1/29/2026
Denko kosmetyczne - grudzień
Hej, hej. Wybaczcie, że tak późno, ale jakoś ciężko było mi się zebrać.
WŁOSY
- To serum pełni funkcję termoochronną.
- Wygodne opakowanie z atomizerem.
TWARZ
GARNIER PŁYN MICELARNY HYALURON - beautyCOLAB
Ten płyn micelarny miałam już okazję poznać kilka lat temu i bardzo miło było mi do niego wrócić. Bez podrażnień usuwa tusz z rzęs, podkład z twarzy czy pomadkę z ust. Już zmywając makijaż mam wrażenie, że dbam o nawilżenie mojej skóry. Chociaż tak jak zawsze również ten płyn micelarny traktuję jako pierwszy etap demakijażu (producent na opakowaniu informuje, że nie trzeba go zmywać). Mój ulubiony produkt jeśli chodzi o micele Garniera.GARNIER EMULSJA DO OCZYSZCZANIA TWARZY HYDRATING DEEP CLEANSER - beautyCOLAB
- Emulsja jest przeznaczona do każdego rodzaju skóry. Jej zadania to minimalizacja rozszerzonych porów, nierówności na powierzchni skóry i dbanie o odpowiednie nawilżenie.
- Porządnie oczyszczała skórę bez uczucia ściągnięcia.
- Higieniczne opakowanie. Główną saszetkę można wielokrotnie otwierać i zamykać. W środku są dwie saszetki a w każdej z nich 12 plasterków. Plasterki przyklejone są do karteczki którą można rozrywać na pojedyncze plasterki. Do tego każdy plasterek przykleja się podobnie do plastrów na rany. Karteczka do której przyklejony jest plasterek jest podzielona na dwie części, więc plasterek można przykleić do skóry nie dotykając palcami tej klejącej części.
- Jeśli chodzi o widoczność plasterków na skórze to moim zdaniem jest porównywalna do innych podobnych. Kolorowych np. gwiazdek nie używam. Pod makijażem ich nie sprawdzałam bo używam tylko w domu.
- Teraz to co najważniejsze - działanie. W ciągu doby można widocznie zmniejszyć niespodzianki. Zerknijcie na pierwszy kolaż - najpierw plasterek nałożyłam na noc a później jeszcze na dodatkowe 6 godzin. Biała niespodzianka zniknęła i tutaj jeszcze widać, że pod nią "wykluwała" się druga i pod plasterkiem wyszła jeszcze bardziej na powierzchnię. Drugi kolaż to odwrotna sytuacja - najpierw na 6 godzin, później na noc. W obu przypadkach widać, że zmiana zrobiła się płaska.
- Z minusów to kilka plasterków odpadło mi chwilę po nałożeniu.
- W składzie znajdziemy kwas salicylowy, który ma właściwości przeciwzapalne.
- Dodaję link do posta na Instagramie - możecie zobaczyć efekty na skórze.
GARNIER SERUM UJĘDRNIAJĄCE HYALURON+ - beautyCOLAB
USTA
CIAŁO
- Mega przyjemna konsystencja! Coś jak emulsja. Uwielbiałam nakładać go na skórę - to takie przyjemne i relaksujące. Delikatnie się pieni.
- Dobrze oczyszcza skórę, ale robi to w delikatny sposób. Nie podrażania.
- Wyjątkowo nawet tak delikatny zapach mi nie przeszkadza chociaż na ogół wolę bardziej intensywne. Dla wrażliwych nosów rozwiązanie idealne.
- Przeznaczony do wszystkich rodzajów skóry.
- W składzie znajdziemy kwas hialuronowy, który pomaga dbać o odpowiednie nawilżenie skóry; pantenol, który wspiera regenerację i łagodzi podrażnienia oraz ekstrakt z zielonej herbaty, który działa antyoksydacyjnie.
- Opakowanie z pompką - bardzo lubię takie rozwiązanie w produktach do mycia.
- Pojemność: 500 ml
- Zapach podobny do pozostałych kosmetyków w tej serii. Trochę pudrowy a trochę kremowy. Całkiem przyjemny a chłopak za każdym razem pytał czym się smarowałam bo tak ładnie pachnie :D
- Konsystencja dość treściwa jak na mleczko. Radzę nie przesadzać z nakładaną ilością bo wsmarowanie może potrwać długo :D Jak się już dobierze odpowiednią ilość to idzie to sprawnie i można się szybko ubrać.
- Mi wystarczało smarowanie raz dziennie - po wieczornej kąpieli. Skóra pozostaje nawilżona. Mogłam go używać po goleniu.
- Jeśli chodzi o opakowanie to ja je niemalże od początku stawiałam na głowie bo dość trudno wydobyć z niego mleczko. Ewentualnie trzeba mocną wstrząsnąć butelką żeby mleczko zleciało do otworu.
- Pojemność: 300 ml
- Jest to produkt, który ma pomagać złagodzić bóle po uderzeniach i stłuczeniach; na siniaki i miejscowe opuchnięcia; przy napięciu mięśni karku, ramion, pleców; po intensywnym wysiłku fizycznym lub przeciążeniu; na obolałe nogi po całym dniu chodzenia lub stania.
- ❗Trzeba pamiętać, że nie jest to dezodorant i nie wolno nakładać pod pachami. Trzeba też omijać rany i ogólnie uszkodzoną skórę.
- Jak wiecie ja pracując w sklepie spożywczym, spędzam dużo czasu na nogach, więc potrzebują one ulgi i odpoczynku. Podobnie moje ręce, które przez sporą część czasu są uniesione do góry (nad kasą) czy po prostu są narażone na wysiłek podczas noszenia towaru. Także sama często kupuję żele czy innne maści chłodzące i wspierające mięśnie.
- Tutaj zaskoczyła mnie najbardziej forma kulki. Do tej pory byłam przyzwyczajona do tubek i słoiczków.
- Ta forma kulki jest bardzo wygodna i co ważne nie muszę żelu rozsmarowywać dłońmi.
- Co najważniejsze - działa! Jeżdżę sobie tą kulką po nogach i rękach i tak stopniowo czuję chłodzenie i ulgę. Jest to naprawdę przyjemne i odprężające uczucie.
- Zapach mentolowy - można sobie przy okazji odetkać nos ;D
- Pojemność: 75 ml.
- Cena: 24,99 zł.
DŁONIE
- Bezzapachowy.
- Trzeba dać mu dłuższą chwilę aż się wchłonie, ale jak już się wchłonie to skóra jest mega gładka.
- Ja go lubiłam najbardziej nakładać na noc lub na czas oglądania filmu/serialu. Po prostu gdy niczego nie muszę robić dłońmi.
- Faktycznie skóra staje się gładka w dotyku, nawilżona i ukojona. Na temat zmarszczek na dłoniach póki co nie mam jak się wypowiedzieć.
- Opakowanie to poręczna tubka zamykana na klik o pojemności 50 g.





































