Pokazywanie postów oznaczonych etykietą odżywka do spłukiwania. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą odżywka do spłukiwania. Pokaż wszystkie posty
Bath & Body Works odżywka do włosów Champagne Toast - recenzja

3/10/2025

Bath & Body Works odżywka do włosów Champagne Toast - recenzja

Hej, hej :) Przyszedł czas na póki co ostatnią recenzję z marką Bath&Body Worsks. Dzisiejszą bohaterką jest odżywka do włosów (do spłukiwania) Champagne Toast.

Nawilżająca odżywka do włosów Champagne Toast Bath & Body Works

Nuty zapachowe: musujący szampan, słodkie jagody i soczysta mandarynka.

  • odpowiednia do wszystkich rodzajów włosów;
  • zapobiega plątaniu się włosów i zatrzymuje wilgoć by poprawić ich elastyczność;
  • jest to odżywka do spłukiwania.
SKŁAD: Water (Aqua, Eau), Aloe Barbadensis Leaf Juice, Cetearyl Alcohol, Dimethicone, Behentrimonium Chloride, Glycerin, Stearamidopropyl Dimethylamine, Isopropyl Palmitate, Fragrance (Parfum), Phenoxyethanol, Cetrimonium Chloride, Isopropyl Alcohol, Panthenol, Polysorbate 60, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Tocopheryl Acetate, Disodium EDTA, PEG-45M, Citric Acid, Sodium Hydroxide, Limonene, Linalool

POJEMNOŚĆ: 473 ml

Mamy 12 miesięcy na zużycie od momentu otwarcia.

CENA: 99 zł. Ja ją kupiłam na promocji 3+3.

OPAKOWANIE: zawsze zadziwiają mnie pojemności tej marki. Przywykłam do takich pełnych typu 400 ml :D Tutaj mamy sporą butlę o pojemności 473 ml. Ja trzymam je odwrócone do góry nogami żeby odżywka spływała do otworu - jest dość gęsta. Zdecydowanie wolałabym opakowanie z pompką.

ZAPACH: z szampanem mi się na szczęście nie kojarzy - nie chciałabym żeby było czuć ode mnie alkoholem. Chociaż jakiś owocowy musiak to może być ;) Zapach przyjemny, w stronę tych eleganckich, lekko słodkich. Zawsze po użyciu tej odżywki od chłopaka słyszę, że ładnie mi pachną włosy. Serio ZAWSZE :D <3

KONSYSTENCJA: odżywka jest kremowa, dość gęsta, ale na włosach dobrze się rozprowadza.

DZIAŁANIE: zacznę od tego, że odżywka dobrze rozprowadza się na włosach, nic nie spływa. Po nałożeniu dłońmi włosy rozczesuję jeszcze grzebieniem i zostawiam na jakiś czas. Odżywka nie plącze włosów a wręcz sprawia, że podczas spłukiwania włosy się rozpływają i rozplątują. Stają się trochę takie ślizgie. Włosy zazwyczaj suszę suszarką i tutaj włosy ładnie się układają i nie puszą. Po wysuszeniu nie są ani oklapnięte ani zbytnio napuszone. Mi się bardzo podoba to jak się prezentują po odżywce Champagne Toast.

Wydajności nie mogę ocenić inaczej niż na bardzo dobrą :D Spora pojemność, nie trzeba jej dużo nakładać. Ja też nie używam jej codziennie. Często posiłkuję się odżywkami bez spłukiwania oraz używam masek, ale parę razy w tygodniu ta odżywka ląduje na moich włosach. Bardzo lubię jej używać przed jakimiś wyjściami - jej zapach wprawia w dobry nastrój. W sumie to mogłabym używać mgiełki o takim zapachu ;) Odżywkę kupiłam w sierpniu i zużyłam mniej niż połowę.

Inne produkty w tej linii:

  • Masło do ciała w formie musu
  • Krem do rąk
  • Dysk zapachowy do samochodu
  • Szampon do włosów
  • Wkład do wtyczki zapachowej
  • Mydło do rąk w piance
  • Perfumy do pomieszczeń
  • Oczyszczający żelik do rąk
  • Mgiełka zapachowa do ciała
Znacie kosmetyki Bath&Body Works w wersji Champagne Toast? :)

Moja pielęgnacja włosów z TRESemme Biotin Repair

4/01/2024

Moja pielęgnacja włosów z TRESemme Biotin Repair

Hej, hej :) Mam nadzieję, że święta minęły spokojnie a ja już przychodzę z recenzją kosmetyków do włosów TRESemme, które trafiły do mnie w ramach Klubu Recenzentki Wizaz. Przyznaję, że wcześniej miałam tylko jeden kosmetyk tej marki i był to spray termoochronny. Teraz od około miesiąca towarzyszą mi szampon i odżywka do spłukiwania z serii Biotin Repair.

tresemme biotin repair szampon odżywka do włosów

Szampon Odbudowujący z Biotyną & Pro-Bond Plex do suchych, zniszczonych włosówOdżywka Odbudowująca z Biotyną & Pro-Bond Plex do suchych, zniszczonych włosów - informacje od producenta

TRESemmé Biotin Repair ma przeciwdziałać siedmiu rodzajom uszkodzeń podczas stylizacji włosów. Są to: rozjaśnianie, zaplatanie, kręcenie, szczotkowanie, farbowanie, suszenie i prostowanie.

