Pokazywanie postów oznaczonych etykietą serum do twarzy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą serum do twarzy. Pokaż wszystkie posty
Denko kosmetyczne - październik

11/11/2025

Denko kosmetyczne - październik

Hej, hej :) Po latach przerwy od denkowych wpisów próbuję do nich wrócić. Zapraszam na pierwszy przegląd zużyć.

Oznaczenia:

Kolor zielony - kupię ponownie (jeśli przestaną powstawać ciekawe nowości do wypróbowania xD)

Kolor niebieski - może kupię

Kolor czerwony - nie kupię

WŁOSY

AMPUŁKI PRZECIW WYPADANIU WŁOSÓW NOVACLEAR -  #konkurs sponsorowany przez Equalan Pharma Europe Sp. z o.o.

  • Ampułki wyposażone są w wygodne aplikatory (miękkie i długie) co ułatwia dotarcie do skóry.
  • Rzadka konsystencja.
  • Bezzapachowe.
  • W opisie możemy przeczytać, że ampułki nie sklejają i nie obciążają włosów. Jak wiecie moje włosy szybko się przetłuszczają i niestety po tych ampułkach wyglądają kiepsko. Dlatego ja nakładałam je kilka godzin przed myciem lub na noc gdy planowałam umyć włosy rano.
  • Ampułki nakłada się co drugi dzień. Dlatego mamy 15 sztuk na miesięczną kurację.
  • Działania jakoś specjalnie nie ocenię, ponieważ używałam wtedy też suplementu na włosy - Vitapil.

ODŻYWKA DO WŁOSÓW CHAMPAGNE TOAST BATH AND BODY WORKS - zakup własny

  • Jest to odżywka do spłukiwania. Nie plącze włosów, ułatwia ich rozczesywanie. Wygładza i nie robi efektu puchu. Włosy dobrze się po niej układają.
  • Zapach elegancki, lekko słodki. Nie czuć tutaj alkoholowych nut. Taki trochę owocowy musiak.
  • Kremowa, dość gęsta konsystencja, ale łatwo rozprowadza się po włosach.
  • Opakowanie to spora butelka o pojemności 473 ml. Przez gęsta konsystencję trzymam ją cały czas "na głowie". Wolałabym żeby to było opakowanie z pompką.
  • Ja swoją kupiłam na promocji 3+3, ale zazwyczaj odżywki tej marki kosztują 99 zł - może wydawać się dużo, ale przy tej wydajności myślę, że się opłaca.

TWARZ

WODA MICELARNA NAWILŻAJĄCO-KOJĄCA ECO SORBET BIELENDA - zakup własny

  • Słodki malinowy zapach, ale taki, który nie dusi. Mi się bardzo podoba.
  • Konsystencja typowa dla tego typu produktów - wodnista.
  • W moim przypadku nic nie szczypało. Mogłam na spokojnie zmywać makijaż z twarzy i oczu.
  • Jak zawsze woda micelarna jest dla mnie pierwszym etapem demakijażu, ale mogę zaznaczyć, że bardzo dobrze radzi sobie z  matowymi pomadkami i tuszami do rzęs. Trochę gorzej z kredką do oczu (trzeba dłużej potrzymać aż się rozpuści i delikatnie przetrzeć) co możecie zobaczyć na zdjęciach. Z podkładem czy cieniami do powiek dobrze sobie radzi.
  • Po przemyciu wodą micelarną czas na drugi etap demakijażu - mycie.
  •  Wodę znalazłam w mysteryboxie za 1 zł z Hebe.

ŻEL DO MYCIA TWARZY feedSKIN - wygrana w konkursie

  • Zapach, który skądś znam, ale nie mogę sobie przypomnieć skąd.
  • Trzeba uważać na oczy bo niestety wywołuje pieczenie. Na opakowaniu jest napisane żeby omijać oczy i zdecydowanie trzeba to robić.
  • Dobrze oczyszcza skórę po nocy i tak samo dobrze sprawdza się jako drugi etap demakijażu (tylko oczywiście bez oczu). Na skórze nie wywołuje podrażnień. Staje się ona czysta i nie jest ściągnięta.
  • Wygodne opakowanie z pompką - takie lubię najbardziej.
  • Pojemność: 300 ml



PREBIOTYCZNE SERUM NORMALIZUJĄCE Z NIACYNAMIDEM NOVACLEAR - testowalnia, dermo za darmo

  • Ładny zapach.
  • Jedna pipeta wystarczy na posmarowanie twarzy i szyi.
  • Lekka, żelowa konsystencja. Szybko się wchłania.
  • Starczyło na około 3 tygodnie stosowania.
  • Pojemność: 30 ml
  • Używałam tego serum w duecie z nawilżającym kremem z niacynamidem Glow Up, więc na koniec wspólne podsumowanie: to serum i krem super razem współgrają. Nadają się pod makijaż, ale też świetnie sprawdzają się na noc. Rano wstawałam ze zdrowo wyglądającą skórą, z naturalnym blaskiem, bez nadmiernego błyszczenia się.

POMADKA OCHRONNA CARMEX TROPICAL - zakup własny

Ta pomadka to mój ulubieniec od lat. Rzadko kiedy testuję coś nowego a jak już testuję to i tak wracam do tej. Długotrwale nawilża, ładnie pachnie, nie podrażnia.


CIAŁO

WYGŁADZAJĄCY ŻEL POD PRYSZNIC KRAINA MLEKIEM I MIODEM PŁYNĄCA  - współpraca reklamowa       

  •  Zapach mleka z miodem, ale taki bardzo delikatny. Coś dla osób, które lubią naturalne, niezbyt mocne zapachy.
  • Konsystencja z tych rzadszych.
  • Trochę się pieni. Dobrze oczyszcza skórę i robi to w delikatny sposób.
  • Nie podrażnia. Suchości skóry też nie zauważyłam, ale przypomnę tutaj, że po każdej kąpieli staram się nakładać balsam.
  • Pojemność: 500 ml






BIELENDA PRIVATE SPA HYDRO-PEELING DO CIAŁA BIELENDA PRIVATE SPA JASMIN BLOSSOM - zakup własny

  • Bardzo ładny zapach! Chyba nawet mogę pokusić się o stwierdzenie, że podoba mi się bardziej niż w wersji sandal wood.
  • Konsystencja z pozoru podobna do tej w wersji sandal wood, ale niestety to tylko pozory. Dla mnie te drobinki są bardzo nieprzyjemne. Na skórze nie powstają żadne podrażnienia, ale samo to uczucie jest niefajne.
  • Wygładza dobrze skórę, balsam po nim dobrze się wchłania, ale sam akt używania tego peelingu nie sprawia mi przyjemności. Z peelingiem sandal wood tak nie miałam.
  • Pojemność: 300 g
  • Kupiłam w Rossmannie za 16,99 zł.


