Menu

niedziela, 3 maja 2015

Paczka ambasadorska Le Petit Marseillais

Na facebooku już się Wam chwaliłam, że zostałam ambasadorką LPM. W środę dotarła do mnie paczka, ale już po moim wyjeździe. Autobus miałam o 10.50, kurier był po 13...
To moja pierwsza taka "akcja". Bardzo się cieszę, że się dostałam. :)
Pudełko sobie zachowam :D
Zapraszam do obejrzenia zawartości :)
List, przewodnik po świecie LPM...
Okularki. Mama mi powiedziała, że akurat mogę w nich spać bo w moje okno świeci latarnia...
Próbki dla znajomych...
 ... i to co najważniejsze :)
 Zgadywanie zaczęłyśmy od większej butli, czyli delikatnego żelu 2w1: pod prysznic i do kąpieli. 
Ja wyczułam tutaj pomarańczę, mama - grejpfrut... a co się okazało?
Że mamy do czynienia z jednym i drugim :D

 Z drugim zapachem miałam problem... 
Powiedziałam "coś słodkiego", mama, że to na pewno cytryna. 
Cytrynę mamy, ale czy werbena jest słodka? :)

W paczce były jeszcze "Karty dla przyjaciółek" z hasłem do zarejestrowania się na portalu https://ambasadorkalpm.pl/ do kolejnej akcji ambasadorskiej.

Pierwszy zapach jest mega odświeżający, drugi kojący, słodkawy, ale nie duszący, z nutą cytryny.
Za jakiś czas pojawią się recenzje :)

Trochę z historii:
"Tradycja Le Petit Marseillais sięga XVII wieku, kiedy w Marsylii rozpoczęto produkcję "Mydła Marsylskiego". 
Produkt ten, dzięki swoim właściwościom, bardzo szybko zyskał na popularności w całej Francji. Współczesny kształt opakowań naszych żeli pod prysznic pochodzi właśnie od Savon de Marseille.
Logo Le Petit Marseillais inspirowane jest historią młodego chłopca, który sprzedawał w Marsylii słynne mydła - Savon de Marseille. To właśnie jego postać znalazła się w centralnym punkcie logotypu." (tekst z Przewodnika)

Co sądzicie o LPM? Lubicie ich kosmetyki? Znacie w ogóle?

8 komentarzy:

Dziękuję za odwiedziny :)
Zostaw coś po sobie i zapraszam ponownie :)

Staram się zaglądać do wszystkich komentujących.
Nie bawię się w obs/obs - jeśli mi się u Ciebie spodoba to sama zaobserwuję.