Menu

środa, 21 grudnia 2016

Zielone serum z Avonu, czyli Serum na suche i zniszczone końcówki do każdego rodzaju włosów Advance Techniques

Czy ktoś kiedyś czytając moje podsumowanie włosowe zastanawiał się co to za "Zielone serum z Avonu"? Jeśli tak dzisiaj rozwiązuję zagadkę ;) Jeśli nie to po prostu zapraszam na recenzję ;D

Pierwszy raz tego serum używałam jakoś w liceum? Pamiętam, że spotkałam na mieście koleżankę z pracy mojej mamy i powiedziała mi, że mama mi coś zamówiła, ale nie powie co to bo to niespodzianka xD  Nic nic. Serum samo w sobie zrobiło niespodziankę bo fajnie się spisywało ;) ale że na rynku jest ogromny wybór nie wracałam do niego. Dopiero kilka miesięcy temu kupiłam drugą buteleczkę. Czy jestem tak samo zadowolona jak kilka lat temu? 
serum avon advance techniques
 Natychmiast wygładza suche i zniszczone końcówki, a także odżywia włosy. Pomaga opanować ich puszenie się, nadaje im miękkość, jedwabistość i blask. 
Sposób użycia: Wmasować kilka kropli w wilgotne lub wysuszone włosy. Nie spłukiwać. Układać jak zwykle.
Skład: Cyclopentasiloxane, Alcohol denat., Dimethicone, Phenoxyethanol, Ethylhexyl Methoxycinnamate, Parfum, Benzophenone-2, Panthenol, Phynantriol, Amyl Cinnamal, Coumarin, Geraniol, Butylphenyl Methypropional, Linalool, Citronellol, Hexyl Cinnamal, Limonene, Alpha-Isomethyl Ionone.
 Opakowanie: szklana buteleczka z plastikowym aplikatorem i zatyczką. Buteleczkę otrzymujemy jeszcze zapakowane w srebrny kartonik, z którego pochodzą wyżej podane informacje i skład serum.
Pojemność: 30 ml
Kolor: przezroczysty ;D
Konsystencja: dość rzadka, olejkowa.
Zapach: cudowny! Nie wiem do czego porównać, ale jest super :)
Działanie: mam włosy do ramion, cienkie, jest ich dużo i na spokojnie mogłam na włosy nakładać porcję z dwóch pompek. Zawsze nakładałam je tak mniej więcej od połowy długości i nie musiałam się obawiać o efekt przetłuszczonych czy obciążonych włosów. Serum ułatwia rozczesywanie. Po wyschnięciu włosy są mięciutkie w dotyku, dobrze się układają, zdrową błyszczą i pięknie pachną (choć to akurat kwestia gustu ;)). Jakiś czas temu miałam problem z suchymi końcówkami, ale póki co wszystko z nimi ok i serum nie zrobiło im krzywdy a podtrzymywało dobry efekt. Mamy ładny wygląd włosów, ładny zapach i ochronę końcówek w jednym. Obecnie mam do wykorzystania dwie buteleczki innych podobnych produktów, ale na pewno do niego jeszcze wrócę.
Niedawno buteleczka zmieniła wygląd i obecnie wygląda tak:

Cena: na stronie Avonu 14,99 (cena regularna 23 zł), na iperfumy.pl 15,50 zł.

Włosowe podsumowania z udziałem tego serum:
Jeszcze kilka dni w grudniu, w sumie to tydzień  z kawałkiem. To cały czas była ta sama buteleczka, ale używałam tego serum z innym na zmianę. 

Na koniec zdjęcia po ostatnim użyciu (kilka dni temu robione):
 
Macie jakieś ulubione serum do końcówek? Ja jeszcze darzę włosową miłością jedwab Marion Natura Silk :)

26 komentarzy:

  1. Na mnie niestety to serum nie działało. Zużyłam całą buteleczkę i zapomniałam o produkcie. Teraz używam Matrix Oil Wonders Amazonia - spisuje się o niebo lepiej. :)

    Pozdrawiam cieplutko i dodaję do obserwacji. :)

    Kalamira92 blog

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że u Ciebie się sprawdziło :( ale wiadomo każde włosy są inne.
      Przyjrzę się :)
      Dziękuję! Dzięki Tobie wybiło mi równo 200 obserwatorów. Również pozdrawiam :)

      Usuń
  2. Mam włosy niskoporowate i jak na razie nie znalazłam idealnego serum który by chroniło moje włosy przed takim częstym rozdwajaniem.

    OdpowiedzUsuń
  3. O, nie wiedziałam, że buteleczka się zmieniła ;) Używam od okazji, na co dzień sięgam raczej po olejki. Ale zapach jest boski :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się niedawno dowiedziałam ;D zapach mega <3

      Usuń
  4. Lata temu miałem ten produkt :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Mi Avon nie sprzyja ;( Więc nie sięgam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Tego akurat nie miałam, ale wypróbowałam pozostałe warianty serum z tej firmy i świetnie się u mnie sprawdzały ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja innych nie miałam ;D Chyba będę musiała wypróbować ;)

      Usuń
  7. super post!! <3
    na pewno będę tu zaglądać!

    Zapraszam do mnie: http://roxyolsen.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdy go nie miałam, ale czytałam mnóstwo opinii.

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam i zaczęłam je używać po myciu włosów na same końcówki;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja bym go w życiu nie kupiła (szkodliwy dla włosów i na dłuższą metę wysuszający alkohol denat zaraz na początku składu).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zauważyłam złego wpływu na włosy :)

      Usuń
  11. Nie przepadam za kosmetykami do włosów Avon. U mnie na końcówki najlepiej sprawdza się serum olejkowe Elseve. Ewentualnie Bioelixire Argan Oil.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie :D ale akurat to serum bardzo lubię.
      Bioelixire kiedyś miałam :)

      Usuń
  12. Nie skusiłabym się ze względu na alkohol denat w składzie :) Ale fajnie, że u Ciebie sie sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Miałam kiedyś to serum i nawet spisywało się dobrze. Lubię takie olejki do włosów, szczególnie na mokre włosy:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny :)
Zostaw coś po sobie i zapraszam ponownie :)

Staram się zaglądać do wszystkich komentujących.
Nie bawię się w obs/obs - jeśli mi się u Ciebie spodoba to sama zaobserwuję.