SERUM DO CIAŁA BAZYLIA & MANGO ISANA - prezent pod choinkę

  •  Świetny zapach! Słodkie mango, kojarzy się trochę z oranżadą w proszku. Idealny na lato, ale też i na obecną porę bo w przyjemny sposób przypomina wakacje.
  • Konsystencja dość rzadka (może kojarzyć się z mleczkiem), ale przyjemnie się rozsmarowuje, nie bieli i szybko się wchłania.
  • Daje skórze natychmiastowe uczucie ulgi. Jest nawilżona i przyjemna w dotyku.
  • Spokojnie mogłam używać po goleniu - nic nie piekło.
  • Wystarczyło mi smarowanie raz dziennie.
  • Przeznaczony do każdego typu skóry.
  • Pojemność: 200 ml


ŻEL DO GOLENIA SUNNY OASIS ISANA - zakup własny

Od dawna do golenia sięgam po żele, rzadko kiedy zdarza mi się używać pianek.
  • Przyjemny, owocowy zapach.
  • Żel szybko zmienia się w pianę a ta piana już utrzymuję się długo. Jest gęsta a przy tym nie zapycha maszynki.
  • Maszynka swobodnie sunie po skórze.
  • Łatwo wypłukuje się z maszynki.
  • W moim przypadku nie wywołuje żadnych podrażnień.
  • Pojemność: 200 ml
  •  Kupiłam w Rossmannie za 7,49 zł.



PŁYNNY DEZODORANT W SPRAYU INSTITUTO ESPANOL - Ambasadorka Kosmetyczna

  • Może być używany do skóry wrażliwej. Formuła bez aluminium i alkoholu.
  • Jest to coś innego niż aerozol. Formę porównałabym do mgiełki do twarzy i muszę Wam powiedzieć, że szybciej przyzwyczaiłam się do takiego psikania pod pachami niż do mgiełek do twarzy bo używając ich wciąż najpierw psikam na palce i dopiero wklepuję w skórę twarzy. Jednak wciąż ogólnie wolę formę w kulce.
  • Super maskuje brzydki zapach potu - nic brzydkiego do nie poczułam a używałam go od końca sierpnia i trochę cieplejszych dni się trafiło.
  • Nie podrażnia.
  • Pojemność: 50 ml.


DŁONIE

KREM DO RĄK NATURE LAWENDOWY - zakup własny

  • Przywiozłam go z pierwszego wyjazdu za granicę (Litwa), ale z tego co widziałam jest też dostępny w naszych sklepach online.
  • Do mało wymagających dłoni był ok. Całkiem szybko się wchłaniał. Skóra była nawilżona.
  • Ładny zapach.










ZAPACHY

WODA PERFUMOWANA LOVE POTION CHERRY ON TOP ORIFLAME - prezent od chłopaka na Dzień Kobiet

NUTY GŁOWY: mandarynka, soczysta wiśnia, akord Lipstick.
NUTY SERCA: czarne wiśnie, róża, balsam peruwiański.
NUTY BAZY: czekoladowa trufla, drewno cedrowe, absolut prażonych nasion tonkowca wonnego.
  • Chyba już każdy wie, że klasyczne Love Potion to mój ulubiony zapach i od lat muszę mieć buteleczką pod ręką, ale też chętnie sprawdzam nowe wersje iii teraz mogę powiedzieć, że wisienka ląduje na drugim miejscu.
  • Jest to bardziej owocowy zapach, ale wciąż z taką romantyczną nutą.
  • Długo utrzymuje się na mojej skórze a jeszcze dłużej na ubraniach.
  • Pojemność to 50 ml.

Zużyłam też jakieś próbki, ale takich rzeczy nie oceniam.


Znacie coś z moich zużyć?

Caudalie Vinoperfect serum i krem do twarzy

5/19/2025

Caudalie Vinoperfect serum i krem do twarzy

Hej, hej :) Na ogół nie jestem zwolenniczką pisania recenzji po użyciu próbki bo wiadomo, że po 1-2 razach nie da się ocenić działania, ale w przypadku tego duetu Caudalie Vinoperfect miałam troszkę większe pojemności i co najważniejsze zauważyłam efekty i dlatego chcę się podzielić wrażeniami z testowania.

Serum rozjaśniające przebarwienia Caudalie Vinoperfect - informacje

  • ma korygować przebarwienia każdego rodzaju (słoneczne, wiekowe, trądzikowe, ciążowe)
SKŁAD: Aqua/Water/Eau, Butylene Glycol, Glycerin, Coco-Caprylate/Caprate, Squalane, Palmitoyl Grapevine Shoot Extract, Polyglyceryl-3 Distearate, Bisabolol, Glyceryl Stearate, Xanthan Gum, Caprylyl Glycol, Microcrystalline Cellulose, Polyacrylate Crosspolymer-6, Potassium Sorbate, Glyceryl Stearate Citrate, Citric Acid, Sodium Phytate, Sodium Hydroxide, Parfum (Fragrance).

POJEMNOŚĆ: 10 ml

CENA: 221 zł za 30 ml na stronie caudalie.com

Krem na przebarwienia z niacynamidem Caudalie Vinoperfect - informacje

  • ma redukować i rozjaśniać przebarwienia oraz zapewniać natychmiastowy efekt promiennej skóry
SKŁAD: Aqua/Water/Eau, Glycerin, Dicaprylyl Carbonate, Squalane, Octyldodecyl Myristate, C20-22 Alkyl Phosphate, C20-22 Alcohols, Palmitoyl Grapevine Shoot Extract, Citrus Aurantium Amara (Bitter Orange) Flower Water, Bisabolol, Saccharide Isomerate, Niacinamide, Carbomer, Silica, CI 77891 (Titanium Dioxide), Ethylhexylglycerin, Mica, Sodium Hydroxide, Sodium Benzoate, Paeonia Lactiflora Root Extract, Titanium Dioxide, Sodium Phytate, Sodium Hyaluronate, Citric Acid, Sodium Citrate, Tin Oxide, Tocopherol, Potassium Sorbate, Parfum (Fragrance).

POJEMNOŚĆ: 15 ml

CENA: 165 zł za 50 ml lub 139 zł za wkład również o pojemności 50 ml na stronie caudalie.com

Serum rozjaśniające przebarwienia Caudalie Vinoperfect - moje wrażenia

Używałam od 24.04. do 07.05.

Rzadka konsystencja, mleczny kolor. Szybko się wchłaniało a przy tym nie wywoływało ściągnięcia. Zapach niezbyt przyjemny, ale przyzwyczaiłam się. Kojarzył mi się z trawą, taką nie za ładną. To moje drugie podejście do tego serum w wersji 10 ml i jestem mile zaskoczone (porównajcie sobie poniższe zdjęcia. Pierwsze przed używaniem duetu, drugie po skończeniu serum). Tylko tym razem używałam w duecie z kremem i widziałam efekty.