SPOSÓB UŻYCIA SZAMPONU: nałożyć na mokre włosy, masować skórę głowy i obficie spłukać.

SPOSÓB UŻYCIA ODŻYWKI: nałożyć na mokre włosy od połowy długości, pozostawić na kilka minut i spłukać.

POJEMNOŚĆ: 400 ml

Mamy 12 miesięcy na zużycie obu produktów.

CENA: zerknęłam tak na szybko to cena za zestaw waha się od około 37 zł do 51 ;O Przykładowo w Rossmannie za sztukę jedno i drugie kosztuje 30,99 zł.

SKŁADY (czarne opakowanie - szampon, białe - odżywka):

Tutaj zaznaczę, że w moim przypadku odpada rozjaśnianie, farbowanie, prostowanie i kręcenie w sumie też. Raz na rok zdarzy mi się pokręcić włosy prostownicą ;D Za to zaplatanie (głównie kucyk), szczotkowanie i suszenie jak najbardziej.

OPAKOWANIE: jak widzicie kształt butelek jest taki sam. Różnią się tylko kolorami. Korki typu press. Są dość wygodne, ale po pewnym czasie w przypadku odżywki trzeba butlę ścisnąć mocniej lub poczekać chwilę by wyleciała bo jest dość gęsta.

ZAPACH: to jest pierwsza rzecz w tych kosmetykach, w której się zakochałam <3 Nie wiem do czego porównać, ale nie jest to jakiś fryzjerski zapach a leci trochę w stronę czegoś eleganckiego. W szamponie i odżywce jest identyczny.


KONSYSTENCJA:

SZAMPON: na zdjęciu z lewej strony. Myślę, że mogę powiedzieć, że to taka typowa konsystencja szamponu. Nie za gęsta, nie za rzadka. Nie ucieka z włosów.

ODŻYWKA: tak jak już przy opakowaniu wspomniałam odżywka jest dość gęsta. Nawet na zdjęciu to widać, że szampon się troszkę rozlał a odżywka jest bardziej zwarta. Jednak nie ma problemu z jej rozprowadzeniem na włosach.

DZIAŁANIE:

SZAMPON: moje włosy szybko się przetłuszczają i myję je codziennie. Przy tym szamponie zachowują całkiem przyzwoitą świeżość od mycia. 1-2 razy w tygodniu używam innego bardziej oczyszczającego szamponu. TRESemme nie plącze mocno włosów i w żaden sposób nie podrażnia mojej skóry. I tutaj w sumie tyle bo dla mnie szampon ma umyć włosy i nie robić im i skórze krzywdy. Idealnie jest gdy nie plącze włosów. Oczywiście jeśli chodzi o moje mycie to nakładam szampon na skórę głowy, masuję a po reszcie włosów leci podczas spłukiwania.

ODŻYWKA: zazwyczaj trzymam ją na włosach dłużej niż te 2-3 minuty. Na zasadzie umyję włosy, nałożę odżywkę i idę sobie pić kawkę. Odżywka TRESemme Biotin Repair łatwo się spłukuje i jeśli szampon splątał włosy to ona zdecydowanie je rozplątuje i ułatwia ich rozczesywanie. Dalej to wygląda tak, że nakładam coś na końcówki i suszę suszarką. Po wszystkim włosy przyjemnie się układają i super błyszczą.

Na zdjęciu możecie zobaczyć jak obecnie wyglądają moje włosy, ale już planuję po świętach umówić się do fryzjera bo widzę, że końcówki wołają o podcięcie a jeszcze w piątek czeka je przeżycie z fryzurą na wesele. W ogóle to tak zaczęły mi rosnąć baby hair nad czołem, że zaczęłam się zastanawiać czy grzywki sobie nie zrobić ;D

Znacie ten duet TRESemme lub inne kosmetyki marki? Co o nich sądzicie? :)

Truskawkowa odżywka OnlyBio - efekt na ciemnych włosach!

3/20/2023

Truskawkowa odżywka OnlyBio - efekt na ciemnych włosach!

Dzień dobry :) Gdy tylko zobaczyłam tę odżywkę wiedziałam, że będę musiała ją wypróbować. Po pierwsze bardzo lubię markę OnlyBio, po drugie truskawki to jedne z moich ulubionych owoców i po trzecie najważniejsze :D byłam ciekawa czy będzie coś widać na moich ciemnych włosach. Na Instagramie widziałam zdjęcia efektów tylko u jasnych blondynek i efekt był wow. Ciekawych zobaczenia efektów na ciemnych włosach zapraszam do dalszej części wpisu a tych najbardziej niecierpliwych do przewinięcia do samego dołu wpisu gdzie są zdjęcia moich włosów ;)

truskawkowa odżywka onlybio

Hair in balance by OnlyBio odżywka truskawkowa nadająca włosom truskawkowo-różowy odcień

Emolientowa odżywka do włosów. Do stosowania gdy włosy są szorstkie, pozbawione blasku i gdy oczywiście mamy ochotę na zmianę koloru na głowie ;) Tradycyjnie w kosmetykach OnlyBio na tubce znajdziemy porady dotyczące pielęgnacji włosów.

SPOSÓB UŻYCIA: niewielką ilość nakładamy na włosy odciśnięte z nadmiaru wody i po kilku minutach spłukujemy.

