Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kocica. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kocica. Pokaż wszystkie posty
Laq Peeling do ciała magnolia i różowy pieprz (kocica)

5/05/2022

Laq Peeling do ciała magnolia i różowy pieprz (kocica)

laq peeling do ciała kocica

SKŁAD: ucrose, Glycerin, Aqua, Sorbitol, Sodium Lauroyl Isethionate, Disodium Lauryl Sulfosuccinate, Sodium Chloride, Butyrospermum Parkii Butter, Magnolia Grandiflora Flower Extract, Schinus Terebinthifolius Seed Oil, Cinnamomum Zeylanicum Bark Extract, Green Coffee Bean Extract, Capsicum Annuum Fruit Extract, Zingiber Officinale Root Extract, Oryza Sativa Extract , Avena Sativa Kernel Extract, Linum Usitatissimum Seed Extract, Levulinic Acid, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate, Parfum, Limonene, Linalool.

POJEMNOŚĆ: 200 ml
Mamy 6 miesięcy na zużycie od momentu otwarcia.
CENA: ja testuję w ramach współpracy z Bee.pl i obecnie (05.05.22) kosztuje on tutaj 22,99 zł. Cena regularna to 29 zł.

OPAKOWANIE: plastikowy dość płaski słoik z aluminiową zakrętką (pod nią jest dodatkowe plastikowe wieczko). Łatwo się z niego wydobywa peeling.

ZAPACH: dość mocno perfumeryjny z mydlaną nutą w tle. Miałam w tej wersji też mus do mycia twarzy i tam zapach był bardziej mydlany. W peelingu wypadł trochę lepiej, ale jakąś wielką fanką takich perfumowanych zapachów nie jestem.

KONSYSTENCJA: tutaj mogę się zachwycać jak przy każdy peelingu czy musie Laq! No po prostu uwielbiam! Mus - pianka z peelingiem. Ekstra :(

DZIAŁANIE: tutaj też nie mam nic do zarzucenia. Peeling bardzo dobrze rozprowadza się po skórze i przy tym pieni się - nic nie ucieka między palcami. Świetnie ściera co tam trzeba, wygładza skórę i oczyszczą ją. Mi żadnej krzywdy nie robi. Po osuszeniu skóry nałożyć jakiś fajny balsam i ciałko jest miodzio :D

W szufladzie czeka jeszcze wersja kiwi z winogronami, ale po wykończeniu dzisiejszego bohatera biorę się wypróbowanie mojego wymarzonego peelingu mango innej marki :D

Lubicie peelingi LaQ? :)