Pokazywanie postów oznaczonych etykietą prezent od marki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą prezent od marki. Pokaż wszystkie posty
CUDO intima nawilżający żel do higieny intymnej

7/30/2025

CUDO intima nawilżający żel do higieny intymnej

Hej, hej :) Jakiś czas temu od marki CUDO dostałam przesyłkę i poza produktami do pielęgnacji stóp znalazł się w niej dzisiejszy bohater - nawilżający żel do higieny intymnej. Jak się sprawdza? Zapraszam do dalszej części wpisu :)

Nawilżający żel do higieny intymnej CUDO intima - informacje

  • silnie nawilża, stymulując procesy regeneracyjne skóry;
  • eliminuje uczucie suchości i związany z nim dyskomfort;
  • bezpieczna formuła, bez silnych środków myjących;
  • bez dodatku zapachowego.
SKŁAD: Aqua*, Lactobacillus/ Bifidobacterium/ Streptococcus Thermophilius/ Yarrowia/ Humulus Lupulus Cone*/ Cimicifuga Racemosa Leaf*/ Taraxacum Officinale Root*/ Vitex Agnus Castus Fruit*/ Salvia Officinalis Leaf*/ Althaea Rosea Flower*/ Trifolium Pratense Flower*/ Medicago Sativa*/ Ferment Filtrate*, Lauryl Glucoside*, Cocamidopropyl Betaine*, Glycerin*, Coco-Glucoside*, Pentylene Glycol*, Glycolipids*, Lactic Acid*, Isostearamide MIPA*, Glyceryl Laurate*, Sodium Hyaluronate*, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate

*składniki pochodzenia naturalnego zgodnie z normą ISO 16128

SPOSÓB UŻYCIA: niewielką ilość nałożyć na wilgotną skórę okolic intymnych, a następnie spłukać. Żel jest przeznaczony do codziennego stosowania.

POJEMNOŚĆ: 250 ml

Ja go dostałam pod koniec maja i na opakowaniu jest informacja, że najlepiej zużyć go przed 02.08.2025

Nawilżający żel do higieny intymnej CUDO intima - moje wrażenia

OPAKOWANIE: wygodna buteleczka z pompką - mój ulubiony rodzaj. Póki co pompka działa bez zarzutu.

ZAPACH: taki kojarzący się z naturą. Przyjemny. Nie męczy i nie drażni.

KONSYSTENCJA: jest dość rzadka i właśnie tutaj super zgrywa się z opakowaniem z pompką bo nic niepotrzebnie się nie wylewa.

DZIAŁANIE: żel bardzo delikatnie się pieni, delikatnie oczyszcza strefę intymną, nie podrażnia i nie wysusza skóry. W moim przypadku nie wywołuje żadnych podrażnień a wręcz łagodzi skórę. Termin przydatności się zbliża, więc nawet ręce nim myję i co jest bardzo fajne nie wywołuje uczucia ściągnięcia skóry co się zdarza niestety przy większości mydeł.

Znacie markę CUDO? Kojarzy Wam się tylko z produktami do stóp czy może znacie już produkty do higieny intymnej oraz probiotyk?

Janda balsam do ciała ujędrnienie z efektem wygładzenia - recenzja

4/28/2025

Janda balsam do ciała ujędrnienie z efektem wygładzenia - recenzja

Hej, hej po małej przerwie. Najpierw rozłożył mnie ból brzucha, później święta i początek prac sezonowych i za specjalnie nie miałam czasu na bloga. Na Instagramie też jakoś bardzo aktywna nie byłam, ale postaram sobie jakoś planować posty. Wracając do dzisiejszej recenzji to jakiś czas temu od marki Janda dostałam paczkę z czterema balsami. Sobie zostawiłam dwa - rozświetlający i ujędrnienie z efektem wygładzenia. O tym drugim chcę Wam dzisiaj co nieco opowiedzieć.

Suplementacyjny balsam do ciała o zwiększonej skuteczności ujędrnienie z efektem wygładzenia Janda Pharma - informacje

  • ujędrnienie, nawilżenie i poprawa elastyczności;
  • zmniejszenie widoczności cellulitu;
  • natychmiastowe ujędrnienie;
  • wygładzenie i nawilżenie;
  • elastyczna skóra.

