Pokazywanie postów oznaczonych etykietą odżywka do włosów. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą odżywka do włosów. Pokaż wszystkie posty
Denko kosmetyczne - październik

11/11/2025

Denko kosmetyczne - październik

Hej, hej :) Po latach przerwy od denkowych wpisów próbuję do nich wrócić. Zapraszam na pierwszy przegląd zużyć.

Oznaczenia:

Kolor zielony - kupię ponownie (jeśli przestaną powstawać ciekawe nowości do wypróbowania xD)

Kolor niebieski - może kupię

Kolor czerwony - nie kupię

WŁOSY

AMPUŁKI PRZECIW WYPADANIU WŁOSÓW NOVACLEAR -  #konkurs sponsorowany przez Equalan Pharma Europe Sp. z o.o.

  • Ampułki wyposażone są w wygodne aplikatory (miękkie i długie) co ułatwia dotarcie do skóry.
  • Rzadka konsystencja.
  • Bezzapachowe.
  • W opisie możemy przeczytać, że ampułki nie sklejają i nie obciążają włosów. Jak wiecie moje włosy szybko się przetłuszczają i niestety po tych ampułkach wyglądają kiepsko. Dlatego ja nakładałam je kilka godzin przed myciem lub na noc gdy planowałam umyć włosy rano.
  • Ampułki nakłada się co drugi dzień. Dlatego mamy 15 sztuk na miesięczną kurację.
  • Działania jakoś specjalnie nie ocenię, ponieważ używałam wtedy też suplementu na włosy - Vitapil.

ODŻYWKA DO WŁOSÓW CHAMPAGNE TOAST BATH AND BODY WORKS - zakup własny

  • Jest to odżywka do spłukiwania. Nie plącze włosów, ułatwia ich rozczesywanie. Wygładza i nie robi efektu puchu. Włosy dobrze się po niej układają.
  • Zapach elegancki, lekko słodki. Nie czuć tutaj alkoholowych nut. Taki trochę owocowy musiak.
  • Kremowa, dość gęsta konsystencja, ale łatwo rozprowadza się po włosach.
  • Opakowanie to spora butelka o pojemności 473 ml. Przez gęsta konsystencję trzymam ją cały czas "na głowie". Wolałabym żeby to było opakowanie z pompką.
  • Ja swoją kupiłam na promocji 3+3, ale zazwyczaj odżywki tej marki kosztują 99 zł - może wydawać się dużo, ale przy tej wydajności myślę, że się opłaca.

TWARZ

WODA MICELARNA NAWILŻAJĄCO-KOJĄCA ECO SORBET BIELENDA - zakup własny

  • Słodki malinowy zapach, ale taki, który nie dusi. Mi się bardzo podoba.
  • Konsystencja typowa dla tego typu produktów - wodnista.
  • W moim przypadku nic nie szczypało. Mogłam na spokojnie zmywać makijaż z twarzy i oczu.
  • Jak zawsze woda micelarna jest dla mnie pierwszym etapem demakijażu, ale mogę zaznaczyć, że bardzo dobrze radzi sobie z  matowymi pomadkami i tuszami do rzęs. Trochę gorzej z kredką do oczu (trzeba dłużej potrzymać aż się rozpuści i delikatnie przetrzeć) co możecie zobaczyć na zdjęciach. Z podkładem czy cieniami do powiek dobrze sobie radzi.
  • Po przemyciu wodą micelarną czas na drugi etap demakijażu - mycie.
  •  Wodę znalazłam w mysteryboxie za 1 zł z Hebe.

ŻEL DO MYCIA TWARZY feedSKIN - wygrana w konkursie

  • Zapach, który skądś znam, ale nie mogę sobie przypomnieć skąd.
  • Trzeba uważać na oczy bo niestety wywołuje pieczenie. Na opakowaniu jest napisane żeby omijać oczy i zdecydowanie trzeba to robić.
  • Dobrze oczyszcza skórę po nocy i tak samo dobrze sprawdza się jako drugi etap demakijażu (tylko oczywiście bez oczu). Na skórze nie wywołuje podrażnień. Staje się ona czysta i nie jest ściągnięta.
  • Wygodne opakowanie z pompką - takie lubię najbardziej.
  • Pojemność: 300 ml



PREBIOTYCZNE SERUM NORMALIZUJĄCE Z NIACYNAMIDEM NOVACLEAR - testowalnia, dermo za darmo

  • Ładny zapach.
  • Jedna pipeta wystarczy na posmarowanie twarzy i szyi.
  • Lekka, żelowa konsystencja. Szybko się wchłania.
  • Starczyło na około 3 tygodnie stosowania.
  • Pojemność: 30 ml
  • Używałam tego serum w duecie z nawilżającym kremem z niacynamidem Glow Up, więc na koniec wspólne podsumowanie: to serum i krem super razem współgrają. Nadają się pod makijaż, ale też świetnie sprawdzają się na noc. Rano wstawałam ze zdrowo wyglądającą skórą, z naturalnym blaskiem, bez nadmiernego błyszczenia się.

POMADKA OCHRONNA CARMEX TROPICAL - zakup własny

Ta pomadka to mój ulubieniec od lat. Rzadko kiedy testuję coś nowego a jak już testuję to i tak wracam do tej. Długotrwale nawilża, ładnie pachnie, nie podrażnia.


CIAŁO

WYGŁADZAJĄCY ŻEL POD PRYSZNIC KRAINA MLEKIEM I MIODEM PŁYNĄCA  - współpraca reklamowa       

  •  Zapach mleka z miodem, ale taki bardzo delikatny. Coś dla osób, które lubią naturalne, niezbyt mocne zapachy.
  • Konsystencja z tych rzadszych.
  • Trochę się pieni. Dobrze oczyszcza skórę i robi to w delikatny sposób.
  • Nie podrażnia. Suchości skóry też nie zauważyłam, ale przypomnę tutaj, że po każdej kąpieli staram się nakładać balsam.
  • Pojemność: 500 ml






BIELENDA PRIVATE SPA HYDRO-PEELING DO CIAŁA BIELENDA PRIVATE SPA JASMIN BLOSSOM - zakup własny

  • Bardzo ładny zapach! Chyba nawet mogę pokusić się o stwierdzenie, że podoba mi się bardziej niż w wersji sandal wood.
  • Konsystencja z pozoru podobna do tej w wersji sandal wood, ale niestety to tylko pozory. Dla mnie te drobinki są bardzo nieprzyjemne. Na skórze nie powstają żadne podrażnienia, ale samo to uczucie jest niefajne.
  • Wygładza dobrze skórę, balsam po nim dobrze się wchłania, ale sam akt używania tego peelingu nie sprawia mi przyjemności. Z peelingiem sandal wood tak nie miałam.
  • Pojemność: 300 g
  • Kupiłam w Rossmannie za 16,99 zł.