Krem na przebarwienia z niacynamidem Caudalie Vinoperfect - moje wrażenia

Lekka konsystencja, ale za to taka przyjemnie otulająca. Uwielbiałam efekt na skórze po nocy z tym kremem. Była taka mięciutka. Dobrze sprawdzał się również pod makijażem. Ładnie wygładzał skórę i podkład się na nim nie ważył i nie mazał. Zapach podobny do tego w serum. Z czasem przestałam zwracać na niego uwagę. Używałam na noc i na dzień, ale gdybyście byli zainteresowani to w tej serii jest też krem na noc - glikolowy.

Zobaczcie efekty na zdjęciach. Pierwsze przed używaniem duetu, drugie po wykończeniu serum i trzecie po wykończeniu kremu.

Przebarwienia wyraźnie się rozjaśniły, niektóre nawet zniknęły. W moim przypadku to te trądzikowe. Przypomnę, że mam skórę mieszaną i 31 lat. Ogólnie skóra nabrała też takiej ładnej tekstury.

Znacie kosmetyki marki Caudalie?

Kosmetyki do twarzy z witaminą C marki Garnier

4/07/2025

Kosmetyki do twarzy z witaminą C marki Garnier

Hej, hej :) Od miesiąca dzięki portalowi Wizaz testuję cztery kosmetyki do twarzy z witaminą C marki Garnier. Mam tutaj płyn micelarny, serum i dwa fluidy z SPF 50 - jeden dodający blasku, drugi niewidoczny. Dzisiaj co nieco o nich opowiem. Zapraszam do dalszej części wpisu!

Płyn micelarny z Witaminą Cg Garnier - informacje

  • przeznaczony do skóry matowej i zmęczonej,
  • usuwa makijaż, oczyszcza i rewitalizuje,
  • przeznaczony do twarzy, oczu i ust.
SKŁAD: AQUA / WATER / EAU • HEXYLENE GLYCOL • GLYCERIN • POLOXAMER 184 • PEG-40 HYDROGENATED CASTOR OIL • ASCORBYL GLUCOSIDE • DISODIUM COCOAMPHODIACETATE • DISODIUM EDTA • MYRTRIMONIUM BROMIDE • PARFUM / FRAGRANCE.

Mamy 6 miesięcy na zużycie od momentu otwarcia.

POJEMNOŚĆ: 400 ml

Płyn micelarny z Witaminą Cg Garnier - moje wrażenia

Opakowanie to butelka znana mi już z różowej wersji płynu micelarnego. Różnią się oczywiście kolorami. Jest wygodna. Bezproblemowo wylewa się z niej płyn na wacik. Zapach jest bardzo delikatny, w niczym nie przeszkadza. Konsystencja typowa wodnista. Jeśli chodzi o działanie to tak jak zawsze płyn micelarny traktuję jako pierwszy etap demakijażu. Płyn ten nie wywołuje u mnie żadnych podrażnień. Oczy nie pieką. Spokojnie zmywa podkład, tusz do rzęs i szminki. Pozostałości domywam żelem.

Tutaj jeszcze takie porównanie po jednorazowym przetarciu wacikiem. Wyszło troszkę słabiej niż w różowej wersji.

Serum na przebarwienia Vitamin C+ Garnier z melasylem - informacje

  • nowa formuła,
  • do stosowania na dzień i na noc,
  • ma rozświetlać skórę,
  • ma wyrównywać koloryt i redukować wszystkie rodzaje przebarwień,
  • ogrniczenie nawrotów przebarwień.
SKŁAD: AQUA / WATER, GLYCERIN, ALCOHOL DENAT., DIPROPYLENE GLYCOL, BUTYLENE GLYCOL, NIACINAMIDE, PEG/PPG/POLYBUTYLENE GLYCOL-8/5/3 GLYCERIN, HYDROXYETHYLPIPERAZINE ETHANE SULFONIC ACID, ISONONYL ISONONANOATE, ASCORBYL GLUCOSIDE, CITRUS LIMON FRUIT EXTRACT / LEMON FRUIT EXTRACT, POTASSIUM HYDROXIDE, 2-MERCAPTONICOTINOYL GLYCINE, SODIUM HYALURONATE, SODIUM THIOSULFATE, SILICA, ADENOSINE, PHENYLETHYL RESORCINOL, AMMONIUM POLYACRYLOYLDIMETHYL TAURATE, HYDROGENATED LECITHIN, CAPRYLYL GLYCOL, TETRASODIUM GLUTAMATE DIACETATE, TRISODIUM ETHYLENEDIAMINE DISUCCINATE, XANTHAN GUM, TOCOPHERYL ACETATE, SALICYLIC ACID, CHLORPHENESIN, CI 15510 / ORANGE 4, CI 19140 / YELLOW 5, LINALOOL, GERANIOL, LIMONENE, PARFUM / FRAGRANCE. (F.I.L. Z70046241/1).

Mamy 12 miesięcy na zużycie od momentu otwarcia.

POJEMNOŚĆ: 30ml

Serum na przebarwienia Vitamin C+ Garnier z melasylem - moje wrażenia

Opakowanie to szklana buteleczka z pipetą. Wygodne rozwiązanie. Pipeta idealnie nabiera porcję serum do nałożenia na twarz i szyję. Zapach przyjemny, świeży. Troszkę mnie zaskoczył ;) Konsystencja dość rzadka. Szybko się wchłania, ale nie wywołuje uczucia ściągnięcia skóry. Nie czuję też od razu potrzeby nałożenia kremu. Skóra wygląda po nim zdrowo. Tak konkretnie działania na przebarwienia nie jestem w stanie ocenić, ponieważ wprowadziłam to serum używając już kremu na przebarwienia. Używałam też fluidów z tej paczki, które też mają działać na przebarwienia. Jednak myślę, że pocieszy fakt, że na pewno nie zrobiło to mojej skórze gorzej. Także liczę, że wszystkie te moje kosmetyki razem sobie fajnie działają i walczą o jednolitą skórę.


Rozświetlajacy fluid Vitamin C SPF 50+ Garnier - informacje
  • ochrona, redukcja przebarwień, blask
SKŁAD: AQUA / WATER • ISOPROPYL PALMITATE • ALCOHOL DENAT. • ETHYLHEXYL SALICYLATE • ETHYLHEXYL TRIAZONE • BUTYL METHOXYDIBENZOYLMETHANE • BIS-ETHYLHEXYLOXYPHENOL METHOXYPHENYL TRIAZINE • GLYCERIN • PROPANEDIOL • DICAPRYLYL ETHER • NIACINAMIDE • CI 77891 / TITANIUM DIOXIDE • OXIDIZED STARCH ACETATE • COPERNICIA CERIFERA CERA / CARNAUBA WAX • C12-22 ALKYL ACRYLATE/HYDROXYETHYLACRYLATE COPOLYMER • CITRUS LIMON FRUIT EXTRACT / LEMON FRUIT EXTRACT • TIN OXIDE • TRIETHANOLAMINE • DROMETRIZOLE TRISILOXANE • ASCORBYL GLUCOSIDE • HYDROXYACETOPHENONE • CAPRYLYL GLYCOL • TRISODIUM ETHYLENEDIAMINE DISUCCINATE • XANTHAN GUM • ACRYLATES COPOLYMER • ACRYLATES/C10-30 ALKYL ACRYLATE CROSSPOLYMER • TOCOPHEROL • CHLORPHENESIN • MICA • CI 77491 / IRON OXIDES • CI 77492 / IRON OXIDES • CI 77499 / IRON OXIDES • LINALOOL • GERANIOL • LIMONENE • CITRAL • PARFUM / FRAGRANCE (F.I.L. Z70038257/1).

