Menu

wtorek, 30 sierpnia 2016

Żel do golenia dla kobiet z ekstraktem z miodowego melona Joanna Sensual

Kończę drugie opakowanie tego żelu, więc mogę już coś o nim powiedzieć. 
Już samo to, że moje drugie opakowanie coś znaczy ;)
Joanna żel do golenia dla kobiet Sensual z ekstraktem z miodowego melona.
Żel sensual ułatwia golenie, zmiękcza włókna włosa zmniejszając jednocześnie ryzyko podrażnień i zacięć. Po zabiegu skóra staje się jedwabiście gładka, nawilżona i miła w dotyku. Żel zawiera ekstrakt z miodowego melona, który działa na skórę nawilżająco oraz łagodząco. Polecany do golenia zarówno nóg, rąk, jak i delikatnych okolic pach oraz bikini.
Sposób użycia: Przed goleniem zwilż wodą skórę poddawaną zabiegowi. Wyciśnij niewielką ilość żelu na dłoń lub bezpośrednio na miejsce przeznaczone do golenia. Rozprowadź dłonią do uzyskania piany. Usuń włoski przy pomocy maszynki do golenia. Po goleniu dokładnie opłucz skórę letnią wodą. Delikatnie osusz ciało.

Skład: Aqua, Palmitic Acid, Triethanolamine, Oleth-20, Isopentane, Parfum, Sorbitol, Propylene Glycol, Paraffinum Liquidum, Hydrogenated Polyisobutene, Butene, Glycerin, Hydroxyethylcellulose, Phenoxyethanol, Isobutane, Propane, BHT, Ethylhexylglycerin, PEG-14M, Cucmis Melo (Melon) Juice, Methylisothiazolinone, Citric Acid, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Cl 47005, Cl 42090, Hexyl Cinnamal, Coumarin, Linalool.

Pojemność: 200 ml
Kolor: żel początkowy jest biały, później zamienia się w białą pianę.
Zapach: ciężko mi powiedzieć czy to zapach melona, ale zapach jest przyjemny, nie zniechęca do używania.
Konsystencja: bardzo gęsty żel, który szybko zmienia się w gęstą kremową pianę. Radzę najpierw nakładać go na dłonie i rozsmarować bo nałożony od razu na nogę spada z niej.
Działanie: muszę szczerze powiedzieć, że jestem bardzo bardzo z niego zadowolona. Jest drugi produkt tego typu, który tak polubiłam. Pierwsza była pianka Venus melon i grejpfrut. Niewielka ilość żelu pozwala pokryć sporą część ciała gęstą pianą. Maszynka sunie po niej bez żadnego problemu i usuwa włoski. Można odnieść wrażenie, żer chroni przed zacięciem. Nie zapycha maszynki. Tak jak wspomniałam to moje drugie opakowanie i przy żadnym użyciu nie wystąpiły podrażnienia. Po każdym goleniu używam balsamu, więc tu ciężko mi powiedzieć czy nawilża.
Jedynym minusem jest to, że przy końcówce opakowania żel wylatuje bardzo wolno. Trzeba się uzbroić w cierpliwość...

Pierwsze opakowanie kupiłam w Rossmannie, drugie w Kauflandzie. Tu i tu żel kosztował 9,99 zł.
Jest to mój drugi ulubieniec do golenia i mam nadzieję, że szybko nie zniknie ze sklepowych półek...

Jaki sposób depilacji Wy najczęściej wybieracie?

20 komentarzy:

  1. Musze zakupic,zazwyczaj gole nogi na mydelko albo na zel do higieny intymnej ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto wypróbować :) Mi się w kryzysowych sytuacjach zdarza wykorzystywać produkty do mycia ;D

      Usuń
  2. Znacznie lepiej sprawdzają się u mnie żele do golenia niż pianki :) Aktualnie używam z Balea, niestety nie trafiłam z zapachem... Bardzo chętnie wypróbuję ten przez Ciebie polecany ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ogólnie więcej miałam pianek niż żeli i wśród pianek tylko jedną polubiłam a już jej nie ma... Z Balea nie miałam. Szkoda, że z zapachem nie trafiłaś :( Mam nadzieję, że ten mój żel też u Ciebie dobrze się sprawdzi :)

      Usuń
  3. Ja golę nogi na żel pod prysznic :P jakoś nie mogę się przekonać do tych pianek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mi się zdarza, ale jednak wolę mieć coś konkretnego do golenia :)

      Usuń
  4. Używałam jej kiedyś i miałam taką samą opinię co Ty :D Teraz przerzuciłam się na odżywki do włosów, które do mojej czupryny się nie sprawdzają, a szkoda wyrzucić :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jestem sama ^^ O takim sposobie też słyszałam, ale raczej tak często na tragiczne odżywki nie trafiam żeby zrezygnować z pianek czy żeli do golenia :D

      Usuń
  5. Ostatnio używam depilatora, ale jeżeli depiluję jednorazówką, to albo zwykłym żelem pod prysznic albo żelami/piankami do golenia. Tego jeszcze nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Depilatora nigdy nie używałam. Żel polecam:)

      Usuń
  6. Do depilacji lubię zastosować chociażby żel pod prysznic bądź beznadziejną odżywkę do włosów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolejna zwolenniczka żeli pod prysznic i odżywek :)

      Usuń
  7. ja ostatnio testowałam kremy do depilacji.

    OdpowiedzUsuń
  8. Żelu do depilacji w sumie jeszcze nie próbowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeżeli nie zapycha maszynki to z przyjemnością go wypróbuję. Melonowa Venus pod tym względem mnie zawiodła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zapycha. Melonowa pianka z Venus (ta stara z grejpfutem) też tego nie robiła, ale któraś z tych nowych zapychała

      Usuń
  10. Ooooo, tego produktu jeszcze nie miałam - muszę kiedyś wypróbować. Ja póki co zużyłam cały zapas moich ulubionych żeli do golenia z Balea i wróciłam do jabłkowej pianki Isany.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam :) Z Balea nie miałam a Isanę jabłkową średnio polubiłam.

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny :)
Zostaw coś po sobie i zapraszam ponownie :)

Staram się zaglądać do wszystkich komentujących.
Nie bawię się w obs/obs - jeśli mi się u Ciebie spodoba to sama zaobserwuję.