SERUM DO CIAŁA BAZYLIA & MANGO ISANA - prezent pod choinkę

  •  Świetny zapach! Słodkie mango, kojarzy się trochę z oranżadą w proszku. Idealny na lato, ale też i na obecną porę bo w przyjemny sposób przypomina wakacje.
  • Konsystencja dość rzadka (może kojarzyć się z mleczkiem), ale przyjemnie się rozsmarowuje, nie bieli i szybko się wchłania.
  • Daje skórze natychmiastowe uczucie ulgi. Jest nawilżona i przyjemna w dotyku.
  • Spokojnie mogłam używać po goleniu - nic nie piekło.
  • Wystarczyło mi smarowanie raz dziennie.
  • Przeznaczony do każdego typu skóry.
  • Pojemność: 200 ml


ŻEL DO GOLENIA SUNNY OASIS ISANA - zakup własny

Od dawna do golenia sięgam po żele, rzadko kiedy zdarza mi się używać pianek.
  • Przyjemny, owocowy zapach.
  • Żel szybko zmienia się w pianę a ta piana już utrzymuję się długo. Jest gęsta a przy tym nie zapycha maszynki.
  • Maszynka swobodnie sunie po skórze.
  • Łatwo wypłukuje się z maszynki.
  • W moim przypadku nie wywołuje żadnych podrażnień.
  • Pojemność: 200 ml
  •  Kupiłam w Rossmannie za 7,49 zł.



PŁYNNY DEZODORANT W SPRAYU INSTITUTO ESPANOL - Ambasadorka Kosmetyczna

  • Może być używany do skóry wrażliwej. Formuła bez aluminium i alkoholu.
  • Jest to coś innego niż aerozol. Formę porównałabym do mgiełki do twarzy i muszę Wam powiedzieć, że szybciej przyzwyczaiłam się do takiego psikania pod pachami niż do mgiełek do twarzy bo używając ich wciąż najpierw psikam na palce i dopiero wklepuję w skórę twarzy. Jednak wciąż ogólnie wolę formę w kulce.
  • Super maskuje brzydki zapach potu - nic brzydkiego do nie poczułam a używałam go od końca sierpnia i trochę cieplejszych dni się trafiło.
  • Nie podrażnia.
  • Pojemność: 50 ml.


DŁONIE

KREM DO RĄK NATURE LAWENDOWY - zakup własny

  • Przywiozłam go z pierwszego wyjazdu za granicę (Litwa), ale z tego co widziałam jest też dostępny w naszych sklepach online.
  • Do mało wymagających dłoni był ok. Całkiem szybko się wchłaniał. Skóra była nawilżona.
  • Ładny zapach.










ZAPACHY

WODA PERFUMOWANA LOVE POTION CHERRY ON TOP ORIFLAME - prezent od chłopaka na Dzień Kobiet

NUTY GŁOWY: mandarynka, soczysta wiśnia, akord Lipstick.
NUTY SERCA: czarne wiśnie, róża, balsam peruwiański.
NUTY BAZY: czekoladowa trufla, drewno cedrowe, absolut prażonych nasion tonkowca wonnego.
  • Chyba już każdy wie, że klasyczne Love Potion to mój ulubiony zapach i od lat muszę mieć buteleczką pod ręką, ale też chętnie sprawdzam nowe wersje iii teraz mogę powiedzieć, że wisienka ląduje na drugim miejscu.
  • Jest to bardziej owocowy zapach, ale wciąż z taką romantyczną nutą.
  • Długo utrzymuje się na mojej skórze a jeszcze dłużej na ubraniach.
  • Pojemność to 50 ml.

Zużyłam też jakieś próbki, ale takich rzeczy nie oceniam.


Znacie coś z moich zużyć?

Pielęgnacja włosów z trio od Pharma Care

6/02/2025

Pielęgnacja włosów z trio od Pharma Care

Hej, hej :) Od ponad trzech tygodni dbam o moje włosy z pomocą takiej trójki, którą dostałam w ramach Klubu Testerek Pharma Care i to czas na podzielenie się pierwszymi wrażeniami.

Zacznę od szamponu:

Szampon do włosów wypadających łopian większy + biotyna Pharma Care by Vis Plantis - informacje

  • łopian większy wzmacnia cebulki i przyspiesza porost włosów;
  • biotyna hamuje wypadanie;
  • szampon ma sprawić, że włosy staną się gęste, gładkie i nie będą się puszy;
  • skóra ma być nawilżona i wolna od podrażnień.
SKŁAD: Aqua, Ammonium Lauryl Sulfate, Coco-Glucoside, Glycerin, Glyceryl Caprylate/Caprate, Glyceryl Oleate, Arctium Lappa Root Extract, Heptyl Glucoside, Biotin, Inulin, Hydrogenated Palm Glycerides Citrate, Tocopherol, Citric Acid, Lactic Acid, Cocamidopropyl Betaine, Tetrasodium Glutamate Diacetate, Parfum, Sodium Chloride, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Citral, Hexyl Cinnamal, Limonene, Linaloo

POJEMNOŚĆ: 500 ml

MOJE WRAŻENIA: opakowanie to taka dość miękka butelka o beczułkowym kształcie, ale nie martwcie się, wygodnie leży w drobnej dłoni. Zamknięcie typu "press". Zapach słodko-ziołowy, przyjemny i nie jest jakiś mocny. Konsystencja z tych rzadszych, ale bardzo dobrze się pieni i nie trzeba go dużo nakładać. Bardzo dobrze oczyszcza włosy i ich nie plącze. Ten szampon zachowuje się trochę jakby był odżywką. Serio włosy świetnie się po nim rozczesują, są takie przyjemne w dotyku i się nie puszą. Przyznaję - w dzień lenia zdarza mi się użyć samego szamponu.