Niewidoczy fluid Vitamin C SPF 50+ Garnier - informacje

  • ochrona, redukcja przebarwień
SKŁAD: AQUA / WATER • ALCOHOL DENAT. • DIISOPROPYL SEBACATE • SILICA • ISOPROPYL MYRISTATE • ETHYLHEXYL SALICYLATE • BIS-ETHYLHEXYLOXYPHENOL METHOXYPHENYL TRIAZINE • ETHYLHEXYL TRIAZONE • BUTYL METHOXYDIBENZOYLMETHANE • GLYCERIN • PHENYLBENZIMIDAZOLE SULFONIC ACID • PROPANEDIOL • C12-22 ALKYL ACRYLATE/HYDROXYETHYLACRYLATE COPOLYMER • TRIETHANOLAMINE • DROMETRIZOLE TRISILOXANE • CAPRYLIC/CAPRIC TRIGLYCERIDE • CITRUS LIMON FRUIT EXTRACT / LEMON FRUIT EXTRACT • CARBOMER • SODIUM HYALURONATE • SODIUM LACTATE • SILICA SILYLATE • CELLULOSE • PALMITOYL TETRAPEPTIDE-7 • PALMITOYL TRIPEPTIDE-1 • TROMETHAMINE • ADENOSINE • ASCORBYL GLUCOSIDE • HYDROXYACETOPHENONE • HYDROXYETHYLCELLULOSE • CAPRYLOYL SALICYLIC ACID • CAPRYLYL GLYCOL • TRISODIUM ETHYLENEDIAMINE DISUCCINATE • POLYSORBATE 20 • ACRYLATES/C10-30 ALKYL ACRYLATE CROSSPOLYMER • BUTYLENE GLYCOL • TOCOPHEROL • LINALOOL • GERANIOL • LIMONENE • CITRAL • PARFUM / FRAGRANCE (F.I.L. Z70038504/1).

Mamy 12 miesięcy na zużycie od momentu otwarcia.

POJEMNOŚĆ: 40 ml


Rozświetlajacy fluid Vitamin C SPF 50+ Garnier i Niewidoczy fluid Vitamin C SPF 50+ Garnier - moje wrażenia

Tubki są takie same. Wąskie z dziubkami. Łatwo wydobywa się z nich fluidy. Można je postawić na głowie. Obie były zapakowane jeszcze w kartoniki.

Ogromny plus za wysoką ochronę przeciwsłoneczną dla obu fluidów. Konsystencja jest taka sama. Myślę, że nazwa "fluid" pasuje tutaj idealnie. Różnią się kolorami. Niewidoczny to ten biały a rozświetlający brązowy.

ZAPACH: niewidoczny ma delikatny kremowy zapach kojarzący się typowo z kremami z SPF. W rozświetlającym praktycznie nic nie czuję.


DZIAŁANIE: niewidoczny nie bieli skóry i szybko się wchłania. Na skórze widoczny jest efekt zbliżony do satynowego. Najczęściej noszę go solo, ale też dobrze sprawdza się pod makijaż. Fluid rozświetlajacy mocno zaskoczył mnie swoim kolorem i od razu pomyślałam, że będzie tą skórę koloryzować. I faktycznie tak jest. Osobom o jasnym kolorze skóry radzę szczególnie uważać bo może się odcinać kolorystycznie na lini żuchwa/szyja. Bardzo jasnej skóry nie mam, ale też muszę uważać i bardzo dobrze go rozsmarowywać. Uwielbiam go nakładać pod podkład bo super wyrównuje mi kolor skóry i robi świetną bazę do ładnego makijażu. Muszę chyba przyznać, że z tej dwójki właśnie fluid rozświetlajacy wygrywa dzięki takiej funkcji bazy pod makijaż. Skóra wygląda ładnie i nie błyszczy jak spocona.

Znacie te kosmetyki? Lubicie w ogóle kosmetyki z witaminą C? :)

Delia serum do twarzy Gold&Collagen - rececnzja

3/12/2025

Delia serum do twarzy Gold&Collagen - rececnzja

Hej, hej :) Powoli zabieram się za recenzje z paczki, którą dostałam od drogerii Joka. Zaczynam od serum do twarzy marki Delia. 

Delia Gold & Collagen Multi-Action Facial Serum Rich Care

Najważniejsze zadania tego serum to wygładzenie i rozświetlenie skóry. Przeznaczone do skóry dojrzałej (tutaj przypomnę, że ja mam 31 lat).

Rezultaty stosowania:

  • świeży i promienny wygląd skóry,
  • napięta i jędrna skóra,
  • nawilżenie, miękkość i gładkość,
  • zmniejszona widoczność zmarszczek.

SKŁAD: Aqua (Water), Glycerin, Propylene Glycol, Vitis Vinifera (Grape) Callus Culture Extract, Oryza Sativa (Rice) Extract, Butylene Glycol, Vitis Vinifera (Grape) Leaf Extract, Glycine Soja (Soybean) Germ Extract, Triticum Vulgare (Wheat) Germ Extract, Phenoxyethanol, Colloidal Gold, Sodium Polyacrylate, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Hydrolyzed Caesalpinia Spinosa (Tara) Gum, Caesalpinia Spinosa (Tara) Gum, Soluble Collagen, Sodium Benzoate, Ethylhexylglycerin, Parfum (Fragrance), Leuconostoc/Radish Root Ferment Filtrate, Calcium Aluminum Borosilicate, CI 77891 (Titanium Dioxide), Tin Oxide, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate, Citric Acid, Benzyl Salicylate, Linalool, Alpha-Isomethyl Ionone, Citronellol.

SPOSÓB UŻYCIA: delikatnymi ruchami opuszków palców wklepać serum w skórę twarzy i szyi. Można masować okrężnymi ruchami od brody w stronę skroni. Do stosowania rano i wieczorem. Może służyć jako kuracja odżywcza - wtedy używamy go codziennie przez dwa tygodnie lub okazjonalnie gdy nasza skóra potrzebuje składników zawartych w tym serum.

POJEMNOŚĆ: 30 ml

Mamy 6 miesięcy na zużycie od momentu otwarcia.

