Pokazywanie postów oznaczonych etykietą żel pod prysznic. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą żel pod prysznic. Pokaż wszystkie posty
Denko kosmetyczne - październik

11/11/2025

Denko kosmetyczne - październik

Hej, hej :) Po latach przerwy od denkowych wpisów próbuję do nich wrócić. Zapraszam na pierwszy przegląd zużyć.

Oznaczenia:

Kolor zielony - kupię ponownie (jeśli przestaną powstawać ciekawe nowości do wypróbowania xD)

Kolor niebieski - może kupię

Kolor czerwony - nie kupię

WŁOSY

AMPUŁKI PRZECIW WYPADANIU WŁOSÓW NOVACLEAR -  #konkurs sponsorowany przez Equalan Pharma Europe Sp. z o.o.

  • Ampułki wyposażone są w wygodne aplikatory (miękkie i długie) co ułatwia dotarcie do skóry.
  • Rzadka konsystencja.
  • Bezzapachowe.
  • W opisie możemy przeczytać, że ampułki nie sklejają i nie obciążają włosów. Jak wiecie moje włosy szybko się przetłuszczają i niestety po tych ampułkach wyglądają kiepsko. Dlatego ja nakładałam je kilka godzin przed myciem lub na noc gdy planowałam umyć włosy rano.
  • Ampułki nakłada się co drugi dzień. Dlatego mamy 15 sztuk na miesięczną kurację.
  • Działania jakoś specjalnie nie ocenię, ponieważ używałam wtedy też suplementu na włosy - Vitapil.

ODŻYWKA DO WŁOSÓW CHAMPAGNE TOAST BATH AND BODY WORKS - zakup własny

  • Jest to odżywka do spłukiwania. Nie plącze włosów, ułatwia ich rozczesywanie. Wygładza i nie robi efektu puchu. Włosy dobrze się po niej układają.
  • Zapach elegancki, lekko słodki. Nie czuć tutaj alkoholowych nut. Taki trochę owocowy musiak.
  • Kremowa, dość gęsta konsystencja, ale łatwo rozprowadza się po włosach.
  • Opakowanie to spora butelka o pojemności 473 ml. Przez gęsta konsystencję trzymam ją cały czas "na głowie". Wolałabym żeby to było opakowanie z pompką.
  • Ja swoją kupiłam na promocji 3+3, ale zazwyczaj odżywki tej marki kosztują 99 zł - może wydawać się dużo, ale przy tej wydajności myślę, że się opłaca.

TWARZ

WODA MICELARNA NAWILŻAJĄCO-KOJĄCA ECO SORBET BIELENDA - zakup własny

  • Słodki malinowy zapach, ale taki, który nie dusi. Mi się bardzo podoba.
  • Konsystencja typowa dla tego typu produktów - wodnista.
  • W moim przypadku nic nie szczypało. Mogłam na spokojnie zmywać makijaż z twarzy i oczu.
  • Jak zawsze woda micelarna jest dla mnie pierwszym etapem demakijażu, ale mogę zaznaczyć, że bardzo dobrze radzi sobie z  matowymi pomadkami i tuszami do rzęs. Trochę gorzej z kredką do oczu (trzeba dłużej potrzymać aż się rozpuści i delikatnie przetrzeć) co możecie zobaczyć na zdjęciach. Z podkładem czy cieniami do powiek dobrze sobie radzi.
  • Po przemyciu wodą micelarną czas na drugi etap demakijażu - mycie.
  •  Wodę znalazłam w mysteryboxie za 1 zł z Hebe.

ŻEL DO MYCIA TWARZY feedSKIN - wygrana w konkursie

  • Zapach, który skądś znam, ale nie mogę sobie przypomnieć skąd.
  • Trzeba uważać na oczy bo niestety wywołuje pieczenie. Na opakowaniu jest napisane żeby omijać oczy i zdecydowanie trzeba to robić.
  • Dobrze oczyszcza skórę po nocy i tak samo dobrze sprawdza się jako drugi etap demakijażu (tylko oczywiście bez oczu). Na skórze nie wywołuje podrażnień. Staje się ona czysta i nie jest ściągnięta.
  • Wygodne opakowanie z pompką - takie lubię najbardziej.
  • Pojemność: 300 ml



PREBIOTYCZNE SERUM NORMALIZUJĄCE Z NIACYNAMIDEM NOVACLEAR - testowalnia, dermo za darmo

  • Ładny zapach.
  • Jedna pipeta wystarczy na posmarowanie twarzy i szyi.
  • Lekka, żelowa konsystencja. Szybko się wchłania.
  • Starczyło na około 3 tygodnie stosowania.
  • Pojemność: 30 ml
  • Używałam tego serum w duecie z nawilżającym kremem z niacynamidem Glow Up, więc na koniec wspólne podsumowanie: to serum i krem super razem współgrają. Nadają się pod makijaż, ale też świetnie sprawdzają się na noc. Rano wstawałam ze zdrowo wyglądającą skórą, z naturalnym blaskiem, bez nadmiernego błyszczenia się.

POMADKA OCHRONNA CARMEX TROPICAL - zakup własny

Ta pomadka to mój ulubieniec od lat. Rzadko kiedy testuję coś nowego a jak już testuję to i tak wracam do tej. Długotrwale nawilża, ładnie pachnie, nie podrażnia.


CIAŁO

WYGŁADZAJĄCY ŻEL POD PRYSZNIC KRAINA MLEKIEM I MIODEM PŁYNĄCA  - współpraca reklamowa       

  •  Zapach mleka z miodem, ale taki bardzo delikatny. Coś dla osób, które lubią naturalne, niezbyt mocne zapachy.
  • Konsystencja z tych rzadszych.
  • Trochę się pieni. Dobrze oczyszcza skórę i robi to w delikatny sposób.
  • Nie podrażnia. Suchości skóry też nie zauważyłam, ale przypomnę tutaj, że po każdej kąpieli staram się nakładać balsam.
  • Pojemność: 500 ml






BIELENDA PRIVATE SPA HYDRO-PEELING DO CIAŁA BIELENDA PRIVATE SPA JASMIN BLOSSOM - zakup własny

  • Bardzo ładny zapach! Chyba nawet mogę pokusić się o stwierdzenie, że podoba mi się bardziej niż w wersji sandal wood.
  • Konsystencja z pozoru podobna do tej w wersji sandal wood, ale niestety to tylko pozory. Dla mnie te drobinki są bardzo nieprzyjemne. Na skórze nie powstają żadne podrażnienia, ale samo to uczucie jest niefajne.
  • Wygładza dobrze skórę, balsam po nim dobrze się wchłania, ale sam akt używania tego peelingu nie sprawia mi przyjemności. Z peelingiem sandal wood tak nie miałam.
  • Pojemność: 300 g
  • Kupiłam w Rossmannie za 16,99 zł.


