Menu

czwartek, 16 lutego 2017

Styczeń kulturalnie

Miało być kulturalnie a wyszło... Jedna książka, jeden film i jak zawsze ogrom muzyki.
I pomyśleć, że kiedyś nie mogłam oderwać od książek. Teraz nawet mam na nie czas i co?
Powiedzcie mi też jak można w ciągu 31 dni obejrzeć jeden film?

Zacznę od piosenek.


Piosenka, która na początku mnie denerwowała a teraz mogę jej słuchać i słuchać :D

Częściej słuchałam mojego ulubionego zagranicznego zespołu - Three Days Grace



Zespół poznany ładnych parę lat temu dzięki filmowi "Szansa na sukces", który również polecam ;)

Nowe odkrycie muzyczne - Breaking Benjamin


Piosenki TDG i BB oczywiście przykładowe :)

Książka

"Inferno" Dan Brown
Dość dawno zaczęłam ją czytać. Pilnowałam dzieciaków siostry. Spały jeszcze, na stole leżała książka to zaczęłam czytać. Po paru miesiącach przypomniałam sobie i pożyczyłam od siostry. Za dużo w niej zbiegów okoliczności/ułatwień dla bohaterów, ale ostatnie rozdziały czytałam nie mogąc się od niej oderwać. W grudniu obejrzałam film na jej podstawie. Pisałam już Wam, że nieźle się przy nim nadenerwowałam. Dobrze, że byłam dopiero w połowie książki :D

Film 

"Erin Brockovich"
Erin Brockovich
Co tu dużo mówić... Film bardzo mi się spodobał!
Samotna matka trójki dzieci desperacko szuka zatrudnienia.
 Gdy je znajduje, efekty jej pracy przerastają czyjekolwiek oczekiwania. (filmweb.pl)

I serial od iluś już lat :D "Pierwsza miłość". Momentami mnie denerwuje (ostatnio postać Toli, teraz Krystiana, ale póki co Luiza przestała mnie denerwować :D), ale już takie przyzwyczajenie mam, że wybija 18 i lecę przed tv :D

Znacie którąś z pozycji?

12 komentarzy:

Dziękuję za odwiedziny :)
Zostaw coś po sobie i zapraszam ponownie :)

Staram się zaglądać do wszystkich komentujących.
Nie bawię się w obs/obs - jeśli mi się u Ciebie spodoba to sama zaobserwuję.