OPAKOWANIE: minimalistyczna buteleczka z pipetą. Jednak dzięki konsystencji ze złotymi drobinkami prezentuje się bardzo elegancko/luksusowo. Pipeta niestety nabiera małą ilość swerum, więc ja je wylewam z buteleczki na dłoń - konsystencja na to pozwala. Buteleczka była zapakowana w kartonik.

ZAPACH: ja tutaj nic nie wyczuwam.

KONSYSTENCJA: lekka, żelowa z jakby złotym proszkiem.

DZIAŁANIE: serum szybko się wchłania, ale nie wywołuje uczucia ściągniecia. Serum zawsze nakładam pod krem, ale oczywiście musiałam sprawdzić jak jest jeśli poczekam dłuższą chwilę i nie mogę mu zarzucić braku nawilżenia. Serum ładnie się wchłania i nie czuć żadnej suchości. Skóra wygląda ładnie, w dotyku jest gładziutka. Dogaduje się z każdym moim kremem. Jeśli chodzi o wydajność to oceniam właśnie na takie dwa tygodnie regularnego stosowania dwa razy dziennie. Tych złotych drobinek na twarzy nie widać, ale skóra wygląda promiennie i zdrowo.

Znacie to serum? 

hydra stars milky white kremowy tonik do twarzy - recenzja

1/15/2025

hydra stars milky white kremowy tonik do twarzy - recenzja

Hej, hej :) Jeśli chodzi o markę Stars from the stars na blogu w formie recenzji pojawiła się tylko raz - kilka lat temu pisałam o bardzo fajnym balsamie do ciała. Skoro go polubiłam to dziwne, że kolejna recenzja pojawia się dopiero teraz :D No nic, zapraszam do poznania moich wrażeń z używania toniku a na końcu wspomnę też o serum do twarzy z linii hydra stars.

Stars from the stars kremowy tonik do twarzy hydra stars milky white

Zadania toniku:

  • odżywienie i odświeżenie skóry,
  • utrzymanie optymalnego nawilżenia,
  • łagodzenie zaczerwień i uczucia dyskomfortu.
SPOSÓB UŻYCIA: zwilżyć wacik tonikiem i przetrzeć delikatnie twarz, omijając okolice oczu.

SKŁAD: Aqua, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil, Glyceryl Stearate SE, Glycerin, Vitis Vinifera (Grape) Seed Oil, Prunus Persica (Peach) Kernel Oil, Ceramide NP, Ceramide AP, Ceramide EOP, Sodium Hyaluronate, Linum Usitatissimum Seed Extract, Tocopherol, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Phytosphingosine, Cholesterol, Behenic Acid, Polyglyceryl-10 Stearate, Polyglyceryl-6 Behenate, Cetearyl Alcohol, Glyceryl Stearate, Sodium Cetearyl Sulfate, Triethyl Citrate, Sodium Levulinate, Xanthan Gum, Acacia Senegal Gum, Citric Acid, CI 60730, CI 16255, Sodium Dehydroacetate, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Parfum, Limonene, Hexyl Cinnamal, Benzyl Salicylate.

POJEMNOŚĆ: 200 ml

Mamy 6 miesięcy na zużycie od momentu otwarcia.

CENA: kupiłam w Rossmannie za 12,99 zł. 

 

OPAKOWANIE: standardowa buteleczka z zamknięciem na klik. Przez ścianki można śledzić poziom zużycia.

ZAPACH: delikatny. Niczego konkretnego mi nie przypomina.

KOLOR: mleczny jasnofioletowy.

KONSYSTENCJA: chociaż bardzo ciekawił mnie ten tonik to tutaj miałam obawy, że ta konsystencja będzie jak w mleczkach do demakijażu a ich bardzo nie lubię. I może faktycznie troszkę je przypomina - nie jest wodnista a taka gęstsza. Jednak mi nie przeszkadza. Ja tego toniku nie nakładam wacikiem, tylko bezpośrednio palcami - może też dlatego mam inne, bardziej pozytywne odczucia. Nie marze się po skórze jak mleczka.

DZIAŁANIE: co tu dużo pisać :D nie wywołuje uczucia ściągnięcia skóry a je niweluje jeśli jakiś produkt do mycia wcześniej takie uczucie wywołał. Tonik zostaje na skórze, więc może i faktycznie wspomaga utrzymanie nawilżenia. Nie szczypie i nie wywołuje innych nieprzyjemności. Wchłania się troszkę dłużej niż toniki o wodnistej konsystencji. Odświeża skórę. Czy łagodzi zaczerwienia nie wypowiem się bo nie miałam takich problemów. Tonik spełnia swoje, ale czy do niego wrócę nie wiem.

Inne kosmetyki w linii hydra stars:

  • Hydra Stars Gentle Micelles Woda micelarna do twarzy
  • Hydra stars Moist and mild Nawilżające serum barierowe - jak widzicie na zdjęciach miałam też to serum. Dałam mu dwie szanse i puściłam je dalej. Po kilku pierwszych użyciach zaczęło mnie wysypywać - zrobiłam przerwę, przeczekałam okres i znów do niego podeszłam. Sytuacja niestety powtórzyła się. W ogóle to opisałam tę sytuację na relacji na insta i marka udostępniła to u siebie, ale w żaden sposób nie odniosła się do sprawy i tak zaczęłam się zastanawiać czy nie zwracają uwagi na to kto co udostępnia, aby tylko wzmianka była...
  • Hydra stars Rich barrier Nawilżający naprawczy krem do twarzy

Znacie linię hyda stars lub inne kosmetyki marki Stars from the stars?

Bielenda ujędrniająco-wygładzające serum do twarzy - recenzja

11/11/2024

Bielenda ujędrniająco-wygładzające serum do twarzy - recenzja

Hej, hej :) Bielenda cały czas należy do moich ulubionych marek kosmetycznych i ostatnio odkryłam kolejny hit. Jest to serum do twarzy. 

serum przeciwzmarszczkowe bielenda

Ujędniająco-wygładzające serum przeciwzmarszczkowe Bielenda Ujędrniające Peptydy

Zadania serum:

  • spowalnianie widocznych na skórze oznak upływającego czasu
  • poprawa jędrności i jakości cery dojrzałej
  • wygładzenie zmarszczek
  • dodanie cerze blasku
SPOSÓB UŻYCIA: wsmarować w skórę twarzy, szyi i dekoltu. Można stosować samodzielnie lub jako bazę pod krem czy makijaż. Do stosowania rano i wieczorem.

SKŁAD:

POJEMNOŚĆ: 30 ml

Mamy 4 miesiące na zużycie od momentu otwarcia.

CENA: kupiłam w Rossmannie za 22,49 zł. Teraz z apką można kupić w tej samej cenie (bez apki 29,99 zł), ale można trafić na jeszcze niższe ceny.