SERUM DO CIAŁA BAZYLIA & MANGO ISANA - prezent pod choinkę

  •  Świetny zapach! Słodkie mango, kojarzy się trochę z oranżadą w proszku. Idealny na lato, ale też i na obecną porę bo w przyjemny sposób przypomina wakacje.
  • Konsystencja dość rzadka (może kojarzyć się z mleczkiem), ale przyjemnie się rozsmarowuje, nie bieli i szybko się wchłania.
  • Daje skórze natychmiastowe uczucie ulgi. Jest nawilżona i przyjemna w dotyku.
  • Spokojnie mogłam używać po goleniu - nic nie piekło.
  • Wystarczyło mi smarowanie raz dziennie.
  • Przeznaczony do każdego typu skóry.
  • Pojemność: 200 ml


ŻEL DO GOLENIA SUNNY OASIS ISANA - zakup własny

Od dawna do golenia sięgam po żele, rzadko kiedy zdarza mi się używać pianek.
  • Przyjemny, owocowy zapach.
  • Żel szybko zmienia się w pianę a ta piana już utrzymuję się długo. Jest gęsta a przy tym nie zapycha maszynki.
  • Maszynka swobodnie sunie po skórze.
  • Łatwo wypłukuje się z maszynki.
  • W moim przypadku nie wywołuje żadnych podrażnień.
  • Pojemność: 200 ml
  •  Kupiłam w Rossmannie za 7,49 zł.



PŁYNNY DEZODORANT W SPRAYU INSTITUTO ESPANOL - Ambasadorka Kosmetyczna

  • Może być używany do skóry wrażliwej. Formuła bez aluminium i alkoholu.
  • Jest to coś innego niż aerozol. Formę porównałabym do mgiełki do twarzy i muszę Wam powiedzieć, że szybciej przyzwyczaiłam się do takiego psikania pod pachami niż do mgiełek do twarzy bo używając ich wciąż najpierw psikam na palce i dopiero wklepuję w skórę twarzy. Jednak wciąż ogólnie wolę formę w kulce.
  • Super maskuje brzydki zapach potu - nic brzydkiego do nie poczułam a używałam go od końca sierpnia i trochę cieplejszych dni się trafiło.
  • Nie podrażnia.
  • Pojemność: 50 ml.


DŁONIE

KREM DO RĄK NATURE LAWENDOWY - zakup własny

  • Przywiozłam go z pierwszego wyjazdu za granicę (Litwa), ale z tego co widziałam jest też dostępny w naszych sklepach online.
  • Do mało wymagających dłoni był ok. Całkiem szybko się wchłaniał. Skóra była nawilżona.
  • Ładny zapach.










ZAPACHY

WODA PERFUMOWANA LOVE POTION CHERRY ON TOP ORIFLAME - prezent od chłopaka na Dzień Kobiet

NUTY GŁOWY: mandarynka, soczysta wiśnia, akord Lipstick.
NUTY SERCA: czarne wiśnie, róża, balsam peruwiański.
NUTY BAZY: czekoladowa trufla, drewno cedrowe, absolut prażonych nasion tonkowca wonnego.
  • Chyba już każdy wie, że klasyczne Love Potion to mój ulubiony zapach i od lat muszę mieć buteleczką pod ręką, ale też chętnie sprawdzam nowe wersje iii teraz mogę powiedzieć, że wisienka ląduje na drugim miejscu.
  • Jest to bardziej owocowy zapach, ale wciąż z taką romantyczną nutą.
  • Długo utrzymuje się na mojej skórze a jeszcze dłużej na ubraniach.
  • Pojemność to 50 ml.

Zużyłam też jakieś próbki, ale takich rzeczy nie oceniam.


Znacie coś z moich zużyć?

Czysta i zadbana skóra z Tesori d'Oriente Ayurveda

6/09/2025

Czysta i zadbana skóra z Tesori d'Oriente Ayurveda

Hej, hej :) Dzięki Klubowi Recenzentki Wizaz miałam okazję poznać nową markę - Tesori d'Oriente. Już od jakiegoś czasu ją obserwowałam i byłam ciekawa produktów, więc naprawdę bardzo się ucieszyłam dostając się tutaj do testowania.

ZAPACH CAŁEJ SERII: jest ładny, bardzo lubię paczulę, ale jakoś po orientalnych kosmetykach spodziewałam się bardziej intensywnego zapachu. Jednak będzie to na pewno na plus dla osób wrażliwych na zapachy, u których ich intensywność wywołuje ból głowy.

OPAKOWANIA: muszę też tutaj dodać, że bardzo podoba mi się kolorystyka i etykiety opakowań. Bardzo zwracają uwagę.

Żel pod prysznic Tesori d'Oriente Ayurveda amla i paczula - informacje

  • myje skórę i usuwa zanieczyszczenia
  • przywraca skórze uczucie komfortu
SKŁAD: AQUA (WATER), SODIUM LAURETH SULFATE, COCA-MIDOPROPYL BETAINE, PARFUM (FRAGRANCE), SODIUM CHLORIDE, SESAMUM INDICUM (SESAME) SEED OIL, ALOE BARBADENSIS LEAF WATER, HELIANTHUS ANNUUS (SUNFLOWER) SEED OIL, PHYLLAN- THUS EMBLICA FRUIT EXTRACT, CALENDULA OFFICINALIS FLOWER EXTRACT, GLYCERIN, GLYCERYL OLEATE, LAURYL GLUCOSIDE, GLYCOL DISTEARATE, COCO-GLUCOSIDE, SODIUM OLIVAMPHO- ACETATE, TOCOPHEROL, PEG-7 GLYCERYL COCOATE, HYDRO- GENATED PALM GLYCERIDES CITRATE, TETRASODIUM GLUTAMATE DIACETATE, CITRIC ACID, ETHYLHEXYLGLYCERIN, POTASSIUM SORBATE, PHENOXYETHANOL, SODIUM BENZOATE, ALPHA- ISOMETHYL IONONE, BENZYL SALICYLATE, HEXYL CINNAMAL, LIMONENE, LINALOOL.

