11/25/2023
"Nic nie rani tak jak miłość" Paige Toon - Weekendowe polecajki #67
Dzień dobry w sobotę :) Zapraszam na mały przegląd co mi ostatnio wpadło w uszy i oczy :D
MUZYKA
1.
Paluch - Mam Cię
2.
Veason "Masz tak samo jak ja"
3.
Arne - Wyciągnij swą dłoń
4.
PIDŻAMA PORNO - Synapsy
Mocne, ale i prawdziwe...
5.
Inee - Szałas na betonie
6.
Kwiat Jabłoni - "Od nowa"
7.
Kwiat Jabłoni - "Dom"
Poszłabym na ich koncert.
8.
Bitamina - Kawalerka na sprzedaż
9.
Bitamina - Nie wiem jak
10.
Gibbs x Kukon - Budzę się w snach
FILMY
1.
"Moxie" (2021)
Nieśmiała 16-latka, zainspirowana buntowniczą przeszłością mamy i postawą nowej przyjaciółki, publikuje anonimowy zin na temat seksizmu panującego w jej szkole.
Gatunek: dramat, komedia
MOJA OPINIA: 8/10. Kilka dni temu na insta pytałam o polecenia filmów. Odpowiedz dostałam tylko jedną (ale i tak bardzo dziękuję!), ale akurat trafiło na film, który już kiedyś oglądałam, więc zaczęłam sama szukać. Natknęłam się na "Moxie". Film wiążący się tematem z jednymi zajęciami na studiach z ostatniego zjazdu. Przedmiot to Współczesne praktyki artystyczne: między sztuką a kulturą popularną i ostatnio rozmawialiśmy o tzw. riot girl. I właśnie w tym filmie też się to przewija. Feminim, tworzenie zinów - trochę bardziej współcześnie bo dziewczyny też działały na Instagramie. Nawet przewinął się temat z innych zajęć bo była mowa o stroju do pochówku z grzybów. Troszkę cukierkowy ten film, ale ogólnie mi się go przyjemnie oglądało.
2.
"Piękne życie" (2023)
Producentka muzyczna odkrywa młodego rybaka z ukrytym talentem. Obiecujący muzyk musi teraz podjąć decyzję, czy jest gotów otworzyć się na sławę i miłość.
Gatunek: melodramat, muzyczny
MOJA OPINIA: 9/10. Przystojny, śpiewający facet z gitarą. Więcej mi nie trzeba xD Ten opis, że go odkryła producentka to dla mnie troszkę przesada. Sam się wkopał :D
3.
"Klucz do wieczności" (2015)
Zamożny mężczyzna chorujący na raka korzysta z udogodnień ówczesnej medycyny, która umożliwia mu przeniesienie świadomości do zdrowego i młodego ciała.
Gatunek: thriller, sci-fi
MOJA OPINIA: 8/10. Trafiłam na jego końcówkę w tv i tak mnie zainteresował, że postanowiłam obejrzeć cały. Bardzo fajny.
4.
"Doskonały rewanż" (2023)
Trenerka boksu odkrywa, że jej chłopak ma romans z jej własną siostrą. W ramach zemsty zamierza trenować jedynego zawodnika, który może go pokonać, jego największego wroga.
Gatunek: akcja, romans
MOJA OPINIA: 8/10. Nie popieram przemocy, ale jakoś przyciągają mnie filmy o boksie. Chociaż to chyba bardziej kwestia ukazania czyjejś pasji.
5.
"Moda na miłość" (2023)
Redaktorka magazynu o modzie wraca do pracy i odkrywa, że czarujący facet, z którym całowała się na imprezie, jest jej nowym współpracownikiem oraz synem jej szefowej.
Gatunek: komedia romantyczna
MOJA OPINIA: 8/10. Klimaty dziennikarskie też lubię ;D Poprzednie studia zobowiązują ;D
"Nic nie rani tak jak miłość" Paige Toon - recenzja książki
Sięgnęłam po nią bo widziałam wiele poleceń na insta. Miały być emocje i łzy. Ja nie uroniłam ani jednej.
Na pewno plusem jest to, że główna historia nie jest typowym cukierkowym romansem. Wspomnienie żony Andersa cały czas wisi nad tą relacją. Niezła pomyłka z wypadkiem.
Jednak poboczne historie/problemy bardzo łatwo się rozwiązują bez żadnych przeszkód. Facet z prawdopodobnie depresją i alkoholik cudownie zdrowieje, zapomina o byłej i znajduje miłość. Wren wymyśla sobie, że nie wraca do domu i będzie pracować zdalnie - proszę bardzo. Wydaje się, że jej siostra ma problemy w małżeństwie - gdzie tam, wszystko jest ok. Anders z bratem organizuje coś na farmie bez wiedzy rodziców bo są rygorystyczni i nie chcą zmian - gdy się dowiadują to jest wszystko ok. I coś pewnie jeszcze było. Chyba już lepiej by było żeby książka była dłuższa, ale wszystko działo się w bardziej sensowny sposób.
Do samego rozstania Wren z narzeczonym też bym się przyczepiła, ale to chyba spowodowane jest tym, że najczęściej spotykam się z rozstaniami z powodu zdrady a nie, że ktoś wcześniej mówi, że inna osoba go zainteresowała i papa.
Ja mam tak, że literówki i różne błędy zaburzają mi odbiór całej książki. Tutaj denerwowało mnie to, że dosłownie co kilka stron Wren opisywała ubiór Andersa "miał na sobie taki i taki t-shirt, taką koszulę a takie spodnie i buty". No ile można...
Dość dawno czytałam książki Sparksa i Moyes, ale mam wrażenie, że tej obok bym nie postawiła. No za gładko szły tu pewne sprawy.
Książkę dorwałam na Vinted.
Ja się powoli ogarniam na imprezę andrzejkową (jedzenie też, żeby nie było, że się stroję pół dnia ;D) a Wam życzę miłego weekendu! :)