OPAKOWANIE: szklana buteleczka z pompką, czyli tak jak lubię. Niemalże do końca można wydobyć serum. Na zdjęciach nie widać plastikowej zatyczki bo gdzieś mi w łazience spadła i nie mogłam jej znaleźć, ale jak coś to była ;D Dodatkowo serum było zapakowane w kartonik.

ZAPACH: bardzo przyjemny, taki elegancki. Bardzo go lubię.


KONSYSTENCJA: bardzo przyjemna. Nie jest jakaś gęsta, ani za rzadka. Nic niepotrzebnie nie spływa i szybko się wchłania.

DZIAŁANIE: serum jest przeznaczone do cery dojrzałej, również tej wrażliwej. Cera dojrzała to ta niby 40+, ale też taka z oznakami starzenia. Ja oznaczenia wieku na kosmetykach traktuję jako sugestię czego cera w danym wieku może potrzebować. Tutaj przypomnę, że mam 30 lat i cerę mieszaną.

Ja to serum pokochałam od pierwszego użycia. Sam zapach zachęca do używania, przyjemna konsystencja również. Szybko się wchłania, ale nie pozostawia skóry suchej. Pozostaje nawilżona i przyjemna w dotyku. Jednak ja najczęściej nakładam na nie krem. Bardzo szybko zauważyłam spłycenie linii na czole. Przez ten efekt koniecznie muszę wypróbować krem pod oczy z tej samej linii! Ogólnie skóra po tym serum wygląda bardzo ładnie, jest przyjemna w dotyku, taka gładziutka. Serum nie klei się i nie tworzy świecącej warstwy. Zdarzyło mi się od razu na nie nałożyć podkład i naprawdę stanowi bardzo fajną bazę pod makijaż.

Przy stosowaniu 2 razy dziennie starczy na około miesiąc.

Obecnie mam w zapasie dwa inne sera, ale na pewno jeszcze wrócę do tego!

Inne kosmetyki w linii Ujędrniające Peptydy:

  • Nawilżająco-ujędrniający tonik peptydowy
  • Ujędrniająco-nawilżający krem przeciwzmarszczkowy 40+
  • Ujędrniająco-liftingujący krem przeciwzmarszczkowy 50+
  • Ujędrniająco-naprawczy krem przeciwzmarszczkowy 60+
  • Ujędrniająco-odbudowujący krem przeciwzmarszczkowy 70+
  • Ujędrniająco-rewitalizujący krem przeciwzmarszczkowy 80+
  • 2w1 Ujędrniająco-rozświetlający krem + serum peptydowe pod oczy i na powieki przeciwzmarszczkowy
  • Ujędrniająco-odżywcza maseczka przeciwzmarszczkowa

Znacie coś z tej linii?

Eva Kinga witaminowe serum do twarzy

4/24/2023

Eva Kinga witaminowe serum do twarzy

Dzień dobry w nowym tygodniu :) Kilka dni temu wykończyłam to serum, więc mogę podzielić się z Wami wrażeniami z jego stosowania. 

serum eva kinga multi bloom vitamin

Eva Kinga multi bloom vitamin serum do twarzy, szyi i dekoltu

Serum to ma być pomocnikiem w pielęgnacji przeciwstarzeniowej. Lekkie, nietłuste i nieklejące. Przeznaczonej do wszystkich rodzajów cery. Zadania: nawilżenie skóry, tworzenie kolagenu, nadanie skórze elastyczności i sprężystości oraz wspomaganie regeneracji komórek i dostarczanie skórze składników aktywnych.

SKŁAD: AQUA, HYDROXYETHYL ETHYLCELLULOSE, SODIUM HYALURONATE, ASCORBYL GLUCOSIDE, ALOE BARBADENSIS LEAF JUICE, CHONDRUS CRISPUS EXTRACT, GLYCERIN, LAURYLDIMONIUM HYDROXYPROPYL HYDROLYZED COLLAGEN, CAMELIA SINENSIS EXTRACT, CHAMOMILLA RECUTITA FLOWER EXTRACT, URTICA DIOICA EXTRACT, TOCOPHERYL ACETATE, LAVANDULA HYBRIDA OIL, ROSMARINUS OFFICINALIS OIL, EUCALYPTUS GLOBULUS LEAF OIL, CAMPHOR, PROPYLENE GLYCOL, SODIUM CITRATE, BENZYL ALCOHOL, DEHYDROACETIC ACID, POLYSORBATE 20, CITRIC ACID, ALCOHOL DENAT, LINALOOL, LIMONENE

SPOSÓB UŻYCIA: nakładamy na oczyszczoną skórę rano i/lub wieczorem.

POJEMNOŚĆ: 30 ml
CENA: ja testowałam w ramach płatnej współpracy. Cena regularna na stronie evakingaskincare.de to 69,99 euro.

OPAKOWANIE: nie da się nie zacząć od tego, że wygląda bardzo elegancko. Moja mama gdy je zobaczyła to powiedziała, że będzie szkoda używać, ale na pewno coś tam podbierała bo szybko się skończyło ;) Buteleczka starczyła na około miesiąc stosowania rano i wieczorem. Mnie ogólnie przyciągają zielone opakowania, więc tym bardziej się podoba. Pompka i zatyczka są plastikowe. Na początku ciężko było mi zdejmować zatyczkę (już miałam taki moment, że myślałam, że będę musiała ją na siłę połamać), ale jednak się wyrobiła. Pompka działała bez zarzutu. Tylko na ostatni raz ją odkręciłam i wylałam serum na dłoń.

ZAPACH: taki świeżo-ziołowy. Bardzo przypadł mi do gustu. Uprzyjemniał stosowanie.

KOLOR: słomkowy jasny.

KONSYSTENCJA: bardzo rzadka i jak wcześniej wspomniałam w opisie producenta lekka, nietłusta i nieklejąca. 


DZIAŁANIE: Zacznę od tego, że serum bardzo szybko się wchłaniało, ale nie ma się tutaj czego obawiać bo nie wywoływało uczucia ściągnięcia skóry i mega szybkiej potrzeby nałożenia kremu. Tutaj już mogę zdradzić, że nawilżenie skóry jak najbardziej na plus. Na twarz nabierałam zazwyczaj dwie porcje. Następne dwie na szyję i dekolt. Bardzo dobrze współgrało z moimi kremami na dzień i na noc (dwa różne). Nic się nie rolowało. Skóra była przyjemnie napięta i gładka w dotyku. Na początku stosowania na dzień używałam kremu, który kiepsko grał z moim podkładem, więc nałożyłam ten podkład na samo serum i było ok. Podkład ładnie na nim wyglądał a skóra nie wołała nawilżenie. Oczywiście jednak zaznaczam, że serum raczej nie nosimy solo, tylko nakładamy pod krem, ale przy takiej jednorazowej sytuacji nic złego się nie wydarzyło.

Podsumowując serum to w moim przypadku super zadbało o nawilżenie skóry i jej napięcie. Przypominam, że mam cerę mieszaną.