POJEMNOŚĆ: 250 ml

MOJE WRAŻENIA: opakowanie to tubka, którą można postawić na głowie co ułatwia wydobycie żelu do końca. Konsystencja z tych rzadszych żelowych. Żel dobrze oczyszcza skórę, nie wywołuje jej ściągnięcia ani innych podrażnień. Po prysznicu zawsze nakładam krem do ciała i nic złego się nie dzieje.


Płyn do kąpieli Tesori d'Oriente Ayurveda amla i paczula - informacje

SKŁAD: AQUA, SODIUM LAURETH SULFATE, COCAMIDOPROPYL BETAINE, PARFUM, SESAMUM INDICUM SEED OIL, MELIA AZADIRACHTA SEED OIL, PHYLLANTHUS EMBLICA FRUIT EXTRACT, CALENDULA OFFICINALIS FLOWER EXTRACT, ALOE BARBADENSIS LEAF WATER, HELIANTHUS ANNUUS SEED OIL, TOCOPHEROL, LAURYL GLUCOSIDE, PEG-7 GLYCERYL COCOATE, GLYCERIN, GLYCERYL OLEATE, COCO-GLUCOSIDE, SODIUM OLIVAMPHOACETATE, STYRENE/ACRYLATES COPOLYMER, TETRASODIUM GLUTAMATE DIACETATE, SODIUM CHLORIDE, CITRIC ACID, SODIUM BENZOATE, POTASSIUM SORBATE, ALPHA-ISOMETHYL IONONE, BENZYL ALCOHOL, BENZYL SALICYLATE, HEXYL CINNAMAL, LIMONENE, LINALOOL.

POJEMNOŚĆ: 500 ml

MOJE WRAŻENIA: opakowanie to aluminiowa butelka. Prezentuje się dość luksusowo. Łatwo wylewa się z niej płyn. Tworzy on bardzo dużą ilość piany co dla mnie jest dużym uprzyjemnieniem kąpieli. Tak jak w przypadku żelu skóra zostaje dobrze oczyszczona bez podrażnień.


Tesori d'Oriente Ayurveda amla i paczula - informacje

  • intensywne nawilżenie nawet dla najbardziej wymagającej skóry
SKŁAD: AQUA, ETHYLHEXYL STEARATE, GLYCERYL STEARATE SE, GLYCERIN, ISOPROPYL MYRISTATE, CETEARYL ALCOHOL, PENTYLENE GLYCOL, ALOE BARBADENSIS LEAF JUICE, CALENDULA OFFICINALIS FLOWER EXTRACT, MELIA AZADIRACHTA SEED OIL, PHYLLANTHUS EMBLICA FRUIT EXTRACT, SESAMUM INDICUM SEED OIL, HELIANTHUS ANNUUS SEED OIL, PARFUM, TOCOPHEROL, TOCOPHERYL ACETATE, PROPANEDIOL, SODIUM POLYACRYLATE, CYCLOPENTASILOXANE, MYRISTYL MYRISTATE, DIMETHICONE, XANTHAN GUM, TETRASODIUM GLUTAMATE DIACETATE, ETHYLHEXYLGLYCERIN, PHENOXYETHANOL, ALPHA-ISOMETHYL IONONE, BENZYL SALICYLATE, CITRAL, HEXYL CINNAMAL, LIMONENE, LINALOOL.

POJEMNOŚĆ: 300 ml

MOJE WRAŻENIA: opakowanie to aluminiowy słoiczek. Pod zakrętką ma dodatkowe plastikowe zabezpieczenie. Konsystencja jest treściwa, ale taka kremowa, fajna do smarowania. Nie bieli mocno skóry. Krem wchłania się do takiego satynowego matu. Skóra jest przyjemna w dotyku i bardzo dobrze nawilżona. Ten krem daje uczucie takiego komfortu skórze. Mogę go używać po goleniu. Nie wywołuje podrażnień.

Podsumowując z całej trójki najbardziej polubiłam krem do ciała za to uczucie komfortu. Na drugim miejscu postawiłabym płyn do kąpieli za dużą ilość piany i na końcu żel pod prysznic - nie jest zły, ale po prostu zwyczajny.

Znacie produkty marki Tesori d'Oriente?

Isana żel pod prysznic Gemeinsam ist es am schönsten

5/21/2025

Isana żel pod prysznic Gemeinsam ist es am schönsten

Hej, hej :) Dawno nie pisałam o żelach pod prysznic, ale jakiś czas temu kupiłam dwa marki Isana i jeden z nich szczególne przypadł mi do gustu.

Isana żel pod prysznic Gemeinsam ist es am schönsten - informacje

  • zapach wanilii i orzechów laskowych

SKŁAD: Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Sodium Chloride, Cocamidopropyl Betaine, Glycerin, Parfum, Glyceryl Oleate, Coco-Glucoside, PEG-3 Distearate, Sodium Benzoate, Citric Acid, Potassium Sorbate, Tetramethyl Acetyloctahydronaphthalenes, Starch Hydroxypropyltrimonium Chloride, Coumarin, Benzoic Acid, Propylene Glycol, Urea, Sodium Lactate, Lactic Acid, Sodium Hydroxide, Tocopherol, Hydrogenated Palm Glycerides Citrate

POJEMNOŚĆ: 300 ml

CENA: kupiłam za 3,79 zł. Oczywiście w Rossmannie.

