Menu

wtorek, 28 października 2014

Musująca babeczka do kąpieli Body Club

Dzisiaj mam dla Was mały umilacz kąpieli. Tylko czy serio tę kąpiel umila?
Zapraszam!

Miałam czekoladową wersję.
czekoladowa musująca kula do kąpieli body club
 Troszkę informacji i skład:
Babeczkę otrzymujemy w folii a tak wygląda bez:
Rozpuszcza się w ciągu około dwóch minut - krótko.
 Barwi wodę na pomarańczowy kolor.
Zapach: coś wspólnego z czekoladą ma. Niestety nie czuć go w trakcie rozpuszczania, nie roznosi się po łazience, ze skóry jest wyczuwalny tylko wtedy gdy podetknie się rękę pod nos.

Działanie: leżąc w wodzie miałam wrażenie jakbym leżała w mocno rozwodnionym olejku. Jednak tłustej warstwy nie zostawia. Po osuszeniu moja skóra była taka jak zawsze. Czyli babeczka nic nie zrobiła. Nie wysuszyła, nie podrażniła i też nie nawilżyła. Ogólnie rozczarowała mnie. Najbardziej brak zapachu.

Miałyście? Jak się sprawdziła? Jak inne zapachy?

16 komentarzy:

  1. Tej babeczki akurat nie miałam, za to miała 2 inne. Nie są może jakoś szczególnie rewelacyjnie, ale i nie najgorsze :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja jej nie miałam, choć bardzo mnie kusiła :) Ale za to kupiłam kulę z niespodzianką. Ma bardzo przyjemny zapach, tyle że jeszcze jej nie używałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już więcej nie kupię. Daj znać jak się sprawdzi bo tej kuli nie miałam :)

      Usuń
  3. jeszcze nigdy nie miałam kuli do kąpieli :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie używam takich cudów, bo nie mam wanny ;p

    OdpowiedzUsuń
  5. Ostatnio kupiłam sobie muffinkę do kąpieli w Biedronce, ale prawdę mówiąc nie czułam żadnej różnicy, czy z, czy bez niej ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam jagodową i najbardziej podobał mi się kolor na jaki zabarwiła wodę - turkus :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny :)
Zostaw coś po sobie i zapraszam ponownie :)

Staram się zaglądać do wszystkich komentujących.
Nie bawię się w obs/obs - jeśli mi się u Ciebie spodoba to sama zaobserwuję.