SKŁAD: Aqua, Cetearyl Alcohol, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil, Behentrimonium Chloride, Persea Gratissima (Avocado) Oil, Cetrimonium Chloride, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Citric Acid, Benzyl Alcohol, Benzoic Acid, Dehydroacetic Acid, Tocopherol, Basic Red 51, CI 60730, Parfum, Hexyl Cinnamal, Limonene, Alpha-Isomethyl Ionone.

POJEMNOŚĆ: 200 ml
Mamy 6 miesięcy na zużycie od momentu otwarcia.
CENA: ja kupiłam w Rossmannie za 17,99 zł. Jej cena regularna to 22,99 zł.

OPAKOWANIE: poręczna tubka, którą można postawić na głowie.

ZAPACH: producent opisuje go jako soczysty zapach jagód, malin i truskawek. Dla mnie jest to prostu truskawkowa guma balonowa, ale bardzo mi się podoba i przez jakiś czas utrzymuje się na włosach!

KONSYSTENCJA i KOLOR: taka typowo odżywkowa. Łatwo się rozprowadza na włosach, nic nie spływa. Kolor taki mocno malinowy i tutaj muszę przyznać, że mój aparat w telefonie nie wyrabia bo w rzeczywistości ten kolor jest jeszcze bardziej intensywny! I tutaj od razu podam uwagi odnośnie tego koloru odżywki. Jest to odżywka koloryzująca i niestety barwi też skórę czy ręcznik. Można ją na spokojnie zmyć z dłoni mydłem, ale trzeba te mycie powtórzyć 2-3 razy. Jeśli chodzi o ręcznik to jedno pranie i nie ma plam. Można też po prostu osuszyć włosy ręcznikami papierowymi i nie martwić się o pranie.


DZIAŁANIE/MOJE WRAŻENIA: ja tą odżywkę traktują bardziej jako taką ciekawostkę niż kosmetyk pielęgnacyjny. Co do sposobu użycia podanego przez producenta to ja zaznaczę, że nigdy sobie tej truskawkowej odżywki nie żałuję i trzymam ją dłużej niż kilka minut. Raczej tak z pół godziny. Łatwo się spłukuje, włosy nie robią się tępe, na spokojnie można je rozczesać, ale ja oczywiście już z przyzwyczajenia zawsze po spłukaniu odżywki/maski nakładam też serum, odżywkę bez spłukiwania czy chociaż pryskam je sprayem termoochronnym przed użyciem suszarki.

Oczywiście nastawiałam się, że na moich włosach zupełnie nic nie będzie widać, ale też po cichu liczyłam, że chociaż pod słońce/światło będzie coś jednak widać iii... widać! Nie wiem co by było na mocno czarnych włosach, ale u mnie efekt jest. Już po pierwszym użyciu dało się dostrzec, że ten mój kolor jest inny niż zwykle. Oczywiście tak jak zakładałam głównie pod światło. Jednak myślę, że latem będzie jeszcze lepiej bo włosy od słońca staną się troszkę jaśniejsze.

Póki co nie mam zamiaru farbować włosów normalnymi farbami. Lubię swój naturalny kolor, ale taka mała odmiana jest bardzo fajna. Taki powiew świeżości i nutka szaleństwa na głowie ;) Na serio do farbowania podejdę może dopiero gdy zacznę siwieć ;) Nawet ostatnio od fryzjerki usłyszałam, że "broń boże myśleć o farbowaniu" xD pani czyta mi w myślach haha. Do tej odżywki chętnie wrócę latem (dzisiejszą bohaterkę powinnam zużyć do kwietnia i myślę, że dam radę) lub wypróbuję niebieską odżywkę Stars from the stars (mają jeszcze fioletową i różową).

Na koniec zdjęcia dla porównania. Specjalnie na środku dałam zdjęcie gdy nie miałam jeszcze tej odżywki.

Pierwsze zdjęcie zrobione jest po pierwszym użyciu, przy oknie. Ostatnie po używaniu co najmniej raz w tygodniu, trochę dalej od okna.

Nie jestem w stanie powiedzieć po ilu myciach kolor wypłucze się całkowicie bo tego nie sprawdzałam i cały czas jej używam. Czasami raz w tygodniu a czasami częściej.

Co myślicie o takich kolorowych odżywkach? Fajna alternatywa dla farby/kolorowe szaleństwo na głowie bo jednak nie jest to tradycyjny kolor włosów :D??


To jeszcze roleczka na Instagramie:

Podstawowa pielęgnacja włosów z Equilibra Tricologica

11/28/2022

Podstawowa pielęgnacja włosów z Equilibra Tricologica

Podstawowa bo mowa o szamponie i odżywce do spłukiwania ;) Na nowo przyzwyczajam się do stosowania takiej bo miałam taki okres, że po myciu włosów głównie używałam czegoś bez spłukiwania i raz na jakiś czas maski. To kolejna porcja kosmetyków marki, które testuję w ramach Programu Testerek Equlibra.


Naprawczy szampon restrukturyzujący

Jego zadania to: przywracanie struktury delikatnym, zniszczonym, łamliwym i matowym włosom, zapewniając im piękny i zdrowy wygląd.

SKŁAD: Aqua (Water), Ammonium Lauryl Sulfate, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Cocamidopropyl Betaine, Betaine, Hydrolyzed Chesnut Extract, Hydrolyzed Hemp Seed Extract, Hydrolyzed Rice Proteim, Argania Spinosa Kernel Oil, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Coco Glucoside, Glyceryl Oleate, Sodium Phytate, Citric Acid, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Ethylhexylglycerin, Phenoxyethanol, Sodium Chloride, Parfum (Fragrance).