Isana żel pod prysznic Gemeinsam ist es am schönsten - moje wrażenia

OPAKOWANIE: tubka, którą można postawić na głowie - przydało się pod koniec opakowania żeby wydobyć żel do końca. Urocza grafika.

ZAPACH: pachnie jak Monte. Mi zapach bardzo odpowiadał i uwielbiałam chwile spędzone z nim w łazience. Na moje szczęście zapach nie dusił wanilią.

KONSYSTENCJA: typowa dla żeli marki Isana. Dobrze się pienił.

DZIAŁANIE: może jakoś bardzo często nie sięgam po żele marki Isana, ale te, które miałam raczej działały tak samo i tylko różniły się zapachami i kolorami konsystencji. Ten tutaj również dobrze mył i nie podrażniał. Dobrze sprawdzał się pod prysznicem i w kąpieli w wannie. Po kąpieli zawsze nakładałam balsam, więc tutaj nic złego nie zauważyłam.

Mieliście okazję poznać ten żel? ;) a może trafiliście na inny, który zachwycił Was zapachem?

Fruit-tella truskawkowy żel pod prysznic - recenzja

11/20/2024

Fruit-tella truskawkowy żel pod prysznic - recenzja

Hej, hej :) Jakiś czas temu składając zamówienie w Hebe w oko wpadł mi taki truskawkowy żel pod prysznic. Fruit-tella. No nie mogłam się oprzeć i musiałam kupić ;D Guma balonowa to takie wspomnienie dzieciństwa a żel okazał się fajnym dodatkiem do kąpieli.

Szampon i żel pod prysznic 2w1 Fruit-tella

Zadania:

  • delikatne mycie, odświeżenie i pielęgnacja skóry
  • soczysty zapach owoców
  • od 3 roku życia.
SKŁAD: Aqua, Cocamidopropyl Betaine, Ammonium Lauryl Sulfate, Caprylyl/Capryl Glucoside, Glycerin, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate, Citric Acid, Parfum, Polyquaternium-10, Panthenol, Equisetum Arvense Extract, Hydrolyzed Wheat Protein.

POJEMNOŚĆ: 300 ml

Mamy 12 miesięcy na zużycie od momentu otwarcia.

CENA: kupiłam w Hebe za 6,99 zł.

OPAKOWANIE: ma bardzo fajny kształt - wygodnie leży w dłoni. Zamknięcie na zatrzask. Można je postawić na głowie. Nie da się śledzić poziomu zużycia.

ZAPACH: połączenie gumy balonowej i lizaka truskawkowego. Bardzo mi się podoba. Nie dusi słodkością. Daawno nie miałam truskawkowych kosmetyków a kiedyś bardzo często po nie sięgałam. Nie zawiodłam się.

KONSYSTENCJA: dość rzadka.

DZIAŁANIE: kupiłam z zamiarem używania jako żel pod prysznic. Dobrze rozprowadza się na skórze, całkiem fajnie pieni. Co najważniejsze oczyszcza skórę i nie robi jej krzywdy. Czy pielęgnuje ciężko mi powiedzieć, ale na to w żelach nie liczę. Po kąpieli nakładam balsam na ciało.  Żel ma myć i nie robić krzywdy. I oczywiście pięknie pachnieć. Tutaj wszystko się zgadza.

Pozostałe kosmetyki z tej marki:

  • kule do kąpieli (5x50g) malinowe i jeżynowe
  • malinowa kula do kąpieli 140 g
  • malinowy balsam do ust
  • żel i szampon 2w1 jeżyna
Jak będzie okazja to wypróbuję jeszcze ten jeżynowy żel. Widziałam, że są też podobne kosmetyki w wersji Mentos.

Mieliście okazję coś z nich poznać?

Ziaja arbuzowy żel pod prysznic - recenzja

10/16/2024

Ziaja arbuzowy żel pod prysznic - recenzja

Hej, hej :) Dzisiaj przychodzę z kolejnym kosmetykiem marki Ziaja. Tym razem padło na żel pod prysznic. Zaznaczę, że to żadna współpraca. Po prostu jeszcze w wakacje dostałam kilka kosmetyków w prezencie, coś sama kupiłam i dlatego teraz taka kolejka ziajowych recenzji.

arbuz ziaja żel pod prysznic
 Działanie:

  • orzeźwienie i relaks,
  • delikatnie oczyszczanie,
  • odświeżenie i pielęgnacja skóry.

SKŁAD: Aqua (Water), Sodium Laureth Sulfate, Cocamidopropyl Betaine, Glycerin, Propylene Glycol, Cucumis Sativus (Cucumber) Fruit Extract, Glycol Distearate, Glyceryl Oleate, Sodium Chloride, Disodium EDTA, Sodium Benzoate, Parfum (Fragrance), Citric Acid, CI 16035 (FD&C Red No. 40).

SPOSÓB UŻYCIA: nakładamy na mokrą skórę, masujemy i spłukujemy.

POJEMNOŚĆ: 160 ml

CENA: przykładowo w internetowym sklepie ziaja.com 11,30 zł.

OPAKOWANIE: poręczna tubka, którą można postawić na głowie i można przez nią śledzić poziom zużycia. Jednak przez to, że konsystencja jest bardzo rzadko u mnie cały czas jest gdzieś na leżąco. Konsystencja jest tak rzadka, że łatwo spływa do otworu. I też niestety można przesadzić z wylaną ilością. Fajnie by było gdyby opakowanie było zamienione na takie z pompką.

ZAPACH: CUDOWNY! *.* Chyba najlepiej opisze, że jest to taka arbuzowa guma balonowa a przy tym nie jest to jakiś przesłodzony zapach. Mi się bardzo podoba. Ja poproszę o mus do ciała o takim zapachu :D

DZIAŁANIE: tutaj jest wszystko w porządku. Pieni się, dobrze myje, nie robi krzywdy i uprzyjemnia kąpiel/prysznic swoim zapachem. Ja po kąpieli zawsze używam balsamu, więc też nie zauważyłam żadnego wysuszenia skóry. Na pewno jeszcze do niego wrócę jeśli będzie taka możliwość.

Znacie ten żel?

