Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Miya. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Miya. Pokaż wszystkie posty
Miya mySKINdetox pianka do mycia twarzy - recenzja

5/05/2025

Miya mySKINdetox pianka do mycia twarzy - recenzja

Hej, hej :) Dzisiaj przychdozę z kolejnym kosmetykiem do twarzy z witaminą C. Tym razem to coś do mycia twarzy. Piankę tę znalazłam w nagrodzie za aktywność na instagramowym profilu marki Miya.

Pianka głęboko oczyszczająca z witaminą C Miya mySKINdetox - informacje

  • przeznaczona do każdgo typu skóry;
  • ekspresowo i dokładnie oczyszcza;
  • odświeża i pobudza skórę;
  • przywraca promienność;
  • nie wysusza;
  • nie zapycha porów.
SKŁAD: Aqua*, Glycerin*, Sodium Cocoyl Isethionate*, Stearic Acid*, Palmitic Acid*, Coconut Acid, Cetearyl Alcohol*, Sodium Ascorbyl Phosphate, Prunus Amygdalus Dulcis Oil*, Citrus Aurantium Amara Fruit Extract*, Citrus Aurantium Dulcis Peel Oil*, Tocopheryl Acetate, Citric Acid*, Xanthan Gum*, Sodium Isethionate, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate, Limonene.

*składnik pochodzenia naturalnego

POJEMNOŚĆ: 100 ml


Pianka głęboko oczyszczająca z witaminą C Miya mySKINdetox - moje wrażenia

OPAKOWANIE: poręczna tubka, którą można postawić na głowie. Bez problemu wydobywało się z niej piankę.

ZAPACH: deliaktna, mydlana nuta. Nie przeszkadzała w użytkowaniu.

KONSYSTENCJA: mam tutaj skojarzenia z musami marki LaQ. Tylko tutaj jest ona troszkę bardziej kremowa - chociaż może to kwestia wyciskania z tubki (musy LaQ są w słoiczkach). Tak to pierwszy raz spotykam się z pianką w takiej formie. Tak to taka konsystencja kojarzy mi się z "wodą" w butelce, która zamienia się w piankę po naciśnięciu pompki.

DZIAŁANIE: tutaj mam same pozytywne odczucia. Nie musiałam nabierać dużej ilości żeby umyć twarz i szyję. Używałam do porannego oczyszczania i jako drugi etap demakijażu - ładnie usuwała pozostałości makijażu. Nie szczypała w oczy i nie ściągała skóry. Dawała takie komfortowe uczucie na skórze i nie musiałam od razu nakładać kremu. Jeśli lubicie takie nietypowe formuły to polecam wypróbować.

Znacie tę piankę do mycia twarzy?

Miya myENERGYmask rozświetlajaca maska z witaminą C do twarzy i okolic oczu - recenzja

4/09/2025

Miya myENERGYmask rozświetlajaca maska z witaminą C do twarzy i okolic oczu - recenzja

Hej, hej :) Nie wiem jak Wy, ale ja jestem zwolenniczką praktycznych prezentów. Wolę kogoś wcześniej kogoś zapytać co chce dostać niż dawać jakieś niepotrzebne kurzołapy czy na przykład niesprawdzone perfumy. Moja siostra ma pododnie i przed moimi urodzinami zapytała czy chcę coś konkretnego. Dzisiejsza bohaterka wpisu ciekawiła mnie od dłuższego czasu, więc podesłałam siostrze właśnie ją i jak widać dostałam ;) Jak się sprawdziła? Zapraszam do dalszej części wpisu :)

miya myenergymask

Miya myENERGYmaska rozświetlajaca maska z witaminą C do twarzy i okolic oczu - informacje

  • ekspresowe działanie rewitalizujące;
  • przeznaczona do twarzy, okolic oczu, szyi i dekoltu;
  • do każdego typu skóry, w tym wrażliwej;
  • polecana do skóry szarej, zmęczonej, suchej, o niezdrowym kolorycie, ze skłonnością do przebarwień i rozszerzonych naczyń.