POJEMNOŚĆ: 300 ml
Mamy 12 miesięcy na zużycie od momentu otwarcia.

OPAKOWANIE: prostokątna butelka, z której łatwo wydobywa się szampon. Konsystencja jest dość rzadka, więc do końca nie powinno być problemu. Pod światło można śledzić poziom zużycia. Tutaj jeszcze wspomnę, że opakowania kosmetyków Equilibra pochodzą z materiałów z recyklngu.

ZAPACH: taki roślinny. Na włosach się nie utrzymuje.


KONSYSTENCJA: rzadka, trzeba uważać żeby szampon nie spłynął z dłoni.


DZIAŁANIE: jeśli chodzi o szampony to na ich funkcjach pielęgnacyjnych się nie skupiam. Długo styczności z włosami/skórą nie mają, więc i co tam miałyby zadziałać. Dzisiejszy bohater nie plącze włosów co mnie bardzo cieszy. Świeżość włosów utrzymuje się przez cały dzień. Jak siedzę w domu to zdarza mi się myć włosy nawet co drugi dzień i jest ok, skóra nie swędzi. W kucyku można chodzić bo rozpuszczone to jednak wolę zawsze świeżo umyte. Dobrze się pieni i nawet jak na taką rzadką konsystencję wydaje się wydajny.
Naprawcza odżywka restrukturyzująca do spłukiwania

Jej zadania to: zapewnianie miękkości i ułatwianie rozczesywania delikatnych, łamliwych i matowych włosów. Działa wzmacniająco i przywraca odpowiednią strukturę włosa.

SKŁAD: Aqua (Water), Aloe Barbadensis Leaf Juice, Ceteraryl Alcohol, Triticum Vulgare (Wheat) Germ Oil, Cocos Nucifera (Coconut) Oil, Betaine, Cetyl Alcohol, Hydrolyzed Chesnut Extraxct, Hydrolyzed Rice Protein, Hydrolyzed Hemp Seed Extract, Argania Spinosa Kernel Oil, Tocopherol, Lecithin, Sodium Phytate, Ascorbyl Palmitate, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Citric Acid, Lactic Acid, Cetrimonium Chloride, Ethylhexylglycerin, Phenoxyethanol, Parfum (Fragrance).

POJEMNOŚĆ: 200 ml
Mamy 12 miesięcy na zużycie od momentu otwarcia.


OPAKOWANIE: tutaj mamy formę tuby stojącej na głowie. Na razie w środku mam jeszcze sporo odżywki, więc i dobrze się ją wydobywa.

ZAPACH: podobny do tego w szamponie.


KONSYSTENCJA: taka kremowa. Łatwo się ją rozprowadza na włosach i nic nie spływa.


DZIAŁANIE: na pewno ułatwia rozczesywanie włosów. Sprawdziłam to oczywiście na innym szamponie niż dzisiejszy bohater, a który te włosy plącze. Zgadzam się z tym, że włosy stają się miękkie i przy tym przyjemne w dotyku. Patrząc na zdjęcie obok widać, że coś na końcówki by się przydało nałożyć, ale chciałam zrobić zdjęcia po tylko dwóch produktach. Mam cienkie włosy i tak sobie trochę fruwają. Na ogół nakładam coś jeszcze bez spłukiwania. Tym bardziej, że przeważnie suszę włosy suszarką a nie zostawiam ich do samoistnego wyschnięcia.

Na zakończenie napiszę, że zużyję szampon i odżywkę, ale oczywiście będę uzupełniać pielęgnację innymi kosmetykami i tak już powoli myślę o wizycie u fryzjera. Tak się zastanawiam czy zrobić to jeszcze przed nowym rokiem czy może można powiedzieć, że tradycyjnie w styczniu na urodziny.

Jeśli macie ochotę wypróbować te lub inne kosmetyki Equilibra to mam dla Was rabat -15% na hasło "TRICO15" do sklepu internetowego. Rabat obowiązuje do końca tego roku i nie obejmuje produktów, które są aktualnie w promocji.

Stacjonarnie kosmetyki Equlibra dostaniecie w Hebe, Naturze, Kontigo, ZIKO Dermo i w niektórych drogeriach.

Znacie kosmetyki do włosów marki Equilibra? Lubicie je?
Hermz Kosmetyki do włosów HairLXR - recenzja

7/04/2022

Hermz Kosmetyki do włosów HairLXR - recenzja

 Od miesiąca w ramach współpracy mam okazję testować kosmetyki do włosów Hermz Hair LXR (zwykły szampon, szampon peelingujący, odżywkę d/s i serum). Dzisiaj pierwsze wrażenia. Jeśli później coś się zmieni to oczywiście dam znać.

4-Stopniowy Zestaw HairLXR

Kompleksowa terapia dla słabych, przerzedzonych i wypadających włosów

Dla kogo jest ten zestaw?

  • Idealny dla osób z problemem wypadania i przerzedzenia włosów.
  • Dla tych, których włosy są zniszczone zabiegami chemicznymi lub zachwianiem równowagi hormonalnej.
  • Dla osób cierpiących na łysienie i wypadanie włosów wywołane stresem.
  • Dla osób które chcą zwiększyć ilość i objętość włosów oraz poprawić ich kondycję.