Baśka malinowy żel pod prysznic - recenzja

1/08/2024

Baśka malinowy żel pod prysznic - recenzja

Hej, hej :) Przychodzę już z recenzją kosmetyczną :D Jak wiecie jeżynowy żel Baśki pokochałam, zużyłam dwie butle a później postanowiłam wypróbować inny wariant - malinowy. Jak wypadł? Zapraszam do czytania :)

baśka malinowy żel pod prysznic

Żel pod prysznic jak to żel ma oczyszczać skórę. Składniki dzisiejszego bohatera mają również działać nawilżająco, odżywczo i antyoksydacyjnie.

SKŁAD: Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Cocamidopropyl Betaine, Glycerin, Coco Glucoside,  Rubus Idaeus Seed Oil, Helianthus Annuus Seed Oil, Rubus Idaeus Fruit Extract, Rubus Fruticosus Fruit Extract, Fragaria Ananassa Fruit Extract, BHT, Ascorbyl Palmitate, Panthenol, Allantoin, Tocopherol Acetate, Sodium Chloride, Lactic Acid, Styrene/Acrylates Copolymer, EDTA, Ethylhexylglycerin, Phenoxyethanol, Parfum, CI16035.

POJEMNOŚĆ: 500 ml
Mamy 9 miesięcy na zużycie od momentu otwarcia.
CENA: kupiłam w Rossmannie za 8,99 zł. Obecnie (08.01.2024) kosztuje 10,99 zł.

ZAPACH: mi się kojarzy z malinowymi lizakami Chupa Chups, tymi jogurtowymi. I znów mam jedzeniowe skojarzenie ;D Wersja jeżynowa właśnie kojarzyła mi się od razu z owocowym jogurtem. Malina jest fajna, ale jednak muszę napisać, że to zapachowe starcie wygrywa jednak jeżyna <3

KONSYSTENCJA: jak widzicie wyglądem i kolorem jakoś nie powala. Taki zwyczajny żel.

DZIAŁANIE: tutaj jednak nie mam do czego się przyczepić. Żel super się pieni użyty jako żel prosto na skórze, ale też tworzy niezłą pianę użyty jako płyn do kąpieli. Dobrze oczyszcza skórę i jej nie podrażnia. Ja nie mam nic do zarzucenia. Jeśli potrzebujemy dodatkowego nawilżenia to można użyć masła marki Baśka w tym samym wariancie zapachowym ;)


Znacie też żel pod prysznic Baśki lub inne warianty? Mi jeszcze został do wypróbowania jabłuszkowy i jogurtowo-mleczny.

Baśka jeżynowy żel pod prysznic

10/02/2023

Baśka jeżynowy żel pod prysznic

Hej, hej :) Staram się już powoli wrócić na bloga i zaczynam od prostego do zrecenzowania kosmetyku, czyli żelu pod prysznic :D

jeżynowy żel pod prysznic baśka

Żel poza samym myciem dzięki swoim składnikom ma pomagać spowalniać procesy starzenia skóry, dbać o jej nawilżenie i elastyczność oraz sprawiać by była miękka i aksamitna w dotyku.

SKŁAD: Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Cocamidopropyl Betaine, Glycerin, Sodium Chloride, Cocamide DEA, Panthenol, Rubus Fruticosus Seed Oil, Rubus Idaeus Fruit Extract, Rubus Fruticosus Fruit Extract, Fragaria Ananassa Fruit Extract, Tocopheryl Acetate, Lactic Acid, BHT, Ascorbyl Palmitate, Styrene/Acrylates Copolymer, EDTA, Ethylhexylglycerin, Phenoxyethanol, Parfum, CI16035, CI42090.

POJEMNOŚĆ: 500 ml
Mamy 9 miesięcy na zużycie od momentu otwarcia.
CENA: raz kupiłam za 8,49 zł, drugi za 7,99 zł w Rossmannie. Obecna (02.10.23) cena to 10,99 zł.
 

OPAKOWANIE: butla z ciemnego plastiku z zamknięciem typu press - jeśli komuś to przeszkadza to można odkręcić i wylewać żel przez większy otwór. Ja zawsze korzystam tradycyjnie, ewentualnie na sam koniec opakowania dolewam wody żeby łatwiej wydobyć końcówkę.

ZAPACH: uwielbiam go! Podając dwie ceny już zdradziłam, że żel mi się spodobał :D Ten zapach kojarzy mi się z takim owocowym (jeżynowym) jogurtem. Cudowny jest <3 Jest jeszcze wersja malinowa, ale jakoś ta jeżynka tak mnie do siebie przekonała, że mam tylko ochotę kupować kolejne opakowania jej :D


DZIAŁANIE: tutaj też niczego złego temu żelowi nie zarzucę. Świetnie sprawdza się pod prysznicem, dobrze się pieni i łagodnie myję skórę. Również uwielbiam go dodawać do kąpieli w wannie. Zapach roznosi się po całej łazience i nie mam ochoty z niej wychodzić :D Zapach utrzymuje się w pomieszczeniu jeszcze przez jakiś czas po kąpieli. Jeśli chodzi o produkty do mycia to patrzę tylko na to czy dobrze myją, nie podrażniają skóry i oczywiście czy ładnie pachną i tutaj wszystko się zgadza. Jeśli chodzi o pielęgnację to to załatwiam balsamem do ciała. I co najlepsze wypatrzyłam, że Baśka wypuściła masło do ciała o tym samym zapachu, więc na pewno niedługo będzie moje :D

Znacie kosmetyki marki Baśka? Co o nich sądzicie? :)

Apis płyn do kąpieli i pod prysznic z minerałami z Morza Martwego

10/18/2022

Apis płyn do kąpieli i pod prysznic z minerałami z Morza Martwego

Hej, hej :) Od jakiegoś czasu testuję kolejną porcję kosmetyków w ramach współpracy ze sklepem internetowym bee.pl, który m. in. oferuje kosmetyki naturalne oraz produkty spożywcze. Pierwszym kosmetykiem, który chcę Wam przedstawić jest płyn do kąpieli i pod prysznic marki Apis. Na końcu oczywiście pokażę pozostałą zawartość przesyłki. Będziecie mogli zobaczyć czego możecie się spodziewać w najbliższym czasie na blogu. Zapraszam do czytania :)


Taki płyn wiadomo do czego służy. Nakładamy na skórę i się myjemy lub wlewamy do wanny i się relaksujemy w kąpieli ;) Jednak ten tutaj zawiera minerały z Morza Martwego, które są źródłem mikro i makroelementów o wysokiej koncentracji wapnia, magnezu, jodu, bromu, potasu i żelaza. W połączeniu z ekstraktem z aloesu i lawendy posiada właściwości nawilżające, odprężające i poprawiające mikrokrążenie.

