Genialny projektant wnętrz ulega amnezji. Wydaje mu się, że ma 17 lat i zapomina, iż nie utrzymuje już kontaktów ze swoją rodziną.
Gatunek: komedia
MOJA OCENA: 7/10. Nie wyobrażam sobie dla kariery udawać, że nie mam rodziny. Szczególnie jeśli nie ma w niej jakiś złych relacji. Tutaj bardziej powodem było pochodzenie ze wsi. Trochę przerysowane było to, że ludzi z miasta nie rozumieli mowy tych ze wsi i odwrotnie.
2.
"Kot w butach" (2011)
Kot w Butach wraz z kompanami organizuje skok, mający na celu znalezienie i porwanie mitycznej gęsi znoszącej złote jaja.
Gatunek: animacja, komedia, przygodowy
MOJA OCENA: 5/10. Jak mnie irytowało to Jajo... No zepsuło odbiór całej bajki.
3.
"Normalnie wariat" (2017)
Stosujący nieszablonowe metody szkocki psychiatra wzbudza liczne kontrowersje, tworząc osobliwą społeczność, której członkami zostają jego pacjenci.
Gatunek: biograficzny, dramat
MOJA OCENA: 6/10. Jeśli lubicie takie psychologiczne zagadnienia. Chociaż mi najbardziej zapadło w pamięć, że gość miewał migreny od zbyt dużej ilości sera w pizzy xD
4.
"Dopóki mnie pamiętasz" (2022)
Historia dwóch par, w których jedno doznało urazu mózgu i ich zmagań z codziennością.
Gatunek: dramat
MOJA OCENA: 6/10. Rebel Wilson kojarzy mi się raczej z komediowymi rolami, ale tutaj wypadła całkiem dobrze. Ogólnie to cały czas nie ogarniam sytuacji jak babka mogła się bzykać z mężem, który po wypadku miał umysł pięciolatka.
5.
"Baywatch. Słoneczny patrol" (2017)
Dwóch ratowników wodnych rywalizuje między sobą o angaż na kalifornijskiej plaży.
Gatunek: komedia, akcja
MOJA OCENA: 3/10. Dawno tak głupiego filmu nie widziałam. Ten opis to też jakiś z tyłka wzięty. Ratuje ten film rola Johnsona. Można się było czasami pośmiać. Ostatnio chwaliłam Efrona za rolę seryjnego mordercy a w tym totalna porażka. Tak mnie typ denerwował.
KSIĄŻKA
Colleen Hoover "Ugly Love"
Gatunek: literatura obyczajowa, romans
MOJA OCENA: 5/10. Kolejna książka Hoover, którą szybko się czytało, ale i tak czegoś mi w niej brakowało, coś nie pasowało. Z tą to w ogóle miałam taki problem, że jak spojrzałam na półkę gdzie leżała jakiś czas po jej przeczytaniu to nie mogłam sobie przypomnieć o czym była. Spojrzenie na okładkę i już wiem. Rozdziały są na zmianę opowiadane przez Tate i Milesa. Tate opowiada to co się dzieje "teraz", Miles opowiada swoją historię sprzed lat - ma ona wyjaśnić dlaczego nie szuka już miłości. Aż ciężko się wspomina jak Tate dała się wykorzystywać Milesowi. Chyba koniec historii z tą autorką.
Hej, hej :) Zapraszam do małego przeglądu kulturalnego. 2 piosenki, 5 filmów i na koniec książka.
MUZYKA
1.
Opał x Gibbs - MOOD
Oczywiście bilet na "Wszystko jest połączone Tour" już kupiony ;)
2.
Kuba Hejz x Voskovy - Nie powtórzyć
Koncert Kuby również mi się marzy <3
FILMY
Plakaty i opisy z filmweb.pl
1.