SZAMPONY Hermz HairLXR


SKŁAD:

ZWYKŁY SZAMPON: Aqua, Ammonium Lauryl Sulfate, Cocamidopropyl Betaine, Ammonium Laureth Sulfate, Cocamide DEA, Polyquaternium-7, Glycerin, Urtica Dioica Leaf Extract, Inulin, Cystine Bis-PG-Propyl Silanetriol, Phenoxyethanol, Fructose, Ethylhexylglycerin, Disodium EDTA, Citric Acid, Parfum.

CENA: 77 zł

SZAMPON PEELINGUJĄCY: Aqua, Ammonium Lauryl Sulfate, Acrylates Copolymer, Ammonium Laureth Sulfate, Cocamidopropyl Betaine, Cocamide DEA, Polyquaternium-7, Glycerin, Urtica Dioica Leaf Extract, Arginine, Phenoxyethanol, Inulin, Juglans Regia Shell Powder, Fructose, Cystine Bis-PG-Propyl Silanetriol, Disodium EDTA, Ethylhexylglycerin, Citric Acid, Parfum.

CENA: 81 zł

POJEMNOŚĆ: 300 ml

Mamy 24 miesiące na zużycie.


OPAKOWANIE: są takie same. Butelki z pompką, czyli te moje ulubione ;) Póki co obie działają bez zarzutu, nic się nie zacina, nie pluje.

ZAPACH: taki w stronę aptecznych klimatów, ale to trzeba się zaciągnąć żeby poczuć. W trakcie mycia praktycznie nic nie czuć.

KONSYSTENCJA:
ZWYKŁY: jest dość rzadka. Bezbarwny.
PEELINGUJĄCY: jest nieco gęstszy. Może to dlatego żeby się drobinki peelingujące trzymały ;D kolor taki trochę mętny.


DZIAŁANIE: oba szampony można stosować codziennie, więc ja używam ich na zmianę. Obu sobie nie żałuję. Potrafię wydobyć z 4 pompki chociaż normalnie nakładam tylko na skórę głowy a na włosy spływają przy ich spłukiwaniu. Nie plączą włosów. Zwykły pieni się całkiem fajnie, łatwo spłukuje, włosy przez cały dzień są świeże. Jeśli chodzi o peelingi do głowy to nie jestem do nich przekonana i żadnego takiego typowego chyba nawet nie miałam. Raz tylko miałam szampon peelingujący i jakoś zachwycona nie byłam. Dzisiejszy bohater to mój drugi tego typu produkt. Nie jakoś bardzo mocno napakowany drobinkami, ale czuć, że są. Przy czym nie drapią skóry. Jest tak ok. Łatwo się wypłukują z włosów. Tutaj muszę przyznać, że odnoszę wrażenie, że po tej wersji peelingującej moje włosy są dłużej świeże. Szczególnie widzę to po grzywce - często jej dotykam, w sensie odgarniam z oczu a nie mam szybko strąków ;D Koniec końców tym szamponem czuję się przekonana i z przyjemnością zużyję do końca.

ODŻYWKA DO SPŁUKIWANIA Hermz HairLXR


SKŁAD: Aqua, Stearyl Alcohol, Cetyl Alcohol, Helianthus Annuus  Seed Oil, Prunus Amygdalus Dulcis  Oil, Brassicamidopropyl Dimethylamine, Glyceryl Caprylate, Inulin, Cystine Bis-PG-Propyl Silanetriol, Phenoxyethanol, L-Aspartic Acid, Panthenol, Fructose, Ethylhexylglycerin, Parfum.

POJEMNOŚĆ: 300 ml
CENA: 86 zł
Mamy 24 miesiące na zużycie.


Zapach i opakowanie takie same jak w szamponach.

KONSYSTENCJA: biała, kremowa. Na zdjęciu i ogólnie po wydobyciu z opakowania wygląda na taką zbitą, gęstą, ale naprawdę swobodnie się rozprowadza, nie jest jakaś tępa.


DZIAŁANIE: Muszę przyznać, że wieki nie miałam odżywki do spłukiwania. Miałam ostatnio lenia i używałam takich bez spłukiwania czy w ogóle samego serum na końcówki. Tej oczywiście staram się używać sumiennie po każdym myciu. No nie licząc dni kiedy nakładam maskę. Uwielbiam to jak włosy wręcz rozpływają się w trakcie nakładania tej odżywki! Na pewno świetna by była do używania po ziołowych szamponach, które raczej mocno plączą włosy. Ja odżywkę trzymam przez czas kąpieli (producent podaje 5 minut, u mnie na pewno dłużej wychodzi). Łatwo się spłukuje, włosy stają się takie lejące. Uwielbiam efekt później po wysuszeniu włosów, szczególnie po suszarce. Są takie gładziutkie.

SERUM DO SKÓRY GŁOWY Hermz HairLXR


SKŁAD: Aqua, Urtica Dioica (Nettle) Leaf Extract, Pentylene Glycol, Inulin (Chicory Root), Arginine, Hydrolyzed Eruca Sativa (Arugula) Leaf, Glycerin, Hydrolyzed Juglans Regia (Walnut) Extract, PPG-26-Buteth-26, Phenoxyethanol, Fructose, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Vitis Vinifera Meristem Fruit (Grape) Cell Culture, Citric Acid, Chlorphenesin, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Parfum.