SKŁAD:  Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Sodium Chloride, Cocamide DEA, Parfum, Hexyl Cinnamal, Linalool, Phenoxyethanol, Collagen, Hydrolyzed Elastin, Sal Maris, Citric Acid, Lavender Extract, Chamomilla Recutita Extract, Thymus Vulgaris (Thyme) Extract, Aloe Extract, Salvia Officinalis (Sage) Leaf Extract, C.I. 42051

POJEMNOŚĆ: 1l
Mamy 12 miesięcy na zużycie od momentu otwarcia.
CENA: regularna w bee.pl to 20,79 zł. Obecnie (18.10.22) w promocji za 17,16 zł.
 

OPAKOWANIE: mamy tutaj ogromną litrową butlę z pompką. Dla mnie jest wygodna. Stoi sobie na wannie i w każdej chwili można sobie wycisnąć procję żelu. Do kąpieli w wannie wlewam pod strumień wody, ale też wielkość butli mi wtedy nie przeszkadza. Póki co pompka działa bez zarzutu.

ZAPACH: ja tutaj głównie wyczuwam odprężającą lawendę, morskość jest gdzieś w tle. W ogóle jest to taki zapach, który moim zdaniem nadawałby się na romantyczny wieczór ;) ale też po prostu gdy chcemy odpocząć po ciężkim dniu i poleżeć sobie w wannie. Zapach utrzymuje się jeszcze przez jakiś czas w łazience. Nawet cieszę się, że jest bardziej lawendowy niż morski. Lubię morskie zapachy, ale bardziej na lato. Ten tutaj idealnie pasuje mi do jesieni czy późniejszej zimy.


KOLOR i KONSYSTENCJA: kolor to coś co od razu zwróciło moją uwagę. Niebieski to mój ulubiony, więc nie ma co się dziwić :D I super pasuje do mojej łazienki bo mam w niej niebieskie elementy. Konsystencja to taki rzadszy żel.

DZIAŁANIE: ja go uwielbiam używać do kąpieli! Piękny zapach roznoszący się po całej łazience, duża ilość piany (chociaż też przyznam, że go sobie nie żałuję i sporo porcji ląduje w wannie ;d) i relaks na maksa. W wersji żelu pod prysznic też się dobrze sprawdza. Nakładam bezpośrednio na skórę lub myjką. Skóra po kąpieli jest czyściutka i odświeżona. Mi żadnej krzywdy nie wyrządził. Czy nawilża konkretnie nie określę bo po kąpieli zawsze nakładam balsam. Jednak jeśli potrzebujecie relaksującej kąpieli to zdecydowanie polecam ten płyn :)

A tak się prezentuje moja cała gromadka:

  • Be bio żel pod prysznic pieprz afrykański i migdał
  • Apis krem regenerująco - nawilżający do stóp
  • Apis enzymatyczny peeling gommage
  • Apis enzymatyczna pianka do mycia twarzy
  • Apis oliwka rozgrzewająca z imbirem i cynamonem - już Wam pisałam na relacji na insta, że ma cudowny zapach!
  • Apis płyn do kąpieli i pod prysznic z minerałami z Morza Martwego - dzisiejszy bohater.
Dajcie znać co Wam wpadło w oko i koniecznie sprawdzcie co jeszcze w swojej ofercie ma sklep bee.pl :)

OnlyBio Malinowy żel pod prysznic

3/23/2022

OnlyBio Malinowy żel pod prysznic

Witam się z trzecią i ostatnią malinową recenzję OnlyBio :) Chociaż wcale bym się nie pogniewała gdyby powstała jeszcze mgiełka do ciała o tym zapachu :D

malinowy żel pod prysznic onlybio

SKŁAD: Aqua,  Sodium  Coco-Sulfate, Coco-Glucoside, Glycerin, Cocamidopropyl Betaine, Glyceryl Oleate,  Rubus  Chamaemorus  Fruit  Extract,  Citric  Acid, Helianthus  Annuus  (Sunflower)  Seed  Oil,  Tocopherol, Sodium  Chloride,  Potassium  Sorbate,  Sodium  Benzoate, Parfum

POJEMNOŚĆ: 400 ml
Mamy 6 miesięcy na zużycie od momentu otwarcia.
CENA: ja kupiłam w Rossmannie za 14,99 zł. Obecnie kosztuje 21,99 zł (info z 20.03.)

OPAKOWANIE: moje ulubione bo z pompką. Chociaż szczerze mówiąc zwykłe zakrętki w żelach pod prysznic akurat mi nie przeszkadzają. Tutaj pompka super działała przez większość czasu. Jedynie końcówkę żelu wylałam normalnie do wanny.

ZAPACH: ja tu się mogę kolejny raz zachwycać :D Cała malinowa seria jest utrzymana na tym samym świetnym zapachowym poziomie. Jeśli tak jak ja chcecie cieszyć się tym zapachem dłużej to odsyłam do recenzji mleczka do ciała i peelingu :)

KOLOR i KONSYSTENCJA: zwyczajny bezbarwny żel. Nie mam mu tutaj nic do zarzucenia.

