Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pianka do twarzy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pianka do twarzy. Pokaż wszystkie posty
Ziaja pianka oczyszczająca do twarzy - recenzja

1/04/2023

Ziaja pianka oczyszczająca do twarzy - recenzja

Hej, hej :) zabrałam się za kolejną recenzję. Zapraszam do dalszej części wpisu a w przyszłym tygodniu postaram się pokazać nowości z dwóch ostatnich miesięcy starego roku.

pianka oczyszczająca do twarzy ziaja

  • przeznaczona do skóry normalnej i bezproblemowej
  • ma świetnie sobie radzić z sebum i makijażem
  • łagodnie, ale dokładnie oczyszczać
  • nawilżać skórę już w trakcie mycia
  • może być stosowana przez osoby noszące szkła kontaktowe

SKŁAD: Aqua (Water), Sorbitol, Glycerin, Decyl Glucoside, Disodium Cocoyl Glutamate, Sodium Cocoamphoacetate, Panthenol, Malic Acid, Butylene Glycol, Inulin, Sodium Lactate, Sodium PCA, Glycine, Fructose, Urea, Niacinamide, Inositol, Lactic Acid, Propylene Glycol, Euphrasia Officinalis Extract, Sodium Benzoate, Parfum (Fragrance), Citric Acid.

POJEMNOŚĆ: 150 ml
CENA: kupiłam w Rossmannie za 7,99 zł. Obecnie (04.01.23) kosztuje 13,49 zł.


OPAKOWANIE: różowe, ale transparentne, więc możemy śledzić poziom zużycia. Pompka, która do końca działała bez zarzutu.

ZAPACH: producent określił go jako perfumowany. Mi ani trochę nie kojarzy się z perfumami i to raczej na moje szczęście bo zazwyczaj takie zapachy kojarzą mi się tak bazarowo. Tutaj zapach mi odpowiadał i uprzyjemniał oczyszczanie skóry.


KONSYSTENCJA: w opakowaniu mamy coś podobnego do wody a po wyciśnięciu puszystą, białą piankę.

DZIAŁANIE: pianki używałam o każdej porze. Rano czy po całym dniu bez makijażu jedna porcja dawała radę oczyścić skórę bez żadnych podrażnień. Czy nawilża to nawet na to nie patrzyłam. Są inne kosmetyki do tego. Na pewno nie wysuszała i nie wywoływała uczucia ściągnięcia skóry. Jeśli akurat nosiłam jakiś makijaż to jak zawsze najpierw zmywałam micelem a jako drugiego etapu używałam tej pianki. Tylko wtedy nabierałam większą ilość lub po prostu myłam twarz dwa razy i też wszystko było ok, skóra czyściutka i odświeżona. Po prostu gotowa na kolejne etapy jak tonik i krem :) Nie mam do czego się tutaj przyczepić a cena na promocji jaka super :D chociaż ta normalna też jakoś nie straszy. Chyba, że bardzo patrzycie na estetykę opakowań to tutaj literki z przedniej etykiety się zmyły, niektóre gdzieś poprzesuwały.

Lubicie kosmetyki do twarzy Ziaji? Używaliście ostatnio jakichś? :)

ONLYBIO kombucha Puszysta pianka do mycia twarzy granat + aloes

1/05/2022

ONLYBIO kombucha Puszysta pianka do mycia twarzy granat + aloes

Hej, hej :) Witam się w nowym roku, miesiącu i w ogóle po miesięcznej przerwie. Znów... Ogólnie nie robię sobie postanowień noworocznych, ale kolejny raz chcę ruszyć z blogiem. Mam nadzieję, że tym razem chęci mi bardziej zaskoczą.

Najczęściej z produktów do mycia twarzy goszczą u mnie żele, ale też bardzo lubię pianki i tak gdzieś od października jest u mnie puszysta pianka Onlybio - mój pierwszy kosmetyk tej marki. Jak się sprawdził i czy mam ochotę na kolejne? Zapraszam do dalszej części wpisu!

Pianka ta ma dokładnie oczyszczać skórę twarzy z resztek makijażu, zanieczyszczeń i nadmiaru sebum, pozostawiając skórę świeżą i matową bez uczucia ściągnięcia i suchości.

