Menu

piątek, 8 stycznia 2016

Czas na relaks, czyli Soraya So Pretty! Peeling orzechowo-morelowy

Soraya peeling So Prett! orzechowo-morelowy do twarzy

 Informacje/skład
 Opakowanie: urocza tubka o pojemności 75 ml, zamykana na klik. Zamknięcie działa bez zarzutu.
 Konsystencja: dość gęsta z dużą ilością malutkich drobinek. Bardzo przypomina mi Morelowy peeling Świat Naury, również Sorayi.
Zapach: przyjemny, nienachalny. Nie kojarzy mi się ani z orzechami, ani morelami.
Działanie: Przede wszystkim mega przyjemny masaż! Mogłabym tak stać w łazience i twarz masować, masować... Z tym, że skóra staje się gładka, czysta i świeża zgodzę się. Jest ona naprawdę bardzo gładziutka w dotyku, do tego matowa, ale nie przesuszona. Gorzej z kolejnymi obietnicami bo nie zauważyłam zredukowania niedoskonałości, rozprawienia się z zaskórnikami i rozszerzonymi porami. 
Jeśli szukacie czegoś co pomoże Wam się odprężyć i zrelaksować - szczerze polecam, ale jeśli czegoś do zwalczania niedoskonałości odpowiedzi pewnie się domyślacie...

Cena: na wizażu znalazłam - 12 zł. 
Ja go wygrałam, nadal mam jeszcze kilka z rzeczy z tego dużego rozdania ;D

Znacie ten peeling? Co sądzicie?

24 komentarze:

  1. Ja byłam z niego zadowolona przez pół opakowania. Potem coś się odwidziało i robił mi więcej krzywdy niż pożytku:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurzę, nieciekawie :( Mam nadzieję, że u mnie nic się nie zmieni bo jeszcze trochę go mam.

      Usuń
  2. Peeling to peeling :) nie ma co liczyć, że będzie też walczył z niedoskonałościami. A więc spoko

    OdpowiedzUsuń
  3. Wygląda ciekawie - kiedyś chętnie go przetestuję! :))
    Pozdrawiam, MÓJ BLOG!

    OdpowiedzUsuń
  4. Z chęcią bym go wypróbowała jak tylko skończą się moje zapasy;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skąd ja to znam :D ach te zapasy...

      Usuń
  5. Gratuluję tej wygranej! :-)

    Peelingu nie znam, ale od pewnego czasu używam do twarzy głównie samodzielnie robionych naturalnych peelingów.

    OdpowiedzUsuń
  6. Swojego czasu był to mój ulubiony peeling :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O proszę :) Teraz jakiego używasz?

      Usuń
  7. tych peelingów jeszcze nie miałam, ale wygląda na fajny :) aktualnie mam peeling enzymatyczny z lirene i jest super:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyjemny jest:) Enzymatycznego nigdy nie miałam. Zaraz poszukam informacji o tym z Lirene:)

      Usuń
  8. Jesli znajde to wyprobuje :)
    Zapraszam - lakierowerewolucje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Teraz jest chyba w innym opakowaniu, miałam i byłam zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tego nie wiem :) mam go już dość długo. Fajnie, że byłaś zadowolona :)

      Usuń
  10. Lubię tę markę, ale jeszcze nie znam tego peelingu :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny :)
Zostaw coś po sobie i zapraszam ponownie :)

Staram się zaglądać do wszystkich komentujących.
Nie bawię się w obs/obs - jeśli mi się u Ciebie spodoba to sama zaobserwuję.