Odżywka do włosów wypadających łopian większy + biotyna Pharma Care by Vis Plantis - informacje

  • wzmacnia i przyspiesza porost włosów;
  • hamuje proces nadmiernego wypadania;
  • włosy nabierają większej objętości;
  • włosy są mniej podatne na czynniki zewnętrzne;
  • jest to odżywka do spłukiwania (splukujemy po kilku minutach).
SKŁAD: Aqua, Cetearyl Alcohol, Glycerin, Behenamidopropyl Dimethylamine, Lactic Acid, Isopropyl Palmitate, Ricinus Communis Seed Oil, Arctum Lappa Root Extract, Biotin, Inulin, Cetrimonium Chloride, Niacinamide, Parfum, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Limonene, Linalool

POJEMNOŚĆ: 300 ml

MOJE WRAŻENIA: mój ulubiony rodzaj opakowania, czyli te z pompką. Idealnie pasuje do konsystencji. Na moje włosy za ramiona nakładam dwie porcje. Przyjemnie rozprowadza się na włosach. Dobrze się spłukuje i nie plącze włosów. One się wręcz rozpływają i super rozczesują. Zapach podobny do tego w szamponie. Potrafię ją trzymać dłużej niż zalecane kilka minut - np. na czas kąpieli w wannie czy podczas porannej kawki.

Co z hamowaniem wypadania włosów?

Powiem szczerze, że początkowo byłam sceptycznie nastawiona. Szampon na skórze głowy trzymamy przez chwilę, odżywki zaleca się nakładać tylko na długość. Wcierkę dostałam z innej serii a szczerze mówiąc tutaj najbardziej bym na nią liczyła. Jednak spróbowałam nałożyć odżywkę na włosy przy samej skórze i gdy zobaczyłam, że ich nie przetłuszcza i nie obciąża to nakładam tak cały czas. Spektakularnego efektu jeszcze nie widzę, ale jest on już zauważalny, a tej dwójki używam dopiero trzy tygodnie. Kosmetyków jeszcze sporo zostało, więc liczę na jeszcze większe efekty.

Wcierka do włosów przetłuszczających się mięta + mentol Pharma Care by Vis Plantis - informacje

  • odświeżenie skóry głowy;
  • regulacja sebum;
  • podczas regularnego stosowania włosy zachowują świeżość na dłużej;
  • skóra wolna od podrażnień i łupieżu;
  • nie obciąża i nie skleja włosów.
SKŁAD: Aqua, Polysorbate 20, Sorbitol, Propanediol, Mentha Piperita Leaf Extract, Salvia Officinalis Leaf Extract, Camellia Sinensis Leaf Extract, Allantoin, Inulin, Hydrolyzed Corn Protein, Menthol, Panthenol, Hydrolyzed Wheat Protein, Hydrolyzed Soy Protein, Glycerin, Leuconostoc/Radish Root Ferment Filtrate, Pantolactone, Coco Glucoside, Lactic Acid, Parfum, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate

SPOSÓB UŻYCIA: nanieść na suchą lub lekko wilgotną skórę głowy, a następnie dokładnie wmasować. Stosować codziennie, nie nakładać bezpośrednio przed myciem włosów, aby wcierka zdążyła zadziałać.

POJEMNOŚĆ: 150 ml

MOJE WRAŻENIA: to moje drugie podejście do tej wcierki. Kiedyś testowałam ją razem z szamponem i odżywką z tej samej serii do włosów przetłuszczających i wtedy ciężko było mi ocenić jej samodzielne działanie. Opakowanie ma wygodne. Uwielbiam ten aplikator. To jest atomizer z taką dłuższą wąską częścią, więc swobodnie można nim dotrzeć do skóry. Konsystencja wodnista. Zapach taki miętowo-mentolowy. Tutaj znów będę ubolewać nad tym, że ta wcierka nie chłodzi skóry. Brakuje mi tu takiego uczucia świeżości. Ja najbardziej lubię ją nakładać przed spaniem gdy rano myję włosy. Jednak po jej nałożeniu włosy najlepiej nie wyglądają, ale też tak jak mówi producent trzeba dać jej czas żeby zadziałała. I tutaj muszę przyznać, że już po kilku dniach regularnego używania widzę, że te moje włosy są dłużej świeże i mogę myć je co drugi dzień. Oczywiście jeśli nie zapewniam sobie wtedy jakiegoś mocnego wysiłku bo jak się spocę to i tak zaraz muszę włosy umyć.

Znacie te lub inne kosmetyki marki Pharma Care?

Bath & Body Works odżywka do włosów Champagne Toast - recenzja

3/10/2025

Bath & Body Works odżywka do włosów Champagne Toast - recenzja

Hej, hej :) Przyszedł czas na póki co ostatnią recenzję z marką Bath&Body Worsks. Dzisiejszą bohaterką jest odżywka do włosów (do spłukiwania) Champagne Toast.

Nawilżająca odżywka do włosów Champagne Toast Bath & Body Works

Nuty zapachowe: musujący szampan, słodkie jagody i soczysta mandarynka.

  • odpowiednia do wszystkich rodzajów włosów;
  • zapobiega plątaniu się włosów i zatrzymuje wilgoć by poprawić ich elastyczność;
  • jest to odżywka do spłukiwania.
SKŁAD: Water (Aqua, Eau), Aloe Barbadensis Leaf Juice, Cetearyl Alcohol, Dimethicone, Behentrimonium Chloride, Glycerin, Stearamidopropyl Dimethylamine, Isopropyl Palmitate, Fragrance (Parfum), Phenoxyethanol, Cetrimonium Chloride, Isopropyl Alcohol, Panthenol, Polysorbate 60, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Tocopheryl Acetate, Disodium EDTA, PEG-45M, Citric Acid, Sodium Hydroxide, Limonene, Linalool

POJEMNOŚĆ: 473 ml

Mamy 12 miesięcy na zużycie od momentu otwarcia.

CENA: 99 zł. Ja ją kupiłam na promocji 3+3.

OPAKOWANIE: zawsze zadziwiają mnie pojemności tej marki. Przywykłam do takich pełnych typu 400 ml :D Tutaj mamy sporą butlę o pojemności 473 ml. Ja trzymam je odwrócone do góry nogami żeby odżywka spływała do otworu - jest dość gęsta. Zdecydowanie wolałabym opakowanie z pompką.

ZAPACH: z szampanem mi się na szczęście nie kojarzy - nie chciałabym żeby było czuć ode mnie alkoholem. Chociaż jakiś owocowy musiak to może być ;) Zapach przyjemny, w stronę tych eleganckich, lekko słodkich. Zawsze po użyciu tej odżywki od chłopaka słyszę, że ładnie mi pachną włosy. Serio ZAWSZE :D <3

KONSYSTENCJA: odżywka jest kremowa, dość gęsta, ale na włosach dobrze się rozprowadza.

