Pokazywanie postów oznaczonych etykietą peeling enzymatyczny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą peeling enzymatyczny. Pokaż wszystkie posty
OnlyBio PINCH OF GLOW rozświetlający peeling enzymatyczny - recenzja

3/26/2025

OnlyBio PINCH OF GLOW rozświetlający peeling enzymatyczny - recenzja

Hej, hej :) Już jakiś czas temu uznałam, że do twarzy wolę peelingi enzymatyczne od tych mechanicznych i chętniej poznaję nowe, więc bardzo się ucieszyłam gdy w paczce od drogerii Joka dostałam właśnie peeling enzymatyczny i to jeszcze marki OnlyBio, którą bardzo lubię. Jak wypadł? Zapraszam do dalszej części wpisu.

peeling enzymatyczny rozświetlajacy onlybio

OnlyBio PINCH OF GLOW rozświetlający peeling enzymatyczny woda pomarańczowa & papaina - informacje

  • przeznaczony do każdego typu skóry, ale przede wszystkim do tej zmęczonej i pozbawionej blasku, z widocznymi zmarszczkami

SKŁAD: Aqua, Citrus Aurantium Dulcis Fruit Water, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Butyrospermum Parkii (Shea) Butter, Cetearyl Alcohol, Glyceryl Stearate, Polyglyceryl-3 Dicitrate/Stearate, Papain, Propanediol, Citrus Paradisi (Grapefruit) Fruit Extract, Microcrystalline Cellulose, Tocopherol, Xanthan Gum, Citric Acid, Benzyl Alcohol, Benzoic Acid, Dehydroacetic Acid, Parfum, Geraniol, Limonene, Linalool.

  • woda pomarańczowa - nawilża i rozświetla skórę, przywracając jej naturalny, zdrowy blask
  • papaina - enzym o właściwościach rozjaśniających, redukuje przebarwienia zwłaszcza potrądzikowe i posłoneczne

POJEMNOŚĆ: 75 ml

Mamy 6 miesięcy na zużycie od momentu otwarcia.

CENA: Ja testuję w ramach współpracy z drogerią Joka i na stronie jokasklep.pl kosztuje 8,99 zł.

OnlyBio PINCH OF GLOW rozświetlający peeling enzymatyczny woda pomarańczowa & i papaina - moje wrażenia

OPAKOWANIE: wygodna, miękka tubka.

ZAPACH: ja tutaj niczego szczególnego nie czuję, ale lepiej tak niż by miał to być brzydki zapach.

KONSYSTENCJA: jest dość rzadka, więc nie trzeba tubki stawiać na głowie bo zawsze łatwo można ten peeling wydobyć. Na zdjęciu wygląda to jakby by miał jakieś grudki, ale pod palcami i na twarzy nie są one wyczuwalne.

DZIAŁANIE: zacznę od tego, że po tym peelingu nie ma efektu "gumkowania", którego spodziewam się od peelingu enzymatycznego, więc bardziej traktuję go jak maseczkę i to wygładzającą bo po nim skóra jest naprawdę gładka i wygląda zdrowo. Myślę, że mogę powiedzieć, że nawilża a na pewno nie ściąga i nie wysusza skóry. Po osuszeniu skóry nie czuję potrzeby nagłego nawilżenia. Po peelingu skóra super przyjmuje serum i krem. Używam go 2 razy w tygodniu.

Znacie ten peeling?

Purederm enzymatyczny peeling do twarzy - recenzja

10/30/2024

Purederm enzymatyczny peeling do twarzy - recenzja

Hej, hej :) Od poniedziałku czuję się wolna od stresu - obroniłam magistra.  Mam nadzieję, że pomoże mi to być częściej aktywna na blogu ;) Tak jak obiecałam na Instagramie kupiłam drugiego opakowanie tego peelingu, zrobiłam zdjęcia i zapraszam do zapoznania się z moimi wrażeniami z jego stosowania.

peeling enzymatyczny purederm

Oczyszczający i nawilżający peeling enzymatyczny Purederm

Zadania:

  • łagodne oczyszczanie
  • nawilżenie skóry
  • wyrównanie kolorytu skóry
  • bezpieczny dla osób z cerą trądzikową
  • przygotowanie skóry do kolejnych etapów pielęgnacji.

SKŁAD: Aqua, PEG-8, Cellulose, Dipropylene Glycol, Glycerin, Alcohol Denat., Sodium Hyaluronate, Pyrus Malus (Apple) Fruit Extract, Saccharum Officinarum (Sugar Cane) Extract, Acer Saccharum (Sugar Maple) Extract, Citrus Aurantium Dulcis (Orange) Fruit Extract, Citrus Limon (Lemon) Fruit Extract , Vaccinium Myrtillus Fruit/Leaf Extract , Allantoin, Beta-Glucan, Disodium EDTA, Carbomer, Triethanolamine, PEG-60 Hydrogenated Castor Oil, Phenoxyethanol, Methylparaben, Parfum, Limonene.

