Menu

środa, 19 marca 2014

Płyn micelarny Kolastyna refresh

kolastyna refresh płyn micelarny
Trochę informacji:
Skład:
Ode mnie:

Pojemność:  200 ml

Opakowanie: plastikowe, przezroczyste nie jest, ale widać zużycie.
Zamknięcie typu klik. Proste, wygodne, szczelne - nic się niepotrzebnie nie wylewa wylewa.
Konsystencja: wodnista - przy okazji kolor też wodnisty.

Zapach: nie wiem do czego porównać... ale ładny, delikatny, świeży.

Działanie: oczyszcza, odświeża, delikatnie matuje, nie podrażnia. Do zmycia kremu BB potrzebuję trzech wacików, tuszu do rzęs (dzisiaj specjalnie pomalowałam żeby sprawdzić ^^ bo jak już pewnie wspominałam rzadko kiedy maluję) dwóch. Co do nawilżenia - raczej utrzymuje na tym poziomie na jakim jest. Przy dostaniu się do oczu może szczypać. Tak jak normalnie używam rano do odświeżenia czy po pracy żeby krem zmyć to nie, ale jak zmywałam tusz to się zdarzyło.

Wydajność: mam go od ponad 1, 5 miesiąca i zostało tak trochę ponad napis "cera normalna i mieszana".

Cena: zapłaciłam 10, 99 zł w Rossmannie.

Możliwe, że jeszcze kiedyś kupię, ale jak się skończy to pewnie wypróbuję coś innego.

Znacie?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedziny :)
Zostaw coś po sobie i zapraszam ponownie :)

Staram się zaglądać do wszystkich komentujących.
Nie bawię się w obs/obs - jeśli mi się u Ciebie spodoba to sama zaobserwuję.