DZIAŁANIE: zacznę od tego, że odżywka dobrze rozprowadza się na włosach, nic nie spływa. Po nałożeniu dłońmi włosy rozczesuję jeszcze grzebieniem i zostawiam na jakiś czas. Odżywka nie plącze włosów a wręcz sprawia, że podczas spłukiwania włosy się rozpływają i rozplątują. Stają się trochę takie ślizgie. Włosy zazwyczaj suszę suszarką i tutaj włosy ładnie się układają i nie puszą. Po wysuszeniu nie są ani oklapnięte ani zbytnio napuszone. Mi się bardzo podoba to jak się prezentują po odżywce Champagne Toast.

Wydajności nie mogę ocenić inaczej niż na bardzo dobrą :D Spora pojemność, nie trzeba jej dużo nakładać. Ja też nie używam jej codziennie. Często posiłkuję się odżywkami bez spłukiwania oraz używam masek, ale parę razy w tygodniu ta odżywka ląduje na moich włosach. Bardzo lubię jej używać przed jakimiś wyjściami - jej zapach wprawia w dobry nastrój. W sumie to mogłabym używać mgiełki o takim zapachu ;) Odżywkę kupiłam w sierpniu i zużyłam mniej niż połowę.

Inne produkty w tej linii:

  • Masło do ciała w formie musu
  • Krem do rąk
  • Dysk zapachowy do samochodu
  • Szampon do włosów
  • Wkład do wtyczki zapachowej
  • Mydło do rąk w piance
  • Perfumy do pomieszczeń
  • Oczyszczający żelik do rąk
  • Mgiełka zapachowa do ciała
Znacie kosmetyki Bath&Body Works w wersji Champagne Toast? :)

Pielęgnacja włosów przetłuszczających się z Pharma Care by Vis Plantis

7/01/2024

Pielęgnacja włosów przetłuszczających się z Pharma Care by Vis Plantis

Dzień dobry w nowym tygodniu i nowym miesiącu ;) Przyszedł czas opowiedzieć Wam trochę o trio do włosów przetłuszczających się marki Pharma Care, które testuję dzięki TRND.

Wcierka do włosów przetłuszczających się mięta + mentol

Naturalna ziołowa wcierka jest świetnym rozwiązaniem dla włosów nadmiernie przetłuszczających się. Zawarte w składzie mięta, szałwia, zielona herbata i mentol odświeżają skórę głowy i regulują sebum. Regularne stosowanie sprawia, że włosy zachowują świeżość na dłużej, a skóra głowy jest wolna od podrażnień i łupieżu. Wcierka nie zawiera alkoholu etylowego, nie obciąża i nie skleja włosów.

SKŁAD: Aqua, Polysorbate 20, Sorbitol, Propanediol, Mentha Piperita Leaf Extract, Salvia Officinalis Leaf Extract, Camellia Sinensis Leaf Extract, Allantoin, Inulin, Hydrolyzed Corn Protein, Menthol, Panthenol, Hydrolyzed Wheat Protein, Hydrolyzed Soy Protein, Glycerin, Leuconostoc/Radish Root Ferment Filtrate, Pantolactone, Coco Glucoside, Lactic Acid, Parfum, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate

SPOSÓB UŻYCIA: przed użyciem wstrząsnąć. Nakładamy na suchą lub lekką wilgotną skórę głowy i masujemy. Stosujemy codziennie, najlepiej niebezpośrednio przed myciem włosów by wcierka miała czas zadziałać.

POJEMNOŚĆ: 150 ml

CENA: 19,99 zł na stronie visplantis.pl

Szampon do włosów przetłuszczających się mięta + cynk Pharma Care

Naturalny szampon do włosów przetłuszczających się przeznaczony jest dla wszystkich, którzy potrzebują dogłębnego oczyszczenia skóry głowy. Zawarta w szamponie mięta ma działanie odświeżające, a cynk reguluje pracę gruczołów łojowych, ograniczając przetłuszczanie się i łupież. Szampon sprawia, że włosy pozostają świeże przez dłuższy czas, a skóra głowy jest nawilżona i wolna od podrażnień.

SKŁAD: Aqua, Ammonium Lauryl Sulfate, Coco-Glucoside, Glycerin, Glyceryl Caprylate/Caprate, Glyceryl Oleate, Cocamidopropyl Betaine, Heptyl Glucoside, Mentha Piperita Leaf Extract, Inulin, Hydrogenated Palm Glycerides Citrate, Tocopherol, Zinc Sulfate, Lactic Acid, Citric Acid, Tetrasodium Glutamate Diacetate, Parfum, Sodium Chloride, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate

SPOSÓB UŻYCIA: zwilżamy włosy, nakładamy szampon równomiernie na skórę głowy, masujemy do utworzenia piany i spłukujemy. Dla lepszego efektu powtarzamy.

POJEMNOŚĆ: 500 ml

CENA: 22,99 zł na stronie visplantis.pl

Odżywka do włosów przetłuszczających się mięta + cynk Pharma Care

Naturalna odżywka do włosów przetłuszczających się zawiera w składzie miętę, wykazującą działanie odświeżające oraz cynk, który reguluje pracę gruczołów łojowych, ograniczając przetłuszczanie się i łupież. Odżywka nie obciąża włosów, sprawia, że włosy pozostają czyste przez dłuższy czas i łatwo się rozczesują. 

SKŁAD: Aqua, Cetearyl Alcohol, Behenamidopropyl Dimethylamine, Glycerin, Mentha Piperita Leaf Extract, Inulin, Zinc Sulfate, Isopropyl Palmitate, Cetrimonium Chloride, Lactic Acid, Parfum, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate 

SPOSÓB UŻYCIA: nakładamy na umyte, odciśnięte z nadmiaru wody włosy. Spłukujemy po kilku minutach.

POJEMNOŚĆ: 300 ml

CENA: 22,99 zł


MOJE WRAŻENIA:

OPAKOWANIA:

WCIERKA: przyznaję od razu, że nie jestem regularna w stosowaniu wcierek, ale takie opakowania uwielbiam. Taki cienki wydłużony atomizer. Łatwo można nim dotrzeć do skóry i psikać.

SZAMPON: spora butla, ale całkiem poręczna. Dość miękki plastik i rzadsza konsystencja szamponu to dobre połączenie. Łatwo się go wydobywa.

ODŻYWKA: tutaj również opakowanie z tych ulubionych bo z pompką. Ja na moje włosy (do ramion) wyciskam dwie pompki.


ZAPACH:

WCIERKA:  taki mentolowo-miętowy. Rześki.

SZAMPON: słodkawo-miętowy, delikatny.

ODŻYWKA: najbardziej ziołowo-miętowy.


KONSYSTENCJA:

WCIERKA: wodnista. Na dłoni to ta biała linia. Troszkę się spieniła.