Znacie to serum? W ogóle markę Eva Kinga? :)

Marka jeszcze nie jest dostępna stacjonarnie w Polsce, ale na stronie evakingaskincare.de możemy zamawiać z dostawą do Polski i tutaj mam dla Was kod rabatowy -20% właśnie na to serum. Wystarczy w koszyku wpisać hasło "Justyna2023".

Soraya serum normalizujące I love serum

4/03/2023

Soraya serum normalizujące I love serum

Hej, hej :) Dzisiaj przychodzę z obiecanym wpisem z serum marki Soraya. Tak jak już Wam wspominałam mam do niego trochę mieszane uczucia i do końca nie wiem co o nim myśleć. Może przydałaby mi się jeszcze jedna buteleczka do dłuższego testowania (ma ona pojemność 30 ml), ale póki co opiszę wrażenia po zużyciu tej jednej.

soraya i love serum niacynamid

Soraya I love serum niacynamid 8% serum normalizujące do cery tłustej i mieszanej - redukcja przetłuszczania się cery

Skuteczność potwierdzona w badaniach (badanie satysfakcji po dwóch tygodniach stosowania):

  • redukcja przetłuszczania się cery i błyszczenia wg 88% osób
  • poprawa wyglądu cery zdaniem 100% osób
  • wygładzenie naskórka zdaniem 100% osób
  • poprawa kolorytu już po 7 dniach
  • zmniejszenie widoczności porów wg 80% osób

SKŁAD: Aqua, Niacinamide, Propanediol, Glycerin, Hydrogenated Ethylhexyl Olivate, Caprylic/Capric Triglyceride, Succinoglycan, Hydrogenated Olive Oil Unsaponifiables, Betaine Salicylate, Ethylhexylglycerin, Mica, Caprylyl Glycol, Sodium Phytate, Silica, Citric Acid, Alumina, Phenoxyethanol, Parfum, CI 77891, CI 77491.

SPOSÓB UŻYCIA: nakładać rano i/lub wieczorem cienką warstwę na oczyszczoną skórę (omijać okolice oczu) i nałożyć krem.

POJEMNOŚĆ: 30 ml
Mamy 6 miesięcy na zużycie od momentu otwarcia.
CENA: ja kupiłam w Rossmannie za 14,29 zł. Regularna cena to 18,99 zł.

OPAKOWANIE: serum z niacynamidem Soraya zostało zamknięte w  plastikowej buteleczce z pipetą. Mogłam nią nabierać serum niemalże do samego końca. Tylko przy ostatnim razie wylałam je na dłoń bezpośrednio z buteleczki. Buteleczka była zapakowana w kartonik. Na nim znajdują się wszystkie ważne informacje - co serum ma robić, jak go używać, skład i wyniki badań, które wrzuciłam Wam wyżej.

ZAPACH: podczas stosowania nic nie czułam. Dopiero przytykając nos do otworu czy dłoni ze znajdującym się na niej serum coś tam delikatnie czuć, ale nie jest to coś niemiłego. Jednak wąchać tego nie musimy i można przydzielić serum do kosmetyków bezzapachowych. Pamiętam, że ktoś gdzieś mi pisał, że nie ono nieprzyjemnie pachnie, ale nie wiem czy zaszła pomyłka co do serum czy po prostu ja inaczej czuję.

KOLOR I KONSYSTENCJA: znów mam skojarzenia z rozświetlaczem jeśli chodzi o kolor :D może nie tam mocnym jak w przypadku żelu Soppo. Konsystencja dość rzadka.


DZIAŁANIE: tak na początek napiszę, że serum szybko się wchłania, ale przy tym nie wywołuje jakiegoś uczucia ściągnięcia. W ogóle żadne podrażnienia u mnie nie wystąpiły. Po ostrzeżeniu od Anety (Femperially) szczególnie uważam na okolice oczu i myłam dłonie zaraz po nałożeniu serum na twarz. Zadaniami serum jest między innymi wyrównanie kolorytu skóry i zmniejszenie przetłuszczania, ale ja głównie skupiłam się na walce z niedoskonałościami bo to na ich pozbyciu się zależało mi najbardziej. I tutaj szybko byłam zadowolona. Ostatnio przez dłuższy czas wysypywało mnie w okolicy szczęki/policzków i nie mogłam się tego pozbyć. Podczas używania tego serum już po tygodniu widziałam super efekt. Zmiany się zmniejszyły, wręcz zniknęły grudki/pryszcze a zostały jakieś plamki, które podczas dalszego stosowania serum normalizującego Soraya I love serum też się zmniejszały. I tak pięknie było przez jakieś dwa tygodnie. Nie wiem co się takiego wydarzyło, ale w trzecim tygodniu znów zaczęło się pojawiać więcej niespodzianek. Nie wiem czy to moja skóra tak szybko się przyzwyczaiła czy to było jakoś za dużo bo używałam na początku serum rano i wieczorem. Okres też nie był jakoś blisko, więc to też raczej nie to. Serum odstawiłam na kilka dni. Po powrocie używałam już tylko na noc. Nic nowego na skórze się nie pojawiało, ale polepszenia stanu skóry też nie zauważyłam. Jakieś pomysły o co chodzi mojej skórze? Bo to nie jest pierwszy raz gdzie serum właśnie takie normalizujące/do cery trądzikowej na początku działa super a później wraca może w troszkę mniejszym stopniu, ale jednak do stanu sprzed stosowania. Może ja już z góry powinnam sobie planować używanie takiego serum na na przykład 2 tygodnie i robić przerwę? Co myślicie, jakie macie doświadczenia?

Wrzucam efekty na zdjęciach. Widać, że już po tygodniu efekt jest mega, ale później jakby znów się pogarsza...

I tutaj tak bardziej w zbliżeniu pierwszego dnia i po dwóch tygodniach.

Inne sera I love serum Soraya:

  • Serum wygładzające kwasy AHA+PHA 3,8%
  • Serum rozjaśniające do cery zmęczonej, pozbawionej blasku witamina C 1%
  • Serum nawilżające do cery suchej i odwodnionej hydro hialuron complex 10%

Znacie któreś z nich? Jak wypadło? Może dopiero planujecie wypróbować? :)

SkinTra prebiotyczny krem odżywczy i serum z retinalem 0,3% - pierwsze wrażenia

11/23/2022

SkinTra prebiotyczny krem odżywczy i serum z retinalem 0,3% - pierwsze wrażenia


SkinTra jest marką własną sklepu Cosibella stworzoną przez zespół doświadczonych kosmetologów, która oferuje nam produkty do pielęgnacji twarzy i ciała. Misją marki jest budowanie świadomości wśród odbiorców o dobrych kosmetykach i odpowiedniej pielęgnacji. Celem zaś  poprawa wyglądu skóry bez wychodzenia z domu, czego potwierdzeniem jest motto marki:

„Efekt zabiegów kosmetycznych w domowym zaciszu”

Zacznę od kremu do twarzy bo to jego używam codziennie (nawet dwa razy dziennie) a serum co drugi dzień. Niżej napiszę dlaczego ;)

Prebiotyczny krem odżwyczy Let Your Skin Feed On

Właściwości składników aktywnych:
  • nawilżanie i odżywanie
  • łagodzenie podrażnień
  • wygładzenie
  • regeneracja

SPÓSÓB UŻYCIA: niewielką ilość kremu nałożyć na twarz po dokładnym oczyszczeniu i stonizowaniu. 1-2 razy dziennie. Omijać okolice oczu.

