Menu

niedziela, 7 czerwca 2015

Le Petit Marseillais nawilżające mleczko do ciała

Wersja: masło shea, słodki migdał i olejek arganowy
Le Petit Marseillais nawilżające mleczko do ciała masło shea, słodki migdał, olejek arganowy
 Informacje:
 Opakowanie: plastikowe, z pompką, która działa bez zarzutu. Bardzo wygodna aplikacja.
Pojemność: 250 ml.
Kolor: biały.
Konsystencja: zaliczyłam do tych rzadkich, ale nie aż tak żeby mleczko spływało.
Zapach: cudowny! Ma w sobie coś migdałowego. Zapach kojarzy mi się z luksusem. Mogłabym mieć takie perfumy. Utrzymuje się jeszcze jakiś czas po nałożeniu.
Działanie: na posmarowanie całego ciała potrzebuję 4-5 pompek. Mleczko dość szybko się wchłania i nie pozostawia nieprzyjemnej warstwy. Skóra po nim jest nawilżona, wygładzona, przyjemna w dotyku i pięknie pachnąca. Pisząc Wam o o poprzednich dwóch produktach do ciała wspomniałam o suchej skórze na ramionach. Tamte produkty mi nie pomogły a te mleczko zwalczyło problem. Przez kilka dni po kąpieli na ramiona nakładałam grubszą warstwę mleczka niż na pozostałe części ciała i skóra doszła do odpowiedniego stanu. Teraz już smaruję normalnie.
Cena i dostępność: kupiłam w Rossmannie w promocyjnej cenie 12, 69 zł. Obecnie kosztuje 15, 99 zł.

Inne wersje:
Mleczko regenerujące - masło shea, aloes, wosk pszczeli
Mleczko nawilżające - masło shea, olejek z rumianku, mleczko figowe

Teraz się zastanawiam czy jak mi się skończy to kupić kolejne opakowanie tego wariantu (ten zapach <3) czy wypróbować inne ;D co sądzicie? Miałyście któreś z tych mleczek?

22 komentarze:

  1. Próbowałam ostatnio u kuzynki :) zapach cudoooo!

    OdpowiedzUsuń
  2. miałam ale dla mnie zapach był za słodki :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Działanie dobre, ale zapach chyba nie bardzo by mi odpowiadał :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zapach mi się podobał, jednak jak dla mnie trochę za słabo nawilżało ;/

    OdpowiedzUsuń
  5. muszę sie bliżej z nimi zapoznać

    OdpowiedzUsuń
  6. Mleczek z LMP nie używałam, ale zapachy migdałowe lubię na jesień:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) ja już wtedy lubię sięgać po czekoladowe

      Usuń
  7. Miałam tę wersję i jeszcze we fioletowym opakowaniu :) Bardzo je lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie miałam żadnej wersji, aloes lubię więc ja to bym pewnie wybrała, wersję z nim :P. Fajne ma działanie, szczególnie na przesuszone miejsca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aha ;p Sama się cieszę, że udało mi się pozbyć przesuszeń :)

      Usuń
  9. Mnie zapach nie przypadł do gustu, ale za to plus za opakowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. u mnie nie działało... mam suchą skórę i sobie nie poradził

    OdpowiedzUsuń
  11. Właśnie zużyłam do końca opakowanie, bardzo polubiłam się z tym mleczkiem i chyba kupię inne wersje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi jeszcze trochę zostało, ale też myślę nad kupieniem innych wersji :)

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny :)
Zostaw coś po sobie i zapraszam ponownie :)

Staram się zaglądać do wszystkich komentujących.
Nie bawię się w obs/obs - jeśli mi się u Ciebie spodoba to sama zaobserwuję.