SPOSÓB UŻYCIA: stosujemy raz/ dwa razy w tygodniu. Nakładamy niewielką ilość na zwilżoną skórę na 5 minut, następnie dokładnie spłukujemy.

POJEMNOŚĆ: 100 g

Mamy 12 miesięcy na zużycie od momentu otwarcia.

CENA: dostępny w Hebe. Ostatnio kupiłam za 10,99 zł a wcześniej za 12,99 zł.

OPAKOWANIE: taka dość płaska tubką, którą można postawić na korku. Dziubek jest bardzo wygodną opcją do wydobywania tego peelingu.

ZAPACH: przyjemny, ale bardzo bardzo delikatny. Trzeba do nosa przyłożyć żeby coś poczuć.

KONSYSTENCJA: dość rzadki żel. Peeling enzymatyczny, więc bez drobinek.

DZIAŁANIE: skoro sama kupiłam drugie opakowanie to można się domyślić, że działanie mega :D Peeling jest delikatny dla mojej skóry, w żaden sposób jej nie podrażnia. Czuć pod palcami, że coś tam się kulkuje (gumkuje), czyli usuwamy martwy naskórek i zanieczyszczenia. Nawilżenia nie będę jakoś bardzo oceniać bo po peelingu zaraz nakładam tonik, serum, krem, ale przez ten moment bez innych kosmetyków nie czuję suchości czy ściągnięcia skóry. Po zmyciu tego peelingu skóra mega gładziutka i super przyjmuje kolejne kroki pielęgnacji. Oczywiście przed peelingiem najpierw myję buzię żelem. Używam go zazwyczaj raz w tygodniu. Czasami też przed ważniejszym wyjściem.

Chyba mogę już powiedzieć, że wygrywają u mnie peelingi enzymatyczne nad mechanicznymi (z drobinkami). Oczywiście jeśli tak dobrze działają jak dzisiejszy bohater ;)

Purederm ma jeszcze peeling drobnoziarnisty wygładzający i rozświetlający. Mooże kiedyś z ciekawości sprawdzę, ale zdecydowanie będę zwracać do tego enzymatycznego ;)

Znacie ten peeling? Wolicie peelingi enzymatyczne czy mechaniczne?

Eveline enzymatyczny peeling gommage Facemed+

10/05/2022

Eveline enzymatyczny peeling gommage Facemed+

Hej, hej :) daawno tutaj nie było żadnego peelingu do twarzy, enzymatycznego tym bardziej, ale ostatnio trafiłam na takiego fajnego gagatka, że muszę go Wam przedstawić :D

enzymatyczny peeling gommage eveline facemed+

Jak działają peelingi enzymatyczne myślę, że wiecie. Nie mają drobinek i rozpuszczają zabrudzenia i martwy naskórek. Dzisiejszy bohater ma nam dać idealnie gładką, miękką i promienną skórę.

SPOSÓB UŻYCIA: peeling nałożyć na czystą i suchą skórę twarzy, omijając oczy i usta. Pozostawić na 2-3 minuty. Wykonując delikatny masaż zetrzeć z twarzy. Pozostałości zmyć.

SKŁAD: Aqua, Propylene Glycol, Cetrimonium Chloride, Carbomer, Glycerin, Bromelain, Parfum, Panthenol, Lactic Acid, Glycolic Acid, Citric Acid, Malic Acid, Salicylic Acid, Xylitol, Anhydroxylitol, Xylitylglucoside, Glucose, Prunus Amygdalus Dulcius Oil, DMDM Hydantoin, Iodopropynyl Butylcarbamate, Tetrasodium Glutamate Diacetate, Benzyl Alcohol, Limonene, CI 15985.

POJEMNOŚĆ: 75 ml
Mamy 3 miesiące na zużycie od momentu otwarcia.
CENA: raz kupiłam w Rossmannie za 14,99 zł (obecnie kosztuje 11,99 - 04.10.22) a raz w Hebe za 8,99 zł (obecnie kosztuje 14,99 - 04.10.22).
 

OPAKOWANIE: miękka tubka stojąca na głowie, więc wygodnie można sobie ten peeling wydobywać. Też podoba mi się ten energetyczny żółty kolor opakowania.

ZAPACH: coś dla fanów soczystych i owocowych zapachów. Tutaj akurat ananas. Wypada bardzo fajnie i uprzyjemnia czas pielęgnacji. Nie spodziewałam się, że ananasowy zapach może mi się tak spodobać :D


KONSYSTENCJA: tutaj mamy taki żółty żel.
DZIAŁANIE: już na początku zdradziłam jak to wygląda ;D ale już piszę jak to dokładnie wygląda. Ja robię tak, że najpierw myję buzię żelem czy czego tam aktualnie używam, delikatnie osuszam skórę ręcznikiem papierowym i nakładam peeling. Czekam chwilkę (nie pilnuję tych 2-3 minut 😅) i masuję. Wtedy ten martwy naskórek się roluje (gumkuje jak to gdzieś kiedyś zostało określone przy peelingach enzymatycznych). Po tym zmywam wszystko wodę. Skóra staje się gładka, jest czysta po czym lubię nałożyć maseczkę na noc i rano budzę się jeszcze piękniejsza haha Serio lubię działanie tego peelingu. Efekty są widoczne a nie czuję żeby był bardzo mocny. Nie wywołuje żadnych podrażnień.