"Mufasa: Król Lew" 2024
Film przedstawia dzieje Mufasy w formie opowieści, którą Rafiki snuje młodej Kiarze, córce Simby i Nali. (opis z planetcinema.pl)
Gatunek: animacja, familijny, przygodowy
MOJA OCENA: 7/10. Była sobie niedziela wieczór i z chłopakiem stwierdziłam, że jedziemy do kina. Król lew wydał się najciekawszy. Ogólnie mogę powiedzieć, że ta część przypadła mi bardziej do gustu niż poprzednia filmowa. Jedyne co mnie denerwowało to wyliniały Pumba. Lubię postać Rafikiego (jak się odmienia Rafiki? xD). Kilka dni po tym seansie odświeżyliśmy sobie w domu pierwszą część. Następnym razem może bajki :D
2.
"Miłość w eterze" (2014)
Cyniczny i popularny spiker radiowy z Los Angeles, Pepper Sterling, z powodu niewybrednego żartu zostaje zesłany na czas Świąt do uroczego miasteczka Idyllwild w Colorado. Zmuszony do prowadzenia audycji razem z poważną i błyskotliwą psycholog Sandy Love...
Gatunek: romans
MOJA OCENA: 6/10.
3.
"Dwa życia" (2022)
W dzień zakończenia szkoły Natalie robi test ciążowy, a jej życie rozdziela się na dwa płynące równolegle. Które z nich okaże się lepsze?
Gatunek: dramat, komedia, romans
MOJA OCENA: 8/10. Myślałam, że to będzie jakiś głupkowaty film a okazał się naprawdę fajny. Obie historie poprowadzone w ciekawy sposób (chociaż czasami można się pogubić kiedy jest która ;D Próbowaliśmy rozkminiać po długości włosów.). Która lepsza? Wasz wybór ;)
4.
"Twoja wina" (2024)
Noah i Nick stają przed nowymi wyzwaniami. Ich miłość zostaje wystawiona na próbę, a reputacja rodzin jest zagrożona. Walczą o związek mimo przeciwności.
Gatunek: melodramat
MOJA OCENA: na filwebie dałam 7, ale bardziej bym dała takie 6,5. Gdzie pierwszą część oceniłam na 8... Jakoś dwójka mnie nie porwała. Oglądałam z chłopakiem i najpierw on powiedział, że chyba już podobnego oglądaliśmy, ja, że mam wrażenie, że to jakaś druga część i w końcu ogarnęliśmy, że to kontynuacja "Moja wina". Widziałam, że ma powstać brytyjska wersja "Moja wina: Londyn". Ciekawe co z tego wyjdzie...
5.
"Za rok o tej porze" (2024)
Minnie i Quinn urodzili się tego samego dnia, w tym samym szpitalu, ale ich życia potoczyły się zupełnie różnie. Trzydzieści lat później, w Sylwestra, ponownie się spotykają.
Gatunek: komedia romantyczna
MOJA OCENA: 8/10. Z tego filmu mieliśmy też ubaw bo na sylwestrze koleżanka opowiadała o pewnym filmie (nie podała tytułu) i podała trzy fakty z niego. Pierwszego stycznia wieczorem włączyłam ten film. Oglądamy i tak pojawiła się jedna rzecz, o której mówiła koleżanka, zaraz druga i mówię, że jak pojawi się trzecia to na bank to ten film co Sylwia opowiadała. Iii tak trzecia rzecz też się pojawiła ;D Bardzo przyjemny film. Chociaż mniej przyjemne tematy (choroba) też się pojawiają.
Książka "It starts with us" Colleen Hoover
Gatunek: literatura obyczajowa, romans
MOJA OCENA: 6/10. Całkiem fajna kontynuacja "It starts with us". Dobrze było poznać dalsze losy bohaterów, chociaż dla mnie te wszystkie relacje były zbyt słodkie. Może to i to dobrze, że bohaterowie dostali dość spokojne historie bez większych dramatów, ale chyba jakoś tego mi brakowało... Może w rzeczywistości dzieje się zbyt wiele złego żeby było aż tak dobrze jak w tej książce. Jednak chętnie obejrzę film i na podstawie tej części - o ile on powstanie bo coś ostatnio czytałam o aferach między aktorami.
Teledysk miałam okazję zobaczyć przedpremierowo tydzień temu na koncercie ;)
2.