SPOSÓB UŻYCIA: stosować rano i wieczorem. Nanieść na oczyszczoną skórę i delikatnie wmasować.

SKŁAD: AQUA/WATER, GLYCERIN, CAPRYLIC/CAPRIC TRIGLYCERIDE, DIMETHICONE, COCO-CAPRYLATE/CAPRATE, BUTYROSPERMUM PARKII (SHEA BUTTER), DECYL COCOATE, CETEARYL ALCOHOL, GLYCERYL STEARATE, PRUNUS AMYGDALUS (SWEET ALMOND) DULCIS OIL, PEG-100 STEARATE, HYDROLYZED COLLAGEN, TOCOPHERYL ACETATE, SODIUM ASCORBYL PHOSPHATE, RETINYL PALMITATE, ASCORBYL PALMITATE, MACADAMIA INTEGRIFOLIA SEED OIL, MANNITOL, ASCORBIC ACID, TOCOPHEROL, PHOSPHATIDYLCHOLINE, CETYL ALCOHOL, DECYL GLUCOSIDE, XANTHAN GUM, CETEARETH-20, DIETHYLHEXYL SYRINGYLIDENEMALONATE, PEG-8, SODIUM CHLORIDE, SODIUM POLYACRYLATE, DIPOTASSIUM EDTA, DISODIUM EDTA, CITRIC ACID,PARFUM/FRAGRANCE, PHENOXYETHANOL, ETHYLHEXYLGLYCERIN, POTASSIUM SORBATE, SODIUM BENZOATE, CHLORPHENESIN, SORBIC ACID, BENZYL SALICYLATE, LIMONENE, LINALOOL, COUMARIN, ALPHA-ISOMETHYL IONONE

POJEMNOŚĆ: 200 ml

Mamy 6 miesięcy na zużycie od momentu otwarcia.

Suplementacyjny balsam do ciała o zwiększonej skuteczności ujędrnienie z efektem wygładzenia Janda Pharma - moje wrażenia

OPAKOWANIE: tubka, którą można postawić na głowie. Pod światło można sprawdzić poziom zużycia. Ja mam już końcówkę tego balsamu i już muszę się troszkę wysilić żeby go wydobyć.

ZAPACH: delikatny, przyjemny.

KONSYSTENCJA: wydaje się zbita, ale super rozprowadza się na skórze i nie zostawia białych smug. Całkiem szybko się wchłania i można od razu założyć piżamę.

DZIAŁANIE: tradycyjnie wspomnę, że napis "ujędrnienie" nie robi na mnie wielkiego wrażenia i traktuję jako dodatek do ruchu i nawodnienia i mam nadzieję, że tak sobie razem dobrze działają :D Jeśli chodzi o wygładzenie to muszę przyznać, że od pierwszego użycia efekt jest mega i ja się nie mogę doczekać każdego kolejnego wieczoru żeby użyć tego balsamu. Producent zaleca używanie dwa razy dziennie, ale mi naprawdę wystarczy ten jeden raz wieczorem. Skóra staje się nawilżona i do następnego razu nic złego się jej nie dzieje. Muszę Wam też zaznaczyć, że użycie tego balsamu po peelingu do ciała robi jeszcze większe WOW! Raczej logiczne, że peeling wygładza skórę, ale dwa takie wygładzające kosmetytki to sztos!

Pozostałe warianty balsamów suplementacyjnych:

  • Rozświetlenie z efektem odmłodzenia - jeszcze czeka na pierwsze testy, ale już niedługo.
  • Nawilżenie suchej skóry - tego używa moja mama.
  • Regeneracja z efektem odżywienia - a tego używa moja siostra.

Znacie ten lub inne balsamy marki Janda? Gdy pokazałam paczkę na Instagramie to całkiem sporo osób się dziwiło, że w ogóle marka ma balsamy ;)

Nowości marca - kosmetyki

4/02/2025

Nowości marca - kosmetyki

 Hej, hej :) Zapraszam do przeglądu moich nowości kosmetycznych z marca :)

Klub Recenzentki Wizaz - Garnier

  • Skin Naturals, Płyn micelarny z witaminą Cg
  • Serum na przebarwienia 4% formuła [NIACYNAMID + WITAMINA C + KWAS SALICYLOWY + MELASYL™]
  • Skin Naturals, Vitamin C, Invisible Daily UV Brightening Fluid SPF 50+ niewidoczny - z fluidami SPF spotykam się pierwszy raz
  • Skin Naturals, Vitamin C, Glow Daily UV Brightening Fluid SPF 50+ blask