SKŁAD: Aqua*, Glycerin*, Vitis Vinifera Seed Oil*, Butyrospermum Parkii Butter*, Cetearyl Alcohol*, Coco-Caprylate/Caprate*, Dicaprylyl Ether*, Glyceryl Stearate*, Polyglyceryl-3 PCA*, Isostearyl Isostearate*, 3-O-Ethyl Ascorbic Acid*, Niacinamide, Daucus Carota Sativa Seed Oil*, Troxerutin*, Citrus Aurantium Amara Fruit Extract*, Sodium PCA*, Sodium Lactate, PCA*, Serine*, Alanine*, Glycine, Threonine*, Glutamic Acid*, Arginine*, Proline*, Betaine*, Lysine HCl*, Tocopherol*, Tocopheryl Acetate, Sodium Stearoyl Glutamate*, Helianthus Annuus Seed Oil*, Xanthan Gum*, Beta-Carotene, Sodium Citrate, Citric Acid*, Sodium Phytate*, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate, Benzyl Alcohol, Dehydroacetic Acid, Parfum.

*składnik pochodzenia naturalnego

SPOSÓB UŻYCIA: możemy stosować ją na dwa sposoby. Nałożyć wieczorem na oczyszczoną skórę i zmyć rano lub nałożyć grubszą warstwę na 20 minut. 2-3 razy w tygodniu.

Mamy 6 miesięcy na zużycie od momentu otwarcia.

POJEMNOŚĆ: 50 ml

Miya myENERGYmaska rozświetlajaca maska z witaminą C do twarzy i okolic oczu - moje wrażenia

OPAKOWANIE: słoiczek z zakrętką. Wygodnie wydobywa się z niego maseczkę. Muszę tutaj zaznaczyć, że jest bardzo wydajna. Używam jej od końca stycznia a zużyłam około pół opakowania. Używam jej 2 razy w tygodniu.

ZAPACH: mam ochotę ją zjeść po każdym otworzeniu słoiczka! Mega owocowy zapach. Taki ananasowo-cytrusowy. Utrzymuje się przez jakiś czas po nałożeniu, ale dla mnie jest to plus bo zapach jest cudny i uprzyjemnia pielęgnację.

KONSYSTENCJA: kremowa. Przy takiej normalnej porcji nie bieli skóry. Przy grubszej warstwie oczywiście przez jakiś czas jest widoczna.

DZIAŁANIE: na początku nakładałam ją tylko na czas kąpieli. Nie byłam fanką nocnych masek - zawsze kojarzyły mi się z nieprzyjemną klejącą warstwą. Jednak spróbowałam nałożyć ją na noc i się mile zaskoczyłam! Ta maska w ogóle się nie klei a tworzy taką przyjemną otulającą warstwę. Całkiem szybko się wchłania a rano dzieje się magia! Skóra jest tak przyjemnie mięciutka, nawilżona i zdrowo rozświetlona. Mam skórę mieszaną i niczego złego jej nie robi. Nie podrażnia okolic oczu a delikatnie je rozjaśnia. Moja mama (prawie 70 lat, lubi nawilżające kosmetyki do twarzy, skóra wrażliwsza od mojej) też jej używa (ma swój egzemplarz bo oddałam jej maseczkę, którą dostałam w nagrodzie za aktywność na instagramowym profilu marki Miya) i również jest zadowolona. Ma ją trochę krócej niż ja a poziom zużycia podobny :D

Znacie tę maseczkę lub inne marki Miya? Co o nich sądzicie? Bo ja mam ochotę wypróbować inne ;)

Nowości lutego - kosmetyki, książka

3/07/2025

Nowości lutego - kosmetyki, książka

Hej, hej :) Przyszedł czas na przegląd nowości z lutego. Głównie kosmetyki i jedna książka. Zapraszam!