SZAMPON: jest dość rzadki, ale przy tym wystarczy jego niewielka ilość.

ODŻYWKA: kremowa, dobrze rozprowadza się na włosach.


DZIAŁANIE:

WCIERKA: powiem szczerze, że liczyłam na uczucie odświeżenia/chłodzenia na głowie przez ten mentol w składzie, ale niestety nic takiego nie ma. Tak jak na początku wspomniałam różnie u mnie z tą regularnością stosowania, ale mam nadzieję, że chociaż troszkę wspomaga działanie szamponu i odżywki ;) Nie skleja włosów.

SZAMPON: dobrze się pieni i myje włosy i skórę, ale niestety mocno plącze włosy. Przez dłuższy czas używałam go 2-3 razy w tygodniu bo denerwowało mnie to plątanie, ale chyba jakoś przywykłam i używam niemalże codziennie. Przy obecnych wysokich temperaturach potrzebuję codziennego mycia. Przy troszkę niższych mogłam myć co drugi dzień. Co prawda ten drugi dzień to już tylko kucyk, ale najgorzej włosy nie wyglądały. Też mi tu brakuje takie uczucia świeżości jakie chciałam przy wcierce.

ODŻYWKA: dobrze się rozprowadza na włosach i szybko spłukuje. Ja ją zazwyczaj trzymam przez czas kąpieli, czasami dłużej, np. podczas porannej kawki - zależy kiedy myję włosy. Ułatwia rozczesywanie włosów. Warto nakładać po wyżej wspomnianym szamponie bo już nerwy tak nie ponoszą ;) Po wyschnięciu włosy nie są obciążone ani spuszone. No takie idealne, świeżutkie, bardzo przyjemne w dotyku.

Podsumowując mogę powiedzieć, że najbardziej polubiłam odżywkę, szampon gdyby nie plątał włosów też byłby fajny a wcierka jest na końcu bo jestem po prostu na bakier z takimi produktami.


Znacie ten zestaw do kosmetyków marki Pharma Care? Widziałam, że są jeszcze do włosów wypadających, zniszczonych oraz cienkich i pozbawionych objętości. Poza kosmetykami do włosów w asortymencie marki znajdziemy jeszcze mydła w płynie, żele pod prysznic, sole do stóp i kąpieli.

Życzę Wam udanego nowego tygodnia!

Moja pielęgnacja włosów z TRESemme Biotin Repair

4/01/2024

Moja pielęgnacja włosów z TRESemme Biotin Repair

Hej, hej :) Mam nadzieję, że święta minęły spokojnie a ja już przychodzę z recenzją kosmetyków do włosów TRESemme, które trafiły do mnie w ramach Klubu Recenzentki Wizaz. Przyznaję, że wcześniej miałam tylko jeden kosmetyk tej marki i był to spray termoochronny. Teraz od około miesiąca towarzyszą mi szampon i odżywka do spłukiwania z serii Biotin Repair.

tresemme biotin repair szampon odżywka do włosów

Szampon Odbudowujący z Biotyną & Pro-Bond Plex do suchych, zniszczonych włosówOdżywka Odbudowująca z Biotyną & Pro-Bond Plex do suchych, zniszczonych włosów - informacje od producenta

TRESemmé Biotin Repair ma przeciwdziałać siedmiu rodzajom uszkodzeń podczas stylizacji włosów. Są to: rozjaśnianie, zaplatanie, kręcenie, szczotkowanie, farbowanie, suszenie i prostowanie.

SPOSÓB UŻYCIA SZAMPONU: nałożyć na mokre włosy, masować skórę głowy i obficie spłukać.

SPOSÓB UŻYCIA ODŻYWKI: nałożyć na mokre włosy od połowy długości, pozostawić na kilka minut i spłukać.

POJEMNOŚĆ: 400 ml

Mamy 12 miesięcy na zużycie obu produktów.

CENA: zerknęłam tak na szybko to cena za zestaw waha się od około 37 zł do 51 ;O Przykładowo w Rossmannie za sztukę jedno i drugie kosztuje 30,99 zł.

SKŁADY (czarne opakowanie - szampon, białe - odżywka):

Tutaj zaznaczę, że w moim przypadku odpada rozjaśnianie, farbowanie, prostowanie i kręcenie w sumie też. Raz na rok zdarzy mi się pokręcić włosy prostownicą ;D Za to zaplatanie (głównie kucyk), szczotkowanie i suszenie jak najbardziej.

OPAKOWANIE: jak widzicie kształt butelek jest taki sam. Różnią się tylko kolorami. Korki typu press. Są dość wygodne, ale po pewnym czasie w przypadku odżywki trzeba butlę ścisnąć mocniej lub poczekać chwilę by wyleciała bo jest dość gęsta.

ZAPACH: to jest pierwsza rzecz w tych kosmetykach, w której się zakochałam <3 Nie wiem do czego porównać, ale nie jest to jakiś fryzjerski zapach a leci trochę w stronę czegoś eleganckiego. W szamponie i odżywce jest identyczny.


KONSYSTENCJA:

SZAMPON: na zdjęciu z lewej strony. Myślę, że mogę powiedzieć, że to taka typowa konsystencja szamponu. Nie za gęsta, nie za rzadka. Nie ucieka z włosów.

ODŻYWKA: tak jak już przy opakowaniu wspomniałam odżywka jest dość gęsta. Nawet na zdjęciu to widać, że szampon się troszkę rozlał a odżywka jest bardziej zwarta. Jednak nie ma problemu z jej rozprowadzeniem na włosach.

DZIAŁANIE:

SZAMPON: moje włosy szybko się przetłuszczają i myję je codziennie. Przy tym szamponie zachowują całkiem przyzwoitą świeżość od mycia. 1-2 razy w tygodniu używam innego bardziej oczyszczającego szamponu. TRESemme nie plącze mocno włosów i w żaden sposób nie podrażnia mojej skóry. I tutaj w sumie tyle bo dla mnie szampon ma umyć włosy i nie robić im i skórze krzywdy. Idealnie jest gdy nie plącze włosów. Oczywiście jeśli chodzi o moje mycie to nakładam szampon na skórę głowy, masuję a po reszcie włosów leci podczas spłukiwania.

ODŻYWKA: zazwyczaj trzymam ją na włosach dłużej niż te 2-3 minuty. Na zasadzie umyję włosy, nałożę odżywkę i idę sobie pić kawkę. Odżywka TRESemme Biotin Repair łatwo się spłukuje i jeśli szampon splątał włosy to ona zdecydowanie je rozplątuje i ułatwia ich rozczesywanie. Dalej to wygląda tak, że nakładam coś na końcówki i suszę suszarką. Po wszystkim włosy przyjemnie się układają i super błyszczą.

