2/28/2025
"Tysiąc róż" Magda Rem - Kulturalny weekend #20
Hej, hej :) Dzisiaj przychodzę z ostatnią książką z moich "zapasów" i serialem. Dajcie znać czy czytaliście i oglądaliście.
SERIAL
Opis i plakat z filmweb.pl
"Reniferek" (2024)
Uprzejmy gest komika wobec bezbronnej kobiety staje się początkiem obsesji, która może zrujnować życie ich obojga.
Gatunek: biograficzny, dramat
MOJA OCENA: 5/10. Dałam 5 bo temat jest interesujący i w sumie niestety zawsze na czasie. Jednak dwójka głównych bohaterów irytowała mnie równie mocno. 7 odcinków. Oglądałam z chłopakiem i rozłożyliśmy sobie to na dwa wieczory. I nie rozumiem czemu ta cała Martha mówiła normalnie a pisała z błędami...
Też ostatnio wróciliśmy do oglądania serialu "Black mirror". Nie zawsze chce nam się szukać filmów a ten serial ma ten plus, że odcinki się ze sobą nie łączą. Jesteśmy na piątym sezonie. I pomyśleć, że miałam obejrzeć tylko jeden odcinek gdy przygotowywałam się do obrony magisterki :D
KSIĄŻKA
"Tysiąc róż" Magda Rem
Gatunek: kryminał, sensacja, thriller
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka (Prószyński Media)
Ilość stron: 384
MOJA OCENA: 7/10.
- Miła odmiana od ostatnich książek (nie liczę tutaj "Opowiedzcie mi o miłości" a romansidła). Chociaż zdarzały się obrzydliwe sceny typu facet zdejmuje swojej zmarłej żonie kolczyki i przebija nimi sobie uszy, ale w takim ogólnym spojrzeniu na całość ciężko się oderwać i szybko się czytało.
- Przykre jest to jak ludzie mogą się znienawidzić po pięciu latach małżeństwa chociaż wcześniej połączyła ich szaleńcza miłość. Pod koniec książki okazało się, że nawet szybciej...
- Czytając opis nie spodziewałam się, że to będzie taka akcja. Takie odgrywanie roli... przez jedną osobę.
- Takiego zakończenia też się nie spodziewałam i w sumie tego czyja to faktycznie była wina też.
- Chciałabym też przeczytać książkę, którą pisała Elżbieta😃 Zdarzenia po części pokrywały się z tym co się działo między Michałem a nią, ale jednak ta jej książka była osadzona w innych latach i troszkę inaczej to wszystko wyglądało.
Miłego weekendu!