KOSMETYKI

Miya - nagroda za aktywność na Instagramie

  • myENERGYmask rozświetlająca maska z witaminą C - dostałam tę samą maskę od siostry na urodziny, więc ta z tej paczki powędrowała do mamy.
  • BEAUTY.lab serum z witaminą C rozjaśniające przebarwienia - je również dałam mamie.
  • Pozostałe trzy kosmetyki zostawiłam sobie:
  • BEAUTY.lab serum z witaminą C wyrównujące koloryt
  • myENERGIZER Krem z witaminą C redukujący ślady zmęczenia
  • mySKINdetox pianka głęboko oczyszczająca z witaminą C

Prezent na Walentynki

  • Lirene ujędrniający peeling Hello! Mango

Upominki od kuzynki chłopaka

  • Manufaktura Piękna Sól do kapięli o zapachu maliny i piwonii
  • Manufaktura Piękna Strzelaki do kąpieli w kolorze pomarańczowym
  • Manufaktura Piękna Gąbka kąpielowa
  • Manufaktura Piękna Tabletka do kąpieli zmieniająca kolor wody o owocowym zapachu niebiesko - czerwona

Rossmann

  • ISANA MEN Ultra Sensitive żel do golenia do skóry bardzo wrażliwej - 8,99 zł - tak, męski. Jeśli działa to po co mam przepłacać za różowe opakowanie ;D

Joka - współpraca

  • OnlyBio pinch of glow rozświetlający peeling enzymatyczny woda pomarańczowa & papaina
  • Delia Gold & Collagen wielofunkcyjne serum do twarzy
  • Delia krem mango Fruit me up! Mango - próbki
  • Szafir konturówka wodoodporna 0-2 (czarna)
  • Essence meta głów błyszczyk do ust z multipołyskiem 01 Cyber Space
  • HypoAllergenic matowa pomadka w płynie 05 Berlin
  • Bell pomadka do ust 05 Ruby Red
  • Bell połyskująca pomadka do ust 04 Volcano

Samarite - próbki + kod rabatowy

  • Krem do twarzy i pod oczy x2
  • Balsam do ciała i twarzy
W lutym na kosmetyki wydałam 8,99 zł. W styczniu było to 25,69 zł. Podobają mi się te kwoty ;) Cieszę się, że dzięki współpracom czy wygranym mogę uzupełnić swoją kosmetyczkę, podzielić się kosmetykami z innymi a przy tym nie uszczuplać swojego budżetu. Szczególnie teraz gdy szukam pracy.


KSIĄŻKA

"Opowiedzcie mi o miłości. Jak się zakochujemy i dlaczego się rozstajemy" Susanna Abse - współpraca recenzentka

Jutro jest nasz dzień, więc życzę wszystkiego najlepszego i koniecznie zróbcie dla siebie coś fajnego! <3

Miya Night woda perfumowana - recenzja

1/27/2025

Miya Night woda perfumowana - recenzja

Hej, hej :) Ostatnio pisałam o perfumach do domu, dzisiaj będzie o tych dla nas :) Zapachy Miya zainteresowały mnie gdy tylko się pojawiły, szczególnie dzisiejszy bohater o nazwie #MiyaNight.

 Woda perfumowana Miya Night

NUTY GŁOWY: czarna porzeczka i mięta

NUTY SERCA: malina, magnolia i róża

NUTY BAZY: paczula, piżmo i kadzidło

POJEMNOŚĆ: 50 ml. 

CENA: kupiłam na Vinted za 30 zł (z wysyłką i ochroną kupujących 42,89 zł. W Rossmannie jest wycofana, ale w innych drogeria internetowych czy na Allegro można ją jeszcze dorwać.

OPAKOWANIE: minimalistyczne, ale bardzo mi się podoba. Flakonik był zapakowany w kartonik o tym samym kolorze co korek. Strumień wody jest delikatny. Atomizer nie zacina się.

MOJE WRAŻENIA: wciąż nie nauczyłam się "kwieciście" opisywać zapachów, więc będzie tak po mojemu - zapach wody perfumowanej Miya Night baardzo mi się podoba <3 Używam niemal codziennie od początku listopada, zostało mi jej około 1/4 buteleczki i coś czuję, że jak się skończy to będę szukać kolejnej. Zapach nie jest duszący. Ciężki również nie i nie ma co się obawiać kadzidła w nutach. Na moje szczęście róży też tutaj nie czuję :D Za to są ukochane czarna porzeczka i paczula. Myślę, że mięta tutaj nadaje zapachowi lekkości. Ja się w nim świetnie czuję w ciągu dnia i wieczorem również. Zapach ten zbiera komplementy i pytania czym pachnę. Trwałość jak dla mnie jest bardzo dobra. Czuję go dobre pół dnia (oczywiście po przytknięciu nosa do skóry a nie że cały czas wokół siebie). Uwielbiam to jak roznosi się po pomieszczeniu w którym się akurat psikam. Tak jakby otula wnętrze a przy tym w ogóle nie dusi. W pokoju utrzymuje się przez jakiś czas. No uwielbiam <3 Co tu dużo mówić ;D

