Venus multifunkcyjny mus CC 8w1 do ciała

10/08/2015

Venus multifunkcyjny mus CC 8w1 do ciała

Venus mus CC 8w1 do ciała

 Informacje:


Skład: Aqua, Caprylic/Capric Triglyceride, Dimethicone, Glycerin, Glyceryl Stearate SE, Cetearyl Alcohol, Mica, Hydroxypropyl Starch Phosphate, Allantoin, Lecithin, Tocopherol, Ascorbyl Palmitate, Hydrogenated Palm Glycerides Citrate, Ethylhexyl Methoxycinnamate, Carbomer, Sodium Hydroxide, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Parfum, CI 77499, CI 77491


Opakowanie: plastikowa tubka o pojemności 200 ml, zamykana na klik. Póki co nie mam problemu z wydobyciem produktu, zamknięcie działa bez zarzutu.
Konsystencja: w jakimś stopniu przypomina mus. Nie jest za rzadka ani za gęsta. Łatwo się rozsmarowuje.


Kolor: ciemnobrązowy z błyszczącymi drobinkami. Można się przerazić, ale jednak nie ma czego. Efekty zobaczycie na końcu notki.
Zapach: delikatny, przyjemny.
Działanie:  na wstępie napiszę, że nie ma co liczyć na ujednolicenie koloru skóry. Jak dla mnie to pod względem koloru mus nie jest widoczny ani na opalonych partiach ciała jak i tych, do których "słońce nie dochodzi". Nie rozumiem pozytywnych opinii pod tym względem, na które natknęłam się w sieci. Moja skóra jest idealna do testowania tego typu kosmetyków (np. przebarwienia na plecach) i  niestety ja nie widzę cudownego wyrównania skóry. 
Największy plus daję za subtelny efekt rozświetlenia. Nie ma efektu posypania brokatem i ładnie opalone ciało może wyglądać naprawdę pięknie.
Mus nie pozostawia tłustej warstwy, ale trzeba uważać na jasne i obcisłe ubrania bo można je pobrudzić - trzeba chwilę odczekać zanim się je założy. Po jego nałożeniu skóra jest aksamitna w dotyku. Nie wysusza i nie powoduje podrażnień.

I na koniec zdjęcia porównawcze:


Mus otrzymałam do przetestowania od portalu KobietaMag.pl (znacie?). Co jakiś czas są organizowane akcje testowania i wybierane dwie osoby (jedna za aktywność na portalu, druga na blogu). Mi udało się załapać drugi raz. Pierwszy był żel oczyszczający-peeling-maseczka Soraya i drugi mus. Moje opinie są podpisane moim imieniem - Justyna. Jeśli na nie klikniecie przeniesiecie się do mojego profilu i zobaczycie blogową nazwę Madness.

Miałyście okazję wypróbować ten mus?
Obecnie w Rossmannie kosztuje 13,49 zł.
Denko wrześniowe

10/06/2015

Denko wrześniowe

Wczoraj pojawiłam się na facebooku, dzisiaj jestem już i na blogu.
Pierwszy zjazd na studiach za mną :)
Denko jeszcze w "wakacyjnej" postaci.
Balsam - odżywka do włosów Sok brzozowy Rosyjskie Tradycje
Nic specjalnego z włosami nie robiła.
Nie kupię.
Włosy we wrześniu

9/29/2015

Włosy we wrześniu

Co stosowałam:
Szampony: Ziołowy szampon do włosów Czarna Bania Agafii - recenzja, Kolagenowy szampon Lagenko.
Odżywki: Balsam - odżywka do włosów Sok brzozowy Rosyjskie TradycjeArganowa odżywka 8w1 d/s Eveline.
Maska: Bingo Spa z masłem shea i pięcioma algami - recenzja.
Końcówki: Balsam odbudowujący na zniszczone końcówki Yves Rocher - nic dobrego dzięki niemu nie uzyskałam. Na szczęście już się skończył.
Olejek:  rokitnikowy kompleks olejków na porost włosów Natura Siberica - nakładam go tak od połowy długości w dół przed myciem włosów. Na moją skórę głowy działał źle (krostki wyskakiwały).

Dla porównania SIERPIEŃ

Zdjęcie zrobione po: 
kompleks olejków na kilka minut przed myciem, szampon Lagenko, odżywka Eveline.
BingoSpa maska do włosów masło Shea i pięć alg

9/27/2015

BingoSpa maska do włosów masło Shea i pięć alg

Miałam dodać post z nowymi ubraniami, ale nie miałam kiedy porobić zdjęcia. Jak wszystkie ogarnę to dodam. Dzisiaj zapraszam do poczytania mojej drugiej maski od BingoSpa, pierwsza była drożdżowa.

BingoSpa maska do włosów masło shea i pięć alg

Informacje:
Maska BingoSpa do włosów zawiera masło Shea (karite) i botaniczny kompleks pięciu alg: Ascophyllum, Spiruliny, Laminarii, Morszczynu i Nori. 
Czarna Bania Agafii Ziołowy szampon do włosów - recenzja

9/25/2015

Czarna Bania Agafii Ziołowy szampon do włosów - recenzja

Czarna Bania Agafii ziołowy szampon do włosów

Informacje:


Skład:


Opakowanie: butla z ciemnego plastiku o pojemności 350 ml. Zamykane na klik. Zamknięcie od początku do końca działało bez zarzutu, nie było problemu z wydobyciem szamponu.

szampon do włosów agafii

Konsystencja: bardziej płynna niż gęsta. Szampon łatwo rozprowadzał się na włosach, nie spływał.


Zapach: ziołowy, ale ja wyczuwałam w nim tak jakby nutkę banana. 

Działanie: niewielka ilość starczyła do umycia włosów, szampon dobrze się pieni, łatwo spłukuje. Dobrze oczyszcza włosy i w jakimś stopniu przedłuża ich świeżość. Włosy myję na noc i przy innych szamponach moje włosy na drugi dzień wieczorem były już przetłuszczone przy skórze, w czasie gdy używałam tego szamponu tak nie było, ale nie ryzykowałam z trzymaniem ich przez jeszcze jeden dzień. Bałam się, że szampon będzie plątał włosy (ziołowe szampony Farmona plątały je), ale jednak tak nie było. O właściwościach pielęgnacyjnych pisać nie będę. Uważam, że od pielęgnacji są jednak odżywki, maski itp.

Kupiłam go w internetowym sklepie Kalina za 8,50 zł.
Obecnie jest w tej samej cenie.

Znacie ten szampon? Co sądzicie?