Pokazywanie postów oznaczonych etykietą prezent urodzinowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą prezent urodzinowy. Pokaż wszystkie posty
Miya myENERGYmask rozświetlajaca maska z witaminą C do twarzy i okolic oczu - recenzja

4/09/2025

Miya myENERGYmask rozświetlajaca maska z witaminą C do twarzy i okolic oczu - recenzja

Hej, hej :) Nie wiem jak Wy, ale ja jestem zwolenniczką praktycznych prezentów. Wolę kogoś wcześniej kogoś zapytać co chce dostać niż dawać jakieś niepotrzebne kurzołapy czy na przykład niesprawdzone perfumy. Moja siostra ma pododnie i przed moimi urodzinami zapytała czy chcę coś konkretnego. Dzisiejsza bohaterka wpisu ciekawiła mnie od dłuższego czasu, więc podesłałam siostrze właśnie ją i jak widać dostałam ;) Jak się sprawdziła? Zapraszam do dalszej części wpisu :)

miya myenergymask

Miya myENERGYmaska rozświetlajaca maska z witaminą C do twarzy i okolic oczu - informacje

  • ekspresowe działanie rewitalizujące;
  • przeznaczona do twarzy, okolic oczu, szyi i dekoltu;
  • do każdego typu skóry, w tym wrażliwej;
  • polecana do skóry szarej, zmęczonej, suchej, o niezdrowym kolorycie, ze skłonnością do przebarwień i rozszerzonych naczyń.

SKŁAD: Aqua*, Glycerin*, Vitis Vinifera Seed Oil*, Butyrospermum Parkii Butter*, Cetearyl Alcohol*, Coco-Caprylate/Caprate*, Dicaprylyl Ether*, Glyceryl Stearate*, Polyglyceryl-3 PCA*, Isostearyl Isostearate*, 3-O-Ethyl Ascorbic Acid*, Niacinamide, Daucus Carota Sativa Seed Oil*, Troxerutin*, Citrus Aurantium Amara Fruit Extract*, Sodium PCA*, Sodium Lactate, PCA*, Serine*, Alanine*, Glycine, Threonine*, Glutamic Acid*, Arginine*, Proline*, Betaine*, Lysine HCl*, Tocopherol*, Tocopheryl Acetate, Sodium Stearoyl Glutamate*, Helianthus Annuus Seed Oil*, Xanthan Gum*, Beta-Carotene, Sodium Citrate, Citric Acid*, Sodium Phytate*, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate, Benzyl Alcohol, Dehydroacetic Acid, Parfum.

*składnik pochodzenia naturalnego

SPOSÓB UŻYCIA: możemy stosować ją na dwa sposoby. Nałożyć wieczorem na oczyszczoną skórę i zmyć rano lub nałożyć grubszą warstwę na 20 minut. 2-3 razy w tygodniu.

Mamy 6 miesięcy na zużycie od momentu otwarcia.

POJEMNOŚĆ: 50 ml

Miya myENERGYmaska rozświetlajaca maska z witaminą C do twarzy i okolic oczu - moje wrażenia

OPAKOWANIE: słoiczek z zakrętką. Wygodnie wydobywa się z niego maseczkę. Muszę tutaj zaznaczyć, że jest bardzo wydajna. Używam jej od końca stycznia a zużyłam około pół opakowania. Używam jej 2 razy w tygodniu.

ZAPACH: mam ochotę ją zjeść po każdym otworzeniu słoiczka! Mega owocowy zapach. Taki ananasowo-cytrusowy. Utrzymuje się przez jakiś czas po nałożeniu, ale dla mnie jest to plus bo zapach jest cudny i uprzyjemnia pielęgnację.

KONSYSTENCJA: kremowa. Przy takiej normalnej porcji nie bieli skóry. Przy grubszej warstwie oczywiście przez jakiś czas jest widoczna.

DZIAŁANIE: na początku nakładałam ją tylko na czas kąpieli. Nie byłam fanką nocnych masek - zawsze kojarzyły mi się z nieprzyjemną klejącą warstwą. Jednak spróbowałam nałożyć ją na noc i się mile zaskoczyłam! Ta maska w ogóle się nie klei a tworzy taką przyjemną otulającą warstwę. Całkiem szybko się wchłania a rano dzieje się magia! Skóra jest tak przyjemnie mięciutka, nawilżona i zdrowo rozświetlona. Mam skórę mieszaną i niczego złego jej nie robi. Nie podrażnia okolic oczu a delikatnie je rozjaśnia. Moja mama (prawie 70 lat, lubi nawilżające kosmetyki do twarzy, skóra wrażliwsza od mojej) też jej używa (ma swój egzemplarz bo oddałam jej maseczkę, którą dostałam w nagrodzie za aktywność na instagramowym profilu marki Miya) i również jest zadowolona. Ma ją trochę krócej niż ja a poziom zużycia podobny :D

Znacie tę maseczkę lub inne marki Miya? Co o nich sądzicie? Bo ja mam ochotę wypróbować inne ;)

Bielenda sandal wood masło do ciała - recenzja

3/21/2025

Bielenda sandal wood masło do ciała - recenzja

Hej, hej :) Nie mam na dzisiaj typowego weekendowego wpisu, ale za to przychodzę z kolejną recenzję :) Przyszedł czas na kolejny kosmetyk marki Bielenda z linii sandal wood - masło do ciała.

masło do ciała sandal wood bielenda

Nutri-masło do ciała Bielenda PRIVATE SPA sandal wood odżywienie - informacje

Masło do ciała ma zapewnić skórze odżywienie, gładkość, zapach oraz odprężenie ciała i umysłu.

SPOSÓB UŻYCIA: smarujemy ciało tak często jak tego potrzebujemy.

