Menu

piątek, 1 stycznia 2016

Co się działo w grudniu?

Jak tam po zabawie sylwestrowej? Szczęśliwie rozpoczęty nowy rok?
Mam nadzieję, że tak! Życzę Wam wszystkiego co najlepsze :)
Jeśli macie jakieś postanowienia to ich spełnienia.
Sukcesów blogowych i w realnym życiu również.
Sobie znalezienia pracy i zaliczenia studiów ;)
Jeśli macie chwilkę zapraszam na podsumowanie ostatniego miesiąca minionego roku :)

Pogoda zmienną jest...
Tak nas przywitał pierwszy dzień grudnia. Deszcz, śnieg z deszczem...

 I kolejne dni grudnia. Słońce...
 i znów śnieg, którego zabrakło w święta :(
Chyba pocieszam tymi kilkoma śniegowymi zdjęciami... tak mało ich było.

 Kawka musi być :D Potraficie funkcjonować bez porannej kawy?
 Ostatnia wizyta w roku zaliczona. Zabrałam mamę do "mojej" fryzjerki, była tam pierwszy raz.
Tyle co się tam naśmiałyśmy to :D <haha>
Pierwsze z lewej przed cięciem, reszta po.
Pogoda na Wigilię... 

Przygotowania do Wigilii.



 Mój M. był pierwszy raz u nas na Wigilii. Przeżył ;D 
ale w pierwsze święto moi kochani bracia i szwagier nieźle go nastraszyli ^^ Zaczął najstarszy brat "Mateusz uważaj bo w ogródku to wielu kawalerów Lucyny (siostra nasza) leży bo jęczeli pod oknem" i jakieś teksty o łopacie i kwiatkach do zakrycia a akurat w ogródku zaczęły jakieś kwitnąć... 
- wiesz jak wyglądają bratki?
- wiem
- to w mamy ogródku rosną taakie użyźnione ;D
Wróciłam z łazienki i jeszcze potwierdziłam to co mówili xd Wiadomo wszystko w żartach, ale Mój do końca pobytu u mnie wypominał tą łopatę i że go nie broniłam ;D
Jest co wspominać po świętach haha
Macie takie jakieś dziwne historie? ;D
Starsze rodzeństwo "dba" o Was? :D

Tym razem za bardzo nie mogę się pochwalić prezentami. Dopiero po zakupach :D
Wolicie dostawać konkretne prezenty czy jednak pieniądze? Niby za kasę możemy kupić co tam sobie chcemy, ale jakoś raczej wolę prezenty. Taka ciekawość co ktoś dla mnie wymyślił :)


Karaoke w drugi dzień świąt. Sprzęt się momentami psuł to po 23 zaczęliśmy kolędować haha
Następne to lenistwo po odwiezieniu chłopaka na dworzec :D Ostatnie sylwestrowe przed wyjściem, jeszcze z telefonem na kablu xd
 Na koniec jeszcze w świątecznym klimacie...

Wiadomo - jeszcze studia... Na razie wiem, że ćwiczenia z geografii mam zaliczone. Kilka zaliczeń będę miała w połowie stycznia i później sesja... Moja pierwsza. Mam nadzieję, że jakoś dam radę.

Grudniowe filmy:

I piosenki:

Kupiłam najnowszą płytę, ale odbiorę ją dopiero w połowie stycznia :(

Pod koniec stycznia moje urodziny, dwudzieste drugie... a gdy w wakacje pracowałam w sklepie ludzie pytali czy nie jestem za młoda na sprzedawanie alkoholu ;D

Jak Wam minął grudzień?

12 komentarzy:

  1. grudzień mi minął... nawet nie wiem kiedy;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też wolę prezenty niż kasę :P. U mnie nie było do tej pory ani jednego dnia ze śniegiem :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj w klubie :D
      No to nieźle ;p u mnie nawet dzisiaj coś tam popadało

      Usuń
  3. grudniowa pogoda była mało grudniowa ;(

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie pije kawki kochana w ogóle;p Rzeczywiście śniegu było zdecydowanie za mało u mnie nadal go brak;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lepiej dla zdrowia :) U mnie wczoraj popadało i jakieś resztki leżą

      Usuń
  5. Sporo filmów obejrzałaś w grudniu, zapisałam sobie tytuły :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z chłopakiem sporo oglądam ;D Daj znać czy Ci się coś spodobał :)

      Usuń
  6. Widziałam w pogoni za szczęściem i Anioły i demony (na tym byłam w kinie.... fiu fiu jeszcze z ex...)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobały Ci się? Oj, ale wspomnienie ;)

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny :)
Zostaw coś po sobie i zapraszam ponownie :)

Staram się zaglądać do wszystkich komentujących.
Nie bawię się w obs/obs - jeśli mi się u Ciebie spodoba to sama zaobserwuję.