4/08/2020
Co się działo w marcu?
- Kiedy jeszcze było w miarę normalnie... I pomyśleć, że wyjazd do niezbyt lubianego miasta uważam za coś normalnego. Jeszcze na początku marca załapałam się na pierwszy zjazd ostatniego semestru na studiach. Kolejnego zjazdu nie było a w ostatnią sobotę miałam już wykłady online. Daliśmy radę, ale naprawdę już wolałabym rano wstać, jechać do Warszawy i normalnie być na zajęciach.