Menu

piątek, 28 listopada 2014

Masło do ciała Bielenda czekolada + karmel

Na początku chcę się pochwalić bo tak się cieszę, że ojej ;d Wygrałam w konkursie na blogu Włosy muszą być długie. Naprawdę świetna informacja na zakończenie ciężkiego tygodnia w pracy. Dziękuję a Wam polecam bloga Eweliny :)

I zapraszam do poczytania o maśle ;d
masło bielenda czekolada i karmel
Informacje:
Skład:

Ode mnie:

Opakowanie: plastikowy, solidny słoik o pojemności 200 ml. Słoik zabezpieczony był pazłotkiem. Niestety dopiero w domu go odkręciłam i zobaczyłam, że jest naderwane... ale samo masło nie było naruszone.
Konsystencja: średnio gęsta a marzy mi się takie zbite masło ;d
Kolor: bardzo, bardzo jasny brąz.
Zapach: jak się pewnie domyślacie kupiłam je przez czekoladę :) ale niestety jest ona wyczuwalna tylko w opakowaniu, na ciele przebija zdecydowanie karmel. Cóż... wolałabym czekoladkę. Nie utrzymuje się długo na skórze.
Działanie: szybko się wchłania i nie zostawia tłustej warstwy, nie wysusza. Skóra jest gładka, przyjemna w dotyku, ale niestety zapchana... Prawie od razu na plecach pojawiły się krostki, a na dekolcie, przy szyi czarne kropki. I to go skreśla. Marnuję je na nogi - tam nic złego się nie dzieje. 
Cena i dostępność: kupiłam w Rossmannie za 14,99 zł i więcej się nie skuszę.

Miałyście? 

20 komentarzy:

  1. ja mam wanilię i pistację bodajże ;) i jestem całkiem zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja jestem alergikiem ale na szczęscie ten mnie nie uczulił ;) a używałaś kremów/balsamów z aloesem? ;) dla mnie są zbawienne ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kusi zapach, szkoda że nie zostaje na dłużej... a że zapycha to już niestety ale daruję go sobie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie akurat to na plus, że nie zostaje. Ja kolejny zakup też

      Usuń
    2. a kuszący był na początku...

      Usuń
  4. Dziękuję za wzmiankę, bardzo mi miło ;) Szkoda,że masełko nie sprawdziło się, pewnie bym chciała je kupić,bo lubię takie warianty zapachowe.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mmm.. zapach idealny na zimę, ale skoro zapycha to nie dla mnie ;/

    OdpowiedzUsuń
  6. Zapach czekolady w kosmetykach na zimniejsze pory roku to coś co lubię:) zapychanie nie skłania mnie do bliższego poznania, ale mogę się też mylić bo wiadomo, każda skóra reaguje inaczej. I szkoda, że czekolada nie dominuje w tym kosmetyku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak jak ja!:) No tak. Też mi tego szkoda

      Usuń
  7. Mam takie masło ale w innej wersji zapachowej :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Tej wersji nie miałam, ale czytałam dość dobre opinie na temat tego masełka, szkoda że u Ciebie się nie sprawdziło :) ja obecnie używam wersji kakao + orzech laskowy, ale coś nie bardzo zapach mi się podoba ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każda skóra może inaczej zareagować. Mi się akurat nie poszczęściło. Oj :(

      Usuń
  9. Mam wersję z kakao i orzechem laskowym - zapach uwielbiam, przyjemnie zmiękcza i nawilża, choć mógłby pielęgnować jeszcze lepiej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że chociaż trochę się sprawdza :)

      Usuń
  10. Ja mam ochotę na to masełko, może u mnie by się lepiej sprawdziło. No ale mam też spore zapasy, więc póki co się nie skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może i tak być :) Ach te zapasy ^^

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny :)
Zostaw coś po sobie i zapraszam ponownie :)

Staram się zaglądać do wszystkich komentujących.
Nie bawię się w obs/obs - jeśli mi się u Ciebie spodoba to sama zaobserwuję.