Dzień Kobiet - prezent od chłopaka

  • Oriflame woda perfumowana Love Potion Cherry On Top
  • Bielenda masełko do rąk nawilżająca malina
  • Bielenda Japan Beauty krem do rąk jedwab + wiśnia Wygładzenie

Janda - prezent od marki

  • Regeneracja z efektem odżywienia - ostatnio siostrze dałam regenerujący krem do twarzy a teraz dostała balsam do kompletu.
  • Rozświetlenie z efektem odmłodzenia - zawsze muszę mieć w swojej kosmetyczce coś rozświetlającego. Uwielbiam używać szczególnie latem by podkreślić opaleniznę, ale też na jakieś wyjścia, więc oczywiście ten zostaje u mnie.
  • Ujędrnienie z efektem wygładzenia - ten zostawiłam sobie do codziennego stosowania. Już go testuję.
  • Nawilżenie suchej skóry - ten powędrował do mamy bo tak jak w przypadku kremu do twarzy chciała nawilżający.

Caudalie - testowanie

  • Vinoperfect serum rozjaśniające przebarwienia 10 ml - już drugi raz mam taką próbeczkę.
  • Vinoperfcet krem na przebarwienia z  niacynamidem 15 ml - krem mam pierwszy raz.

Prezent od chłopaka

  • Stara Mydlarnia masło do ciała Sweet Mango - już sama tubka cudnie pachnie <3

Rossmann - zakupy

  • So!flow dogłębnie nawilżający szampon do włosów Spring Edition zapach kwitnącej jabłoni + adaptogeny - 15,99 zł
  • So!flow dogłębnie nawilżająca maska do włosów Spring Edition zapach kwitnącej jabłoni + adaptogeny - 15,99 zł - bardzo chciałam poznać te kosmetyki i przywiozłam je sobie z Warszawy bo w moich Rossmannach ich nie było. Akurat kończą mi się szampon i maska, więc postawiłam na te kosmetyki. W linii są jeszcze odżywka i mgiełka.
  • Perfecta Sweet banana happy&hydro maska do twarzy - kupując dwa produkty z tej wiosennej linii so!flow można było dostać masełko na końcówki marki, ale już ich nie było. Ekspedientka dała mi tę maseczkę.
  • Eveline clean shot tonik esencja do twarzy peptypy miedziowe - 10,99 zł - kończył mi się tonik, więc przygarnęłam taki. Mogę już powiedzieć, że ma mega przyjemną konsystencję.
W marcu na kosmetyki wydałam 42,97 zł. W lutym było to 8,99 zł.

Wpadło Ci coś w oko? Może coś już znasz?
Nowości stycznia

2/07/2025

Nowości stycznia

Hej, hej :) Przyszedł czas na przegląd pierwszych nowości kosmetycznych nowego roku.

Bell Hypoallergenic - wygrana w konkursie

PR BOX Z NOWOŚCIAMI BELL HYPOALLERGENIC:

  •  Hypoalergiczny podkład-serum Tinted Serum Drop Foundation
✨01 Beige
✨02 Natural - testuję.

  •  Hypoalergiczny prasowany puder matujący Mat Skin Face Powder
✨No.01
✨No.02 - również testuję.

  •  Hypoalergiczny matowy róż do policzków Fresh Mat Blush
✨01 Dahlia 
✨02 Camelia - taki trochę neonowy 🤭 wykorzystałam go do przebrania za "Jessicę" na urodziny kolegi ;D Służył za róż i cień do powiek.
✨03 Hibiscus

  •  Hypoalergiczny puder brązujący Bronze Face Powder
✨01 Sunrise
✨02 Sunset

  • 🌟 Hypoalergiczne satynowo-kremowe cienie do powiek
✨05
✨06 - ta paletka powędrowała do siostry bo ja swoich brązów już trochę mam 😃🤎

Jeśli obserwujecie mnie na Instagramie to wiecie, że część tej paczki oddałam w rozdaniu, ale też w mojej rolce możecie zobaczyć jak wyglądają te kosmetyki w środku. Niedługo też pokażę podkład i puder na twarzy.


