Menu

czwartek, 27 lutego 2014

Marion olejki orientalne - migdały, dzika róża

nawilżenie włosów
olejek marion olejki orientalne migdały dzika róża
Z opakowania:

Oleje zawarte w formule nawilżają włosy, zapobiegając ich puszeniu się. Dzięki nim włosy są doskonale wygładzone i lśniące.
Do włosów niezdyscyplinowanych i suchych.

Sposób użycia: wycisnąć 2-3 krople na włosy omijając nasadę. Stosować dowolnie:
1. Przed suszeniem i układaniem na wilgotne włosy - by były miękkie i łatwe do wystylizowania.
2. Na wykończenie fryzury - aby wydobyć piękny blask włosów.

Skład: Cydopentasiloxane, Dimethiconol, Dimethicone, Phenyl Trimethicone, Isopropyl Myristate, Parfum, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Ribes Nigrum (Black Currant), Seed Oil, Helianthus Annuus Seed Oil, Rosmarinus Officinalis Leaf Extract, Rosa Canina Extract, Tocopheryl Acetate, Ascorbyl Palmitate, BHT, Butyphenyl Methylopropional, Hydroxyisohexyl, 3-Cyclohexene Carboxaldehyde, CI 60725, CI 26100.

Ode mnie:

Pojemność: 30 ml
Opakowanie: solidna, plastikowa butelka przez którą widzimy ilość zużytego produktu z pompką, która niestety po zużyciu połowy opakowania zacina się. Zatyczka po jakimś upadku pękła.
Zapach: bardzo delikatny, różany. Utrzymuje się jeszcze przez jakiś czas po nałożeniu. I kolejny produkt Marion, który ładnie pachnie :) i mojemu chłopakowi się spodobał :)
Kolor: jasny, "przezroczysty" różowy.\
Konsystencja: olejkowa?
Działanie: Nakładam tak mniej więcej od połowy długości na mokre włosy (czasami też i na suche) przed rozczesaniem. Łatwiej się wtedy rozczesują, zdrowo błyszczą, są miękkie i przyjemne w dotyku. Nawilża moje suche końce - widzę różnicę :) włosy nie są tłuste, za to ręce lepiej umyć ;)
Wydajność: 1-2 kropelki wystarczą na te moje pół długości.
Cena: 6, 69 zł w Drogeriach Polskich. W sumie to w żadnym innym miejscu nie spotkałam produktów Mariona.

Używałyście? Może jakiejś innej wersji?

I jak tam Tłusty Czwartek? Ile pączków zjadłyście?;d
Ja dwa plus maasę faworków :) Z mamą robiłam :)

6 komentarzy:

  1. Ja tylko jednego pączka zjadłam, w pracy się załapałam :) A z Marion nadal nic nie używałam, ciężko chyba znaleźć te produkty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oo :) ciekawe co u mnie w pracy wymyślili ;d akurat na wolnym siedzę. Chyba tak, ja u siebie tylko w jednej drogerii wypatrzyłam

      Usuń
  2. Kusi zapachem, chociaż póki co mam wystarczająco dużo zabezpieczaczy na końcówki :D
    Wczoraj babcia usmażyła pączki- wyszły świetne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ładny jest :) hehe :) ja już muszę się w coś nowego zaopatrzyć
      Nie ma to jak swoje wyroby :) chociaż u mnie akurat pączki były kupione, ale faworki swoje :)

      Usuń
  3. Widziałam te olejki w Naturze, ale póki co nie kupowałam bo muszę zużyć swoje serum z Garniera :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już muszę zakupić. I może za tym Garnierem się rozejrzę :)

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny :)
Zostaw coś po sobie i zapraszam ponownie :)

Staram się zaglądać do wszystkich komentujących.
Nie bawię się w obs/obs - jeśli mi się u Ciebie spodoba to sama zaobserwuję.