Menu

czwartek, 14 marca 2019

Moja aktualna pielęgnacja włosów #3


Mój tradycyjny zestaw do pielęgnacji włosów, czyli szampon, maska odżywka do spłukiwania i serum na końcówki.

OCZYSZCZANIE



Pod koniec lutego byłam u fryzjera i ten doradził mi poranne mycie włosów do mojej obecnej fryzury. Uniesienie włosów na plus. I póki nie muszę bardzo rano wstawać to tak robię. Jednak domyślam się, że jeśli przyjdzie mi wstawać do pracy o 6 rano to nie będę specjalnie wcześniej wstawać żeby umyć włosy. Nie kładłam się spać z mokrymi włosami, ale i tak (chyba każdy mi to przyzna), że świeżo umyte włosy wyglądają lepiej niż po spaniu. Obecnie o oczyszczanie moich włosów i skóry głowy dba szampon Catzy Vital do intensywnej pielęgnacji włosów. Nie wiem na ile to jego zasługa a na ile tego porannego mycia, ale obecnie moje włosy dłużej są świeże i myję je co drugi dzień. Co prawda tego drugiego już wolę je związać, ale serio jest lepiej. Wcześniej wytrzymywały od wieczora do wieczora a czasami były do niczego już późnym popołudniem. Szampon jest już na wykończeniu, więc myślę, że zrobię o nim osobny wpis.

MASKA I ODŻYWKA



Gdy tylko zobaczyłam bananową maskę Garnier Hair Food to wiedziałam, że będzie moja! Bananowego Kallosa uwielbiałam. Jak jest tutaj? Wciąż mam mieszane uczucia. Przed wizytą u fryzjera moje włosy nie były w najlepszej kondycji. Sporo rozdwojonych końcówek i miałam wrażenie, że po użyciu tej maski (nieważne w jakiej formie bo można jej używać na kilka sposobów) mam na głowie większe siano niż przed użyciem. W miarę ok było gdy nakładałam ją przed myciem na suche włosy (takiego sposobu producent nie podaje, ale tak sobie wymyśliłam). Po ścięciu tych nieszczęsnych końcówek coś się zmieniło i moje włosy lepiej na nią reagują. Jednak z wydaniem ostatecznej opinii jeszcze się wstrzymam. Często też trafiam na opinie, że wersja z papają jest o wiele lepsza. Ciekawa jestem jakby to u mnie wyglądało. Morską odżywkę GdanSkin Ziaji możecie z kojarzyć jeszcze z poprzedniego wpisu z tej serii. Wciąż jej używam, wciąż polecam gdy potrzebujecie mocnego nawilżenia włosów i jestem w trakcie tworzenia jej oddzielnej recenzji.

SERUM




Wykończyłam kokosowy olejek Isany i postawiłam na Gliss Kur serum w sprayu na rozdwajające się końcówki. Wiecie, że ono pachnie bardzo podobnie do wody toaletowej On the Edge? Bez tej skórzanej nuty, ale te dwa zapachy naprawdę fajnie się uzupełniają. Na razie jestem dobrej myśli co do tego serum, ale wciąż jestem w fazie testów ;D


Jak wygląda obecnie Wasza pielęgnacja włosów? Znacie coś z moich kosmetyków? Pewnie maskę Hair Food ;D

Zdjęcie zrobione świeżo po wizycie u fryzjera, czyli jeszcze po jego stylizacji. Poprzednim razem wyszłam od niego z krótszymi włosami. Teraz znów myślę nad zapuszczeniem dłuższych :D Jednak lubię siebie w tej fryzurze i nawet za bardzo nie muszę z nią kombinować. Umyć włosy, zaczesać do góry, pomachać głową i nawet jak same schną to się ładnie układają. Czego chcieć więcej ;)                                    

W sobotę pojawi się na blogu mały bonus w postaci wpisu o filmie, który mnie ostatnio poruszył. W ogóle zastanawiam się nad stworzeniem takiej weekendowej serii z poleceniami filmów, muzyki, książek. Co o tym myślicie? Przydadzą Wam się takie polecenia? Rozkład jazdy wyglądałby tak: w poniedziałki i środy rano moje tradycyjne wpisy kosmetyczne a w piątki wieczorem takie polecajki do obejrzenia, posłuchania czy poczytania. Dajcie znać co o tym myślicie, czy skorzystacie.

40 komentarzy:

  1. Bananową maskę mam w zapasach, aktualnie używam wersję z Papają i jestem zadowolona. Zaciekawiłaś mnie tą odżywką z Ziaji. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie widziałam sporo opinii, że papaja lepsza. Ciekawa jestem co powiesz jak już bananową wypróbujesz :) Odżywka fajna jest :D

      Usuń
  2. Maskę znam :D ale jestem bardzo ciekawa tego serum z Gliss Kur.! :) ja ostatnio zauważyłam że moje włosy wyglądają dość sucho i jak nigdy zaczęłam używać oleju z wiesiołka mam też jedwab i jakieś serum do tego maseczki. :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jak sprawdza się maska? Z serum póki co się lubię, ale na razie bez konkretów bo krótko używam. Nigdy nie używałam oleju z wiesiołka. Jak u Ciebie się sprawdza? Działa na suche włosy?