Rossmann

Podałam ceny, ale nie będę tego wliczać do końcowego podsumowania bo płaciłam karta podarunkową.


Janda - prezent od marki

Seria CERAMIDES PREMIUM obejmuje trzy kremy przeciwzmarszczkowe na dzień dobry i dobranoc:

  • Nawilżający - ten wybrała sobie mama
  • Regenerujący - ten trafił do siostry
  • Redukujący przebarwienia - a ten zostawiłam sobie.

L'Oreal Professionnel - próbki

Gama Absolut Repair Molecular:

  • Szampon
  • Serum do spłukiwania
  • Maska
  • Maska bez spłukiwania
Na Instagramie możecie zobaczyć jak moje włosy wyglądają po jednorazowym użyciu tego zestawu.


Hebe

  • Bioelixire szampon lamelarny wygładzający - 12,85 zł - jakiś czas temu testowałam wodę lamelarną tej marki i dawała fajne efekty na moich włosach, więc gdy pojawiły się kolejne lamelarne kosmetyki postanowiłam je wypróbować. Póki co kupiłam szampon. Jak zużyję moje zapasy odżywek to pewnie lamelarną też wypróbuję 😃
  • Batiste suchy szampon Naughty - 12,84 zł - jestem zwolenniczką normalnego mycia włosów, ale zdarzają się różne sytuacje i chcę mieć pod ręką możliwość szybkiego odświeżenia włosów. Szczególnie teraz gdy zachciało mi się grzywki 🫣💇 Suche szampony Batiste są dla mnie najlepsze ❤️


Kosmetyczne prezenty urodzinowe

26 stycznia miałam urodziny i w domu zorganizowałam małą rodzinną imprezkę. To co tutaj widzicie to prezenty od siostry, brata i mojego chłopaka.

  • Miya myENERGYmask rozświetlająca maska z witaminą C do twarzy i okolic oczu - już od dłuższego czasu za mną chodziła 💛
  • Scented Candle świeca zapachowa Herbal Garden - na sucho pachnie cudnie 😍

  • Bielenda Private SPA sandal wood odżywienie - Bielendę uwielbiam, więc wiadomo, że taki zestaw cieszy 🩷
✨Nutri-mleczko do kąpieli i pod prysznic
✨Nutri-mleczko do ciała
✨Nutri-peeling do ciała
✨Nutri-masło do ciała - testowanie zacznę od masła, ale to jak skończę obecny balsam. Mleczko poczeka na troszkę cieplejsze czasy.

  • Bielenda Professional Supremelab maska kojąco-nawilżająca z kwasem poliglutaminowym i ekstraktem ze śluzu ślimaka

  • SPA Maroc Gloss! Verbena - fajny świeży zapach i piękny kolor całej linii 🩵
✨Mydło w kostce
✨Sól do kąpieli
✨Żel pod prysznic
✨Płyn do kąpieli
✨Mgiełka do ciała
✨Balsam do ciała


eZebra i Hean - wygrana w konkursie

Rozświetlacze do twarzy i ciała Hean Luminous Glow Highlighter:

  • 01 Shine
  • 02 Stellar
  • 03 Frozen
Na Instagramie możecie zobaczyć jak wyglądają w środku a niedługo pokażę też je na twarzy, więc zachęcam do obserowania mnie tam ;)

W styczniu na kosmetyki wydałam 25,69 zł. Fajna kwota, ale trzeba przyznać, że prezenty i wygrane w konkursach ratują mój budżet :D W grudniu wydałam 51,97 zł.

Wpadło Ci coś w oko z moich nowości kosmetycznych? :)

Maść Alpejska rozgrzewająca 5 alpejskich ziół - recenzja

1/29/2025

Maść Alpejska rozgrzewająca 5 alpejskich ziół - recenzja

Hej, hej :) Dzisiaj odbiegam od tematu typowych kosmetyków. Jakiś czas temu dostałam paczkę maści rozgrzewających, chłodzących oraz żeli z kasztanowcem. Na pierwszy ogień poszła maść rozgrzewająca, jestem już nawet w trakcie drugiego opakowania, więc co nieco mogę o niej opowiedzieć.

maść alpejska rozgrzewająca 5 alpejskich ziół

INFORMACJE/SKŁAD:

WŁAŚCIWOŚCI:

  • Silnie rozgrzewa okolicę stawów lub mięśni daje uczucie ulgi.
  • Rozkurcza mięśnie i zwiększa ich wydolność.
  • Stymuluje regenerację komórkową.
  • Poprawia mikrokrążenie zwiększając tolerancję mięśni na wzmożony wysiłek.
  • Polecane jest regularne stosowanie po wysiłku fizycznym.