Inne warianty:

  • Miya Morning

Nuty głowy: różowy pieprz, cytryna, brzoskwinia
Nuty serca: lawenda, konwalia, róża, wetiwer
Nuty bazy: tonka, benzoes, gałka muszkatołowa, piżmo
  • Miya Day

Nuty głowy: gruszka, brzoskwinia, bergamotka
Nuty serca: jaśmin, neroli, tuberoza, migdał
Nuty bazy: karmel, piżmo, drzewo sandałowe, wetiwer

Znacie te zapachy? Co myślicie o perfumach, które tworzą firmy kojarzące się głównie z pielęgnacją?

Miya krem nawilżający z wodą kokosową - recenzja

1/20/2025

Miya krem nawilżający z wodą kokosową - recenzja

Miya Cosmetics myWONDERbalm I'm Coco Nuts krem nawilżający z wodą kokosową

Informacje:

  • przeznaczony do każdego rodzaju skóry,
  • nie zapycha porów,
  • do pielęgnacji twarzy, szyi, dekoltu, okolic oczu, dłoni i całego ciała,
  • nadaje się pod makijaż,
  • redukuje nadmiar sebum.
  • wygładza i poprawia miękkość,
  • relaksuje i zapewnia młodszy wygląd skóry,
  • odświeża skórę i zapewnia efekt nawodnienia,
  • nawilża, wzmacnia barierę hydrolipidową,
  • zapach Pina Colada.

SPOSÓB UŻYCIA: wmasować niewielką ilość w skórę.

SKŁAD: Aqua*, Tripelargonin*, Glycerin*, Isoamyl Laurate*, C15-19 Alkane*, Pentaerythrityl Distearate*, Glyceryl Stearate*, Glyceryl Stearate Citrate*, Hydroxypropyl Starch Phosphate*, Niacinamide, Crambe Abyssinica Seed Oil*, Plantago Lanceolata Seed Extract*, Ananas Sativus Fruit Extract*, Saccharomyces/Zinc Ferment*, Saccharomyces/Copper Ferment*, Saccharomyces/Magnesium Ferment*, Saccharomyces/Iron Ferment*, Saccharomyces/Silicon Ferment*, Leuconostoc/Radish Root Ferment Filtrate*, Aloe Barbadensis Leaf Juice*, Cocos Nucifera Fruit Extract*, Oenothera Biennis Oil*, Oryza Sativa Starch*, Tocopheryl Acetate, Xanthan Gum*, Citric Acid*, Lactic Acid*, Glyceryl Caprylate*, Sodium Levulinate*, Potassium Sorbate, 1,2-Hexanediol, Sodium Benzoate, Parfum.

POJEMNOŚĆ: 75 ml

Mamy 6 miesięcy na zużycie od momentu otwarcia.

CENA: kupiłam go w Rossmannie za 24,99 zł.

OPAKOWANIE: tubka w cudnym kolorze, którą można postawić na głowie.

ZAPACH: piękny, kokosowy <3 Do pinacolady ciężko mi porównać bo nie lubię kokosowych smaków i tego nie sprawdziłam, ale kokosowe zapachy bardzo lubię :D nie wyczuwam tutaj sztuczności.

KOLOR: biały.

KONSYSTENCJA: kremowa, łatwa do rozsmarowania.

