Menu

sobota, 23 lipca 2016

Chusteczki do demakijażu Nivea Cream Care

Za pośrednictwem BLOGmedia miałam okazję przetestować jedną z nowości Nivea (chusteczki do demakijażu, mleczko lub krem do oczyszczania twarzy). Jak widać mój wybór padł na chusteczki. Mleczek nie lubię a o kremie zdążyłam już przeczytać, że zapycha i bałam się, że u mnie może być podobnie.
Nivea chusteczki do demakijażu
Informacje:


Opakowanie: typowe dla chusteczek nawilżanych a kolorystyka typowa dla kosmetyków Nivea. Wszystko takie typowe :D Zawiera 25 chusteczek.
Zapach: typowy zapach tradycyjnego kremu Nivea ;)
Działanie: chusteczki są dobrze nawilżone. Ja je wypróbowałam tylko do zmycia podkładu. Tzn. miałam na twarzy krem, podkład i puder matujący i po około 8 godzinach potrzebowałam dwóch chusteczek żeby to zmyć. Nie wiem jak sprawdzają się do zmycia tuszu do rzęs czy na przykład cieni. Później zużywałam je zamiast wacików nasączonych płynem micelarnym. Przecierałam twarz rano dla odświeżenia i wieczorem po myciu żelem czy zrobieniu peelingu. Żadnych negatywnych skutków nie zauważyłam. Myślę, że taka paczka chusteczek to dobry patent na krótkie wyjazdy. Szczególnie w takich "polowych" warunkach.
Cena: przykładowo w Rossmannie 13,99 zł
Rekomendowana cena detaliczna 14,49 zł / 25 sztuk (ze strony Nivea)

Mieliście może już okazję wypróbować te chusteczki?

26 komentarzy:

  1. Kiedyś stosowałam takie chusteczki, ale innej firmy. Tej formy nie lubię, ale na wyjazdy się nada w sam raz. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też jakoś w domu takich chusteczek nie używałam. Te miałam okazję przetestować i może kiedyś na jakiś wyjazd właśnie kupię:)

      Usuń
  2. zawsze zabieram takie chusteczki na wyjazdy ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja zdecydowanie wolę płyny micelarne. Chusteczki kiepsko dają radę z eyelinerem :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na codzień używam płynów:) Eyelinera akurat w ogóle nie używam

      Usuń
  4. Na wyjazdy takie chusteczki są niezastąpione :)

    OdpowiedzUsuń
  5. jak widzę nivea ostatnio na blogach robi furorę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda. Wprowadzili nowości, były różne akcje testowania to tak jest

      Usuń
  6. Ja mam mleczko z tej serii i je lubię. Spełnia swoje zadanie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dobrze:) Ja w ogóle nie lubię mleczek

      Usuń
  7. Właśnie szukałam jakiś chusteczek do demakijażu na wyjazd;) choć cena wydaje mi się trochę wygórowana, muszę jeszcze o nich poczytać może akurat się skuszę i będę zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oo to życzę zadowolenia z chusteczek tych czy innych i udanego wyjazdu :)

      Usuń
  8. Myślę, że to bardzo fajna opcja na jakiś wyjazd, z pewnością muszę się w takie zaopatrzyć.
    Niestety nie miałam jeszcze ich okazji stosować ;)
    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie :) Mam nadzieję, że jeśli je kupisz to dobrze się sprawdzą

      Usuń
  9. Miałam okazję wypróbować krem do oczyszczania twarzy z tej serii i niestety zupełnie się u mnie nie sprawdził. Chusteczki nadal mnie ciekawą i na szczęście mają znacznie przyjemniejszy skład :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie między innymi u Ciebie czytałam o tym kremie i dlatego zdecydowałam się na chusteczki. Mleczek w ogóle nie lubię. Mam nadzieję, że wypróbujesz i się sprawdzą :)

      Usuń
  10. A ja polecam pielęgnujące chusteczki micelarne do demakijażu 3 w 1, też Nivea. Maluję się co prawda bardzo delikatnie, ale u mnie te chusteczki dają radę. Być może dlatego też, że od lat jestem wierna Nivea:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Innych chusteczek nie używałam :) Ogólnie rzadko kiedy sięgam po produkty Nivea. No nie licząc pomadek do ust :D

      Usuń
  11. Super są te chusteczki a nie są to jedyne które używałam i te zdecydowanie bardziej przypadły mi do gustu. Wszystko pięknię zmywają. I nie pozsostawiają tłsustej warstwy serdecznie Polecam

    OdpowiedzUsuń
  12. To muszą być jakieś zaczarowane chusteczki skoro wszyscy tak je chwalą. Ale przyznam, ze też lubię Nivea:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny :)
Zostaw coś po sobie i zapraszam ponownie :)

Staram się zaglądać do wszystkich komentujących.
Nie bawię się w obs/obs - jeśli mi się u Ciebie spodoba to sama zaobserwuję.