Menu

poniedziałek, 11 lutego 2019

Masło do zadań specjalnych, czyli Full Mellow Energy


Posiałam gdzieś zdjęcie ze składem a w internecie nie mogę znaleźć ;/

POJEMNOŚĆ: 50 ml


KOLOR: różowy.
KONSYSTENCJA: taki gęsty mus/pianka, ale naprawdę świetnie się rozprowadza. Uwielbiam!
ZAPACH: czuć coś grejpfrutowego, ale dla mojego nosa zapach jest zbyt ostry.
DZIAŁANIE: jak już wspominałam w recenzji masła Tutti Frutti to maseło Full Mellow szybko rozprawiło się z przesuszoną skórą na łokciach. Kilka dni i problemie, który do tej pory nie wrócił. Masełko ma mało pojemność, więc nawet szkoda zużyć go na całe ciało ;D Chociaż zdarzyło mi się zabrać je gdy miałam zjazd na studiach. Chociaż konsystencja jest gęsta to jednak łatwo się rozprowadza, jest taka jakby miękka. Nie bieli i jak na masło dość szybko się wchłania pozostawiając skórę miłą w dotyku. Gdyby zapach był dla mnie przyjemniejszy toby trafiło do grona ulubieńców ;) Jednak na takie miejscowe przesuszenia jak najbardziej polecam.

Znacie? Lubicie? Jak inne wersje zapachowe?

36 komentarzy:

  1. Nie znam tego masła, ale sama konsystencja mnie zaciekawiła, a przydałoby mi się takie dobrze nawilżające masełko 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Konsystencję pokochałam ;D i właśnie fakt, że świetnie nawilża.

      Usuń
  2. Nie miałam tego masełka, ani nic z tej firmy :)
    Lubię masełka, więc myślę, że prędzej czy później trafi w moje ręce ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam okazję poznać trzy rzeczy. Masełko jak najbardziej polecam!

      Usuń
  3. Nie znam tego masełka. Na suche części skóry używam innych produktów

    OdpowiedzUsuń
  4. PRzyznam, że marki nie znam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Oo to coś nowego dla mnie pierwszy raz chyba widzę to masło :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam kąpielowe umilacze z Full Mellow! Masełek jeszcze nie próbowałam, ale na pewno w przyszłości się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam tylko jedną kulę do kąpieli i była taka sobie. Masełko sprawdzało się świetnie :)

      Usuń
  7. Ja mam inną wersję zapachową, ale jeszcze go nie próbowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale świetna konsystencja<3

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam peeling z tej serii w zapasie :) zapach obłędny.

    OdpowiedzUsuń
  10. Super, że poradziło sobie z najbardziej suchą skórą!

    OdpowiedzUsuń
  11. ta konsystencja .... <3 jejku :D dodaje do mojej listy musthave! :D
    http://czynnikipierwsze.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Konsystencja musu fajna, grapefruita nie lubię, więc nie wiem czy zapach by mi odpowiadał.
    Ja z kolei lubię mniejsze opakowania, bo można je wykorzystać do końca przed upływem czasu podanym na etykiecie.
    https://blogujemytestujemy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię zapach grejpfruta, ale tutaj jest dość ostry, taki trochę jak kostka do WC, więc raczej nie polecam zapachu.
      Tak małe opakowanie to na kilka dni gdyby na całe ciało użyć ;D

      Usuń
  13. Mam jedno z masełek tej marki w zapasach. Produkty stricte kąpielowe bardzo lubię, zobaczymy jak z pielęgnacją ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe jak masełko wypadnie ;) Ja miałam tylko jedną kulę do kąpieli nie była zbyt dobra :(

      Usuń
  14. Gdzie można dostać to masło? Miałam kiedyś próbkę w wersji jagodowej i pachniała obłędnie, a teraz szukam i nigdzie nie mogę trafić.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny :)
Zostaw coś po sobie i zapraszam ponownie :)

Staram się zaglądać do wszystkich komentujących.
Nie bawię się w obs/obs - jeśli mi się u Ciebie spodoba to sama zaobserwuję.