Na zdjęciu możecie zobaczyć jak obecnie wyglądają moje włosy, ale już planuję po świętach umówić się do fryzjera bo widzę, że końcówki wołają o podcięcie a jeszcze w piątek czeka je przeżycie z fryzurą na wesele. W ogóle to tak zaczęły mi rosnąć baby hair nad czołem, że zaczęłam się zastanawiać czy grzywki sobie nie zrobić ;D

Znacie ten duet TRESemme lub inne kosmetyki marki? Co o nich sądzicie? :)

Truskawkowa odżywka OnlyBio - efekt na ciemnych włosach!

3/20/2023

Truskawkowa odżywka OnlyBio - efekt na ciemnych włosach!

Dzień dobry :) Gdy tylko zobaczyłam tę odżywkę wiedziałam, że będę musiała ją wypróbować. Po pierwsze bardzo lubię markę OnlyBio, po drugie truskawki to jedne z moich ulubionych owoców i po trzecie najważniejsze :D byłam ciekawa czy będzie coś widać na moich ciemnych włosach. Na Instagramie widziałam zdjęcia efektów tylko u jasnych blondynek i efekt był wow. Ciekawych zobaczenia efektów na ciemnych włosach zapraszam do dalszej części wpisu a tych najbardziej niecierpliwych do przewinięcia do samego dołu wpisu gdzie są zdjęcia moich włosów ;)

truskawkowa odżywka onlybio

Hair in balance by OnlyBio odżywka truskawkowa nadająca włosom truskawkowo-różowy odcień

Emolientowa odżywka do włosów. Do stosowania gdy włosy są szorstkie, pozbawione blasku i gdy oczywiście mamy ochotę na zmianę koloru na głowie ;) Tradycyjnie w kosmetykach OnlyBio na tubce znajdziemy porady dotyczące pielęgnacji włosów.

SPOSÓB UŻYCIA: niewielką ilość nakładamy na włosy odciśnięte z nadmiaru wody i po kilku minutach spłukujemy.

SKŁAD: Aqua, Cetearyl Alcohol, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil, Behentrimonium Chloride, Persea Gratissima (Avocado) Oil, Cetrimonium Chloride, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Citric Acid, Benzyl Alcohol, Benzoic Acid, Dehydroacetic Acid, Tocopherol, Basic Red 51, CI 60730, Parfum, Hexyl Cinnamal, Limonene, Alpha-Isomethyl Ionone.

POJEMNOŚĆ: 200 ml
Mamy 6 miesięcy na zużycie od momentu otwarcia.
CENA: ja kupiłam w Rossmannie za 17,99 zł. Jej cena regularna to 22,99 zł.

OPAKOWANIE: poręczna tubka, którą można postawić na głowie.

ZAPACH: producent opisuje go jako soczysty zapach jagód, malin i truskawek. Dla mnie jest to prostu truskawkowa guma balonowa, ale bardzo mi się podoba i przez jakiś czas utrzymuje się na włosach!

KONSYSTENCJA i KOLOR: taka typowo odżywkowa. Łatwo się rozprowadza na włosach, nic nie spływa. Kolor taki mocno malinowy i tutaj muszę przyznać, że mój aparat w telefonie nie wyrabia bo w rzeczywistości ten kolor jest jeszcze bardziej intensywny! I tutaj od razu podam uwagi odnośnie tego koloru odżywki. Jest to odżywka koloryzująca i niestety barwi też skórę czy ręcznik. Można ją na spokojnie zmyć z dłoni mydłem, ale trzeba te mycie powtórzyć 2-3 razy. Jeśli chodzi o ręcznik to jedno pranie i nie ma plam. Można też po prostu osuszyć włosy ręcznikami papierowymi i nie martwić się o pranie.


DZIAŁANIE/MOJE WRAŻENIA: ja tą odżywkę traktują bardziej jako taką ciekawostkę niż kosmetyk pielęgnacyjny. Co do sposobu użycia podanego przez producenta to ja zaznaczę, że nigdy sobie tej truskawkowej odżywki nie żałuję i trzymam ją dłużej niż kilka minut. Raczej tak z pół godziny. Łatwo się spłukuje, włosy nie robią się tępe, na spokojnie można je rozczesać, ale ja oczywiście już z przyzwyczajenia zawsze po spłukaniu odżywki/maski nakładam też serum, odżywkę bez spłukiwania czy chociaż pryskam je sprayem termoochronnym przed użyciem suszarki.

Oczywiście nastawiałam się, że na moich włosach zupełnie nic nie będzie widać, ale też po cichu liczyłam, że chociaż pod słońce/światło będzie coś jednak widać iii... widać! Nie wiem co by było na mocno czarnych włosach, ale u mnie efekt jest. Już po pierwszym użyciu dało się dostrzec, że ten mój kolor jest inny niż zwykle. Oczywiście tak jak zakładałam głównie pod światło. Jednak myślę, że latem będzie jeszcze lepiej bo włosy od słońca staną się troszkę jaśniejsze.

Póki co nie mam zamiaru farbować włosów normalnymi farbami. Lubię swój naturalny kolor, ale taka mała odmiana jest bardzo fajna. Taki powiew świeżości i nutka szaleństwa na głowie ;) Na serio do farbowania podejdę może dopiero gdy zacznę siwieć ;) Nawet ostatnio od fryzjerki usłyszałam, że "broń boże myśleć o farbowaniu" xD pani czyta mi w myślach haha. Do tej odżywki chętnie wrócę latem (dzisiejszą bohaterkę powinnam zużyć do kwietnia i myślę, że dam radę) lub wypróbuję niebieską odżywkę Stars from the stars (mają jeszcze fioletową i różową).

Na koniec zdjęcia dla porównania. Specjalnie na środku dałam zdjęcie gdy nie miałam jeszcze tej odżywki.

Pierwsze zdjęcie zrobione jest po pierwszym użyciu, przy oknie. Ostatnie po używaniu co najmniej raz w tygodniu, trochę dalej od okna.

Nie jestem w stanie powiedzieć po ilu myciach kolor wypłucze się całkowicie bo tego nie sprawdzałam i cały czas jej używam. Czasami raz w tygodniu a czasami częściej.

Co myślicie o takich kolorowych odżywkach? Fajna alternatywa dla farby/kolorowe szaleństwo na głowie bo jednak nie jest to tradycyjny kolor włosów :D??