DZIAŁANIE: tutaj nie mam nic do zarzucenia. Szczerze mówiąc ja go częściej używałam do kąpieli w wannie niż pod prysznicem. Świetnie się pienił, ale też przyznam, że wcale go sobie nie żałowałam. Z tej malinowej trójki żel ma największą pojemność a najszybciej się skończył :D Chociaż tutaj dodam, że jeszcze dwie osoby w domu na pewno z niego korzystały. W moim przypadku nie wystąpiły żadne podrażnienia, skóra była dobrze oczyszczona i pięknie pachniała (ja oczywiście utrwalałam sobie ten zapach mleczkiem do ciała ;)). Polecam do relaksowania się w wannie :D

Z tego co kojarzę OnlyBio ma jeszcze migdałowy żel pod prysznic. Muszę sprawdzić czy też tak ładnie pachnie :D I kokosowy jeszcze, ale to sobie sprawdzę w kremie do ciała bo już kupiłam :D

bee.pl Ujędrniający żel pod prysznic Kiwi & Winogrona

3/07/2022

bee.pl Ujędrniający żel pod prysznic Kiwi & Winogrona

Hej, hej :) Pamiętacie sklep internetowy bee.pl, który oferuje kosmetyki naturalne? Z rok temu Wam go przedstawiałam i teraz muszę powiedzieć, że nic na gorsze się nie zmieniło :D W lutym otrzymałam drugą przesyłkę i tak jak poprzednio jednego dnia została wysłana a dwa dni później była już u mnie. Kosmetyki były odpowiednio zapakowane w papier i nic się nie wylało i nie zniszczyło w transporcie a ja temu papierowi daję drugie życie ;) Część wykorzystałam do zapakowania wysyłanych książek a część przydaje się przy remoncie.

Dzisiaj chcę Wam przybliżyć jeden produkt z tej paczki - żel pod prysznic a na końcu pokażę jej pozostałą zawartość. Żel bee, ale jego producentem jest LaQ, więc tutaj nikogo mój wybór nie powinien zdziwić bo jeszcze mnie te kosmetyki nie zawiodły i co jakiś czas chętnie testuję kolejne.

żel pod prysznic bee.pl

Łagodna receptura oparta na substancjach myjących pochodzenia roślinnego, wzbogacona ekstraktem z kiwi i winogron zapewnia doskonałe oczyszczanie skóry bez jej przesuszenia. Dodatek z ekstraktu z zielonej kawy, kory cynamonowca, korzenia imbiru i papryki zapewnia efekt gładkiej i ujędrnionej skóry.

SKŁAD: Aqua, Glycerin, Cocamidopropyl Betaine, Sodium Lauroyl Methyl Isethionate, Sodium Methyl Oleoyl Taurate, Lauryl Glucoside, Coco-Glucoside, Actinidia Chinensis Fruit Extract (ekstrakt z kiwi), Vitis Vinifera Extract (ekstrakt z winogron), Cinnamomum Zeylanicum Bark Extract (ekstrakt z kory cynamonowca), Green Coffee Bean Extract (ekstrakt z zielonej kawy), Capsicum Annuum Fruit Extract (ekstrakt z papryki), Zingiber Officinale Root Extract (ekstrakt z korzenia imbiru), Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Citric Acid, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Parfum.

POJEMNOŚĆ: 300 ml
CENA: 9,99 zł w bee.pl w promocji ;) Regularna cena to 11,99 zł. 

OPAKOWANIE: moje ulubione! Z pompką, która do tej pory się nie zacina, można ją swobodnie "otwierać i zamykać". Ciemne opakowanie, ale można swobodnie kontrolować poziom zużycia.

ZAPACH: przyznaję, że bardzo zainteresowało mnie połączenie kiwi i winogron, ale jednak ja tutaj czuję tylko winogrona :D ale to nic, zapach jest spoko.

KONSYSTENCJA i KOLOR: żel jak żel, typowa konsystencja. Kolor taki trochę mętny.

DZIAŁANIE: tutaj na początku zaznaczę, że na efekt ujędrniający nie zwracałam uwagi. To żel, krótko ma kontakt ze skórą, więc dla mnie jak zawsze przy takim produkcie jest dobre oczyszczenie skóry. I tutaj jest wszystko w porządku. Dobrze sprawdza się pod prysznicem, ale też w roli płynu do kąpieli, Tworzy sporą ilość piany a ładny zapach roznosi się po całej łazience. Nie wysusza skóry. Same przyjemności :) Czysta skóra i możemy się zrelaksować z fajnym, owocowym zapachem w wannie.

I tak jak obiecałam na koniec wpisu pokazuję całą zawartość paczki:Przesyłanie: przesłano 7805952 z 9192492 bajtów.

  • Vianek enzymatyczny żel myjący do twarzy - już w użyciu. Ma specyficzny zapach i z dziewczynami z ig zastanawiam się co to :D Chociaż mi się trochę kojarzy z peelingiem mango, o którym jakiś czas temu pisałam a wcale nie pachniał mango...
  • LaQ peeling do ciała magnolia i różowy pieprz - peelingi do twarzy LaQ pokochałam i mam nadzieję, że z tymi do ciała będzie podobnie. Jeszcze czeka na swoją kolej.
  • LaQ peeling do ciała kiwi i winogrona - jak wyżej.
  • bee.pl ujędrniający żel pod prysznic kiwi i winogrona - dzisiejszy bohater.
  • Sylveco serum z witaminą C - też już w użyciu (tylko na noc). Nawet mama zaczęła mi je podkradać :D
Dajcie znać czy coś kojarzycie z tych moich nowości :)

I przy okazji życzę wszystkiego najlepszego z okazji jutrzejszego Dnia Kobiet! Jutro wpisu nie będzie, więc dlatego wcześniej :D

Farmona my'BIO mineralny odświeżający żel pod prysznic Czerwony klon

1/19/2022

Farmona my'BIO mineralny odświeżający żel pod prysznic Czerwony klon

Zadania dzisiejszego bohatera: oczyszczanie i odżywianie skóry, przywracanie jędrności i gładkości.

SKŁAD: Aqua (Water), Ammonium Lauryl Sulfate, Cocamidopropyl Betaine, Glycerin, Sodium Chloride, Decyl Glucoside, Picea Mariana (Black Spruce) Bark Extract, Acer Rubrum (Red Maple) Bark Extract, Betula Alleghaniensis (Yellow Birch) Bark Extract, Pinus Banksiana (Jack Pine) Bark Extract, Fucus Vesiculosus (Bladderwrack) Extract, Magnesium PCA, Zinc PCA, Manganese PCA, Calcium PCA, Polyglyceryl-3 Caprate, Polyquaternium-10, Disodium EDTA, Lactic Acid, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate, Parfum (Fragrance), Limonene, Linalool.

