Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Klub Ekspertek Ofeminin. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Klub Ekspertek Ofeminin. Pokaż wszystkie posty
Nowości sierpnia i września

10/25/2023

Nowości sierpnia i września

Październik się kończy a ja tu dopiero wyjeżdżam z podsumowaniem nowości kosmetycznych z poprzednich dwóch miesięcy ;D ale to tak szybciutko bo malutko tych kosmetyków. Zapraszam do przeglądu i dajcie znać co tam Wam w oko wpadło :)


SIERPIEŃ

Rossmann

  • Under Twenty prebiotyczny krem matujący - 15,99 zł - ja jestem under 30 xD ale krem fajnie wypadł w ciepłe dni a teraz chętnie jego końcówki używam pod makijaż. Lekki, szybko się wchłania - jeśli oczywiście nie przesadzi się z ilością.
  • OnlyBio delikatny szampon dodający objętości - 15,99 zł - akurat kilka dni temu go wykończyłam. Tej objętości za specjalnie nie widziałam, ale ogólnie do codziennego stosowania był spoko.
  • Eveline vitamin3xaction oczyszczający żel-esencja do mycia twarzy - 16,99 zł

  • Palmolive olejkowy żel pod prysznic - 10,99 - fajny relaksujący "ciepły" zapach. Na pewno w obecnej porze fajnie by się sprawdził.
  • Eveline peeling enzymatyczny do twarzy - 15,49 - moje już któreś z kolei opakowanie.
  • Carmex pomadka ochronna Tropical - 7,99 - mój ulubieniec od lat/
  • Gillette żel do golenia - 10,79 - męski bo wzięłam pierwszy najtańszy. Po co przepłacać za różowe opakowanie 😅 Ten fajnie chłodził skórę.
  • Ziaja żel pod prysznic mięta herbaciana - 8,99 - tutaj odmiana od tego żelu Palmolive bo jest idealny na upały lub na przykład po treningu. Taka rześka mięta.

W sierpniu na kosmetyki wydałam 103,22 zł. W lipcu nic nie wydałam bo miałam kartę podarunkową ;D

WRZESIEŃ

TRND - Osmin

Rossmann i Biedronka

  • Bielenda CBD emulsja do mycia twarzy - 14,99 zł (podaję aktualną cenę bo nie wiem za ile ją kupiłam).
  • Ziaja jogurtowa maska do twarzy - 1,69 zł
  • Niuqi hemp regenerująca maska-peeling do twarzy - to akurat z Biedronki. Ceny nie kojarzę a jedyną jaką znalazłam w trakcie tworzenia postu to 7,69 zł z allegro.
  • Baśka jeżynowy żel pod prysznic - 7,99 - moje druga butla. Bardzo spodobał mi się zapach 💜
  • Biotinne regenerujące masełko do usuwania skórek - 13,49 zł - dalej szukam czegoś tańszego w zastępstwie za żel Sally Hansen a teraz przyznaję, że zapominam o używaniu tego masełka...
  • OnlyBio migdał peeling do ciała - 15,99 zł - będzie kolejna recenzja, ale póki co zapachowo wygrywa malina ❤️
  • Ziaja oliwkowy płyn do higieny intymnej - 7,99 zł - milionowe opakowanie 😅
  • Eveline Perfect skin acne tonik do twarzy - 16,49 zł i to też obecna cena.

Klub Ekspertek Ofeminin - Ziaja

We wrześniu na kosmetyki wydałam 86,32 zł. W sierpniu jak wyżej widać było to 103,22 zł.

Ziaja maseczki do twarzy z kwasami - Klub Ekspertek Ofeminin

10/18/2023

Ziaja maseczki do twarzy z kwasami - Klub Ekspertek Ofeminin

Hej, hej :) Dzisiaj chcę Wam przedstawić dwie maseczki do twarzy marki Ziaja, które testuję w ramach Klubu Ekspertek Ofeminin. Obie są z dodatkiem peelingu. Ja jednak stwierdziłam, że jedna z nich idealnie działa właśnie jako peeling a druga jako maseczka. Sprawdźcie, która jest która ;)


Ziaja maseczka do twarzy z kwasem hialuronowym

Zawiera kwas hialuronowy (HA) oraz peelingującą drobną celulozę, kwasy tłuszczowe, ceramidy i fitosfingozynę. Aktywnie nawilża, przyspiesza regenerację.

SKŁAD: Aqua (Water), Octyldodecanol, Glycerin, Cetearyl Ethylhexanoate, Glyceryl Stearate, PEG-100 Stearate, Canola Oil, C18-50 Isoalkane, Stearyl Alcohol, Hydrogenated Coco-Glycerides, Kaolin, Myristyl Myristate, Sodium Hyaluronate, Ceramide NP (3), Ceramide AP (6II), Ceramide EOP (1), Phytosphingosine, Cholesterol, Sodium Lauroyl Lactylate, Carbomer, Xanthan Gum, Hydrated Silica, Hydroxyethyl Acrylate/Sodium Acryloyldimethyl Taurate Copolymer, Cetyl Hydroxyethylcellulose, Cellulose, Disodium EDTA, Phenoxyethanol, Hydroxyacetophenone, Parfum (Fragrance).