OPAKOWANIE: wygodna tubka z zakrętką. Można ją postawić na głowie.

ZAPACH: świeży, taki trochę miętowy/mentolowy.

KONSYSTENCJA: taka troszkę żelowa maść.


DZIAŁANIE: moje pierwsze testy były troszkę nietypowe :D bo skoro maść rozgrzewająca to ja ją nałożyłam na... stopy! Niemalże cały czas mam zimne stopy. Większą część zimy śpię w skarpetkach. I tak, ta maść działa na stopach. Rozgrzewa. Trzeba tylko uważać gdzie się ją nakłada. Ja nakładam tylko na podeszwy. Nie polecam górnej części stóp i między palcami bo tam skóra piecze. Producent zaleca po jej użyciu umyć ręce i tu potwierdzam, że trzeba to zrobić bo delikatna skóra na dłoniach również piecze. Nie wywołuje żadnych widocznych podrażnień, ale po prostu nieprzyjemne uczucie.

Przechodząc do właściwego stosowania to maść ta jest bardzo fajnym sposobem na bolące mięśnie czy stawy, zakwasy. Przyjemnie rozgrzewa przez co nie czuć bólu. Zalecana jest do używania po wysiłku fizycznym, ale mi zdarza się ją nakładać przed ćwiczeniami. Czuję wtedy większą moc :D Czasami smaruję też nogi, łokcie, nadgarstki przed spaniem - ciepełko i ulga w bólu. Przypominam tylko żeby uważać na delikatną skórę - szczególnie między palcami.

Oczywiście nie chcę tutaj zachęcać do długotrwałego używania tego typu maści. Jeśli coś długo boli to tylko jeden kierunek - lekarz. Ja sama używam właśnie w trakcie ćwiczeń/po lub po szaleństwach na koncertach bo zdarza się, że wracam z bólem nóg.

Używacie tego typu produktów? Ja szczerze mówiąc to częściej korzystałam z tych chłodzących. Latem oczywiście.

Mixa nawilżający krem ochronny Ceramide Protect - recenzja

2/19/2024

Mixa nawilżający krem ochronny Ceramide Protect - recenzja

Hej, hej :) Dzisiejszego bohatera już pewnie doskonale znacie z Instagrama, ale ja musiałam więcej czasu poświęcić na testy. Szczerze mówiąc byłam przerażona widząc opinie 2-3 dni po otrzymaniu przesyłki. Wiem, że dziewczyny dostawały go również w innych wcześniejszych przesyłkach, ale też dość łatwo ogarnąć go kto dostał w tej samej kampanii. Jeszcze rozumiem pokazanie konsystencji, odniesienie się do zapachu i przedstawienie obietnic producenta (takie wpisy też widziałam), ale kurde nie przedstawianie tych obietnic jako własnych słów... No nic. Zapraszam do zapoznania się z moimi wrażeniami :) Na Instagramie krótkie podsumowanie też się pojawi.

mixa ceramide protect krem do ciała

Mixa Ceramide Protect krem ochronny

Ochrona i nawilżenie dla skóry bardzo suchej. Krem przeznaczony do twarzy, ciała i dłoni.

Właściwości: nietłusta formuła, szybko się wchłania.

SKŁAD: Aqua / Water, Glycerin, Butyrospermum Parkii Butter / Shea Butter, Isopropy L Pa Lmitate, Propa Nediol, Cetyl Alcohol, Myristyl Myristate, Zea Mays Starch / Corn Starch, Squalane, Carbomer, Sodium Hydroxide, 2 - Oleamido-1,3-octadecanediol, Hydrox Yacetophenone, Hydrox Ypalmitoyl Sphinganine, Caprylyl Glycol, Citric Acid, Polyglyceryl-3 Methylglucose Distearate, Tocopherol. (F.I.L. Z292460/2).