To jeszcze roleczka na Instagramie:

Podstawowa pielęgnacja włosów z Equilibra Tricologica

11/28/2022

Podstawowa pielęgnacja włosów z Equilibra Tricologica

Podstawowa bo mowa o szamponie i odżywce do spłukiwania ;) Na nowo przyzwyczajam się do stosowania takiej bo miałam taki okres, że po myciu włosów głównie używałam czegoś bez spłukiwania i raz na jakiś czas maski. To kolejna porcja kosmetyków marki, które testuję w ramach Programu Testerek Equlibra.


Naprawczy szampon restrukturyzujący

Jego zadania to: przywracanie struktury delikatnym, zniszczonym, łamliwym i matowym włosom, zapewniając im piękny i zdrowy wygląd.

SKŁAD: Aqua (Water), Ammonium Lauryl Sulfate, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Cocamidopropyl Betaine, Betaine, Hydrolyzed Chesnut Extract, Hydrolyzed Hemp Seed Extract, Hydrolyzed Rice Proteim, Argania Spinosa Kernel Oil, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Coco Glucoside, Glyceryl Oleate, Sodium Phytate, Citric Acid, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Ethylhexylglycerin, Phenoxyethanol, Sodium Chloride, Parfum (Fragrance).

POJEMNOŚĆ: 300 ml
Mamy 12 miesięcy na zużycie od momentu otwarcia.

OPAKOWANIE: prostokątna butelka, z której łatwo wydobywa się szampon. Konsystencja jest dość rzadka, więc do końca nie powinno być problemu. Pod światło można śledzić poziom zużycia. Tutaj jeszcze wspomnę, że opakowania kosmetyków Equilibra pochodzą z materiałów z recyklngu.

ZAPACH: taki roślinny. Na włosach się nie utrzymuje.


KONSYSTENCJA: rzadka, trzeba uważać żeby szampon nie spłynął z dłoni.


DZIAŁANIE: jeśli chodzi o szampony to na ich funkcjach pielęgnacyjnych się nie skupiam. Długo styczności z włosami/skórą nie mają, więc i co tam miałyby zadziałać. Dzisiejszy bohater nie plącze włosów co mnie bardzo cieszy. Świeżość włosów utrzymuje się przez cały dzień. Jak siedzę w domu to zdarza mi się myć włosy nawet co drugi dzień i jest ok, skóra nie swędzi. W kucyku można chodzić bo rozpuszczone to jednak wolę zawsze świeżo umyte. Dobrze się pieni i nawet jak na taką rzadką konsystencję wydaje się wydajny.
Naprawcza odżywka restrukturyzująca do spłukiwania

Jej zadania to: zapewnianie miękkości i ułatwianie rozczesywania delikatnych, łamliwych i matowych włosów. Działa wzmacniająco i przywraca odpowiednią strukturę włosa.

SKŁAD: Aqua (Water), Aloe Barbadensis Leaf Juice, Ceteraryl Alcohol, Triticum Vulgare (Wheat) Germ Oil, Cocos Nucifera (Coconut) Oil, Betaine, Cetyl Alcohol, Hydrolyzed Chesnut Extraxct, Hydrolyzed Rice Protein, Hydrolyzed Hemp Seed Extract, Argania Spinosa Kernel Oil, Tocopherol, Lecithin, Sodium Phytate, Ascorbyl Palmitate, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Citric Acid, Lactic Acid, Cetrimonium Chloride, Ethylhexylglycerin, Phenoxyethanol, Parfum (Fragrance).

POJEMNOŚĆ: 200 ml
Mamy 12 miesięcy na zużycie od momentu otwarcia.


OPAKOWANIE: tutaj mamy formę tuby stojącej na głowie. Na razie w środku mam jeszcze sporo odżywki, więc i dobrze się ją wydobywa.

ZAPACH: podobny do tego w szamponie.


KONSYSTENCJA: taka kremowa. Łatwo się ją rozprowadza na włosach i nic nie spływa.


DZIAŁANIE: na pewno ułatwia rozczesywanie włosów. Sprawdziłam to oczywiście na innym szamponie niż dzisiejszy bohater, a który te włosy plącze. Zgadzam się z tym, że włosy stają się miękkie i przy tym przyjemne w dotyku. Patrząc na zdjęcie obok widać, że coś na końcówki by się przydało nałożyć, ale chciałam zrobić zdjęcia po tylko dwóch produktach. Mam cienkie włosy i tak sobie trochę fruwają. Na ogół nakładam coś jeszcze bez spłukiwania. Tym bardziej, że przeważnie suszę włosy suszarką a nie zostawiam ich do samoistnego wyschnięcia.

Na zakończenie napiszę, że zużyję szampon i odżywkę, ale oczywiście będę uzupełniać pielęgnację innymi kosmetykami i tak już powoli myślę o wizycie u fryzjera. Tak się zastanawiam czy zrobić to jeszcze przed nowym rokiem czy może można powiedzieć, że tradycyjnie w styczniu na urodziny.

Jeśli macie ochotę wypróbować te lub inne kosmetyki Equilibra to mam dla Was rabat -15% na hasło "TRICO15" do sklepu internetowego. Rabat obowiązuje do końca tego roku i nie obejmuje produktów, które są aktualnie w promocji.

Stacjonarnie kosmetyki Equlibra dostaniecie w Hebe, Naturze, Kontigo, ZIKO Dermo i w niektórych drogeriach.

Znacie kosmetyki do włosów marki Equilibra? Lubicie je?
Hermz Kosmetyki do włosów HairLXR - recenzja

7/04/2022

Hermz Kosmetyki do włosów HairLXR - recenzja

 Od miesiąca w ramach współpracy mam okazję testować kosmetyki do włosów Hermz Hair LXR (zwykły szampon, szampon peelingujący, odżywkę d/s i serum). Dzisiaj pierwsze wrażenia. Jeśli później coś się zmieni to oczywiście dam znać.

4-Stopniowy Zestaw HairLXR

Kompleksowa terapia dla słabych, przerzedzonych i wypadających włosów

Dla kogo jest ten zestaw?

  • Idealny dla osób z problemem wypadania i przerzedzenia włosów.
  • Dla tych, których włosy są zniszczone zabiegami chemicznymi lub zachwianiem równowagi hormonalnej.
  • Dla osób cierpiących na łysienie i wypadanie włosów wywołane stresem.
  • Dla osób które chcą zwiększyć ilość i objętość włosów oraz poprawić ich kondycję.

