1/08/2024
Baśka malinowy żel pod prysznic - recenzja
Hej, hej :) Przychodzę już z recenzją kosmetyczną :D Jak wiecie jeżynowy żel Baśki pokochałam, zużyłam dwie butle a później postanowiłam wypróbować inny wariant - malinowy. Jak wypadł? Zapraszam do czytania :)
Żel pod prysznic jak to żel ma oczyszczać skórę. Składniki dzisiejszego bohatera mają również działać nawilżająco, odżywczo i antyoksydacyjnie.
SKŁAD: Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Cocamidopropyl Betaine, Glycerin, Coco Glucoside, Rubus Idaeus Seed Oil, Helianthus Annuus Seed Oil, Rubus Idaeus Fruit Extract, Rubus Fruticosus Fruit Extract, Fragaria Ananassa Fruit Extract, BHT, Ascorbyl Palmitate, Panthenol, Allantoin, Tocopherol Acetate, Sodium Chloride, Lactic Acid, Styrene/Acrylates Copolymer, EDTA, Ethylhexylglycerin, Phenoxyethanol, Parfum, CI16035.
ZAPACH: mi się kojarzy z malinowymi lizakami Chupa Chups, tymi jogurtowymi. I znów mam jedzeniowe skojarzenie ;D Wersja jeżynowa właśnie kojarzyła mi się od razu z owocowym jogurtem. Malina jest fajna, ale jednak muszę napisać, że to zapachowe starcie wygrywa jednak jeżyna <3
KONSYSTENCJA: jak widzicie wyglądem i kolorem jakoś nie powala. Taki zwyczajny żel.
DZIAŁANIE: tutaj jednak nie mam do czego się przyczepić. Żel super się pieni użyty jako żel prosto na skórze, ale też tworzy niezłą pianę użyty jako płyn do kąpieli. Dobrze oczyszcza skórę i jej nie podrażnia. Ja nie mam nic do zarzucenia. Jeśli potrzebujemy dodatkowego nawilżenia to można użyć masła marki Baśka w tym samym wariancie zapachowym ;)
Znacie też żel pod prysznic Baśki lub inne warianty? Mi jeszcze został do wypróbowania jabłuszkowy i jogurtowo-mleczny.








