Menu

poniedziałek, 12 marca 2018

Organic Shop peeling do ciała Mango z Kenii

peeling do ciała Organic shop mano
Ten owocowy, aromatyczny peeling do ciała na bazie organicznego ekstraktu z mango i naturalnego cukru, delikatnie oczyszcza i regeneruje skórę sprawiając, że staje się ona miękka, jedwabiście gładka i zyskuje zdrowy wygląd. Nie zawiera SLS, parabenów i silikonów.
SPOSÓB UŻYCIA: nanieść niewielką ilość produtku na wilgotną skórę, delikatnie wmasować, spłukać wodą. Aby uzyskać najlepszy efekt stosować 2-3 razy w tygodniu.
SKŁAD: Sucrose (cukier), Glycerin, Cetearyl Alcohol, Butyrospermum Parkii Butter, Coca,idopropyl Betaine, Mangifera Indica Fruit Extract (wyciąg z mango indyjskiego), Citrd Acid, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Aqua, Parfum, Limonene, Linalool, CI 77492.
POJEMNOŚĆ: 250 ml
Mamy 12 miesięcy na zużycie od momentu otwarcia.
CENA: kupiłam w Biedronce za 7,99 zł.
OPAKOWANIE: plastikowy słoiczek, wieczko. 
KOLOR: pomarańczowy.
KONSYSTENCJA: gęsta z dużą ilością drobinek. Ja mam tutaj skojarzenia z gumą do żucia :D ale bez obaw. Swobodnie rozprowadza się na skórze.
ZAPACH: cu-do-wny! Owocowy! Mango jak się patrzy. Może bardziej sorbet z mango? Ostatnio chyba mango zastępuje mi "truskawki w każdej postaci" haha. Jak patrzę na ten peeling i czuję jego zapach to mam ochotę go zjeść :D
DZIAŁANIE: CIAŁO: peeling zaliczam do średnich, w kierunku mocnych. To tak na mokrej skórze. Na suchej nie próbowałam, ale wydaje, że wtedy jest mocny. Działanie? Ja jestem zadowolona! Peeling zdziera co trzeba, zostawia skórę czystą i gładziutką. Nie zostawia żadnej warstwy i balsam ładnie się po nim wchłania. Mi nie przeszkadza tutaj brak warstwy i jakiegoś dodatkowego nawilżenia, ale wydaje mi się, że bardzo suche skóry mogą nie być zadowolone. Jeśli się mylę - sucharki wypowiedzcie się :) TWARZ: jakiś czas temu na instastory Justyny z bloga Rupieciarnia Drobiazgów przeczytałam, że ona używa tego peelingu do twarzy. To i ja postanowiłam wypróbować! Jak wypadł? Od razu zaznaczam, że nabieram niewielką ilość peelingu i nakładałam na wcześniej zwilżoną skórę. Efekty? Super! Usunięte latające skórki, gładka skóra, nawet pory na nosie oczyszczone! Żadnych podrażnień, ściągnięcia i świecenia super. Podsumowując jestem zadowolona. Działanie może takie jak i wielu innych parkingów, ale z tym zapachem wygrywa wszystko! Polecam ;)

Mieliście okazję wypróbować ten peeling? Może inny wariant? A może w ogóle polecacie inne kosmetyki tej marki?

18 komentarzy:

  1. Bardzo lobię te peelingi, miałam chyba kawowy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam go dawno temu i bardzo lubiłam :). Oni ogólnie mają bardzo fajne te peelingi cukrowe :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Na pewno wypróbuję! :D Szczególnie ze względu na zapach :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam inny peeling tej marki i byłam zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dużo o tych peelingach słyszałam. Muszę w końcu wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zainteresował mnie: fajny skład (lubię masło mango) i zaciekawiłaś mnie tym zapachem.

    OdpowiedzUsuń
  7. Jednak czasem mam dobre pomysły ;D Ja właśnie tworzę notkę o tym ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja go uwielbiam, szczególnie za konsystencję :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny :)
Zostaw coś po sobie i zapraszam ponownie :)

Staram się zaglądać do wszystkich komentujących.
Nie bawię się w obs/obs - jeśli mi się u Ciebie spodoba to sama zaobserwuję.