Znalazłam mu jeszcze jedno zastosowanie. Konkretnie do dłoni. Na palcach wskazujących z zewnętrznej strony pojawiają mi się czasem suche skórki a ten peeling fajnie je usuwa. Używam go też po usunięciu skórek przy paznokciach żelem Sally Hansen. Takie fajne dopełnienie pielęgnacji. Później krem do rąk i wszystko jest super.

Znacie ten peeling? Wolicie enzymatyczne czy raczej tradycyjnie z drobinkami? 

Perfecta peeling enzymatyczny Ukojenie skóry naczynkowej

7/08/2020

Perfecta peeling enzymatyczny Ukojenie skóry naczynkowej

tańszy zamiennik foreo

Enzymatyczny peeling o glinkowej konsystencji, polecany do skóry wymagającej ukojenia i wyciszenia, szczególnie do cery naczynkowej. Łagodnie oczyszcza, delikatnie złuszcza i wygładza.

SPOSÓB UŻYCIA: Nałożyć na oczyszczoną i zwilżoną skórę twarzy omijając okolice oczu i ust. Po ok. 5-10 minutach zwilżyć dłonie wodą i wykonać delikatny masaż twarzy, spłukać ciepłą wodą. Stosować 2-3 razy w tygodniu.

SKŁAD: Aqua, Kaolin, Glyceryl Stearate, Silt, Glycerin, Isopropyl Myristate, Stearyl Alcohol, Panthenol, Hydroxyethylcellulose, Niacinamide, Rosa Moschata Seed Oil, Papain, Dimethicone, Ceteareth-25, Ceteareth-20, Disodium EDTA, Propylene Glycol, Hydroxyacetophenone, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Octadecyl Di-T-Butyl-4-Hydroxyhydrocinnamate, Citronellol, Parfum, Cl 14720.

POJEMNOŚĆ: 120 g
Mamy 9 miesięcy na zużycie od momentu otwarcia.
CENA: kupiłam w Rossmannie za 13,49 zł. Obecnie kosztuje 19,49 zł.



OPAKOWANIE: plastikowa tubka z zatrzaskiem do postawienia na głowie.
ZAPACH: podoba mi się. Nie wiem jak pachnie papaja, ale jeśli tak jak ten peeling to super :D
KOLOR: bardzo jasny róż.
KONSYSTENCJA: gęsta, glinkowa, ale przy tym łatwa do rozsmarowania.


DZIAŁANIE: już po pierwszy użyciu traktowałam ten peeling bardziej jako maseczkę. Peeling enzymatyczny wiadomo bez drobinek, pod palcami podczas masażu nie kulkował się martwy naskórek i do tego ta glinka najbardziej kojarzy mi się z maseczkami. Po około 10 minutach maseczka zastyga, ale nie jest to taka twarda skorupa i nie ściąga skóry. Zmywa się łatwiej niż taka najzwyklejsza glinka. Faktycznie wygładza skórę, do tego staje się ona taka mięciutka. Co do złuszczania do zdarzało się po jego zmyciu zauważyć jakieś latające skórki. Oczyszczanie spoko, ale na nosie mogłoby być lepsze. Widoczne naczynka mam tylko na skrzydełkach nosa, ale żadnego wpływu na nie nie zauważyłam. Po spłukaniu peelingu również nie czuć ściągnięcia skóry i nagłej potrzeby nawilżenia.

Na zdjęciach widzicie również moje urządzonko ICREOS Moon Mini 4-w-1 wielofunkcyjne urządzenie do pielęgnacji twarzy. Posiada 4 tryby. Jedna strona służy do oczyszczania twarzy a druga ma pomagać w wchłanianiu kosmetyków. Przyznaję z tej drugiej jakoś nie korzystam. Za tej oczyszczającej zaczęłam używać w miarę regularnie przy tym peelingu. A tak sobie pomyślałam, że użyję go zmycia peelingu i tak używam 1-2 razy w tygodniu. Zwilżam twarz z peelingiem i samą szczoteczkę i masuję twarz. Efekt oczyszczenia jest lepszy niż w przypadku samego peelingu i palców, ale nie nie przekonałam się do codziennego używania z żelem. Chyba za leniwa jestem ;D chociaż taki masażyk fajna sprawa. Szczoteczkę dostałam jakoś w kwietniu i wtedy ją naładowałam - do tej pory nie padła. Tak się zastanawiam czy by nie było lepiej gdyby te "igiełki" nie były dłuższe. Wyżej podlinkowałam stronę icreos a tutaj możecie zerknąć na mój pierwszy wpis na insta o nim.

wielofunkcyjne urządzenie do pielęgnacji twarzy

Wolicie peelingi enzymatyczne czy mechaniczne? I co myślicie o takich szczoteczkach? Używacie? Foreo czy jakiś inny zamiennik?