Menu

środa, 15 października 2014

Rozświetlający krem do rąk Fairy City Lights od Oriflame

Czy miałyście kiedykolwiek styczność z rozświetlającym kremem do rąk?
Jeśli nie zapraszam do notki!
Na początku krótka historia ;d W katalogu zobaczyłam wodę toaletową z tej serii. Strona była pachnąca i zapach bardzo mi się spodobał, ale stwierdziłam, że woda jest za droga i na pocieszenie kupiłam sobie krem do rąk ;d Jakiś czas później na allegro kupiłam wodę w dużo niższej cenie i z darmową przesyłką. A co do czego wody używa mama. Ja jej używałam "przez chwilę" i ciężko mi powiedzieć dlaczego skoro tak się zachwycałam zapachem...
Ok, przechodzę do kremu :)
Oriflame rozświetlający krem do rąk Fairy City Lights
Opis ze strony Oriflame:
Nawilżający krem do rąk o zapachu orientalnej wanilii wzbogacony połyskującymi drobinkami sprawi, że i Tobie udzieli się radosna, świąteczna atmosfera. 75  ml
Cena: aktualnie na stronie widnieje 15, 90 zł

Skład: aqua, glycerin, ethylhexyl palmitate, cetyl alcohol, stearyl alcohol, dimethicone, glyceryl stearate se, mica, imidazolidinyl urea, methylparaben, parfum, ceteareth-20, prunus amygdalus dulcis oil, carbomer, stearic acid, propylparaben, linalool, sodium hydroxide, limonene, tocopherylacetate, butylphenyl methylpropional, CI 77891, CI 77491.

Ode mnie:
Już dość dawno go kupiłam. Przez jakiś czas go używałam i wylądował na dnie szuflady. Wyjęłam go po wykorzystaniu kremu, który wylądował we wrześniowym denku.

Opakowanie: czerwona tubka ze złotymi napisami i jasną zakrętką. Tubka jest dość miękka i łatwo wydobyć z niej krem. Zamykana zakrętką. Można ją postawić "na głowie". Otwór nie za mały i nie za duży.
Konsystencja: jak dla mnie odpowiednia. Nie jest zbyt rzadka. Łatwo się rozsmarowuje.
Kolor: mocno rozbielony żółty z połyskującymi drobinkami.
Zapach: w opisie mamy wanilię, ale nie bardzo mi to pasuje. Przy opisie wody mamy: Akordy świeżej zieleni i soczystych dzikich truskawek dopełnione miękkim, kobiecym jaśminem i aromatem karmelizowanego jabłuszka. To mi bardziej pasuje. Kojarzy się ze świętami Bożego Narodzenia :)
I mam ochotę co chwilę wąchać dłonie.

Działanie: szybko niestety się nie wchłania i ja go używam na noc, czasami w ciągu dnia. Po nałożeniu kremu dłonie są nawilżone, ale takie jakby szorstkie. Tzn. ciężko wytłumaczyć bo te słowa raczej się wykluczają, ale przy potarciu o siebie dłoni wydają dźwięk jakby były szorstkie. Nawilżenie niestety nie jest długotrwałe. Z suchymi skórkami wokół paznokci sobie nie radzi. Efekt rozświetlenia jest delikatny, widoczny w świetle sztucznym i słonecznym.

Podsumowanie: to jest pierwszy krem rozświetlający do rąk, z którym się spotkałam i szczerze mówiąc więcej nie widziałam. Po co i na co efekt rozświetlenia na dłoniach - nie wiem. Taki krem - bajer, który cudnie pachnie :) Czy go jeszcze kupię nie wiem. Nie jesteś jakiś zły, ale nie ciągnie mnie do niego.

Próbowałam uchwycić efekt rozświetlenia na zdjęciach:
Miałyście ten krem? A może jakiejś innej firmy?
Osobiście wolę jednak kupić rozświetlający balsam do całego ciała :)
W sumie ten też można tak wykorzystać.

22 komentarze:

  1. Nie podoba mi się, że dłonie są szorstkie. Może wzajemna obserwacja ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może niedosłownie szorstkie, ale ciężko mi to opisać...

      Usuń
    2. Rozumiem, obserwuję :) Będę zaglądać :)

      Usuń
    3. Też obserwuję. Dziękuję :)

      Usuń
  2. Miałam kulkę z tej serii. Bardzo fajna:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fajnie, że się sprawdziła :)

      Usuń
    2. od lat jestem im wierna.
      tanie i dobre! Za dwie kulki dałam 12 pln. Gdzie taniej?

      Usuń
    3. Może jakieś drogeryjne ;d Też aktualnie używam kulki Oriflame tylko, że z serii Acitvelle

      Usuń
  3. Nie miałam go nigdy i raczej się nie skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też mam krem do rąk z takimi drobinkami ale chyba z Avonu, leży gdzieś na dnie szuflady :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dawno nie miałam nic z Avonu :( Mój już się należał ;d powoli dobija do końca.

      Usuń
  5. Czegoś takiego jeszcze nie miałam:)

    Co powiesz na wspólną obserwację? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wcześniej też nie.

      Jeśli nawzajem znajdziemy u siebie coś ciekawego ;)

      Usuń
  6. Nigdy się jeszcze nie spotkałam z takim kremem, szkoda że okazał się bublem..:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pierwszy raz słyszę o rozświetlającym kremie do rąk :D Ja lubię kremy z DeBy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też wcześniej o takim nie słyszałam. A DeBy nie miałam

      Usuń
  8. O nie... Nienawidzę jak krem się długo wchłania :(

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny :)
Zostaw coś po sobie i zapraszam ponownie :)

Staram się zaglądać do wszystkich komentujących.
Nie bawię się w obs/obs - jeśli mi się u Ciebie spodoba to sama zaobserwuję.