Menu

środa, 3 lutego 2016

Włosy w styczniu

Jutro jadę do Warszawy na tydzień z kawałkiem i przez ten czas nie będą ukazywać się nowe posty. Niestety nie miałam kiedy ich przygotować :( Do Was w wolnej chwili będę zaglądać i odpowiadać na ewentualne komentarze u mnie.

Teraz zapraszam na włosowe podsumowanie stycznia :)

Co stosowałam: 
Przed myciem: Olejek odbudowujący do włosów Yves Rocher.
Szampon: Yves Rocher szampon odbudowujący z olejkiem jojoba.
Maska: Biovax bambus&avocado.
Odżywka d/s: Yves Rocher z olejkiem jojoba.
Na końcówki: Kuracja odżywczo-rozświetlająca Marion.
Od środka: herbatka pokrzywowa z trawą cytrynową lub jeżyną.
Po powrocie mam zamiar napisać parę słów o zestawie Yves Rocher.

Dla porównania GRUDZIEŃ

Zdjęcia po całym zestawie wymienionym wyżej.

 Postanowiłam zrobić też warkoczykowe porównanie. 
Myślę, że kolejne zdjęcia zrobię za pół roku i za rok lub tylko za rok :D
Przez kilka dni zastanawiałam się nad poważniejszym cięciem, ale chyba skończy się to na 2 cm zamiast 1 ;D pod koniec lutego wybieram się do fryzjera.

Jak tam Wasze włosy?

14 komentarzy:

  1. Bardzo ładne ,zdrowe włosy! Oby skończyło się na 1-2 cm :P Szkoda włosów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Myślałam o cięciu do ramion :P ale wiem, że później bym żałowała. Odstają włoski w niektórych miejscach, ale to będę ścinać po trochu ;)

      Usuń
  2. a moje włosy całkiem dobrze ostatnio sie trzymają:)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja miałam włosy za połowe pleców, ale tak były zniszczone że ścięłam je około 2-3 cm za ramiona, nie żałowałam, a wręcz przeciwnie - 100% zadowolenia i na szczęście ścinałam sama bo jeszcze nigdy fryzjerka nie ścięła mnie dobrze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak są zniszczone to nic innego nie pomoże. Moja fryzjerka na szczęście dobrze ścina

      Usuń
  4. Szkoda, że takie rzadkie. Ja też jestem na etapie zapuszczania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No mogłyby być bardziej gęste. Powodzenia :)

      Usuń
  5. Ja też myślę nad skróceniem, ale okropnie tego nie lubię.

    OdpowiedzUsuń
  6. piękne masz włosy <3 ja swoje zapuszczam i obetnę dopiero w wakacje, ostatnio chciałam 2 cm a fryzjerka zrobiła mi krótkiego boba - najgorsza fryzura w życiu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Tak sama z siebie zrobiła? :( Powodzenia w zapuszczaniu!

      Usuń
  7. Włosy wyglądają bardzo zdrowo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że jeszcze trochę im brakuje :)

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny :)
Zostaw coś po sobie i zapraszam ponownie :)

Staram się zaglądać do wszystkich komentujących.
Nie bawię się w obs/obs - jeśli mi się u Ciebie spodoba to sama zaobserwuję.