POJEMNOŚĆ: 150 ml
CENA: 130 zł
Mamy 24 miesiące na zużycie.


OPAKOWANIE: troszkę inne niż poprzednich produktów. Mniejsze i z atomizerem zamiast pompki. Jest bardzo wygodne przez ten taki dłuższy dziubek. Ja sobie rozgarniam włosy, przykładam do skóry i psikam.

KONSYSTENCJA: wodnista.


DZIAŁANIE: tutaj na pewno mogę przyznać producentowi to, że to serum nie przetłuszcza włosów. Serio nie ma różnicy czy je nakładam czy nie. Jeśli chodzi o efekty to pokażę tylko zdjęcia. Wydaje mi się, że miesiąc to troszkę mało.


Jedynie tutaj widzę, że przedziałek wygląda lepiej. Nie ma takiego prześwitu z tyłu, ale póki co ciężko mi stwierdzić czy to kwestia zdjęcia/ułożenia się włosów czy może już faktycznie te kosmetyki zadziałały na wzrost. Muszę zrobić zdjęcia jeszcze za jakiś czas. Niech mi ktoś przypomni za kolejny miesiąc :D



Cały zestaw obecnie można kupić za 289 zł (poprzednia cena to 341 zł) na hermzlabs.pl

Mi jeszcze starczy na jakiś czas, ale myślę, że kiedyś, kiedyś chętnie wrócę do szamponu peelingującego i odżywki.

Znacie te kosmetyki? W ogóle markę Hermz? Co o niej myślicie?

VisPlantis: szampon do włosów osłabionych + odżywka do włosów cienkich (d/s)

1/15/2020

VisPlantis: szampon do włosów osłabionych + odżywka do włosów cienkich (d/s)


Szampon do włosów osłabionych z tendencją do wypadania VisPlantis


Szampon do codziennego stosowania. Zawiera wyciąg z kozieradki, który regeneruje i pobudza wzrost włosów oraz ekstrakt ze skrzypu polnego i czarnej rzepy, który działa dotleniająco, odżywia i wzmacnia cebulki włosowe, nadaje im blask. Nie zawiera SLES, SLS, silikonów, barwników i parabenów.

Odżywka do włosów cienkich i pozbawionych objętości Vis Plantis


Do codziennej pielęgnacji. Zawiera ekstrakt z czarnuszki, który pobudza wzrost włosów i powstrzymuje ich wypadanie. Ekstrakt z lnu i bawełny odżywia zniszczone włosy oraz zapobiega rozdwajaniu się końcówek. Odżywka wzmacnia i chroni włosy przed uszkodzeniami, pozostawia delikatny film ochronny i ułatwia rozczesywanie.


SKŁADY:


SZAMPON: aqua, sodium c14-c16 olefin sulfonate, cocamidopropyl betaine, glycerin, betaine, glyceryl caprylate/caprate, trigonella foenum extract (ekstrakt z kozieradki), raphanus sativus root extract (ekstrakt z rzepy), equisetum arvense extract (ekstrakt ze skrzypu), sodium lauroyl methyl isethionate, niacinamide, polyquaternium-10, lactic acid, trisodium ethylenediamine disuccinate, tetrasodium glutamate diacetate, parfum, sodium chloride, sodium benzoate, potassium sorbate, hexyl cinnamal, linalool, limonene, geraniol.

ODŻYWKA: aqua, cetearyl alcohol, glycerin, cetyl alcohol, isopropyl palmitate, nigella sativa seed extract (ekstrakt  z czarnuszki), gossypium herbaceum extract (ekstrakt z bawełny), linum usitatissimum seed extract (ekstrakt z lnu), behentrimonium methosulfate, quaternium-80, c10-40 isoalkylamidopropylethyldimonium ethosulfate, cetrimonium chloride, gossypium herbaceum seed oil, propylene glycol, lactic acid, parfum, sodium benzoate, potassium sorbate.

POJEMNOŚĆ: 400 ml
CENA: oba produkty w cenie 9,99 zł kupiłam w Hebe. Obecnie kosztują po 13,99 zł.


OPAKOWANIA:


SZAMPON: biała, plastikowa butelka. Z zamknięciem takim jak widać z lewej. Jak to się nazywa? ;D
ODŻYWKA: butelka taka sama jak w szamponie (tu i tu nie da się śledzić poziomu zużycia), ale z pompką. Uwielbiam takie rozwiązanie. Tylko trzeba dbać o "przepustowość" ;D Raz mi się zdarzyło, że jakaś pozostałość odżywki zaschła w dzióbku i pompka zaczęła pluć na niezłą odległość xd ale wystarczyło usunąć odżywkę igłą i jest wszystko w porządku.

ZAPACHY:


SZAMPON: ziołowy, ale bardzo delikatny, mi nie przeszkadza.
ODŻYWKA: miałam obawy przed zapachem czarnuszki. Wciąż mam w głowie sytuację z mojej pierwszej pracy gdzie koleżanka z pokoju jadła sałatkę z olejem z czarnuszki i to był tak okropny zapach... Jednak w tej odżywce nie ma co się zrażać, w ogóle go nie czuć. Zapach jest delikatnie ziołowy, ale taki inny niż w szamponie ;D


KOLOR I KONSYSTENCJA:


SZAMPON: przezroczysty i bardzo rzadki. Szczerzę mówiąc szkoda, że opakowanie nie jest z pompką. Na początku musiałam nauczyć się dozować odpowiednio ilość szamponu. Początkowo wylewałam go sporo bo miałam wrażenie, że przez tą rzadkość nie domyje dobrze włosów. Ostatecznie ilość mieszcząca się w zagłębieniu dłoni okazała się wystarczająca.
ODŻYWKA: biała, kremowa, no taka typowa odżywkowa, nie spływa i swobodnie rozprowadza się na włosach.

