Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nuxe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nuxe. Pokaż wszystkie posty
NUXE Aquabella: żel mikrozłuszczający i tonik-esencja do twarzy

7/20/2018

NUXE Aquabella: żel mikrozłuszczający i tonik-esencja do twarzy

Jakiś czas temu na fanepage'u Nuxe wygrałam zestaw Aquabella. Dzisiaj chcę się podzielić opinią na temat żelu i toniku. Emulsja matująca jeszcze czeka na swoją kolej bo na razie kończę krem na dzień Floslek Balance T-zone.

aquabella nuxe

Nowości czerwca

7/09/2018

Nowości czerwca

Hej, hej :) Mam nadzieję, że wybaczycie moją nieobecność, ale dopiero wczoraj na mojej uczelni skończyła się sesja i miałam wczoraj właśnie jeszcze egzamin z ekonomii. Teraz trochę przerwy od studiowania i będę starała się wrócić do regularnego blogowania. Prawdopodobnie w sierpniu blog przejdzie metamorfozę. Przyznajcie, przyda się. Ile czasu mam już ten szablon? :D 
Zapraszam do małego przeglądu nowości!
Ulubieńcy kosmetyczni 2016 roku

1/23/2017

Ulubieńcy kosmetyczni 2016 roku

Blog ma już prawie 3,5 roku a nigdy nie było tutaj ulubieńców. Postanowiłam spróbować zrobić taką listę i podsumowałam ulubieńców z ubiegłego roku. Są tą kosmetyki ogólnodostępne, większość znajdziecie w wielu drogeriach czy nawet marketach. Zdjęcie "podkradzione" z moich recenzji.

Vianek intensywnie kojące masło do ciała z ekstraktem z liści borówki brusznicy

Nuxe: Balsam do ust w słoiczku

5/03/2016

Nuxe: Balsam do ust w słoiczku

nuxe balsam do ust w słoiczku

 Informacje:

 Opakowanie: solidny słoiczek z matowego szkła z białą zakrętką. Podobają mi się matowe opakowania. Oczywiście słoiczek dostajemy zapakowany w kartonik. Fanką słoiczków nie jestem, wolę pomadki, ewentualnie tubki.

Pojemność: 15 g
Zapach: kwiatowo-miodowy. Szkoda, że nie jest troszkę mocniejszy bo jest naprawdę bardzo ładny, ale trzeba się mocno zaciągnąć żeby go poczuć.

Kolor: żółty/miodowy.

Konsystencja: zbita, masełkowa, ale przy nakładaniu rozpływa się pod wpływem ciepła.

Działanie: nie mam bardzo problematycznych ust, więc nie wiem jak się sprawdzi na takich mocno przesuszonych/spierzchniętych. Balsam bardzo przyjemnie się nakłada. Nie wiem co w nim takiego jest, ale mogłabym go nakładać co 5 minut ;D Bardzo mała ilość wystarczy aby pokryć usta. Większa ilość powoduje pojawienie się nieestetycznych białych pasków. Tutaj od razu napiszę, że zużycie widoczne na zdjęciach to po około 3 tygodniach a używam balsamu kilka razy dziennie. Na kartoniku mamy informację żeby zużyć go w ciągu 6 miesięcy. Chociaż używam go dość często to nie wiem czy uda mi się go w tym czasie zużyć. Świetnie dba o moje usta. Cały czas wyglądają dobrze, są nawilżone, nie pojawiają się suche skórki. Cieniutka warstwa utrzymuje się kilka godzin, grubsza nałożona na noc utrzymuje się do rana. Znalazłam też jeszcze jedną funkcję tego balsamu. Nałożony pod szminkę nadaje jej ciekawe półmatowe wykończenie. 
Balsam bardzo polubiłam. Wybaczam mu nawet to, że jest w słoiczku :D W domu często po niego sięgam i jeśli będę miała okazję kupić pomadkę (wypatrzyłam w internecie, że coś takiego jest) to bez wahania ją kupię.

Do jego testowania załapałam się na portalu KobietaMag.pl. Wcześniej czytałam jego dobre opinie i gdy zobaczyłam, że szukają testerek to od razu się zgłosiłam. Możecie sobie wyobrazić jaka była moja radość gdy zostałam wybrana :D Tym bardziej, że raczej sama bym go nie kupiła. Ceny są dość wysokie. Na stronie Sephory wypatrzyłam cenę 49 zł, ale są też niższe (na przykład na iperfumy 33,10 zł). Cena pomadki to koszt trochę powyżej 20 zł. Mam nadzieję, że jest tak samo dobra jak wersja w słoiczku.

Używałyście tego balsamu? Co o nim sądzicie?