POJEMNOŚĆ: 500 ml

Mamy 6 miesięcy na zużycie od momentu otwarcia (chyba nigdy nie miałam tak długo żelu :D).

CENA: żel kupiła moja mama i nie mam pojęcia gdzie i za ile, ale w internetowym sklepie Farmona obecnie kosztuje 15,50 zł (informacja z 18.01.2022 r.).


OPAKOWANIE: ciemna plastikowa butla, ale pod światło można sprawdzić poziom zużycia. Zamknięcie te takie wciskane ;D 

ZAPACH: nie kojarzę jak pachnie klon, tym bardziej czerwony, ale zapach tego żelu to jakieś cudo! No mega mi się podoba.

KOLOR i KONSYSTENCJA: bezbarwny typowy żel.

DZIAŁANIE: postanowiłam Wam pokazać ten żel bo zachwycił mnie zapach :D Tak to tradycyjnie od żelu wymagam tego żeby oczyszczał skórę i jej nie wysuszał. Fajnie by było gdyby nawilżał bo nie zawsze chce mi się nakładać balsam, ale jakoś bardzo tego nie wymagam. Aby krzywdy skórze nie robił. Tego najczęściej używałam w roli płynu do kąpieli. Muszę się nacieszyć nową wanną w wyremontowanej łazience :D ale w wersji pod prysznicem też się zdarzało. W obu przypadkach sprawdza się jak należy. Kąpiel kończyłam z czystą skórą a zapach baaardzo ją umilał.

Inne kosmetyki w tej linii: ujędrniający balsam do skóry suchej i normalnej, krem ujędrniająco-liftingujący na dzień, krem regenerująco-odbudowujący na noc, krem do rąk.

Ja chętnie sięgnę jeszcze po balsam i być może po krem do rąk.

Znacie te kosmetyki? Co sądzicie?

Żele pod prysznic Nivea: Clay Fresh imbir i bazylia & Odświeżający z perełkami olejku trawa cytrynowa

3/15/2021

Żele pod prysznic Nivea: Clay Fresh imbir i bazylia & Odświeżający z perełkami olejku trawa cytrynowa

Zastanawiałam się czy wrzucać kilka żeli pod prysznic do jednego wpisu. Teraz próbuję i tak na pierwszy ogień idą dwa żele marki Nivea. Najpierw kilka informacji, dalej moje wrażenia.

Glinkowy żel pod prysznic imbir i bazylia Nivea Clay Fresh

SKŁAD: Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Cocamidopropyl Betaine, kaolin, Acrylates Copolymer, PEG-7 Glyceryl Cocoate, Glycerin, Citric Acid, Sodium Chloride, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Trisodium EDTA, Sodium Hydroxide, Sodium Lauryl Sulfate, PEG-200 Hydrogenated Glyceryl Palmate, Sodium Sulfate, Sodium Benzoate, Linalool, Limonene, geraniol, BHT, Parfum, CI 10316, CI 61570, CI 16035, CI 42090.

POJEMNOŚĆ: 500 ml
Mamy 12 miesięcy na zużycie od momentu otwarcia.
CENA: kupiłam w Hebe za 8,99 zł.

Odświeżający żel pod prysznic z perełkami olejku trawa cytrynowa Nivea

SKŁAD: Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Cocamidopropyl Betaine, Acrylates Copolymer, PEG-7 Glyceryl Cocoate, Parfum, Helianthus Annuus Seed Oil, Glycerin, Glyceryl Glucoside,PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Sodium Chloride, PEG-200 Hydrogenated Glyceryl Palmate, Benzophenone-4, Lactose, Microcrystalline Cellulose, Sodium Lauryl Sulfate, Trisodium EDTA, Phenoxyethanol, Ethylparaben,Methylparaben, Linalool, Citronellol, Citral ,CI 77492, CI 10316, CI 42090

POJEMNOŚĆ: 250 ml
Mamy 12 miesięcy na zużycie od momentu otwarcia.
CENA: kupiłam w Rossmannie za 7,99 zł.


OPAKOWANIA: jak widać kształt mają taki sam, są plastikowe, ten sam sposób zamykania. Różnią się wielkością i kolorami. W tym z trawą cytrynową możemy śledzić poziom zużycia, w glinkowym tego nie widać.

ZAPACH:

GLINKOWY: bardzo polubiłam jego zapach! Dość intensywny, rześki. No mega! Wcześniej miałam wersję niebieską i tam zapach był bardzo delikatny (chociaż wciąż ładny).

TRAWA CYTRYNOWA: Trawa cytrynowa, ale nie tak intensywna jak w żelu i peelingu do twarzy Bielendy, o których niedawno pisałam. Jednak wciąż przyjemny.


KONSYSTENCJA: 

GLINKOWY: taki glinkowy żel w kolorze mdłej zieleni.

TRAWA CYTRYNOWA: jasnozielony transparentny żel z żółtymi kuleczki (perełkami) - nie są one jakoś mocno wyczuwalne i szybko się rozpuszczają.

DZIAŁANIE: 

GLINKOWY: podobnie jak wcześniej wspomniana niebieska wersja trochę smuży na skórze, ale można go na spokojnie ze skóry spłukać. Trochę się pieni, dobrze oczyszcza skórę (dzięki glince może nawet lepiej niż takie zwykłe żele), nie robi krzywdy.

TRAWA CYTRYNOWA: tutaj też nie mam mu nic do zarzucenia. Oczyszcza skórę jak należy, przyjemnie się pieni, nie robi krzywdy. Po kąpieli zawsze staram się używać balsamu, więc i żadnego wysuszenia nie zauważyłam.

Podsumowując obydwa żele są bardzo spoko. Pobudzające zapachy i działające jak trzeba ;) chociaż mi serduszko chyba troszkę bardziej bije do tego glinkowego.