DZIAŁANIE: kupiłam ten krem z myślą o używaniu go na noc do twarzy (szyi i dekoltu również) bo krem na dzień miałam dość lekki a chciałam na noc coś bardziej odżywczego i nawilżającego. I muszę powiedzieć, że jestem nim zachwycona. Trzeba chwilkę poczekać aż się wchłonie (chociaż może to ja czasami przesadzam z ilością ;D), ale skóra mocno się po nim nie świeci. Rano wstaję z zadowoloną skórą. Jest ukojona, nawilżona, bez podrażnień. Zdarza mi się go nakładać pod oczy gdy mam lenia i nie chce mi się otwierać kolejnego kosmetyku i tutaj też jest wszystko dobrze. Nie wywołuje żadnych podrażnień na tej delikatnej strefie twarzy, oczy nie łzawią.

Jest to krem wielofunkcyjny i to wykorzystuję na wyjazdach żeby nie zapychać kosmetyczki i nie przeciążać plecaka. Używałam go do smarowania dłoni i ogólnie ciała. Na weekendowy wyjazd super sprawa. Niczego złego nie zauważyłam a skóra była zadbana.

Kupiłam go we wrześniu a dopiero teraz się kończy.

Pozostałe kremy myWONDERbalm:

  • Call Me Later Krem regenerujący z mikroalgami
  • I Love Me Krem odżywczy z wodą różaną
  • Hello Yellow Nawilżająco-odżywczy krem z masłem mango - parę lat temu pisałam o nim na blogu. Pod makijaż się nie nadawał, ale za to łagodził zmiany trądzikowe.
  • Krem energetyzujący Hello Yellow z mango (nowa formuła)
Mieliście okazję poznać któryś z tych kremów?

#ŚWIĘTAzBLOGERKAMI List do św. Mikołaja

12/04/2020

#ŚWIĘTAzBLOGERKAMI List do św. Mikołaja

list blogerki do świętego Mikołaja

Hej, hej :) Przyszedł czas na wpis w ramach akcji #BlogerkiPolecają. Jednak w grudniu zmieniłyśmy trochę zasady. Zamiast jednego wpisu pojawią się aż cztery pod szyldem #ŚWIĘTAZBLOGERKAMI. Taka nasza odsłona blogmasów (których nigdy nie robiłam) ;) Na każdy temat jak zawsze mamy tydzień. W pierwszym piszemy list do św. Mikołaja <3 Na końcu pokażę rozpiskę na cały miesiąc :) Co ja chciałabym dostać od Mikołaja? Zapraszam do dalszej części wpisu!

Taki mamy dziwny rok, że tak naprawdę to największym prezentem byłaby dla mnie możliwość spędzenia świąt z rodziną. Na Wigilię niby możemy zaprosić 5 osób a moja sytuacja? Ja mieszkam z rodzicami. Mam 4 rodzeństwa, ale gdzie jeszcze ich dzieci i partnerzy? Zdecydowanie marzy mi się normalność. Ale dobra, przejdę do przyjemniejszych spraw i pokażę listę kosmetyków, które chętnie bym przygarnęła :) Tak, nasz list do Mikołaja to taka wishlista kosmetyczna.

Wody perfumowane YSL Black Opium

Trochę śmieszna sprawa bo nie miałam okazji powąchać na żywo, ale mnie kuszą mega i to od dawna :D Pokażę Wam nuty zapachowe poszczególnych wariantów i podkreślę co mnie w nich najbardziej kusi.
  • BLACK OPIUM: Głowa: różowy pieprz, gruszka, kwiat pomarańczy. Serce: jaśmin, kawa. Podstawa: wanilia, cedr, paczuli.
  • BLACK OPIUM NEON: Głowa: mandarynka, pitaja (smoczy owoc). Serce: kwiat pomarańczy, hibiskus, jaśmin arabski. Podstawa: wanilia, drzewo cedrowe, kawa.
  • BLACK OPIUM FLORAL SHOCK: Głowa: cytryna, gruszka, bergamotka, frezja. Serce: gardenia, białe kwiaty, nuty słoneczne, kwiat pomarańczy. Podstawa: białe piżmo, agar, kawa.
  • BLACK OPIUM INTENSE: Głowa: absynt. Serce: lukrecja, kwiat pomarańczy, jaśmin arabski. Podstawa: wanilia, drzewo sandałowe, kawa.
  • BLACK OPIUM GLOWING: Głowa: cytrusy, gruszka. Serce: białe kwiaty. Podstawa: wanilia, kawa.
Chyba najchętniej zaczęłabym od podstawowej Black Opium lub tej w magicznej niebieskiej buteleczce, czyli Black Opium Intense. Wiecie czy gdzieś można sobie zamówić próbki? Szczerze mówiąc nie miałam nigdy perfum z takiej półki cenowej, więc wolałabym najpierw wypróbować malutką ilość bez wyrzucania pieniędzy w błoto.