DZIAŁANIE: 


SZAMPON: do codziennego stosowania okazał się całkiem ok. Dobrze oczyszcza włosy i ich nie plącze a bardzo tego nie lubię gdy tak się dzieje. Jeśli nigdzie nie wychodziłam to myłam włosy co drugi dzień, ale tego drugiego dnia koniecznie musiałam włosy związać. Działanie na wypadanie niestety żadnego nie zauważyłam. Tutaj jednak zaznaczę, że miałam szampon, który serio na to działał i pisałam o nim tutaj. Spoko szampon, ale wolałabym żeby konsystencja była bardziej gęsta a opakowanie wyposażone w pompkę. Całkiem dobrze się pienił.
ODŻYWKA: przyznam, że wciąż się uczę nakładać odpowiednią ilość kosmetyków pielęgnacyjnych na włosy i często przekonuję się, że mniej znaczy lepiej. W przypadku tej odżywki 2 pompki (nawet 1,5) i jest ok. Nie plącze ona włosów, ale też nie sprawia żeby były nie wiadomo jak lejące a taki efekt uwielbiam. Po jej spłukaniu swobodnie mogę rozczesać włosy. Niestety tak jak przy szamponie nie zauważyłam działania na wypadanie włosów. Jednak zaznaczę, że używam jej może 2-3 razy w tygodniu i nie zawsze nakładam na skórę głowy, więc raczej tutaj musiałabym się bardziej przyłożyć. Chociaż szampon już mi się skończył to mam wrażenie, że odżywka jeszcze dłuugo mi potowarzyszy. Co z rozdwajającymi się końcówkami? Ostatnio byłam u fryzjera w październiku (i jakoś wtedy zaczęłam używać tej odżywki) i nie widzę konieczności podcięcia włosów. A nawet kształt fryzury wciąż się trzyma! Jeśli chcę żeby włosy były trochę uniesione (ale nie wyglądać jak pudel ;D) wystarczy, że wysuszę włosy z głową w dół. Ogólnie odżywka spoko do codziennego stosowania, ale jakiegoś wielkiego szału na mnie nie zrobiła. Zużyć zużyję i dalej będę szukać mojego ideału ;)


Na koniec zdjęcia po dzisiejszych bohaterach. Zaznaczam, że włosy wysuszyłam suszarką z głową w dół. Środkowe zdjęcie aparat przedni - tak jakoś kolor włosów trochę różnie wychodzi w zależności którym robię ;D


Znacie kosmetyki do włosów marki Vis Plantis? Polecacie jakieś konkretne? Ja mam ochotę poznać inne warianty szamponów i odżywek i może sięgnę po jakąś maskę.
Anwen odżywka do włosów Emolientowa Róża - recenzja

9/25/2019

Anwen odżywka do włosów Emolientowa Róża - recenzja

anwen emolientowa róża odżywka do włosów

Twoje włosy puszą się, elektryzują i są zbyt lekkie? To znak, że brakuje im emolientów! Odżywka Anwen zawiera aż 5 olei: brokułowy, który działa jak naturalny silikon, makowy, dyniowy, z rzodkiewki i krokosza barwierskiego, a także masło shea. Bogate w odpowiednie kwasy tłuszczowe oleje oraz masło zostały optymalnie dopasowane do potrzeb wysokoporowatych włosów. Moc emolientów sprawi, że Twoje włosy staną się bardziej gładkie, błyszczące i elastyczne. Przyjemny zapach róży umili Ci włosowe SPA.
Morska odżywka do włosów Ziaja GdanSkin

3/27/2019

Morska odżywka do włosów Ziaja GdanSkin

Jakiś czas temu pisałam o peelingu olejowym do ciała GdanSkin i o hydrożelowej masce do twarzy i ciała a teraz czas na produkt, który kupiłam jako pierwszy z tej serii, czyli morską odżywkę do włosów do spłukiwania. Mam ją od początku października. Włosy myję codziennie (no ostatnio nawet co drugi dzień) a jeszcze jej nie wykończyłam! Dlaczego? Zapraszam do dalszej części wpisu!


Odżywka GdanSkin do włosów suchych, oparta na nawadniającej mocy kocanki nadmorskiej i szanty zwyczajnej oraz biofermentu z cynku, krzemu, magnezu, miedzi i żelaza. Zawiera ochronny filtr UV oraz fitokeratynę, która odbudowuje uszkodzone włókna włosów. Perfumowana zapachem inspirowanym naturą.
NIVEA hairmilk Natural Shine pielęgnujący szampon i odżywka do włosów (d/s)

9/17/2018

NIVEA hairmilk Natural Shine pielęgnujący szampon i odżywka do włosów (d/s)

Po kosmetyki do włosów Nivea sama jakoś niespecjalnie sięgam... Jednak w ramach Klubu Przyjaciółek Nivea testuję duet do włosów hairmilk natural shine. Jak u mnie wypadł? Zapraszam do dalszej części wpisu.

mleczny szampon do włosów mleczna odżywka do włosów

Szampon pielęgnujący hairmilk natural shine

Matowe, zmęczone włosy cierpią na brak nawilżenia, są szorstkie w dotyku i nie układają się. W efekcie pozbawione są blasku i naturalnych refleksów.
NIVEA Hairmilk - Natural Shine - szampon pielęgnujący intensywnie nawilża matowe, zmęczone włosy, aby odzyskały zdrowy wygląd i wyzwoliły swój naturalny blask.
Formuła z proteinami mleka i jedwabiu naturalnego pochodzenia:
  • Regeneruje włosy od wewnątrz, by były nawilżone i zdrowo wyglądały
  • Wygładza włosy, aby równo się układały.