      Usuń
    2. Maskę mam z kallosa i jestem z niej zadowolona. Olej bardzo mnie zaskoczył oczywiście pozytywnie już po pierwszym razie było widać różnicę :)

      Usuń
    3. O proszę, to super :) Może i jak kiedyś go wypróbuję ;D

      Usuń
  3. Mam tę maskę w zapasie, a teraz testuję tę z papają :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Maski Garniera są bardzo zachwalane. Może kiedyś się skuszę na jakąś wersję :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja na włosy właściwie nie umiem używać bardzo wymyślnych kosmetyków, dlatego staram się zgrać jak najbardziej naturalny szampon i używać odżywkę, która zawiera już oleje. Widziałam u u siebie efekt olejem, pomagają, ale same oleje niekoniecznie mi się sprawdzają bo za bardzo obciążają moje i tak ciężkie kłaki. Dlatego potrzebuję coś z olejem, co jednak się łatwo zmywa więc kupna odżywka dobrze mi robi. Teraz mam Marc antony olej kokosowy.
    Moje włosy w ogóle są jakieś dziwne. Nie działają na nie Kallosy, które wszyscy kochają :o

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty nie umiesz, mi się nie chce :D To ja od siebie polecam Magiczną Moc Olejków Loreala. U mnie sprawdzała się świetnie i poluję jeszcze na maskę z tej serii.
      Kallosy podobno są dobre do ubogacania :) U mnie bardzo dobrze wypadł bananowy a pozostałe dwa, które miałam już tak sobie.

      Usuń
  6. Uwielbiam tą bananową maskę Garniera 😍

    OdpowiedzUsuń
  7. a ja właśnie zastanawiałam się nad zakupem tej maski z garniera na promocji

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Papaja zbiera lepsze opinie, ale też wiadomo - zależy od włosów :)

      Usuń
  8. Ja zawsze myję włosy rano, bo wieczorne mycie mi się kompletnie nie sprawdza. Znam szampony marki Catzy, ale akurat nie ten.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie wyobrażam sobie wstawać specjalnie wcześniej ;D straszny śpioch ze mnie. Przeciwłupieżowe szampony?

      Usuń
  9. Z Garniera miałam wersję z goji i była bardzo dobra, natomiast odżywka z ziaji nie za bardzo mi się podobała. Bardzo gęsta, ciężko wnikała we włosy i była mało wydajna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, że maska okazała się dobra. Jeśli chodzi o odżywkę to mam zupełnie odwrotne odczucia. Moje włosy chłoną ją jak gąbka i konsystencja jak dla mnie jest ok, ale wiadomo nie wszystko u wszystkich się sprawdza.

      Usuń
  10. Czaję się na GlissKur, a z reszty kosmetyków kojarzę tylko maskę z garniera. Czas nadrobić zaległości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach te zaległości a tu jeszcze ciągle wchodzą jakieś nowości ;D

      Usuń
  11. Odżywkę z Ziaji bardzo lubię, ale teraz na promocji skusiłam się na tego Garniera. Jestem ciekawa jak u mnie wypadnie :D.

    OdpowiedzUsuń
  12. Zastanawiałam się nad zakupem tej odżywki z Ziaji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie sprawdza się naprawdę fajnie :) mam nadzieję, że jeśli się zdecydujesz na zakup to u Ciebie będzie tak samo!

      Usuń
  13. A ja Ci powiem, że banana nie znam, ale niedługo poznam, bo kupiłam parę dni temu :D.

    Tak, takie kulturalne wpisy są fajne, podoba mi się Twój pomysł ;) No i niekoniecznie muszą to być polecajki - o gniotach też możesz pisać, żeby na nie nie tracić czasu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo to dawaj testuj i mów co myślisz ;D

      Haha gorzej jak moje polecenia będą dla innych gniotami xD

      Usuń
  14. Fryzura, która sama się układa, to prawdziwy skarb :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Oprócz maski, którą niedawno zaczęłam używać, nie znam niczego innego. Na razie co do niej jeszcze nie mam opinii, ale wersja z Papyą np. w ogóle się u mnie nie sprawdziła. Także jestem bardzo ciekawa tego banana :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwszy raz spotykam się z opinią, że papaja się nie sprawdziła ;D Może to banan lepiej wypadnie :)

      Usuń
  16. Zaczelam ostatnio uzywac tego produktu Gliss Kur

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja jakoś bardzo o włosy nie dbam, trochę mi wstyd :D Myję szamponem i przed prostowaniem spryskuję sprayem z Avon i to by było na tyle :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Miałam tę bananową maskę i ją uwielbiałam!

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja się skusiłam na te bananową maskę bo tylko dobrego o niej czytałam i powiem Ci że tak samo jak ciebie nie rzuciła mnie na kolana ale mam ją niedługo to dam jej jeszcze szansę.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny :)
Zostaw coś po sobie i zapraszam ponownie :)

Staram się zaglądać do wszystkich komentujących.
Nie bawię się w obs/obs - jeśli mi się u Ciebie spodoba to sama zaobserwuję.