  • ceramidy - naturalnie występują w zewnętrznych warstwach naskórka. Są odpowiedzialne za wspieranie bariery ochronnej skóry.
  • skwalan - posiada właściwości zatrzymywania wilgoci w naskórku.
  • gliceryna - intensywnie nawilża i chroni skórę.

POJEMNOŚĆ: 400 ml

Mamy 6 miesięcy na zużycie od momentu otwarcia.

CENA: ja dostałam ten krem w prezencie od marki. Nawet nie musiałam go Wam pokazywać, ale jest to na tyle fajny i uniwersalny kosmetyk, że warto się nim podzielić. Tradycyjnie zerknęłam na stronę Rossmanna i obecnie (18.02.24) ten krem jest w promocji i kosztuje 47,99 zł. Cena regularna to 59,99 zł.

OPAKOWANIE: poręczny słoiczek z zakrętką, który na pewno pozwoli wygodnie wydobyć krem do końca.

ZAPACH: bezzapachowy ;D Jest to plus i minus. W tym sensie, że ja lubię ładnie pachnące smarowidła do ciała, ale jeśli miałoby brzydko pachnieć to już wole bezzapachowy.

KONSYSTENCJA: kremowo-masełkowa. Łatwo rozprowadza się na skórze. Wystarczy nabrać naprawdę niewielką ilość by posmarować spory obszar skóry.


DZIAŁANIE: do przeznaczenia z informacji producenta dodaję też stopy ;D Ogólnie można się tym kremem wysmarować w całości. Przy tak dużym opakowaniu jest ta uniwersalność jest super bo możemy smarować ciało, stopy, kilka razy dziennie twarz i dłonie i ten krem się nie znudzi. Duże opakowanie, ale szybciej się skończy przy smarowaniu wszystkiego niż na przykład tylko twarzy.

Jeśli chodzi o szybkie wchłanianie to tak jest, ale trzeba zachować umiar w ilości nakładanego kremu. Gdy przesadzimy to będzie bielić i długo się wchłaniać, ale to tak raczej z większością smarowideł jest.

Zacznę od ciała bo to była moja pierwsza myśl jeśli chodzie o zastosowanie tego kremu. Ostatnio nie mam jakiegoś problemu ze skórą na ciele, ogrzewanie nie daje mi się we znaki, więc starczy mi tutaj jednorazowe smarowanie po wieczornej kąpieli. Rano nie czuję potrzeby dodatkowego nawilżenia. Na spokojnie mogę tego kremu używać po goleniu - koi skórę, nie podrażnia.

Do twarzy używam go przeważnie na noc. Pomógł mi mocno gdy załatwiłam sobie skórę peelingiem kwasowo-enzymatycznym. Początkowo myślałam, że mojej mieszanej skórze odwala i się mocniej wysuszyła, ale połączyłam kropki i mi wyszło, że po użyciu peelingu przez jakiś tydzień skóra jakby mi się łuszczyła, no takie suche skórki latały. Chociaż nie czułam żadnego podrażnienia to po zrobieniu makijażu widziałam te podkreślone skórki szczególnie wokół ust. Peeling w końcu odstawiłam, tego kremu używałam sobie na noc i wróciło wszystko do normy. Na dzień  najczęściej używam przed wyjściem na spacer - dobrze chroni przed mrozem. Pod makijaż też zdarzyło mi się go użyć (fajnie wygładza skórę) i też dobrze się zachowywał. Tylko przypominam o nakładaniu w odpowiedniej ilości ;)

Do dłoni lubię go używać bo szybko się wchłania i dobrze nawilża. Ja lubię kremy do dłoni, po których od razu mogę wrócić do przerwanych czynności. Do stóp używam wieczorem przy okazji smarowania całego ciała.

Podsumowując jest to fajny krem uniwersalny do stosowania szczególnie zimą. Dobrze nawilża, chroni przed chłodem, szybko się wchłania, koi skórę. Czego chcieć więcej? No ja mogłabym chcieć jakiegoś fajnego zapachu ;P


Znacie krem ochronny Ceramide Protect marki Mixa? Sięgacie w ogóle po kosmetyki tej marki? Ja przyznaję, że nie pamiętam czy coś kiedyś miałam, ale po tym kremie nabrałam ochoty na rozejrzenie się w asortymencie :)