SKŁAD: Aqua, Sodium Cocoyl Glutamate, Caprylyl/Capryl Glucoside, Glycerin, Citrus  Aurantium Dulcis Fruit Water, Saccharomyces/Xylinum/Black Tea Ferment, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Punica Granatum Fruit Extract, Citric Acid, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate, Benzyl Alcohol, Dehydroacetic Acid, Sorbic Acid, Parfum, Limonene, Linalool.

POJEMNOŚĆ: 150 ml
Mamy 6 miesięcy na zużycie od momentu otwarcia.
CENA: ja kupiłam w Rossmannie za 13,49 zł (teraz na stronie widnieje cena 19,99 - informacja z 05.01.2022r.)

OPAKOWANIE: moje ulubione bo z pompką! Mi pianka już się kończy i czasami pompka sama nie odskakuje, ale łatwo można ją samemu "podnieść". Zatyczkę gdzieś posiałam i to nawet w poście zakupowym na zdjęciu jej nie mam :D Opakowania marki powstają z surowców pochodzących z recyklingu i można je ponownie przetworzyć.

ZAPACH: bardzo delikatny, przyjemny. Chociaż z granatem czy aloesem mi się nie kojarzy ;D

KONSYSTENCJA: w opakowaniu przezroczysta wodnista, po wyciśnięciu mamy białą puszystą piankę. Jest na tyle zwarta, że na spokojnie można ją rozprowadzić na całej twarzy bez potrzeby dokładania kolejnych porcji.

DZIAŁANIE: muszę przyznać, że tutaj nie mam nic do zarzucenia. Pianki używam do oczyszczania porannego i wieczornego oraz jako drugi etap demakijażu. Wszystko bardzo ładnie zmywa, faktycznie nie ściąga skóry i jest ona matowa (chociaż zaraz nakładam tonik i krem, więc to efekt na chwilę ;d). Co tu dużo mówić - jeśli szukacie czegoś delikatnego i puszystego ;) i tak jak w moim przypadku do mieszanej cery to polecam tę piankę. Spełnia obietnice producenta (przy tym nie są one jakieś wygórowane), więc wszystko fajnie :D a jak trafi się na promocyjną cenę to już w ogóle super.

W tej linii znajdziemy jeszcze: pastę peelingującą przeciw zaskórnikom, wygładzającą maskę przeciw niedoskonałościom, tonik, płyn micelarny i krem.

Krem mnie chyba najbardziej interesuje.

Znacie coś z tej linii? W ogóle kosmetyki marki Onlybio? Co polecacie a co odradzacie?


Jeśli chodzi o przyszłe posty to na piątek planuję weekendowe polecajki, na poniedziałek podsumowanie nowości grudniowych (i tradycyjnie ile wydałam na kosmetyki w całym roku 2021) i muszę zebrać do kupy wpis o malowaniu obrazu po numerkach, który pokazywałam Wam na insta (zajrzyjcie do wyróżnionej relacji na koncie @blogzmojejstronylustra) i myślę, że wrzucę go jakoś na kolejny weekend.

FaceBoom woda micelarna i pianka do mycia twarzy

6/29/2020

FaceBoom woda micelarna i pianka do mycia twarzy


To się zrobiło różowo na moim niebieskim blogu :D Już na insta Wam pisałam, że trochę różu zaczęło pojawiać się na moich ubraniach. Śmieję, że przez mamę bo od niej dostałam sweterek w kolorze brudnego różu :D a później już sama kupiłam bluzę, która robi za tło zdjęć w tym wpisie. Dzisiaj dwa produkty bo raz, że tej samej marki to też zaczęłam ich używać w podobnym czasie, razem, więc i razem mogę opisać. Wody micelarnej używam oczywiście tylko wtedy gdy mam makijaż, bez samej pianki. Zapraszam do czytania! Najpierw informacje od producenta, później moje wrażenia.
Cosnature naturalna pianka oczyszczająca do twarzy oraz naturalny krem detox na noc

1/25/2018

Cosnature naturalna pianka oczyszczająca do twarzy oraz naturalny krem detox na noc

Jakiś czas temu pierwszy raz zgłosiłam się do testowani z Twoim Źródłem Urody i udało się! Jednak to nie jest moje pierwsze zetknięcie z marką Cosnature. Poznałam ją wcześniej - dzięki upominkom z Meet Beauty. Polubiłam formę oczyszczania twarzy pianką, więc dlatego tutaj padł wybór taki produkt. Powiem szczerze, że miałam obawy bo po dokonaniu tego wyboru trafiałam na wiele negatywnych opinii na jej temat. Dzisiaj możecie poznać moją oraz przeczytacie kilka słów na temat kremu na noc.
Himalaya Oczyszczająca pianka do mycia twarzy z neem