 Efekt: zdrowe, jedwabiste włosy, które naturalnie się układają wyzwalając pełnię blasku.
SKŁAD: Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Cocamidopropyl Betaine, Sodium Chloride, PEG-3 Distearate, Hydrolyzed Milk Protein, Lanolin Alcohol (Eucerit), Hydrolyzed Silk, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Polyquaternium-10, Glycerin, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Sodium Benzoate, Citric Acid, Sodium Hydroxide, Geraniol, Linalool, Benzyl Alcohol, Citronellol, Benzyl Salicylate, Parfum.
POJEMNOŚĆ: 400 ml
Mamy 12 miesięcy na zużycie od momentu otwarcia.

Odżywka pielęgnująca hairmilk natural shine

NIVEA Hairmilk - Natural Shine - odżywka pielęgnująca ułatwia rozczesywanie i dyscyplinuje włosy, by lśniły zdrowym blaskiem i naturalnie się układały. Dokładnie spłucz po użyciu.
SKŁAD: Aqua, Cetyl Alcohol, Myristyl Alcohol, Dimethicone, Cetrimonium Chloride, Stearamidopropyl Dimethylamine, Hydrolyzed Milk Protein, Lanolin Alcohol (Eucerit), Hydrolyzed  Silk, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Cocamidopropyl Betaine, Coco-Betaine, Sodium Chloride, C12-15 Pareth-3, Lactic Acid, Phenoxyethanol, Geraniol, Linalool, Benzyl Alcohol, Citronellol, Benzyl Salicylate, Parfum.
POJEMNOŚĆ: 200 ml
Mamy 12 miesięcy na zużycie od momentu otwarcia.

Oba produkty będą dostępne w Rossmannie od października.

OPAKOWANIA

Można powiedzieć, że kształt mają taki sam. Tylko szampon jest większy a odżywka stoi na głowie. Szampon również można tak postawić. Zamknięcia na klik, nie przeciekają, nie połamały się. W kolorze różowym... Cóż, ja nie jestem fanką tego koloru, ale czytałam, że wiele dziewczyn się zachwyca. Wiadomo - są gusta i guściki :)

KOLOR

Szampon (na górze): perłowy.
Odżywka: biała.

KONSYSTENCJA:

Szampon jest dość rzadki, odżywka taka bardziej kremowa i się nie rozlewa..

ZAPACH:

Nie wiem do czego go porównać, ale typowy zapach Nivea to to nie jest. W każdym razie zapach bardzo mi się podoba i w odżywce jest bardziej intensywny.

DZIAŁANIE:

Szampon jest bardzo wydajny bo mocno się pieni i wystarczy nabrać go niewielką ilość. Używam go prawie codziennie od ponad miesiąca i połowy nie zużyłam jeszcze. Szampon dobrze oczyszcza włosy, nie plącze ich, ale też jakoś nie przedłuża świeżości. Tak jak myję włosy codziennie tak i przy nim muszę to robić. Nie mam problemu z jego spłukiwaniem. Można powiedzieć, że sam robi robotę. Zdarzało mi się tylko umyć nim włosy i później nałożyć olejek Isany, o którym wspomniałam w poprzednim wpisie i włosy prezentowały się naprawdę dobrze. Odżywka dobrze rozprowadza się na włosach, swobodnie też spłukuje i nie plącze włosów. Po wszystkim włosy dobrze się rozczesują, ładnie układają, ogólnie wyglądają dobrze. Sama pewnie bym tego duetu nie kupiła, ale koniec końców dobrze się spisuje, włosy są zadbane. Nie mówię, że jak się skończy (odżywce już mało brakuje) to od razu polecę do drogerii po nowy, ale nie żałuję, że wpadł w moje ręce.

Gdy próbuję zrobić zdjęcie włosów "z rąsi" xD ale chociaż raz w naturalnym świetle i bez lampy błyskowej. Pisałam Wam już chyba, że mój aparat całkowicie padł? Robiłam nim tylko zdjęcia włosów bo już nie był w najlepszym stanie i nie miałam cierpliwości do robienia nim pozostałych zdjęć. Od prawie trzech lat działam moim telefonem - LG Magna.


Co myślicie o tym duecie Nivea?
Paul Mitchell Extra body szampon i odżywka (d/s) do włosów

7/11/2018

Paul Mitchell Extra body szampon i odżywka (d/s) do włosów

Ostatnio zauważyłam wysyp recenzji tego duetu na blogach (uczestniczki Beauty by Bloggers szaleją :D) to i ja się zebrałam :D Szampon zużyłam już jakiś czas temu a i odżywka zaraz dobije dna.
szampon i odżywka zwiększające objętość Paul Mitchell