SZAMPONY Hermz HairLXR


SKŁAD:

ZWYKŁY SZAMPON: Aqua, Ammonium Lauryl Sulfate, Cocamidopropyl Betaine, Ammonium Laureth Sulfate, Cocamide DEA, Polyquaternium-7, Glycerin, Urtica Dioica Leaf Extract, Inulin, Cystine Bis-PG-Propyl Silanetriol, Phenoxyethanol, Fructose, Ethylhexylglycerin, Disodium EDTA, Citric Acid, Parfum.

CENA: 77 zł

SZAMPON PEELINGUJĄCY: Aqua, Ammonium Lauryl Sulfate, Acrylates Copolymer, Ammonium Laureth Sulfate, Cocamidopropyl Betaine, Cocamide DEA, Polyquaternium-7, Glycerin, Urtica Dioica Leaf Extract, Arginine, Phenoxyethanol, Inulin, Juglans Regia Shell Powder, Fructose, Cystine Bis-PG-Propyl Silanetriol, Disodium EDTA, Ethylhexylglycerin, Citric Acid, Parfum.

CENA: 81 zł

POJEMNOŚĆ: 300 ml

Mamy 24 miesiące na zużycie.


OPAKOWANIE: są takie same. Butelki z pompką, czyli te moje ulubione ;) Póki co obie działają bez zarzutu, nic się nie zacina, nie pluje.

ZAPACH: taki w stronę aptecznych klimatów, ale to trzeba się zaciągnąć żeby poczuć. W trakcie mycia praktycznie nic nie czuć.

KONSYSTENCJA:
ZWYKŁY: jest dość rzadka. Bezbarwny.
PEELINGUJĄCY: jest nieco gęstszy. Może to dlatego żeby się drobinki peelingujące trzymały ;D kolor taki trochę mętny.


DZIAŁANIE: oba szampony można stosować codziennie, więc ja używam ich na zmianę. Obu sobie nie żałuję. Potrafię wydobyć z 4 pompki chociaż normalnie nakładam tylko na skórę głowy a na włosy spływają przy ich spłukiwaniu. Nie plączą włosów. Zwykły pieni się całkiem fajnie, łatwo spłukuje, włosy przez cały dzień są świeże. Jeśli chodzi o peelingi do głowy to nie jestem do nich przekonana i żadnego takiego typowego chyba nawet nie miałam. Raz tylko miałam szampon peelingujący i jakoś zachwycona nie byłam. Dzisiejszy bohater to mój drugi tego typu produkt. Nie jakoś bardzo mocno napakowany drobinkami, ale czuć, że są. Przy czym nie drapią skóry. Jest tak ok. Łatwo się wypłukują z włosów. Tutaj muszę przyznać, że odnoszę wrażenie, że po tej wersji peelingującej moje włosy są dłużej świeże. Szczególnie widzę to po grzywce - często jej dotykam, w sensie odgarniam z oczu a nie mam szybko strąków ;D Koniec końców tym szamponem czuję się przekonana i z przyjemnością zużyję do końca.

ODŻYWKA DO SPŁUKIWANIA Hermz HairLXR


SKŁAD: Aqua, Stearyl Alcohol, Cetyl Alcohol, Helianthus Annuus  Seed Oil, Prunus Amygdalus Dulcis  Oil, Brassicamidopropyl Dimethylamine, Glyceryl Caprylate, Inulin, Cystine Bis-PG-Propyl Silanetriol, Phenoxyethanol, L-Aspartic Acid, Panthenol, Fructose, Ethylhexylglycerin, Parfum.

POJEMNOŚĆ: 300 ml
CENA: 86 zł
Mamy 24 miesiące na zużycie.


Zapach i opakowanie takie same jak w szamponach.

KONSYSTENCJA: biała, kremowa. Na zdjęciu i ogólnie po wydobyciu z opakowania wygląda na taką zbitą, gęstą, ale naprawdę swobodnie się rozprowadza, nie jest jakaś tępa.


DZIAŁANIE: Muszę przyznać, że wieki nie miałam odżywki do spłukiwania. Miałam ostatnio lenia i używałam takich bez spłukiwania czy w ogóle samego serum na końcówki. Tej oczywiście staram się używać sumiennie po każdym myciu. No nie licząc dni kiedy nakładam maskę. Uwielbiam to jak włosy wręcz rozpływają się w trakcie nakładania tej odżywki! Na pewno świetna by była do używania po ziołowych szamponach, które raczej mocno plączą włosy. Ja odżywkę trzymam przez czas kąpieli (producent podaje 5 minut, u mnie na pewno dłużej wychodzi). Łatwo się spłukuje, włosy stają się takie lejące. Uwielbiam efekt później po wysuszeniu włosów, szczególnie po suszarce. Są takie gładziutkie.

SERUM DO SKÓRY GŁOWY Hermz HairLXR


SKŁAD: Aqua, Urtica Dioica (Nettle) Leaf Extract, Pentylene Glycol, Inulin (Chicory Root), Arginine, Hydrolyzed Eruca Sativa (Arugula) Leaf, Glycerin, Hydrolyzed Juglans Regia (Walnut) Extract, PPG-26-Buteth-26, Phenoxyethanol, Fructose, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Vitis Vinifera Meristem Fruit (Grape) Cell Culture, Citric Acid, Chlorphenesin, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Parfum.

POJEMNOŚĆ: 150 ml
CENA: 130 zł
Mamy 24 miesiące na zużycie.


OPAKOWANIE: troszkę inne niż poprzednich produktów. Mniejsze i z atomizerem zamiast pompki. Jest bardzo wygodne przez ten taki dłuższy dziubek. Ja sobie rozgarniam włosy, przykładam do skóry i psikam.

KONSYSTENCJA: wodnista.


DZIAŁANIE: tutaj na pewno mogę przyznać producentowi to, że to serum nie przetłuszcza włosów. Serio nie ma różnicy czy je nakładam czy nie. Jeśli chodzi o efekty to pokażę tylko zdjęcia. Wydaje mi się, że miesiąc to troszkę mało.


Jedynie tutaj widzę, że przedziałek wygląda lepiej. Nie ma takiego prześwitu z tyłu, ale póki co ciężko mi stwierdzić czy to kwestia zdjęcia/ułożenia się włosów czy może już faktycznie te kosmetyki zadziałały na wzrost. Muszę zrobić zdjęcia jeszcze za jakiś czas. Niech mi ktoś przypomni za kolejny miesiąc :D



Cały zestaw obecnie można kupić za 289 zł (poprzednia cena to 341 zł) na hermzlabs.pl

Mi jeszcze starczy na jakiś czas, ale myślę, że kiedyś, kiedyś chętnie wrócę do szamponu peelingującego i odżywki.

Znacie te kosmetyki? W ogóle markę Hermz? Co o niej myślicie?