SKŁAD: Aqua (Water), Butyrospermum Parkii (Shea) Butter, Ethylhexyl Stearate, Paraffinum Liquidum, Glycerin, Caprylic/Capric Triglyceride, Glyceryl Stearate, Cetearyl Alcohol, Orbignya Oleifera (Babassu) Seed Oil, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil, Prunus Persica (Peach) Kernel Oil, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Seed Extract, Honey, Beta-Sitosterol, Ceramide NP, Ceramide AP, Phytosphingosine, Cholesterol, Ceramide EOP, Coconut Alkanes, Glycine Soja (Soybean) Oil, Squalene, Sodium Stearoyl Glutamate, Sodium Lauroyl Lactylate, Sodium Polyacrylate, Sodium Phytate, Citric Acid, Ascorbyl Palmitate, Tocopherol, Xanthan Gum, Carbomer, Phenoxyethanol, Benzyl Alcohol, Ethylhexylglycerin, Parfum (Fragrance), Hexyl Cinnamal, Linalyl Acetate, Tetramethyl Acetyloctahydronaphthalenes, Linalool, Vanillin, Limonene, Citrus Limon Peel Oil, Cedrus Atlantica Oil/Extract, Hexamethylindanopyran, Juniperus Virginiana Oil, Trimethylcyclopentenyl Methylisopentenol, Pinene, Citrus Aurantium Peel Oil, Cinnamomum Zeylanicum Bark Oil, Pogostemon Cablin Oil, Eugenol, CI 19140, CI 17200.

POJEMNOŚĆ: 250 ml

CENA i DOSTĘPNOŚĆ: Ja swoje dostałam od chłopaka na urodziny, ale na stronie internetowej bielenda.com można je kupić za 24,49 zł (link afiliacyjny).

Nutri-masło do ciała Bielenda PRIVATE SPA sandal wood odżywienie - moje wrażenia

OPAKOWANIE: słoiczek z zakrętką. Można z niego wygodnie wydobyć masło do końca.

ZAPACH: podobny do tego w mleczku do kąpieli i peelingu, ale troszkę słodszy. Kremowo-słodki. Mi się bardzo podoba. Przyjemnie otula po wieczornej kąpieli.

KONSYSTENCJA: masło, ale o takiej idealnej konsystecnji do smarowania. Początkowo troszkę bieli, ale całkiem szybko się wchłania.

DZIAŁANIE: tutaj też nie mam nic do zarzucenia. Masło dobrze nawilża skórę. Smaruję się raz dziennie po wieczornej kąpieli i mi to wystarczy. Masło ładnie się wchłania, skóra się nie klei a staje gładka i przyjemna w dotyku. Zapach umila wieczorną pielęgnację.

Poznaliście już coś z linii sandal wood? Mi zostało do wypróbowania już tylko nutri-mleczko do ciała, ale poczekam z nim na cieplejszą porę.

Bielenda sandal wood peeling do ciała - recenzja

3/05/2025

Bielenda sandal wood peeling do ciała - recenzja

Hej, hej :) Przyszedł czas na recenzję drugiego kosmetyku z serii Private Spa sandal wood, którą dostałam na urodziny od chłopaka. Zapraszam  do zapoznania się z moimi wrażeniami ze stosowania nutri-peelingu do ciała :)

Nutri-peeling do ciała Bielenda PRIVATE SPA sandal wood ODŻYWIENIE

Efekty stosowania nutri-peelingu do ciała:

  • gładka i odżywiona skóra,
  • złuszczony naskórek,
  • poprawiona jędrność i usunięta szorstkość skóry,
  • odprężony umysł i ciało.
SPOSÓB UŻYCIA: rozprowadzamy peeling na wilgotnej skórze, masujemy do rozpuszczenia drobinek i spłukujemy.

SKŁAD: Glycerin, Sucrose, Aqua (Water), Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil, Prunus Persica (Peach) Kernel Oil, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Seed Extract, Honey, Beta-Sitosterol, Ceramide NP, Ceramide AP, Phytosphingosine, Cholesterol, Ceramide EOP, Glycine Soja (Soybean) Oil, Squalene, Sodium Lauroyl Lactylate, Carbomer, Potassium Hydroxide, Ascorbyl Palmitate, Tocopherol, Citric Acid, Xanthan Gum, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Parfum (Fragrance), Hexyl Cinnamal, Linalool, CI 19140, CI 17200.

POJEMNOŚĆ: 300 g

Mamy 6 miesięcy na zużycie od momentu otwarcia.

PRZYKŁADOWE CENY: 24,49 zł w Rossmannie, w sklepie internetowym Bielenda trwa promocja i kosztuje 14,69 zł (link afiliacyjny).

OPAKOWANIE: słoiczek z zakrętką. Łatwo można z niego wydobyć peeling do końca.

ZAPACH: jest bardzo podobny do tego w nutri-mleczku do kąpieli i pod prysznic. Elegancki, troszkę kremowy.

KONSYSTENCJA: w pewnym sensie przypomina mi ona konsytencję peelingów Soraya Body Ceremony przez tą taką "gumowatość", ale jednak ten tutaj jest troszkę rzadszy i raczej ma mniej drobinek, ale to nie odbiera mu dobrego działania.

DZIAŁANIE: nikogo raczej nie zaskoczy, że nie mam mu nic do zarzucenia ;) Tym peelingiem można wykonać przyjemny masaż ciała bez drapania. Skóra staje się gładka, suche skórki znikają a skóra jeszcze lepiej wchłania masło do ciała z tej samej serii co dopełnia całej pielęgnacji. Naprawdę można się przy tym zrelaksować. Masaż dla ciała i przyjemny zapach dla umysłu. Ujędrnienie skóry traktuję jako dodatek do ćwiczeń.

Wypróbowaliście już coś z serii sandal wood?