Menu

poniedziałek, 15 czerwca 2015

Maseczka do włosów Biovax Gold

Intensywnie regenerująca maseczka do włosów - odmłodzenie
Biovax maska do włosów Gold
Informacje:

 Opakowanie: solidny, plastikowy słoiczek o pojemności 125 ml. Maseczkę otrzymujemy w kartoniku a sam słoiczek jest zabezpieczony takim paskiem, który trzeba oderwać żeby móc ją otworzyć. 
 Kolor: żółty z takimi jakby brokatowymi drobinkami.
Konsystencja: kojarzy mi się z miodem (skrystalizowanym).
Zapach: nie wiem za bardzo do czego go porównać... ale podoba mi się. Ładnie komponuje się z zapachem mleczka do ciała LPM. Utrzymuje się jeszcze jakiś czas po nałożeniu. Po wyschnięciu włosów prawie wcale niewyczuwalny.
Działanie: bardzo napaliłam się na tę maseczkę. Nowość a opinie, na które trafiałam był pozytywne. Wzięłam udział w wielu konkursach, w których była nagrodą, ale nie udało mi się jej wygrać. W końcu trafiłam na promocję w Rossmannie i kupiłam za 12, 99 zł (cena regularna 17, 99 zł).
Wielkie oczekiwania, ale... moje włosy nie polubiły się z tą maską. Od początku: łatwo się nakłada (nie spływa) i spłukuje. I już po spłukaniu włosy robią się szorstkie, nie ułatwia to rozczesywania. Po wyschnięciu końcówki są dość sianowate a włosy skrzypią. Plusy? Maska nadaje włosom blask i ładny zapach.

Na koniec zdjęcie (z lampą). Chociaż zbyt wiele to tu nie widać...

Chociaż złoty Biovax się nie sprawdził mam ochotę wypróbować inne maluszki:
- Pearl (odbudowa włosów)
- Diamond (wzmocnienie)
- Orchid (miękkość)
- Caviar (nawilżenie)

Miałyście którąś z nich? Jak się sprawdziła?

42 komentarze:

  1. też byłam bardzo napalona na tą maskę ale teraz to już sama nie wiem.. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może na Twoich włosach lepiej wypadnie...

      Usuń
  2. Ja wygrałam ją w konkursie :P jak narazie użyłam dwa razy i taka w sumie średnia jest :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam :p Chociaż płacić za nią nie musiałaś ;d

      Usuń
  3. Jakoś mnie te maski nie kusiły i dobrze, skoro szału nie robi ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Moim włosom raczej też by nie odpowiadała, ostatnio moje włosy są ciężkie do rozczesywania i tylko maska bananowa z Kallosa jakoś sobie z nimi radzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bananowy Kallos z moimi włosami też sobie radził :)

      Usuń
  5. Jeszcze nie miałam okazji jej używać :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Myślę, że może olejek arganowy ci nie pasuje? Ja chciałam kupić tą maskę, ale skusiłam sie na humektantową czyli tą zieloną. Nakładam ją przed myciem na olej i jest OK, a jeśli chodzi o tą złotą to też by się chyba nie spisała, kupiłam ostatnio olejek do końcówek z olejkiem arganowym i miałam siano nie do odratowania na końcowkach... :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam inne kosmetyki do włosów z olejkiem arganowym i nie było tak źle...

      Usuń
  7. Też miałam szał na złoto, ale w końcu zakupiłam perłową i się z tego wyboru cieszę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może też powinnam wybrać inną :D

      Usuń
  8. Miałam Biovaxa do włosów blond i był całkiem dobry, szkoda, że ta się u Ciebie nie sprawdziła:(

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam jeden biovax w zapasach, jednak najpierw planuję skończyć kallosa a to łatwe nie jest :D. Mnie mimo wszystko ciekawi ta maska, może by się lepiej sprawdziła ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się już udało Kallosa wykończyć ;d Może tak, że się lepiej sprawdzi :)

      Usuń
  10. ja kiedyś przy dobroze pieniędzy i z ciekawości wypróbuję ich wsyztskich :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam ochotę te inne wypróbować :)

      Usuń
  11. Miałam wersję Orchid , sprawdziła się u mnie i pięknie pachnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będę musiała ją kiedyś wypróbować :)

      Usuń
  12. ale kusiscie tymi biowaxami jeszcze nie miałam żadnego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Złoty już nie kusi, ale inne tak ;d

      Usuń
  13. Skoro nie ułatwiają rozczesywania to nie dla mnie niestety..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przekonałam się, że dla mnie też nie.

      Usuń
  14. Niestety nie miałam żadnej wersji tych masek, choć kilka mnie kusi. U mnie też kilka razy zdarzyły się takie kosmetyczne rozczarowania, niestety jest to nieuniknione :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. miałam kiedyś jakieś saszetki i niestety nie mogę zaliczyć ich do ulubieńców...

    OdpowiedzUsuń
  16. Szkoda, że nie bardzo się sprawdziła, mimo wszystko bardzo mnie kusi ta wersja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może akurat u Ciebie będzie lepiej :)

      Usuń
  17. Ostatnio kupiłam maseczki z tej firmy w saszetkach (jedwab). Daje to możliwość wypróbowania wszystkich i wybrania tej najlepszej. Nie miałam okazji testować tej maseczki, ale jak spotkam wersje w saszetkach to wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupowałam saszetki, ale jeśli dobrze kojarzę to tej serii Glamour w saszetkach nie ma

      Usuń
  18. Muszę ją koniecznie wreszcie wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby sprawdziła się lepiej niż u mnie :)

      Usuń
  19. Oj szkoda, że się nie sprawdził. Ja maski z Biovaxa bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta akurat się taka trafiła... Inne były całkiem ok :)

      Usuń
  20. muszę ją koniecznie wyrpóbwac!!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny :)
Zostaw coś po sobie i zapraszam ponownie :)

Staram się zaglądać do wszystkich komentujących.
Nie bawię się w obs/obs - jeśli mi się u Ciebie spodoba to sama zaobserwuję.