Woda perfumowana Love Potion Midnight Wish od Oriflame

To jeszcze w temacie perfum. Love Potion (pierwsza czerwona wersja) to mój ulubiony zapach z Oriflame. Różową wersję Secrets również miałam, ale nie przekonała mnie aż tak bardzo jak ta pierwsza. Tutaj pisałam o obu wersjach. Ostatnio oglądając nowy katalog dowiedziałam się, że w następnym będzie nowa wersja Love Potion Midnight Wish! No i chcę ją ;D Będzie również krem do ciała do kompletu. O tym Love Potion czerwonym też pisałam tutaj na blogu. Ten zapach to bardzo świeża zachcianka ;)

NUTY LOVE POTION MIDNIGHT WISH: Nuty głowy: wiśnia maraschino. Nuty serca: kawa. Nuty bazy: nuty drzewne, piżmo.

Znów kawa ;D i ta wiśnia mnie ciekawi. Tym razem w nutach nie ma czekolady.

Paleta cieni Huda Beauty New Nude

Na żywo jej nigdy nie widziałam, ale na zdjęciach prezentuje się pięknie! Tak, wciąż rzadko kiedy się maluję, ale brązy lubię mieć pod ręką ;D Na urodziny kupiłam sobie paletę MakeUp Revolution Kisu - również śliczna! I przy tym sporo tańsza ;) Huda obecnie w Sephorze kosztuje 315 zł. Za swoją Kisu zapłaciłam coś około 35 zł? Wciąż ją lubię, ale chciałabym już coś nowego :D Jednak coś małego, mogą to być nawet tylko trzy kolorki: ciemny brąz, beż i jakaś błyskotka. Kojarzycie coś takiego? 

Niżej pokażę co mi ostatnio wpadło w oko w aplikacji Hebe. Trochę większe paletki niż tu napisałam, ale wyglądają kusząco ;)

Palety Inglot by Komunikatywnie

Peanut Butter lub Pumpkine Pie (są jeszcze 2, ale te najbardziej mi się podobają). Muszę zobaczyć na żywo i może jedna z nich stanie się moim prezentem świątecznym od siebie dla siebie. Przyznaję, że do tej pory nie wiedziałam kto to jest "Komunikatywnie", ale już obczaiłam na insta :D

Kosmetyki FaceBoom

Miałam już piankę do mycia twarzy, wodę micelarną, puder enzymatyczny i peeling gruboziarnisty, krem czeka na swoją kolej a jeszcze kusi mnie serum do twarzy i balsam do ust.

Kosmetyki Miya

Dawno nic z tej marki nie miałam, ale jednak są kosmetyki, które mnie interesują. Najbardziej tonik rozświetlający, peeling enzymatyczny i serum na przebarwienia.

BioUp Mango

Uwielbiam kosmetyki z mango i tak za każdym razem kiedy na instagramie widzę eliksir rewitalizujący i Eko Sorbet mango świecą mi się oczy!

Nawiązując jeszcze do instagrama to tam czasami zapisuję zdjęcia interesujących mnie kosmetyków i też je tutaj pokażę. Dodam, że robiąc przegląd przed ogarnięciem tego wpisu część (czy nawet większość) usunęłam bo już mnie jednak nie interesują ;D

Rozświetlacz AA Wings of color 02 Golden Sun

Uwielbiam błyskotki na ciele. Szczególnie latem w słoneczne dni, ale też na imprezach. O tym rozświetlaczu naczytałam się, że świetnie podkreśla opaleniznę, nie tworzy skorupy, więc spokojnie można go użyć na nogi czy ramiona. Bo jeśli chodzi o twarz to płynnego rozświetlacza nie umiem ładnie nałożyć i zdecydowanie wolę te sypkie czy w kamieniu ;D

Collistar Idro-Attiva Eye Hydro-Gel nawilżający żel do oczu z lodowym efektem

Cały czas szukam idealnego kremu pod oczy. Ten żel podobno świetnie nawilża i daje chłodzący efekt. Przyznaję, że szczególnie ten efekt chłodzenia mnie ciekawi :D rano może być zbawieniem na rozbudzenie.