7/22/2017

Himalaya Oczyszczająca pianka do mycia twarzy z neem

Moja druga pianka do mycia twarzy. Pierwsza była z Avonu. Obecnie powoli kończę piankę Himalaya Herbals. Jak wypada? Lepiej? Gorzej? Zapraszam do czytania!

oczyszczająca pianka do twarzy z miodlą indyjską

Polecana do cery normalnej, tłustej i trądzikowej. Doskonale oczyszcza, ale nie zawiera mydła! W połączeniu z kurkumą pomaga usuwać trądzik i pryszcze.

SKŁAD: Aqua, Ammonium Lauryl Sulfate, Melia Azadirachta Leaf Extract ( ekstrakt z neem/miodli indyjskiej), Decyl Glucoside, Cocamidopropyl Betaine, Glycerin, Polysorbate 20, Curcuma Longa Root Extract (ekstrakt z kurkumy), Vetiveria Zizanoides Root Extract, Parfum, Phenoxyethanol, Methylchloroisothiazolinone & Methylisothiazolinone, Disodium EDTA, Citric Acid, BHT, CI 19140, CI 42090, Butylphenyl Methylpropional, Hexylcinnamal, Linalool.

POJEMNOŚĆ: 150 ml
CENA: 31 zł w sklepie himalayaherbs.pl, 17,99 zł w Rossmannie, inne od 14,49 zł. Cały czas mowa o pojemności 150 ml i nie ogarniam tej rozbieżności w cenach...

 OPAKOWANIE: to chyba coś co najbardziej mi się podoba w tym kosmetyku... Jest wygodna pompka i możemy śledzić poziom zużycia. Póki co pompka cały czas działa bez zarzutu.
ZAPACH: mi się kojarzy z jakimś przestarzałym płynem do naczyń.

KOLOR: w buteleczce mamy zielony płyn, po wyciśnięciu białą (no może trochę zielonkawą) piankę.
KONSYSTENCJA: płyn, później piana.

DZIAŁANIE: od początku nie było łatwo... Już sam zapach jest taki niezbyt. Pianka niby przyjemna. Bardzo dobrze oczyszcza skórę z nocnych brudów jak i z podkładu, ale wywołuje lekkie uczucie ściągnięcia. Po pewnym czasie zauważyłam suche skórki wokół ust i przy skrzydełkach nosa. Może i trochę moja wina bo często jej używałam (najczęściej trzy razy dziennie), ale nie po to kupuję coś do mycia (dobra, tę piankę dostałam) żeby zaraz kupować coś innego żeby poprzedniego produktu nie używać zbyt często bo wysusza... Jakiejś wielkiej różnicy ze zmianami trądzikowymi nie zauważyłam. Z suchymi skórkami poradziło sobie masło shea, pianka niedługo się skończy i ja do niej nie wrócę. Tak podsumowując to ta z Avonu o wiele bardziej mi pasowała.

Z paczki od Himalaya Herbals mam jeszcze do wypróbowania peeling do twarzy z neem i nawilżający krem do twarzy i ciała. Pewnie za jakiś czas pojawią się na blogu a w poście zakupowym napisałam co nieco o paście do zębów Sparkly White.

Avon clearskin Oczyszczająca pianka do mycia twarzy przeciw wypryskom

5/03/2017

Avon clearskin Oczyszczająca pianka do mycia twarzy przeciw wypryskom

Od dawna interesowały mnie produkty do oczyszczania w formie pianki, ale też sporo czasu minęło zanim skusiłam się na zakup tego typu produktu. Jakiś czas temu trafiłam na całkiem przystępną cenę pianki do twarzy w katalogu Avon - około 13 zł - i kupiłam. Pianka powoli się kończy a ja chcę się podzielić z Wami przemyśleniami na jej temat. Zapraszam do czytania!
pianka do mycia twarzy
 Pomaga wyeliminować wypryski, usuwając ze skóry zanieczyszczenia.
SPOSÓB UŻYCIA: Wycisnąć piankę na dłoń, po czym wmasować w skórę twarzy. Dokładnie spłukać ciepłą wodą. Stosować codziennie.