Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Linkin Park. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Linkin Park. Pokaż wszystkie posty
Weekendowe polecajki #32

11/14/2020

Weekendowe polecajki #32

moc sześciu minut Dominik Spenst

Tym razem nie będzie o takiej typowej książce, ale to na końcu ;p najpierw muzyka.

MUZYKA

Obi - Presja

Lordofon - Kobayashi

Ta piosenka taak mi się wkręciła ;D Mogłabym cały czas słuchać.


"Lubię, że uśmiech znów masz, gdy mijasz cudzego psa"

Kartky/Miszel - Straty

Kartky wiadomo.

Kabe - Nad ranem

Five Finger Death Punch - Blue on Black

Fonos x Kacper - Insomnia prod. Druid x Gibbs

Piekielny - Spalmy gniew

Ech, to jest takie... 

CASTLE OF GLASS - Linkin Park

Linkin Park to zespół, który znam i lubię od lat a piosenki co jakiś czas do mnie "wracają". Oczywiście w tych postach nie miałam zamiaru pokazywać nowości muzycznych, tylko po prostu te piosenki, które mi towarzyszyły między jednym wpisem na drugim. No czasami coś przeskakuje na kolejny gdy uzbiera mi się ich więcej niż 10.

Good Goodbye - Linkin Park

Numb - Linkin Park

A to moja pierwsza piosenka tego zespołu. Do tej pory pamiętam jak z koleżankami siedziałam i słuchałam ich piosenek :) Oglądałyśmy też jakieś teledyski.


Tak na zakończenie muzycznych poleceń mam pytanie :D Bo kilka dni temu na instagramie trafiłam na mema z tekstem, że nikt nie słucha piosenek, które ludzie wrzucają na story. Pod spodem za to masa komentarzy, że słuchają. Ja też się do takich osób zaliczam. Szczególnie jeśli znam w miarę dobrze czyjś gust muzyczny i wiem, że piosenka będzie raczej dobra, ale i innych też się zdarza. Pytam bo kto mnie obserwuje na insta ten wie, że muzyki wrzucam tam sporo i ciekawe czy ktoś coś w ogóle słuchał :D

KSIĄŻKA

"Moc sześciu minut" Dominik Spenst


Premiera książki (codziennika w sumie) odbyła się w czwartek, 12 listopada. Ja ją dostałam troszkę wcześniej, już przeczytałam, ale nie zaczęłam jeszcze wypełniać. Za to wróciłam do pisania pamiętnika. Po trzech latach. Dziwnie było wrócić do tego co się wtedy działo... no ale dobra, wracam do codziennika. Jeśli zacznę wypełniać i będę widziała jakieś efekty (lub nie) to podzielę się wrażeniami.
Książka jest podzielona na dwie części. Pierwsza teoretyczna. Jak korzystać z dziennika, jak się odnieść do poszczególnych pytań. Ogólnie trochę o psychologii pozytywnej. Bo niby mamy mózgi zaprogramowane negatywnie a trzeba myśleć pozytywnie ;) Dodam, że autor wpadł na pomysł tej książki/dziennika w trakcie rekonwalescencji po ciężkim wypadku, po którym zostawił go nowy przyjaciel i gdyby nikt mu nie pomógł to mógłby nie przeżyć. Kto w takiej sytuacji by się nie załamał? Ale mamy działać i wprowadzać w życie dobre nawyki. Mamy drugą część praktyczną. Codziennie rano i wieczorem zapisujemy trzy rzeczy. Rano: Czuję wdzięczność za..., Jak sprawić by ten dzień był udany? Afirmacja. Wieczorem: Mój dzisiejszy dobry uczynek, Co muszę poprawić? I dzisiejsze miłe przeżycia. Oczywiście nie chodzi o to, że ktoś będzie stał nad nami z zegarkiem i odmierzał rano i wieczorem po 3 minuty, ale chodzi o zapisywanie takich pierwszych myśli. Ja jeśli nawet nie zabiorę się za ten codziennik to myślę, że fajną sprawą będzie zapisywanie jakichś celów, miłych przeżyć, dobrych uczynków w pamiętniku. Po prostu zainspirować się tym codziennikiem :)

Książka dostępna w Empiku.

Coś się Wam spodobało?

I na koniec tak informacyjnie to w przyszłym tygodniu nie będzie wpisów na blogu, może coś na szybko na insta, ale mam nadzieję, że wybaczycie chwilową nieobecność.

Weekendowe polecajki #3

9/06/2019

Weekendowe polecajki #3

Sarius Pierwszy dzień po końcu świata
 Po zdjęciu wiadomo co będę dzisiaj polecać ;D Od poniedziałku cieszę się świeżutką nowiutką płytą Sariusa "Pierwszy dzień po końcu świata" <3 ! Kupujecie płyty? W moim przypadku jest to dopiero drugi wykonawca, którego kupiłam. Pierwszy był zespół LemON (mam wszystkie płyty). Wiem zupełnie inny rodzaj muzyki, ale ja się nie ograniczam ;D Co prawda szczególnie opowiadam się po stronie mocniejszych brzmień, ale jednak to nie tylko to. Wracając do płyty Sariusa części piosenek możecie posłuchać na youtubie, reszta jest dostępna w subskrypcji Music Premium. Tzn. do 11 piosenki bo na płycie są jeszcze dwie dodatkowe i choćby dla nich polecam kupić płytę ;) Normalnie dostępne piosenki wrzucałam Wam w poprzednich wpisach.