Tutaj zakończę moją chciejlistę. Tak się zastanawiam czy nie zrobić takiej zakładki z tym co chciałabym kupić. Kiedyś robiłam takie wpisy. Może do tego wrócić? Mogłabym jakoś to kontrolować :D Czasami zapisuję sobie ciekawe kosmetyki na kartkach, ale takie kartki lubią się gubić ;D Co myślicie? Robić taką zakładkę? Mogłabym tam też dorzucać książki i może ubrania?

Wracając do listu co Wy chcielibyście znaleźć pod choinką lub może już w niedzielę w bucie?

Koniecznie sprawdźcie też o czym marzą pozostałe dziewczyny:
MIYA nawilżająco-odżywczy krem z masłem mango Hello Yellow

3/18/2019

MIYA nawilżająco-odżywczy krem z masłem mango Hello Yellow

krem miya hello yellow

Nawilża i odżywia. Poprawia elastyczność. Łagodzi i koi. Masło mango nawilża i odżywia skórę, poprawiając jej elastyczność. Olejek z pestek winogron, witamina E i prowitamina B5 łagodzą i koją podrażnienia, pozostawiając skórę gładką i odżywioną. Dzięki lekkiej, kremowej formule QuickAbsorb szybko się wchłania i nadaje się pod makijaż. Bez parabenów, silikonów, olejów mineralnych, parafiny, PEG-ów, sztucznych barwników oraz glikolu propylenowego.
myMAGICscrub, czyli ekspresowy peeling do ciała Miya - recenzja

12/31/2018

myMAGICscrub, czyli ekspresowy peeling do ciała Miya - recenzja

Jeśli zaglądacie do mnie regularnie to wiecie, że zachwycałam się kokosową mgiełką Miya (jeśli nie to zajrzyjcie do jej recenzji). Działaniem, jak i zapachem. Uwielbiam kokosowe kosmetyki! Więc nie ma się co dziwić, że gdy zobaczyłam kokosowy peeling to od razu chciałam go mieć. Zamówiłam w dniu premiery, chociaż i tak musiałam swoje odczekać bo chciałam zużyć poprzedni peeling. Czy myMAGICscrub również odniósł kokosowy sukces?


Ekspresowy peeling na bazie naturalnych, skutecznych składników aktywnych: różowej glinki, kryształków cukru i soli, olejków z owoców dzikiej róży, kokosowego, ze słodkich migdałów.

Natychmiastowy efekt:

  • Wyraźnie wygładza
  • Nawilża
  • Rozświetla, dodaje blasku
  • Rozjaśnia
  • Delikatnie oczyszcza skórę z zanieczyszczeń

Efekt regularnego stosowania:

  • Ujędrnia
  • Zmniejsza widoczność cellulitu i rozstępów
  • Przywraca witalność 
  • Skóra staje się piękniejsza, wygląda zdrowo
* Odpowiedni do każdego rodzaju skóry, także wrażliwej. Może być stosowany przez kobiety w ciąży.

SPOSÓB UŻYCIA: Nałożyć na mokrą lub suchą skórę i rozmasować okrężnymi ruchami. Poczujesz przyjemny zapach kokosa. Pozostawić na 3-5 minut jako maskę lub spłukać od razu.

SKŁAD: Sucrose (cukier), Sodium Chloride (chlorek sodu), Cocos Nucifera (Coconut) Oil (olej kokosowy), Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil (olej ze słodkich migdałów), Montmorillonite, Illite, Kaolin, Cetearyl Olivate, Sorbitan Olivate, Rosa Canina (Rosehip) Fruit Oil (olej różany), Parfum (Fragrance), Benzyl Salicylate, Hexyl Cinnamal, Alpha-Isomethyl Ionone.