Ziaja maseczka do twarzy z kwasem elagowym

 Zawiera kwas elagowy (EA) oraz peelingującą drobną celulozę, kwasy tłuszczowe, ceramidy i fitosfingozynę. Łagodzi i wygładza, kondycjonuje.

SKŁAD: Aqua (Water), Octyldodecanol, Glycerin, Cetearyl Ethylhexanoate, Glyceryl Stearate, PEG-100 Stearate, Canola Oil, C18-50 Isoalkane, Stearyl Alcohol, Hydrogenated Coco-Glycerides, Kaolin, Myristyl Myristate, Anogeissus Leiocarpa Bark Extract, Propanediol, Ceramide NP (3), Ceramide AP (6II), Ceramide EOP (1), Phytosphingosine, Cholesterol, Sodium Lauroyl Lactylate, Carbomer, Xanthan Gum, Hydrated Silica, Hydroxyethyl Acrylate/Sodium Acryloyldimethyl Taurate Copolymer, Microcrystalline Cellulose, Cellulose, CI 77492, Cetyl Hydroxyethylcellulose, Synthetic Wax, Cocos Nucifera (Coconut) Oil, Lecithin, Disodium EDTA, CI 74160, Phenoxyethanol, Hydroxyacetophenone, Parfum (Fragrance), Geraniol, CI 42090 (Blue 1 Lake), CI 16035 (Red 40 Lake), CI 15985 (Yellow 6 Lake).

WSPÓLNE CECHY:

Obie służą do codziennego stosowania, dzięki swojej konsystencji mają świetnie nakładać się pędzlem. Nakładamy na oczyszczoną skórę, zostawiamy na 5 minut, chwilę masujemy by wykonać peeling i spłukujemy.

POJEMNOŚĆ: 55ml

OPAKOWANIE: obie maseczki zamknięte są w takich samych tubkach, które można postawić na głowie. Małe, poręczne, nie zajmują dużo miejsca.

ZAPACH: w obu maseczkach zapach nie jest w żaden sposób nachalny, więc myślę, że to super opcja dla osób wrażliwych na zapachy. Delikatnie się między sobą różnią, ciężko mi je porównać do czegoś konkretnego, ale mogę powiedzieć, że są przyjemne i relaksujące.

KONSYSTENCJA: obie maseczki mają dość podobne kremowe konsystencje. Jednak różnica jest w zawartych w nich drobinkach. W maseczce z kwasem hialuronowym w ogóle tych drobinek nie widać, ale czuć je w trakcie nakładania. W maseczce z kwasem elagowym widać pojedyncze kropeczki, ale szczerze mówiąc nie są jakoś mocno wyczuwalne.

DZIAŁANIE: po opisie konsystencji już się pewnie domyślacie, że maska z kwasem hialuronowym jest bardziej jak peeling. Wyraźnie czuć drobinki ścierające i faktycznie bardzo fajnie wygładzają skórę nie podrażniając jej. Przy tym dodam, że czuć działanie nawilżające kwasu hialuronowego. Buzia jest gładziutka, pozbawiona suchych skórek, ale też tak przyjemnie nawilżona. Nie mam po niej tego wrażenia, że już zaraz muszę przetrzeć twarz tonikiem czy nałożyć krem. Da się swobodnie chodzić bez niczego. W sumie wyszło takie bardziej 2w1 dla leniwych niż typowy peeling jak to na początku napisałam :D W masce z kwasem elagowym praktycznie nie czuć tych drobinek i serio może służyć tylko za maskę. Działanie peelingujące niemalże zerowe, ale jeśli szukacie maseczki, która nawilży skórę, sprawi, że będzie mięciutka i będzie zdrowo wyglądać to ta powinna się sprawdzić. Powiem szczerze, że po pierwszych użyciach moje serce od razu skradła maseczka z kwasem hialuronowym i to właśnie po nią chętniej sięgałam i wciąż sięgam. Chociaż można ich używać codziennie to ja tego nie robię. Mam swoje ustalenia, że maseczki i peelingi robię dwa razy w tygodniu i tego się trzymam. Chyba, że gdzieś wychodzę lub po prostu mam ochotę bardziej o siebie zadbać to wiadomo, że zdarza się częściej. Też można sobie dopasować, której akurat użyjemy zależnie od tego czego potrzebuje nasza skóra.

Znacie te maseczki? Co o nich myślicie i która przypadła Wam do gustu? :) Wiem, że są jeszcze dwie - z kwasem glikolowym (nawilża i delikatnie złuszcza, rewitalizuje) i z kwasami owocowymi (odświeża i oczyszcza, zwęża). Z kwasami owocowymi chętnie wypróbuję bo brzmi jakby była idealnie stworzona do mojej skóry.

Nowości lutego

3/04/2020

Nowości lutego


Oriflame