Menu

środa, 22 maja 2019

Organic Shop Kawowy peeling do ciała

organiczny scrub do ciała brazyliska kawa

Zachwycający scrub do ciała na bazie organicznego oleju z kawy i cukru trzcinowego. Scrub sprawia, że skóra staje się niezwykle miękka, czuła i pięknie pachnie.

SKŁAD: Sucrose, Glycerin, Cetearyl Alcohol, Butyrospermum Parkii Butter, Cocamidopropyl Betaine, Coffea Arabica Seed Oil, Aqua, Parfum, CI 77491, CI 77492, CI 77499.

POJEMNOŚĆ: 250 ml
Mamy 12 miesięcy na zużycie od momentu otwarcia.
CENA: Ja go kupiłam w drogerii internetowej ezebra.pl za 9,99 zł i obecnie też tyle kosztuje.


OPAKOWANIE: dość miękki, plastikowy słoik z również plastikowym wieczkiem.
KOLOR i KONSYSTENCJA: brązowa, gęsta pasta z dużą ilością drobinek. Z wyglądem mam brzydkie skojarzenia bo jak dla mnie to taka trochę kupa. Wybaczcie głupie skojarzenie xd
ZAPACH: chyba pierwszy raz zawiodłam się kawowym zapachem w kosmetyku. Uwielbiam zapach kawy a ten tutaj jest jakiś taki nieprzyjemny dla mnie. Z czasem się przyzwyczaiłam, ale jestem na nie.
DZIAŁANIE: ponad rok temu pisałam o wersji mango i ten tutaj kawowy działaniem  w ogóle od niego nie odbiega. Jest tak samo dobry. Przyjemnie masuje, pozbywa się suchych skórek i zostawia gładką skórę. Jednak przez efekty zapachowo-wizualne (głównie zapachowe) do tej wersji nie wrócę.

Znacie peelingi Organic Shop? Macie jakąś ulubioną wersję? Ja chyba po jako następny sięgnę po ten z niebieską glinką

33 komentarze:

  1. Nie znam peelingów tej firmy. Rzeczywiście wizualnie nie wygląda zachęcająco. Dobrze, że działaniem nadrabia :) Co do kawowego zapachu, to lubię w kosmetykach, tylko nie zawsze ten zapach jest znośny dla mojego węchu ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ten jest jakiś taki :/ Ale z całego serca polecam mango! Super działanie i piękny zapach :)

      Usuń
    2. Osobiście polecam peeling kawowy marki NACOMI:)

      Usuń
    3. https://zmojejstronylustra.blogspot.com/2017/03/nacomi-kawowy-peeling-do-ciaa.html

      Usuń
  2. Mam go w zapasach, muszę go poszukać! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Niby działanie powinno być najważniejsze, ale jednak szkoda kiepskiego zapachu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, ale właśnie fajnie gdy zapach umila te dobre działanie :)

      Usuń
  4. Ja go miło wspominam i zapach także. Zdecydowanie kojarzy mi się z mocną, paloną, świeżo mieloną w młynku kawą. Nie wszystkim się spodoba, ja się przyzwyczaiłam, mój ukochany codziennie taką mieli :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie ten zapach nijak się ma do takiej świeżej kawy :/ Może w ogóle ja trafiłam na taki dziwny egzemplarz ;D

      Usuń
  5. Szkoda, że zapach nie do końca kawowy :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Znam markę!! Ba ja ja poznalam o d peelingu!! I zarazilan miloscia do tej firmy innych!! Naprawde ma fajne produkty!!

    OdpowiedzUsuń
  7. A wygląda bardzo apetycznie:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam peeling kawowy, nie ma nic lepszego niż zapach kawy pod prysznicem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też lubię peelingi kawowe, ale akurat tego zapach mi nie odpowiada.

      Usuń
  9. Markę kojarzę przyznam szczerze że kilka razy chciałam kupić pilingi tej marki ale zawsze rezygnuję. Jeśli kiedyś się skuszę to będę pamiętać żeby wybrać wersję mango :D Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha mango zdecydowanie polecam :D Warto po nie sięgnąć. Są tanie i dobre :)

      Usuń
  10. Uwielbiam solidne kawowe peelingi, ale ten kosmetyk to chyba raczej nie to co lubię najbardziej..

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja preferuję jednak owocowe peelingi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie owocowe i kawowe na równi, ale w takim razie polecam mango ;)

      Usuń
  12. Fajnie, że jest tak samo dobry jak mango ale pozostanę przy zapachu mango który kocham ;D

    OdpowiedzUsuń
  13. A mi nawet przypadł on do gustu, nie jakieś mega wow ale zużyłam z przyjemnością :) mam teraz wersję malinową ale jest trochę słabszy....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi niestety zapach nie przypadł do gustu, ale działanie super. W sensie delikatniejszy zdzierak ten malinowy?

      Usuń
  14. Az mnie kusi go powąchać. Sam w sobie mnie kusi, ale jakby miał nieprzyjemny zapach dla mojego nosa, to niechętnie bym go używała:P

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny :)
Zostaw coś po sobie i zapraszam ponownie :)

Staram się zaglądać do wszystkich komentujących.

Nie bawię się w obs/obs - jeśli mi się u Ciebie spodoba to sama zaobserwuję.
Nie zostawiaj komentarzy z linkami reklamowymi bo i tak ich NIE opublikuję!