POJEMNOŚĆ: 200 g
CENA: Na miyacosmetics.com 39,99 zł. Ja za niego zapłaciłam 36,99 zł już z wysyłką bo załapałam się na jakiś rabat w dniu premiery.


OPAKOWANIE: solidny, plastikowy słoiczek. Nie spadł mi, ale sprawia mocne wrażenie :D
KOLOR: brązowy.

KONSYSTENCJA: duuża ilość cukru/soli z mniejszą ilością olejków. Jest bardzo gęsty. Szczerze mówiąc ciężko było mi się na nowo przyzwyczaić do takiej normalnej konsystencji peelingu po tym "suchym".

ZAPACH: nie ukrywam, że zapach szczególnie skusił mnie do zakupu. Wiem, że działanie kosmetyku jest najważniejsze, ale fajnie jest gdy kosmetyk umila pielęgnację ładnym zapachem. Zanim zaczęłam używać tego peelingu czytałam opinie, że zapach ma intensywniejszy niż esencja. Moim zdaniem jest słodszy i nie do końca mi to odpowiada. Na szczęście już po osuszeniu skóry ta słodycz nie jest tak intensywna. Zapach dość długo utrzymuje się na skórze.

DZIAŁANIE: zapach zapachem, ale do działania peelingującego nie mam nic do zarzucenia. Początkowo wydawało mi się, że drobinki mega szybko się rozpuszczają, ale co się dziwić jak w peelingu kawowym w ogóle się nie rozpuszczają :D Moim zdaniem jest to średni zdzierak i dla mnie jest ok. Dokładnie pozbywa się martwego naskórka i wygładza skórę. Chociaż jest to peeling z olejkami to nie zostawia tłustej warstwy. Za to czuć, że skóra jest dobrze nawilżona. Rozstępów i cellulitu nie mam, więc tutaj nie powiem czy działa. Skóra na moich plecach jest skłonna do trądziku i zdarzało się, że po tym peelingu pojawiało się kilka niespodzianek. Chyba na stałe powinnam się przerzucić na suche peelingi bo wtedy nic takiego się nie działo. 200 g starczyło mi na jakieś 10-11 użyć.

Znacie ten peeling Miya lub drugą wersję - mySOSscrub?

***
Mamy ostatni dzień roku, więc życzę Wam udanej zabawy sylwestrowej i szczęśliwego nowego roku <3
Nowości października

11/07/2018

Nowości października

Biedronka

MIYA Lekki olejek do demakijażu i oczyszczania mySUPERskin

8/27/2018

MIYA Lekki olejek do demakijażu i oczyszczania mySUPERskin

Marka Miya interesowała mnie od dawna, nasza, polska. Także możecie sobie wyobrazić jak się ucieszyłam gdy udało mi się wygrać zestaw kosmetyków tej marki. Tutaj pisałam już o kokosowej esencji. Na blogach ten olejek wszędzie był zachwalany... a jak wypadł u mnie?

mySUPERskin miya

Lekki olejek do demakijażu i oczyszczania. Skuteczny, szybki, delikatny.

Naturalne olejki, dogłębnie oczyszczają skórę z zanieczyszczeń, nadmiaru sebum i makijażu, nie naruszając jej naturalnego pH. Olejek z nasion malin nawilża i łagodzi skórę. Olejek z pestek moreli, abisyński, ze słodkich migdałów oraz witamina E odżywiają, wygładzają, dodają blasku.
Stosuj codziennie rano i wieczorem jako:
myBEAUTYessence CocoBeautyJuice, czyli aktywna esencja w lekkiej mgiełce Miya - recenzja

5/11/2018

myBEAUTYessence CocoBeautyJuice, czyli aktywna esencja w lekkiej mgiełce Miya - recenzja

esencja kokosowa Miya
myBEAUTYessence to aktywny kompleks cennych wód i ekstraktów roślinnych wzbogacony w wodę termalną, kwas hialuronowy i witaminy. Przywraca i utrzymuje nawilżenie. Wygładza, łagodzi, poprawia komfort. Opóźnia procesy starzenia się skóry.
Nowości marca

3/30/2018

Nowości marca

Koniec marca - czas  na przegląd nowości. Zapraszam!

Rossmann