SKŁAD: Aqua(Water), Galactomyces Ferment Filtrate, Squalane, Isoamyl Laurate, Coco-Caprylate/Caprate, Panthenol, Propanediol, Polyglyceryl-4 Diisostearate/Polyhydroxy-Stearate/Sebacate, Potassium Azeloyl Diglycinate, Rubus Idaeus (Raspberry) Seed Oil, Citrullus Lanatus (Watermelon) Seed Oil, Caprylic/Capric Triglyceride, Saccharide Isomerate, Inulin, Urea, Glucosyl Ceramide, Phospholipids, Cholesterol, Sodium Carboxymethyl Beta-Glucan, Zymomonas Ferment Extract, Honey Extract, Allantoin, Maltodextrin, Magnesium Sulfate, Dipropylene Glycol, Pentylene Glycol, Dehydroacetic Acid, Benzyl Alcohol, Disodium EDTA, Sodium Citrate, Citric Acid

POJEMNOŚĆ: 50 ml
Mamy 6 miesięcy na zużycie od momentu otwarcia.
CENA: 74 zł w internetowej drogerii Cosibella. Ja oba kosmetyki testuję w ramach współpracy z tą drogerią za pośrednictwem portalu Uroda i zdrowie.


OPAKOWANIE: szklana buteleczka + plastikowa pompka i zatyczka. Kremu używam od około trzech tygodni i póki co pompka działa bez zarzutu. Jedna porcja starczy na całą twarz, dwie jeśli chcemy jeszcze posmarować szyję i dekolt.

Tutaj warto zaznaczyć, że kosmetyki dystrybuowane są w butelkach z brązowego szkła a etykiety wytwarzane są z papieru recyklingowanego. Ponadto marka zrezygnowała z zewnętrznych opakowań jednostkowych (kartoniki/folia). Kosmetyki pakowane są ekologiczny sposób, czyli bez folii, plastiku i zbędnych dodatków.

MOJE WRAŻENIA: podczas rozsmarowywania czuć delikatny zapach, ale ciężko mi go porównać do czegoś konkretnego. Nie jest nieprzyjemny, więc jest ok. Konsystencja/wygląd/zachowanie na skórze mocno kojarzy mi się z kremami z filtrem (no może poza tym, że ten nie bieli skóry, tylko od raz robi się bezbarwny). Biały krem (tutaj dość rzadki i trzeba uważać żeby nam nie spłynął), który na początku powoduje mocne świecenie skóry, ale na szczęście szybko się wchłania i efekt świecenia zamienia się na taki bardziej satynowy. Od razu wyczuwalny i widoczny jest efekt wygładzenia skóry. Ja lubię nakładać go pod podkład, ale też spoko jest jako krem na noc. Oczywiście najpierw czekamy aż się wchłonie żeby nie przykleić się do poduszki ;) Skóra rano jest gładziutka i wypoczęta. Przy mojej mieszanej cerze wysuszenia nie odczułam a nawilżenie utrzymuje się na takim moim normalnym poziomie. Jeśli zauważę później coś więcej to będę informować.

Serum z retinalem 0,3% na twarz i pod oczy Liquid Happiness

Głównym składnikiem aktywnym jest retinal i do jego zadań należy:
  • poprawianie i jędrności i elastyczności
  • redukowanie trądziku
  • rozjaśnianie przebarwień
SPOSÓB UŻYCIA: nakładamy również na oczyszczoną i stonizowaną skórę 1-5 kropli. Najlepiej zacząć od niewielkiej ilości i dodawać do kremu/olejku i z czasem zwiększać ilość. Stosować wieczorem 1-4 razy w tygodniu, wyłącznie w okresie jesienno-zimowym i wczesnowiosennym.

SKŁAD: Squalane, Citrullus Lanatus (Watermelon) Seed Oil, Isoamyl Laurate, Retinal, Tocopherol
POJEMNOŚĆ: 30 ml
Mamy 3 miesiące na zużycie od momentu otwarcia.
CENA: 68 zł w drogerii Cosibella.
 

OPAKOWANIE: szklana buteleczka z pipetą. Spokojnie można sobie nabrać odpowiednią ilość a jak weźmiemy za dużo to możemy z powrotem włożyć pipetę z serum do buteleczki.


MOJE WRAŻENIA: zapach kojarzy mi się z pestkami słonecznika (szkoda, że nie arbuza skoro jest w składzie), ale jest wyczuwalny tylko gdy nos się przytknie do dłoni z serum na skórze. Przy smarowaniu nie czuć. Ja dodaję kropelkę/dwie co drugi dzień do kremu wieczorem. Na początku dodawałam do serum, którego używałam na noc a jak się skończyło to do kremu, który pokazałam wyżej. Konsystencja serum to to taki rzadszy olejek. Po nałożeniu go na skórę trzeba poczekać troszkę dłużej niż z samym kremem. Na działanie póki co czekam. Liczę bardzo na rozjaśnienie przebarwień trądzikowych. Na początku stosowania wysypało mnie trochę na brodzie, ale byłam też przed okresem, więc całej winy na serum nie składam i obserwuję dalej.

Tutaj jeszcze wspomnę, że kupując produkty marki SkinTra wspieramy akcję "Las na zawsze" i tak przykładowo dzięki kupieniu serum Liquid Happiness zostanie posadzone o,5 m².

W asortymencie SkinTry znajdziemy jeszcze:
  • Prebiotyczny tonik pielęgnacyjny Everything What Your Skin Will Love (100 i 200 ml)
  • Całoroczny tonik kwasowy 9% Brightoner (100 ml)
  • Całoroczny peeling kwasowy 24% Destructor (30 i 100 ml)
  • Prebiotyczny Krem Nawilżający Let Your Skin Drink Up (50 ml)
  • Serum Rewitalizujące Reviver (30 ml)
  • Serum z Witaminą C 20% i Kwasem Ferulowym Light Your Skin (30 ml)
Kosmetyki te są odpowiednie dla każdego – bez względu na płeć, czy wiek. Design marki został zaprojektowany tak, by produkty dobrze wyglądały zarówno w damskiej, jak i męskiej kosmetyczce.

Znacie kosmetyki marki SkinTra? Jak wpłynęły na Waszą skórę?