Peelingi do skóry ciekawiły mnie już od dłuższego czasu. Chociaż z drugiej strony zastanawiałam czy w ogóle coś takiego jest potrzebne ;D Jakiś czas temu na promocji w Rossmannie chciałam kupić taki peeling Biovaxu, ale kasjerka powiedziała, że on nie wchodzi na tą promocję i go odłożyłam (w domu sprawdziłam na stronie i jednak wchodził...). Minął jakiś czas i pojawiła się szansa wypróbowania takiego produktu bo wygrałam szampon peelingujący Anwen. Jak się sprawdza? Czy uważam, że jestem mi potrzebny? Zapraszam do dalszej części wpisu!

Odświeżający szampon MINT IT UP doskonale oczyszcza skórę głowy za sprawą peelingujących drobinek z pestek moreli. Dodatek enzymu, który pomaga usunąć nadmiar zrogowaciałego naskórka, sprawia, że skóra po użyciu szamponu intensywniej wchłania składniki aktywne z zastosowanych po nim kuracji. Mocznik nawilża skórę głowy, a pochodna lukrecji zapobiega nadmiernemu wydzielaniu sebum i działa łagodząco, zmniejszając uczucie swędzenia. Szampon dodaje włosom objętości u nasady, przez co dłużej zachowują świeżość. Olejek z mięty pieprzowej nadaje mu świeży, przyjemny zapach, a także poprawia ukrwienie skóry głowy i stymuluje wzrost włosów.