Three Days Grace - Mayday
Tu zaznaczę, że wyżej wspomniany koncert Gibbsa i Opała był w Progresji. Byłam tam drugi raz a mój pierwszy koncert w tym miejscu to właśnie koncert TDG ;) i taka oto nowa piosenka tego zespołu. Adam powrócił na wokal <3 ! Mam nadzieję, że pojawi się okazja żeby jego też usłyszeć na żywo.
3.
The Score - Fighting For
FILMY
Plakaty i opisy z filmweb.pl
1.
"Planeta samotności" (2024)
W zacisznym ośrodku dla pisarzy w Maroku pisarka - od niedawna singielka - nawiązuje relację z młodszym mężczyzną, który znalazł się na życiowym rozdrożu.
Gatunek: melodramat
MOJA OCENA: 8/10.
2.
"Paryż pani Harris" (2022)
Londyn, lata 50. XX wieku. Owdowiała sprzątaczka zakochuje się w sukience od Diora i postanawia, że musi taką mieć.
Gatunek: dramat, komedia
MOJA OCENA: 7/10. Obejrzałam z polecenia Ani @fashionablecompl (insta).
3.
"Seks, kłamstwa i kasety video" (1989)
Ann, zdradzana przez męża, zakochuje się w nieśmiałym Grahamie, który nagrywa intymne zwierzenia kobiet na kasety wideo.
Gatunek: obyczajowy, psychologiczny
MOJA OCENA: 7/10. trochę dziwny a trochę coś w sobie ma.
4.
"Spotkajmy się w przyszłe święta" (2024)
W poszukiwaniu mężczyzny swoich marzeń skończona romantyczka biega po całym Nowym Jorku, byle tylko zdobyć bilet na wyprzedany świąteczny koncert grupy Pentatonix.
Gatunek: komedia romantyczna, świąteczny
MOJA OCENA: 7/10. Prawie miesiąc temu wyskoczyłam sobie z świątecznym filmem :D Ogólnie rozumiem intensywne poszukiwania biletu na koncert, ale to dla danego wykonawcy a nie żeby spotkać miłość życia haha
5.
"Gladiator II" (2024)
Żona Hanno zostaje zabita podczas najazdu Rzymian, a on sam trafia do niewoli. Aby pomścić śmierć ukochanej, mężczyzna postanawia walczyć na arenie jako gladiator.
Gatunek: dramat historyczny
MOJA OCENA: 7/10. Uwielbiam pierwszą część i wiadome było, że obejrzę dwójkę. Byłam z chłopakiem w kinie. Na pewno tej drugiej części brakowało magii/aury czy jakby to nazwać jedynki. No pojawiła się dosłownie pod koniec filmu. Na pewno denerwowały mnie sceny wyglądające jak wyciągnięte z jakiejś gry (AI zbyt mocno) - walki na wodzie czy bardzo nierealistyczne małpy czy nosorożec.
KSIĄŻKA
"It ends with us" Collen Hoover
Gatunek: literatura obyczajowa, romans
MOJA OPINIA: Wyjątkowo najpierw obejrzałam film (w poprzednim poście Wam go polecałam), później przeczytałam książkę i... nie żałuję. Wiadomo, że całej książki nie da się wcisnąć do filmu, więc i tak miałam co odkrywać plus mogłam doszukiwać się różnic. Widziałam sporo komentarzy, że aktorka grająca Lilly powinna być młodsza. Ja ogarnęłam ile ma ona lat (w sensie bohaterka książki) dopiero czytając książkę, więc aktorka mi nie przeszkadzała a do tego bardzo ją lubię (Blake Lively) i myślę, że dobrze wypadła w tej roli. Nie jest to typowe romansidło bo porusza też tematy przemocy w związkach, więc nie jest tylko cukierkowo. Teraz jestem w trakcie czytania drugiej części.
Życzę Wam udanego weekendu! :) Macie już ogarnięte prezenty pod choinkę czy tak jak ja jeszcze szukacie? ;D
Cześć, tu Justyna! Uwielbiam moje zwierzaki, koncerty, dobre książki i kosmetyki. Zapraszam do wspólnego odkrywania świata kosmetyków oraz całej reszty po trochu! :) Kontakt: zmojejstronylustra@o2.pl