Menu

niedziela, 28 grudnia 2014

Ostatni post w tym roku

Przyjeżdża dzisiaj do mnie M. i nie będzie mnie tutaj przez tydzień. 
Więc już teraz życzę Wam udanego Sylwestra i szczęśliwego Nowego Roku, żeby był lepszy niż ten kończący się. Dużo sukcesów blogowych i w ogóle w życiu! :)

Miałam w planach dodać dzisiaj grudniowe włosy, ale nie mogę wyjąć karty z aparatu - zaklinowała się jakoś a kabel już od dawna nie działa:/ Aparat prosi się o wymianę... Zobaczę jak to będzie po powrocie.

Papa :)

wtorek, 23 grudnia 2014

Wesołych świąt!

Życzę Wam wszystkim - komentującym, obserwującym, tylko czytającym, po prostu wszystkim wesołych, spokojnych, pogodnych świąt spędzonych w gronie najbliższych:)
Żeby nie czepiały się Was żadne troski, problemy, choroby.
I oczywiście znalezienia wymarzonych prezentów pod choinką ;d

Pochwalę się moją choinką :)

niedziela, 21 grudnia 2014

Balsam CC 10w1 do ciała od Bielendy

Miałam zamiar o tym balsamie napisać jeszcze przed moją wakacyjną przerwą, ale jakoś nie mogłam się do tego zebrać i też dość szybko zrezygnowałam z niego na rzecz "normalnego balsamu". Na początku grudnia zobaczyłam, że jego ważność to 6 miesięcy od otwarcia, więc postanowiłam zużyć i go Wam przybliżyć. Może akurat przyda się którejś z Was na imprezę sylwestrową, studniówkę czy inną okazję,,, :)
Bielenda krem CC do ciała 10w1
Balsam otrzymujemy w kartoniku, na którym są zawarte wszelkie informacje o produkcie.

środa, 17 grudnia 2014

Kilka słów o serii Liście Manuka od Ziaji (4 produkty + dodatki)

Nie zaczęłam używać wszystkich tych produktów naraz tylko wprowadzałam gdy skończył mi się jakiś inny aż do momentu gdy zaczęłam używać wszystkich czterech produktów razem. Moja skóra twarzy jest skłonna do trądziku, świecąca w strefie T, policzki bezproblemowe i wągry na nosie.
W serii pokładałam duże nadzieje a co wyszło dowiecie się w dalszej części postu.
Liście manuka - hydrofilowy ekstrakt z liści z drzewa Manuka
- wywodzi się z medycyny naturalnej, gdzie jest stosowany jako leczniczy kompres na rany
 i podrażnienia naskórka
- posiada właściwości antybakteryjne o szerokim spektrum działania
- jest wszechstronnie stosowany w różnych problemach skóry o podłożu bakteryjnym i grzybiczym
- zmniejsza infekcje i łagodzi podrażnienia skóry twarzy i ciała
głęboko oczyszcza naskórek, jest efektywny w zwalczaniu bakterii wywołujących trądzik
- zapewnia skórze właściwą i skuteczną higienę
* informacje z kartonika, w którym był krem do twarzy.

niedziela, 14 grudnia 2014

TAG The "Me Time"

Do zabawy nominowała mnie Ewelina - autorka bloga "Włosy muszą być długie"
Dziękuję za nominację i biorę się za odpowiedzi :)

1. Co oglądasz lub czytasz podczas swojego "czasu dla siebie"?
Odp.: W czasie tylko dla siebie więcej czytam niż oglądam. Lubię książki z nutą magii, miłości, walki dobra ze złem. Najlepszym tego przykładem jest "Saga o Ludziach Lodu" Margit Sandemo. Teraz najczęściej czytam książki głównie z wątkiem miłosnym i siostra śmieje się ze mnie, że czytam romanse ^^ Aktualnie "Noc, morze i gwiazdy" Heather Graham. Jeśli chodzi o filmy to zazwyczaj oglądam je z chłopakiem. Baardzo różne, odrzucając horrory i od poniedziałku do piątku serial "Pierwsza miłość".

2. Co masz na sobie podczas "czasu dla siebie"?

piątek, 5 grudnia 2014

Lakier Avon Metallic Effects Arctic Steel

Avon lakier do paznokci Mettalic Effects Arctic Steel
Kolor: Arctic Steel - metaliczny niebieski, lodowaty, zimowy...
W ogóle jaka akcja była ^^ Moja siostra odebrała od koleżanki zamówienie i później przekazała mi moje rzeczy. Otwieram w domu kartonik - widzę szary kolor. Co jest? Ja chyba niebieski zamawiałam... (Siostra szary) Dała mi nie ten. Ale popatrzcie na zdjęcia :)

środa, 3 grudnia 2014

A co ja takiego wygrałam?

Dzisiaj pierwszy raz usłyszałam w radiu "Last christmas" i akurat za oknem prószył śnieg. 
Poczułam święta :)

Chwalę się zawartością Safirowej paczki, którą wygrałam na blogu Włosy muszą być długie:)
Żel aloesowy do ciała, twarzy, włosów

wtorek, 2 grudnia 2014

Listopadowe włosy

Co stosowałam:
Szampony: Natei z olejkiem migdałowym - plączący włosy niestety. Pure Care z limonką i passiflorą do włosów przetłuszczających - polubiłam tak samo jak wersję z migdałem i wanilią. Włosy można rozczesać bez odżywki. No może zapach ma cudowniejszy :) I ze trzy razy użyłam szamponu Isana 2in1 Volumen zwiększającego objętość - nie polubiłam się z nim. Plątał włosy i w ogóle jakieś takie niefajne były.
Maski: Ziaja z serii Masło kakaowe.  Kallos Banana - ten zapach <3 Na wyrobienie sobie zdania poczekam bo to dopiero kilka razy.
Odżwyka b/s: Joanna krem podkreślający loki - w kwestii podkreślania loków się nie wypowiem bo miałam za dużego lenia żeby włosy ugniatać i nie mam suszarki z dyfuzorem (według zaleceń z opakowania). W ogóle nie mam suszarki ^^ Do tego kremu zrobiłam trzy podejścia: 1. Po szamponie Natei, który plącze włosy i ten krem nic na to nie zaradzi. Nadal miałam problem z rozczesaniem włosów. 2. Więc sobie pomyślałam, że wykorzystam go jako odżywkę d/s, ale dalej problem z rozczesaniem. 3. Po szamponie Pure Care b/s bez spłukiwania było wszystko ok. Normalnie mogłam je rozczesać. Czyli trzeba nakładać po szamponie, który nie plącze włosów. W sumie to nasuwa się pytanie po co kupiłam krem podkreślający loki skoro nie dążyłam do ich wydobycia?
Wcierka: Jantar - moja pierwsza buteleczka. Na razie różnicy nie widzę.

I zdjęcia.
Na mokro: