9/16/2022

Butelka filtrująca AQUAPHOR City do wody kranowej - wrażenia po miesiącu użytkowania

Do kupna butelki filtrującej wodnej przymierzałam się już od jakiegoś czasu. Nawet kilka razy w różnich sklepach miałam ją w rękach, ale koniec końców odkładałam na półkę. Wody piję raczej całkiem sporo. W pracy niemalże codziennie butelka przez gorące lato idzie. Wcześniej otwierałam sobie taką 1,5 l. W tym roku postawiłam na półlitrowe bo po prostu tej większej nie kończyłam. Dzięki portalowi urodaizdrowie.pl miałam okazję przetestować taką butęlki marki Aquaphor. Czy się sprawdziła i czy zostanie ze mną na dłużej dowiecie się z dalszej części wpisu ;)

  • Butelka filtrująca Aquaphor City wykonana jest z tworzywa Tritan. Jest  to tworzywo nowej generacji, które charakteryzuje się wyjątkową odpornością na stłuczenia i uszkodzenia - moja butelka jest ze mną ponad miesiąc i póki co wygląda jak nowa. Jak widać na zdjęciach jeździ ze mną na rowerze, ale nie zdarzyło się żeby z niego wypadła czy z moich rąk, więc na razie o odporności na stłuczenia się nie wypowiem.
  • Filtry AQUAPHOR nie zawierają szkodliwego Bisfenolu A - tutaj zaznaczę, że jeden filtr dostałam w zestawie. Był oddzielnie zapakowany. Butelka, ten filtr i ulotki znajdowały się w kartoniku.
  • Zamknięcie na klik 100% szczelność - potwierdzam. Nic się nie wylewa.
  • Aksamitna powłoka - przyjemny materiał. Nie jest to taki typowy śliski plastik. Bardziej coś jakby matowego, że nawet z mokrej ręki się nie wyślizgnie. Możemy też butelkę trzymać za pasek.


Butelka City wygodnie leży w dłoni, nie jest za gruba. Ja mogę mieć dłoń dziwnie ułożoną na zdjęciu bo jestem leworęczna i normalnie trzymam lewą, ale zdjęcia też przeważnie robię lewą, więc do zdjęć butelkę trzymam w prawej ;D

 
Na wycieczce rowerowej mamę zatrudniłam do zdjęć ;) W domu butelka również mi towarzyszy. Przeważnie stoi na szafce nocnej lub zabieram ją na biurko gdy robie coś na laptopie.

Z boku butelki mamy podziałkę wskazującą pojemność wody. Jak na razie napisy się nie zmywają. Pojemność butelki to 0,5 l. Dla mnie w sam raz. Jeśli się skończy to raczej zawsze gdzieś dostęp do kranu z wodą jest. Jeden filtr może przefiltrować do 150 l (według ulotki jest to zależne od jakości wody kranowej). W przeliczeniu jest to 300 butelek półlitrowych. Według informacji z ulotki filtr powinien być wymieniany co miesiąc.

Muszę przyznać, że na początku trochę cieżko było mi się przyzwyczaić do picia z tej butelka. Normalną przechylamy i leci a tutaj musimy trochę się wysilić i wodę ciągnąć. Coś jak z kubka niekapka czy po prostu butelek z dziubkiem. Woda filtruje się właśnie w trakcie picia. Filtr znajduje się pod zakrętką. "Montuje" się go bardzo prosto - trzeba go wcisnąć. Gdy chcemy go wyciągnąć wystarczy pociągnąć.

  •  Do mycia filtr trzeba wyjmować i co bardzo ważne tej butelki nie można myć w zmywarce.
Filtr usuwa aktywny chlor, metale ciężkie i zanieczyszczenia mechaniczne. Poprawia smak i zapach wody oraz zachowuje jej naturalny skład mineralny.


Butelka ma 6 wariantów kolorystycznych : niebieski, granatowy, biały, zielony, różowy (moja) i ciemny róż. Patrząc na zdjęcia wszystkie mają piękne intensywne kolory. Mi po głowie chodzi kupienie zielonej bo wygląda na to, że idealnie pasowałaby do mojego roweru :D

Odpowiedź na pytanie z początku postu nasuwa się sama :D W moim przypadku wystarczyło się przyzwyczaić do ustnika i można pić. Ja sobie zamawiam nowe filtry i korzystam dalej :)

Jestem ciekawa czy korzystacie z tego typu butelek lub może dzbanków czy jednak wciąż butelki plastikowe a może raczej mniej spotykane szklane?

6 komentarzy:

  1. nigdy nie miałam butelki filtrującej posiadam tylko dzbanek ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też mam, tylko zieloną :) Śliczne są te butelki, Twoja ma taki radosny kolor :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam na insta! Wszystkie ich kolory są ekstra, takie energetyczne 😄

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny :)
Zostaw coś po sobie i zapraszam ponownie :)

Staram się zaglądać do wszystkich komentujących.

Nie bawię się w obs/obs - jeśli mi się u Ciebie spodoba to sama zaobserwuję.
Nie zostawiaj komentarzy z linkami reklamowymi bo i tak ich NIE opublikuję!