moringa Tree) Leaf Extract, Vegetable Glycerin, Lauryl Glucoside, Coco-Glucoside, Niacinamide, Calcium Pantothenate, Sodium Ascorbyl Phosphate, Tocopheryl Acetate, Pyridoxine HCl, Maltodextrin, Sodium Starch Octenylsuccinate, Silica, Propanediol, Croton Lechleri Resin Extract T (Dragon's Blood), Potassium Sorbate, Sodium Benzoate.

POJEMNOŚĆ: 400 ml
Mamy 12 miesięcy na zużycie od momentu otwarcia.
CENA: 21 zł w internetowym sklepie Kalina. Ja testuję w ramach współpracy.


OPAKOWANIE: przezroczysta, dość spora butla, ale mi jej wielkość nie przeszkadza w użytkowaniu. Zamykana na zatrzask, który do tej pory się trzyma, nic się nie połamało.

ZAPACH: bezzapachowa.
KONSYSTENCJA: woda jak woda ;D
KOLOR: również jak woda.

DZIAŁANIE: pierwsze na co zwróciłam uwagę to to, że po nasączeniu wacika tą wodą staje się on tak przyjemnie mięciutki. Woda w żaden sposób nie podrażnia moich oczu. Nie wywołuje pieczenia, nie robi mgły. Używam jej tylko do wstępnego zmycia makijażu - szczególnie z oczu. Jeśli nie mam makijażu to od razu myję żelem czy tym czego aktualnie używam. Potrzebuję trzech wacików by dokładnie zmyć niewodoodporny tusz do rzęs. Woda micelarna dobrze sobie radzi z różnymi szminkami, tymi matowymi również. Jednym wacikiem (oczywiście świeżym) przemywam też całą twarz i w następnym kroku myję żelem. Podsumowując nie nic do zarzucenia tej wodzie.

Są jeszcze dwa inne warianty tej wody: orchidea i róża oraz matcha i bambus. Fanką róży nie jestem, ale może ten w wersji matcha i bambus wypróbuję.

Poznaliście już markę Ecolatatier? Lubicie? Bo producenta marki Eco Laboratorie (EcoLab) to na pewno znacie? Ja blogu pisałam jeszcze o żelu pod prysznic i balsamie do mycia włosów.

ISANA pianka do golenia z aloesem - recenzja

7/20/2020

ISANA pianka do golenia z aloesem - recenzja


Pianka do golenia wiadomo do czego służy i jak jej używać ;D

SKŁAD: Aqua, Glycerin, Triethanolamine, Stearic Acid, Palmitic Acid, Butane, Laureth- 23, Propane, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Sodium Laureth Sulfate, Parfum, Linalool, Phenoxyethanol.

POJEMNOŚĆ: 150 ml
CENA: kupiłam w Rossmannie za 4,99 zł.

DOVE Żel pod prysznic gruszka i aloes - recenzja

11/25/2019

DOVE Żel pod prysznic gruszka i aloes - recenzja

gruszkowy żel pod prysznic dove

Żel pod prysznic Dove gruszka i aloes sprawi, że Twoja skóra będzie bardziej miękka i gładka już po pierwszym prysznicu.
Rexona Żel pod prysznic Aloe Fresh

4/22/2019

Rexona Żel pod prysznic Aloe Fresh

Jakoś po Rexonie nie spodziewałam się żeli pod prysznic i musiałam wypróbować jak tylko zobaczyłam :D

rexona aloefresh żel pod prysznic

Żel pod prysznic. Zawiera mentol. Unikać kontaktu z oczami. W przypadku kontaktu z oczami przemyć obficie wodą.
Faberlic Maska w płacie z wyciągiem z aloesu

4/08/2019

Faberlic Maska w płacie z wyciągiem z aloesu

maska w płacie z wyciągiem z aloesu faberlic

Tkaninowa maseczka działa na skórę jak kompres oraz zapobiega utracie wilgoci oraz kontaktowi serum, wchodzącego w jej skład, z powietrzem. Dzięki temu składniki odżywcze w krótkim czasie przenikają do głębokich warstw skóry.